Papież przyjął transseksualistę i jego partnerkę - zdjęcie
26.01.15, 19:46Ojciec Święty Franciszek (fot. Flickr)

Papież przyjął transseksualistę i jego partnerkę

27

Ojciec Święty Franciszek przyjął w sobotę na prywatnej audiencji hiszpańskiego transseksualistę oraz jego partnerkę życiową. Taką informację podała włoska agencja prasowa Ansa, która powołuje się na hiszpański tygodnik „Hoy”.

Ma tu chodzić o spotkanie z 48-letnim Diero Nerią Lejarragą z Plasencii. Mężczyzna miał wysłać do Ojca Świętego Franciszka list, w którym oskarżał się na „wykluczenie” z miejscowego kościoła, które nastąpiło po przejściu przezeń operacji „zmiany płci”.

Jeden z księży miał nazwać Lejarragę „córką diabła”. Córką – bo Lejarraga to w istocie kobieta, która chce uchodzić za mężczyznę.

Według tygodnika „Hoy” papież Franciszek po otrzymaniu listu od Lejarragi skontaktował się z tą osobą przez telefon.

„Słyszałem go przy wielu okazjach i uznałem, że mnie wysłucha” – powiedział według tygodnika „Hoy” Lejarraga. 

pac/deutsches radio vatikan/katholisches.info

Komentarze (27):

