Papież Franciszek o sakramencie spowiedzi: Bóg zawsze nam przebacza - zdjęcie
20.11.13, 17:53Fot. gaudiumpress Flickr

Papież Franciszek o sakramencie spowiedzi: Bóg zawsze nam przebacza

10

Papież przyznał, że nie jest łatwo zrozumieć, jak człowiek może odpuszczać grzechy. Dlatego właśnie zmartwychwstały Jezus daje apostołom władzę kluczy: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 22-23).

„Musimy to docenić! Jest to dar, przejaw troski, ochrona, a także pewność, że Bóg mi przebaczył. Idę do mojego brata kapłana i mówię: «Zrobiłem to i to». «A ja ci przebaczam». To Bóg przebacza, a ja jestem pewny w tym momencie, że Bóg mi przebaczył. I to jest piękne. To znaczy być pewnym tego, co wciąż mówimy: «Bóg zawsze nam przebacza. Nie przestaje nam przebaczać!» A my nie możemy przestać prosić o przebaczenie. «Ależ, ojcze, powie ktoś, wstyd mi mówić o moich grzechach». Wiesz co, nasze mamy, nasze babcie mawiały, że lepiej raz się zawstydzić niż na zawsze stać się bezwstydnikiem. A zatem raz się zawstydzisz, odpuszczone ci zostaną grzechy i idziesz dalej” – powiedział Papież.

Franciszek przyznał, że on sam spowiada się co dwa tygodnie. Bo również kapłani i biskupi potrzebują przebaczenia i miłosierdzia, aby mogli się stać narzędziem miłosierdzia.

„Posługa, którą pełni kapłan, odpuszczając w imieniu Boga grzechy, jest bardzo delikatna. Wymaga, by w jego sercu panował pokój, by nie znęcał się nad wiernymi, lecz był łagodny, życzliwy i miłosierny. By umiał zasiewać w sercach nadzieję, a przede wszystkim był świadomy, że brat czy siostra, kiedy przystępuje do sakramentu pojednania, pragnie przebaczenia i czyni to tak, jak owi liczni ludzie, którzy zbliżali się do Jezusa, aby ich uzdrowił. Kapłan, który nie ma tej duchowej postawy, dopóki się nie poprawi, niech lepiej nie sprawuje tego sakramentu. Penitenci mają obowiązki, tak? Nie, mają prawo! My, wszyscy wierni, mamy prawo, by kapłani, do których się zwracamy, byli sługami Bożego przebaczenia” – powiedział Papież.

Słowo do Polaków Franciszek w całości poświęcił duszpasterzom polonijnym, którzy przybyli do Rzymu z okazji Roku Wiary.

„Szczególne pozdrowienie kieruję do duszpasterzy polskich emigrantów, przybyłych z różnych zakątków świata. Drodzy księża, dobrze wiecie, że emigracja – jakiekolwiek byłyby jej przyczyny – niesie ze sobą wiele trosk, problemów i zagrożeń, spowodowanych oderwaniem od korzeni historycznych, kulturowych, a często rodzinnych. Z gorliwością starajcie się wychodzić naprzeciw potrzebom waszych rodaków i troszczcie się o ich duchowy rozwój. Pomóżcie im, by zachowali wiarę i byli jej świadkami w społecznościach, w których przyszło im żyć. Niech towarzyszy wam Boże błogosławieństwo!” – powiedział Papież.

Na koniec audiencji ogólnej Franciszek wystosował dwa apele. Przypomniał, że jutro, w liturgiczne wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, przypada dzień Pro Orantibus, a zatem poświęcony pamięci o zakonnych wspólnotach klauzurowych.

„Jest to stosowna okazja, aby podziękować Bogu za dar tak wielu osób, które w klasztorach i eremach poświęcają się Bogu w modlitwie i pracowitym milczeniu. Dziękujmy Bogu za to świadectwo życia klauzurowego i postarajmy się, by tym naszym braciom i siostrom nie zabrakło naszego wsparcia duchowego i materialnego, tak by mogli wypełniać swoją ważną misję” – powiedział Franciszek.

