04.05.19, 09:03

Pierwsze soboty miesiąca. Maryja:,,Przybędę z łaskami''

„Córko moja – prosiła Maryja – spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść Mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć Mi będą w intencji zadośćuczynienia”. Te słowa zawierające prośbę Maryi wypowiedziane w dni 10 grudnia 1925 r. w Pontevedra (Hiszpania) są nadal mało znane, a tym bardziej słabo praktykowane w kościele Chrystusowym. W tym dniu Maryja objawiła się s. Łucji z Dzieciątkiem Jezus i pokazała cierniami otoczone Serce. 

 

Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, które tu omawiam, jest ściśle związane z Objawieniami Fatimskimi, których 101 rocznicę obchodzimy w tym roku. Spośród trójki dzieci Franciszka, Hiacynty i Łucji, „Niebo” wybrało Łucję do „specjalnego zadania” o którym poinformowała ją Najświętsza Maryja w dniu 13 czerwca 1917 roku: „Jezus chce posłużyć się tobą, abym była bardziej znana i miłowana. Chce zaprowadzić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy przyjmą to nabożeństwo, obiecuję zbawienie. Te dusze będą przez Boga kochane jak kwiaty postawione przeze mnie dla ozdoby Jego tronu”.

 

S. Łucja również otrzymała w nocy z 29 na 30 maja 1930 r. w Tuy odpowiedź od Pana Jezusa na pytanie o zasadność pięciu pierwszych sobót miesiąca.
„Córko moja, powód jest prosty: Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:
– bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu;

Dzisiaj zatrzymamy się nad pierwszym bluźnierstwem przeciwko Niepokalanemu Poczęciu.

Papież Pius IX w 9 grudnia 1854 roku w konstytucji apostolskiej Ineffabilis Deus ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, który brzmi: 
(...) ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną, i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć.

 

Niestety sam termin "Niepokalane Poczęcie" wielu ludzi doprowadza do najwyższej irytacji. Często słychać nawet z ust ludzi wierzących "wszystko w tym chrześcijaństwie mogłabym przyjąć, tylko tego Niepokalanego Poczęcia nie mogę przełknąć!". Takie spojrzenie jest dobrym powodem, aby spokojnie się zastanowić nad tą prawdą wiary katolickiej, którą dopiero w dziewiętnastym wieku uznano za dogmat. Trzeba tu jednak dodać, że cztery lata później „samo Niebo” jakby go potwierdziło „posyłając” Maryję do skromnej 14 letniej Bernadety w Lourdes, a Ona w święto Zwiastowania, 25 marca 1858 roku powiedziała: "Ja jestem Niepokalanym Poczęciem". Bernadetta była zaskoczona tą odpowiedzią, gdyż nie wiedziała, co znaczy to dziwne imię "Niepokalanie Poczęta", tym bardziej że nigdy o nim nie słyszała. Nie zdążyła się już jednak o nic więcej zapytać, ponieważ śliczna Pani zniknęła. 
Gdy słyszę, jak ktoś w podobny sposób podważa dogmat o Niepokalanym Poczęciu nietrudno udowodnić takim ludziom, że w ogóle nie wiedzą o czym mówią, bo często bywa tak, że mylą oni dogmat o Niepokalanym Poczęciu z zupełnie inną prawdą wiary o dziewictwie Maryi i narodzinach Bożego Syna z Dziewicy. Ale to są dwie całkowicie różne sprawy. 
Bóg wybrał Maryję, aby stała się Matką Odkupiciela rodzaju ludzkiego i o Niej słyszymy: błogosławioną między niewiastami. Jest błogosławiona, ponieważ uwierzyła, że u Boga nie ma nic niemożliwego. Wielokrotnie Bóg przemawiał przez proroków chcąc wejść w ludzkie życie i szukając, którędy by mógł do nas wejść, i tak Pan znalazł otwarte Serce Maryi na boży głos gotowe wypełnić Bożą wolę. Kiedy chce przemówić do nas - choćby w tym nadchodzącym czasie pokuty - to być może szuka właśnie owego Maryjnego punktu w naszym życiu. Być może nie interesuje Go, jak bardzo jesteśmy pobożni, moralni, ascetyczni i zdyscyplinowani - chce raczej wiedzieć, jak bardzo jesteśmy otwarci na Jego Słowo i Jego wolę, czyli jak bardzo jest otwarte nasze serce. 
Brama, przez którą wchodzi Pan w historię życia ludzkiego, jest Maryjne FIAT, "stań się" - "Niech mi się stanie według Słowa Twego!". U początków dzieła stworzenia znajduje się Boże FIAT - Niech się stanie! Niech się stanie światłość! Niech się stanie ziemia! Niech się staną słońce i gwiazdy! To Boże słowo wyraża Jego władze i stwórczą potęgę, powołuje rzeczy z niebytu do bytu - tak było na początku dzieła stworzenia o czym czytamy w księdze Rodzaju.


