Papież spłaca długi Światowych Dni Młodzieży  - zdjęcie
08.01.14, 10:27ŚDM (fot. materiały promocyjne)

Papież spłaca długi Światowych Dni Młodzieży

5

Ojciec Święty postanowił wesprzeć finansowo archidiecezję Rio de Janeiro, aby po części pomóc jej w spłaceniu ogromnego długu, który zaciągnięto, by dobrze zorganizować Światowe Dni Młodzieży. Pierwotnie wynosił on ponad 38 mln dolarów. Archidiecezji Rio de Janeiro udało się go zredukować do 18 mln. W prowadzonej od października kampanii udało się pozyskać ponad 300 tys. dolarów. Teraz zadłużonego organizatora ŚDM postanowił wesprzeć sam Papież. Mówi arcybiskup Orani João Tempesta, metropolita Rio de Janeiro.

„Jeszcze kiedy Ojciec Święty był tutaj z nami w Rio de Janeiro, zadeklarował, że wesprze nas finansowo – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Tempesta. – Teraz sekretariat stanu poinformował nas, że Papież zechciał przekazać nam 5 mln dolarów, aby pokryć koszta Światowych Dni Młodzieży. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni i prosimy Boga, by błogosławił wszystkim, którzy z otwartym sercem wspierali Światowe Dni Młodzieży w lipcu ubiegłego roku”.

ToR/rv.pl

Komentarze (5):

anonim2014.01.8 10:44
Po co w ogole organizowac takie kosztowne hucpy, ktore i tak nie powoduja zadnych nawrocen, lecz jedynie wzbudzaja niesmak i zgorszenie.
anonim2014.01.8 11:32
A my w Krakowie czekamy na referendum w sprawie "Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022", ponieważ jak mówił "klasyk" w "Misiu" - "Najlepsze interesy robi się na dużych, słomianych inwestycjach", a ile przy okazji kasy jest do rozdania na prawo i lewo. Obawiam się, że wspaniały pomysł Jana Pawła II dostał się w nie te ręce co potrzeba, gdyż nie za bardzo mnie przekonuje wersja: "trzeba było się zadłużyć na 28.000.000 Euro, aby godnie przyjąć 4 miliony ludzi". To ja przepraszam, ale na Błoniach było na ostatniej mszy z Janem Pawłem II w 2002 roku coś koło 2,5 miliona ludzi, a ja nie słyszałem, aby Kraków z tej okazji - zarówno Miasto jak i krakowska Kuria zadłużyła się na (licząc po brazylijsku: 7 dni Młodzieży x 1 Euro na głowę) na ten jeden dzień na 2,5 miliona Euro czyli ok. 10 milionów PLN. Coś mi tu "śmierdzi" i dlatego bardzo licze na to że krakowskie Światowe Dni Młodzieży będą przygotowywali specjaliści od finansów krakowskiego Kościoła, a nie od organizacji kolejnej porażki w stylu Euro 2012.....oby.
anonim2014.01.8 12:39
Do Krakowa przybywali pielgrzymi na własny koszt i mieli niedaleko. Pomogli też wierni, którzy nocowali pielgrzymów. Ponadto to był jeden dzień.
anonim2014.01.8 13:13
Do Rio polecieli też za własne pieniądze i płacili w zależności od opcji......http://www.rio2013.com/pl/peregrinos oraz mogli jak zawsze kupić pielgrzymkowe gadżety - http://www.shoprio2013.com/ ale ponieważ nie byłem więc się nie będę upierał....w każdym razie poprawka: straty były na 38 mln USD, ale zredukowano do 18 mln USD bo Archidiecezja sprzedała nieruchomości za 20 mln USD, a szkoda, bo jak ktoś musi sprzedać to znajdzie się taki który kupi....tanio...
anonim2014.01.8 20:07
To jest jedna strona medalu, trzeba też zauważyć, że w ostatecznym rachunku miasto zyskało, a episkopat stracił. Każdy z tych kilku milionów osób musiał jeść, spać. Ponadto wiele osób połączyło ŚDM z kilkutygodniowym zwiedzaniem Brazylii. Nawet ŚDM w Madrycie były opłacalne, jak mówi wikipedia: 50 mln euro[14], które kosztowała organizacja Światowych Dni Młodzieży, pokryli sami uczestnicy oraz sponsorzy[15][16]. Miasto poniosło wydatki jedynie z tytułu zapewnienia bezpieczeństwa i transportu[14]. Madryckie hotele, restauracje i sektor transportu na skutek ŚDM 2011 zyskały 160 mln euro, czyli nawet jeśli ŚDM były by opłacane przez państwo, to i tak zyskałoby 3 - krotnie.