anonim2015.01.26 20:04
A nawet jak rozmawiał to co? Jezus też chodził na rozmowy do celników, pijaków i prostytutek. Kto ma z nimi rozmawiać?
anonim2015.01.26 20:06
marekwu Frondo-tablibom nie przetłumaczysz. Dla nich to antychryst.
anonim2015.01.26 20:07
Kiedy byłem modernistą papieżem był Benedykt, kiedy zacząłem stawać się tzw. tradsem przyszedł Franciszek, ehhh...
anonim2015.01.26 20:08
existenZ Nie dzwonił bo nie było telefonów- rzeczywiście nie zapraszał do siebie. Wpraszał się do nich! (przypadek np Zacheusza na sykomorze gdy go zawołał i wszedł do jego domu).
anonim2015.01.26 20:09
@existenZ No tak. Z tak inteligentnym argumentem nie da się polemizować. Dlaczego Jezus nie był wynalazcą telefonu! Przecież to lepszy temat.
anonim2015.01.26 20:19
Nie udaję. Problem jest tylko wtedy, kiedy wpieprzają się do szkoły, gdzie uczą się moje dzieci...Kiedy nazywają małżeństwem to, co nim nie jest...Kiedy żądają aby mój Kościół przestał głosić prawdę...
anonim2015.01.26 20:22
Nie ma się co ekscytować. Może jak zobaczył/a co z siebie zrobił/a to się przeraził/a i chciał/a się wyspowiadać... Wiadomo, że cięższe grzechy zastrzeżone są Stolicy Apostolskiej... A takiej posługi nie wolno odmawiać. Nawet papieżowi. Tak to według mnie mogło być, chociaż całkiem sicher nie jestem...
anonim2015.01.26 20:23
Szanuję mahometan, Żydów, gejów, buddystów itp. Wszyscy jesteśmy braćmi. Szacunek się kończy jak zaczynają walczyć z moją wiarą, rodziną i Ojczyzną. Wtedy przychodzi czas wojny sprawiedliwej - obronnej.
anonim2015.01.26 20:24
Mam nadzieję, że ta wizyta miała na celu uratowanie duszy tego nieszczęsnego człowieka, a nie utwierdzenie go w grzechu.
anonim2015.01.26 20:29
[Kiedy byłem modernistą papieżem był Benedykt, kiedy zacząłem stawać się tzw. tradsem przyszedł Franciszek, ehhh...] @Werter - bądź sobą, wybierz Jezusa. :) Papieże? To ważna postać, ale tak to bywa, że raz jest taki, raz inny, ale to zawsze tylko ludzie. Już pierwsi apostołowie mieli swoje wady, a to jeden wyparł się, inny był niedowiarkiem, a sam Jezus do Piotra powiedział "Idź ode mnie, szatanie! jesteś mi zgorszeniem; albowiem nie pojmujesz tego, co jest Bożego, ale co jest ludzkiego." Czytaj Bracie dużo Ewangelii (po kilka razy, bo zawsze odkrywa się coś nowego) i żaden papież nie będzie Ci przeszkadzał. :) Pozdrawiam, z Bogiem.
anonim2015.01.26 20:30
A ja mam nadzieję że ta wizyta wcale się nie odbyła. Kompletna kompromitacja Bergoglio...
anonim2015.01.26 20:34
[Mam nadzieję, że ta wizyta miała na celu uratowanie duszy tego nieszczęsnego człowieka, a nie utwierdzenie go w grzechu.] @enrque111 - dokładnie to samo pomyślałem. Miejmy nadzieję, że wizyta tego człowieka u Franciszka, odmieni jego życie na dobre - nie w operacjach ( "zmianie płci"), a w Jezusie odnajdzie nadzieję.
anonim2015.01.26 21:08
@Lubiniak Witam, " bądź sobą, wybierz Jezusa. :)"- a to nawet ładne ;) Pragnę zaznaczyć, że żaden papież mi nie przeszkadzał, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że jakoś nie mogę "trafić", że użyję kolokwializmu na papieża o podobnych poglądach na drugorzędne kwestie( w pierwszorzędnych, czyli dogmatach z każdym się zgadzam). I mimo moich "tradsowskich" ciągotek, przez myśl mi nie przeszło, aby uznać Franciszka za antypapieża czy coś w tym rodzaju. Uważam, że w Kościele jest miejsce zarówno dla tradsów jak i modernistów, i obydwie grupy są kościołowi potrzebne, i żadna z tych grup mi nie przeszkadza(może moderniści czasem trochę irytują, ale że jesteśmy braćmi i siostrami... u rodzeństwa to raczej normalne). A co Ewangelii to w każdym roku staram się czytać całe Pismo Święte ;) Pozdrawiam, z Bogiem ;)
anonim2015.01.26 21:14
@AnitaF Nie ma nic. Ale jakos trzeba sobie samemu wytlumaczyc swoja nienawisc do blizniego, jakosc usprawiedliwic niegodziwosc, no najlepiej w imie Boga.
anonim2015.01.26 21:22
@Werter Polecam krótką Encyklikę Ojca Św. Piusa X "Pascendi Dominici Gregis"- O Zasadach Modernistów... Istnieje niemal 100% prawdopodobieństwo że zmienisz po przeczytaniu swój stosunek do "braci modernistów" na nieco bardziej krytyczny ;-) Encyklika powstała przeszło 100 lat temu a czytając ma się wrażenie że dotyczy czasów obecnych...
anonim2015.01.26 21:48
[Uważam, że w Kościele jest miejsce zarówno dla tradsów jak i modernistów] @Werter - w rzeczy samej. Potrzebni są tradsi i moderniści, jak dwa skrzydła w samolocie. Jak jedno się urwie to samolot pikuje. Zawsze mówię, że tradycjonaliści są potrzebni, aby pilnować modernistów, aby za bardzo (ślepo) nie otworzyli się na postęp. A moderniści niech pilnują tradycjonalistów, aby ci w swojej tradycji nie zasklepili się (w swoim kokonie) na innych. To taka moja teoria. :) Pozdrawiam, z Bogiem.
anonim2015.01.26 21:48
marekwu ; sensowne
anonim2015.01.26 22:00
Jak pisze enrque, ta wizyta - o ile się odbyła - miała by sens gdyby miała na celu nawrócenie tej osoby...bo tylko w tym celu z celnikami i nierządnicami spotykał sie Jezus. Znając jednak kontekst tej sprawy - tzn list transa do papy z narzekaniem, że jest źle traktowany przez miejscowe duchowieństwo i telefoniczna odpowiedź papieża na to utyskiwanie - to sugeruje że powodem spotkania nie jest chęć nawrócenia delikwenta, ale pocieszenie go w jego "trudnej" sytuacji...wszakże kimże jest Bergoglio żeby transa potępiać... Poza wszystkim Jezus nie trąbił na lewo i prawo że spotyka sie z nierządnicami tylko robił to po cichu, pomimo kłopotliwego kontekstu całej sprawy.
anonim2015.01.26 22:15
Ja jestem normalny więc pewnie nie dostanę zaproszenia od Papieża Franciszka.
anonim2015.01.26 23:10
zapomnieliście napisać, że przebrał się za królika i wołał a kuku, niezły ten papa, w końcu sam zostanie zakonnicą
anonim2015.01.27 3:15
red. Terlikowski chyba się wypisze z Kościoła po czymś takim.
anonim2015.01.27 7:01
No super, po prostu super :(
anonim2015.01.27 8:22
O ile Uczynkami Miłosierdzia względem Duszy są: upominać grzeszników, pouczać niewiedzących czy dobrze radzić błądzącym to aktem MIŁOSIERDZIA wobec tej nieszczęśliwej osoby z pewnością NIE BĘDZIE świadome utwierdzanie w błędzie/grzechu. Trudno byłoby to nawet uznać za akt dobrej woli czy działanie w dobrej wierze... Poczekamy, zobaczymy... a może szykuje się jakieś wielkie, spektakularne nawrócenie...? ;-)
anonim2015.01.27 9:03
@existenZ Możesz łaskawie przytoczyć o jakie prawa chodzi? Gdyż, ponieważ nie rozumiem. Chodzi o to, że nie czuję się komfortowo - słysząc okrzyki - Wasze dzieci będą takie jak my! No, tak. Nie czuję się. Chodzi o to, że para homo, z definicji nie może posiadać potomstwa? To oczywiste. ich wybór. I konsekwencje wyboru. Oczywiste jest, że podniosą się głosy, że to nie wybór a uwarunkowanie... - Kto chce mnie naśladować, niech weźmie SWÓJ krzyż i idzie za mną.
anonim2015.01.27 10:56
Mam nadzieję że Papież upomniał tego człowieka że nie należy żyć w grzechu.
anonim2015.01.27 10:58
I CO POWIEDZIAŁ? Idź, i rób tak dalej?...
anonim2015.01.27 15:56
Podobno Terlikowski zemdlał jak to przeczytał. Przewieziono go już do lecznicy dla Zwierząt i próbują go tam przywrócić do życia. Większość biskupów na Oddziałach Ratunkowych czeka. Udał się KatoTalibom ten Franciszek nie ma co.