Papież nawiązał też do rozpoczynającego się pojutrze z inicjatywy ONZ Międzynarodowego Roku Rodziny Wiejskiej. Inicjatywa ta pokazuje, że gospodarka rolna i rozwój obszarów wiejskich mają silne oparcie w rodzinie. Odznacza się ona poszanowaniem dla stworzenia i wrażliwością na konkretne potrzeby – zaznaczył Ojciec Święty.

„Także w pracy rodzina jest wzorem braterstwa, pozwalającym doświadczać jedności i solidarności między wszystkimi jej członkami, z większą wrażliwością na tych, którzy najbardziej potrzebują opieki lub pomocy, co zapobiega powstawaniu konfliktów społecznych. Z tych powodów, wyrażając zadowolenie z tej stosownej inicjatywy, życzę, by przyczyniła się ona do docenienia niezliczonych korzyści, jakie rodzina wnosi w rozwój gospodarczy, społeczny, kulturalny i moralny całej wspólnoty ludzkiej” – powiedział Papież.

sm/Radio Watykańskie

Komentarze (10):

anonim2013.11.20 18:47
przebacza zawsze pod warunkami o których mówi katechizm KK.
anonim2013.11.20 20:31
Słuszna uwaga Polipid3.
anonim2013.11.20 20:41
Pan Jezus właśnie po to 50 dni po swoim zmartwychwstaniu ukazywał się uczniom. Podyktował im wszystkie mszały "aż do skończenia świata" oraz Katechizmy, zalecił wprowadzić celibat za jakiś czas, a także starannie poinstruował co do westymymentów, paramentów i utensyliów liturgicznych i kościelnych... najwięcej czasu zajęło jednak perswadowanie św. Piotrowi - rybakowi bez studiów teologicznych, że ma się zachowywać jak na biskupa przystało i swoim zachowaniem nie przynosić wstydu urzędowi swojego Wikariusza na ziemi, bo przy okazji pewnego konfliktu politycznego (zrządzonego przez opatrzność) tak będzie się określać biskupów Rzymu. Polipid3 Bóg nigdy nie przebacza "pod warunkiem".
anonim2013.11.20 22:40
Niestety coraz mniej ludzi chce prosić o to przebaczenie.
anonim2013.11.20 22:58
@Dudzio89. Ale się szanowny pan nawyzłośliwiał. A teraz niech pan sobie poczyta o warunkach spowiedzi. Jednak jakieś są. Piekło niestety istnieje. Z Bogiem.
anonim2013.11.21 1:24
Myślę że penitenci, jak i spowiednicy powinni pamiętać że na niebo nie można sobie zasłużyć i nie wchodzi się tam w nagrodę za swoje uczynki.
anonim2013.11.21 2:52
login27 napisał(a): Myślę że penitenci, jak i spowiednicy powinni pamiętać że na niebo nie można sobie zasłużyć i nie wchodzi się tam w nagrodę za swoje uczynki. *** Przecież Kk inaczej nie naucza - dodaje jednak, że zbawienie otrzymują ci, którzy zechcą je przyjąć. A co znaczy przyjąć zbawienie? Zawierzyć się Bogu, Jezusa obrać jako swojego Zbawiciela i Pana, i swoje życie podporządkować przesłaniu Ewangelii. Sami z siebie nic dobrego uczynić nie możemy, lecz współpracując z łaską Boga, umocnieni Duchem Swiętym możemy wszystko.
anonim2013.11.21 10:09
@login27 Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro nagradza, a za zło każe. Dotarło?
anonim2013.11.21 10:35
W takim razie na jakiej podstawie do nieba został przyjęty "Dobry Łotr" ? Jak to się ma do nauczania kościoła że istnieje możliwość nawrócenia w chwili śmierci ? Wreszcie jaka jest punktacja za poszczególne uczynki ? Jeżeli człowiek grzeszy całe życie to jakim cudem na koniec zdobywa komplet punktów, uprawniający go do bycia w niebie ?
anonim2013.11.21 11:27
@Klara Odezwała sie nasza paragrafowa wyrocznia teologiczna . Poluzuj trochę szczękościsk, może wtedy twe nauki będa bardzej strawne Innymi słowy - wicej milosci mniej rozumku... a dla rozbrykanych kobiet /szczególni tych nadwykształconych/ nawet zalecany jest post miliczenia... tylko do tego trzeba dorosnąc!