Gdy jednak ludzkość uległa podszeptom szatana i uległa grzechowi, Pan rozpoczyna swoje dzieło naszego odkupienia, przez które dziełu stworzenia dopiero nadaje ostateczną głębię i sens. To dzieło również jest zależne od FIAT Maryi - będące ludzką odpowiedzią na Boże wezwanie. Słowo wiary Maryi: "Fiat mihi secundum verbum Tuum" - "Niech mi się stanie według słowa Twego". Owo FIAT czyli "stań się" wypowiada Maryja całym swoim jestestwem, całą swoją wiarą i życiem Ta, która nie doznała skazy grzechu pierworodnego.

Cieszmy się zatem, że mamy taką Matkę, która dla nas jest też prawdziwym przykładem, że Pan Bóg ma w swej opiece tych, którzy Mu ufają.

W każdym czasie naszej egzystencji chcemy się uczyć takiej wiary i ufności – dlatego my Sercanie Biali zapraszamy do naszego klasztoru w Polanicy Zdroju ul. Reymonta 1, do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, czyli SZKOŁY SERCA na pierwsze soboty miesiąca, aby razem wynagradzać za grzechy, jakich dopuszczają się ludzie, także niewierzący, przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi, a w konsekwencji przeciw Bogu, ale również uczyć się od Maryi miłości i posłuszeństwa Panu Bogu, czyli mówić Bogu w sposób świadomy i odważny FIAT „niech mi się tak stanie”. 
Nasze modlitewne spotkanie zaczynamy o godzinie 20.00 Mszą Świętą, a później Różaniec wynagradzający i czuwanie. Jest to dobra okazja do odbycia spowiedzi. 
(Szczegóły na stronie www.sanktuarium-fatimskie.pl ) 
W ten sposób chcemy wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi za różne obelgi i bluźnierstwa.
Zapraszamy wszystkich chętnych do przybycia do MATKI... 
„Muszę wyznać – pisała Siostra Łucja – że nigdy nie czułam się tak szczęśliwa, niż kiedy przychodzi pierwsza sobota. Czy nie jest prawdą, że największym naszym szczęściem jest być całym dla Jezusa i Maryi i kochać Ich wyłącznie, bezwarunkowo?”.


o. Zdzisław Świniarski SSCC (Sercanin Biały)

(artykuł ukazał się w w maju 2018 roku)

Komentarze

gośka2019.05.5 23:07
Maryjo, już przybyłaś...w chwilą gdy zaczęłam odmawiać Twój Różaniec to życie mi się posypało....zastanawiam się nawet czy to Ty się objawiłaś czy może ktoś inny?...ludzie stali się zewsząd moimi wrogami...i zniszczyli mnie...serdecznie dziękuję!
szmaltzownik2019.05.4 14:42
JPIII JPIII JPIII JPIII "niedopałek" materiał na mydełko
JPIII2019.05.4 14:05
Ta qurva Marycha żadnych cudów nie potrafi robić. Tylko katolicke bóstwo potrafi ale jego nie ma gdy kle..cha gwałci dziecko.
szmaltzownik2019.05.4 14:02
Poliamorysta, JPIII, andrzejhahn - homofrodyta - pier....li samego siebie, "niedopałek" i głupoty na blogach. Coś jak ta czarnoskóra Semenyia. Konkluzja: Poliamorysta, JPIII, andzrejhahn to "semenyia" blogowa nawet specjalnie kolorem się nie różnią.
szcze na PiS2019.05.4 13:14
Gdzie zawsze jest ta cała łaskawa Maryja gdy zboczony klecha gwałci dziecko rozwalając mu odbyt!? no Qiurwa! gdzie!!!???
andrzejhahn32019.05.4 12:48
STOP ZBRODNICZEMU kosciolowi katolickiemu jego oszustwom,zabobonom i rozpasaniu jak i relegijnemu fanatyzmowi
doradca2019.05.4 16:13
a co ty głupawy lewacki śmieciu robisz na tej stronie? Wypad do swoich
Lewiatan2019.05.4 12:33
Jeśli to czytasz, została na Ciebie nałożona klątwa Dagona, potężnego demona, którego przyzwałem poprzez rytuał lęku i zakląłem w tym konkretnym miejscu ku udręce tych, którzy to czytają. Zgodnie z wolą Dagona i odwiecznymi zasadami rządzącymi wszechświatem ustanowionymi przez stwórcę, jestem zmuszony wspomnieć, że jedyną możliwością zdjęcia klątwy jest wzywanie pomocy pana z rękami wzniesionymi ku wschodniej stronie nieba przez okres czasu, który przypada na połowę dnia, w którym klątwa została rzucona. Dagon, niszczyciel różańca, zguba świętych, niech będzie trwał.
minddancer2019.05.4 13:22
A pytałeś Dagona, jak jest naprawdę?
doradca2019.05.4 16:12
wypad stąd śmieciu na strony głupawych lewaków