Osiedle dla katolików - zdjęcie
12.09.12, 06:44

Osiedle dla katolików

28

Powstanie osiedla to oddolna inicjatywa jednego z deweloperów, ojca szóstki, niebawem siódemki dzieci. Pierwsze mieszkania zostaną oddane zimą tego roku. - Stawki są ukryte - mówi o cenie mieszkań Waldemar Wasiewicz, ojciec ośmiorga dzieci, który wraz z rodziną zamieszka na osiedlu.

 

- Bez wątpienia potrzeba życia w takiej wspólnocie idealnej jest naturalna – ocenia socjolog Marcin Zarzecki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Szczególnie w czasach kryzysu wartości, więzi interpersonalnych i braku stabilności ekonomicznej taka wspólnota może być dla ludzi ostoją.

 

Część rodzin wielodzietnych musiała wyprowadzić się z Warszawy, gdyż nie mogła sobie pozwolić na zakup odpowiednio dużego mieszkania w stolicy.

 

- To przede wszystkim jest bardzo fajny pomysł ze względu na to, że pozwala ludziom, którzy dotąd marzyli o mieszkaniu, nie zmagać się z bardzo trudnym rynkiem nieruchomości, z wypracowywaniem zysku dla deweloperów – mówi publicysta Szymon Hołownia.

 

Jego wątpliwość budzi jednak selekcja potencjalnych lokatorów pod względem światopoglądowym oraz wychowywanie dzieci pod kloszem. - Nie wydaje mi się, żeby udało się uchronić całkowicie dzieci czy młodzież przed zgubnym wpływem świata i narkotyków, znajomych myślących inaczej – mówi publicysta.

 

JW/polkieradio.pl

Komentarze (28):

anonim2012.09.12 10:10
<p>oby w kazdym mieście powstały takie osiedla. Piękna inicjatywa ale czy gdzie indziej są developerzy z klasą i sumieniem...?</p>
anonim2012.09.12 10:11
<p>A mnie taka idea cieszy. To dowodzi tylko faktu, że potrafimy się w spos&oacute;b obywatelski zebrać razem i zorganizować wok&oacute;ł swoich własnych idei i światopoglądu, niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz. A na zewnątrz, za płotem będzie stał Piogal i owocnie spędzał sw&oacute;j żywot, wymachując pięścią i złorzecząc... ;)</p>
anonim2012.09.12 10:11
Dla sodomitów proponuję podobną inicjatywę.
anonim2012.09.12 10:13
...ale to dlatego żeby ich tam leczyć np
anonim2012.09.12 10:15
<p>@Piogal.</p> <p>Też tak sobie pomyślałem. Zresztą to będzie zabawny eksperyment, bo myśle że szybko minie im ułuda jakoby żyli wśr&oacute;d cudownych miłych ludzi. I okaże się że będą mieli takie same problemy jak wszyscy inni dookoła :)</p>
anonim2012.09.12 10:22
<p>E tam zaraz rezerwat. Takie zamnknięte osiedle (choć z tekstu nie wynika, że to budowane osiedle będzie zamknięte) może zostawć urządzone przyzwoicie. Na przykład kiosk z gazetami, ale bez pornografii.&nbsp;</p>
anonim2012.09.12 10:27
<p>@Pigal - czy jest coś złego w tym, że ludzie chcą mieć wpływ na to z kim mieszkają? Osoby z Ruch&oacute;w Wsp&oacute;lnotowych cenią sobie właśnie wsp&oacute;lnotowość życia i drogi wtajemniczenia chrześciajańskiego. Nie wiem czy kiedykolwiek byłeś na spotkaniu takiej grup. Jeśli nie, to polecam takie doświadczenie. W żadnej książce takiego doświadczeń nie znajdziesz. Pozdrawiam</p>
anonim2012.09.12 10:43
Wolę działać i dawać świadectwo wśród ateuszy, pogan i ludzi zagubionych, takich jak pan @Piogal niż zamykać się na innych ludzi. Choć w sumie taka oaza spokoju przydałaby się mi.
anonim2012.09.12 10:45
<p>A kto im dogodzi! Raz piszą, by katolik&oacute;w wykluczyć z zycia publicznego, a jak katolicy sami chca sobie stworzyć katolicką i rodzinną atmosferę to też im sie nie podoba! Ale chyba wiem w czym problem! Oni muszą ciagle walczyć, a wtedy będą walczyć miedzy sobą, jak przysłowiowe szczury w klatce - do zjedzenia samych siebie! A tak zawsze bedzie \"wr&oacute;g\" pod ręką! Widzicie jak słabi sami jesteście. Boicie się, bo wiecie, ze społecznośc oparta tylko na waszych zasadach szybko doprowadzi do tragedii i wynaturzeń. Obecnośc katolik&oacute;w, zawsze jest \"odrutką\"&nbsp; w tym \"gnoju\", kt&oacute;ry reprezentuje świat demona.</p>
anonim2012.09.12 10:50
<p>Zasadniczo podział i tak się dokonuje na biedniejszych i bogatszych, tych kt&oacute;rych stać na m4 ze strzeżonym podw&oacute;rkiem i tych co muszą się kisić w starych płytowcach.</p> <p>Może troszkę razi to moje przekonania, bo tam gdzie nie ma r&oacute;żnorodności trochę zaczyna zalatywać zgnilizną, jednakże inicjatywa jest fajna. Nie wiem jeszcze czy prawnie jest poprawna w obecnych czasach. Jeśli dev. nie wyjdzie z tym oficjalnie, to może nie posądzą go o rasizm na tle wyznaniowym. Z drugiej strony dev. jest selekcjonerem, to zaraz zaczną się dylematy od ilu dzieci dla niego to wielodzietna, o mierzeniu \"wiary\" nie wspomnę, wystarczy chrzest czy jednak trzeba mieć zaświadczenie od, powiedzmy, biskupa?</p> <p>Z przymrużeniem oka traktuję takie utopie kt&oacute;re mają dow&oacute;dztwo ;D .</p>
anonim2012.09.12 10:52
<p>To nie jest zamykanie się! Kazdy akumulator bez naładowania nadaje się do wyrzucenia. Podobnie każdy kto chce działać, dawać świadectwo itp - sam najpierw musi sie \"doładowywać\" by p&oacute;źniej dzielić sie tym z innymi. Czasem dziś ludzie nie maja juz gdzie sie \"doładowywać\", bo wszędzie taki a nie inny swiat. To podobnie jak klasztory, zakonnik nie zamyka się na ludzi. Ale gdyby nie był w tym klasztorze, to i zakonnikiem byłbym marnym. \"Ładuje się\" a p&oacute;źniej daje innym. Nigdy odwroctnie!</p>
anonim2012.09.12 10:58
<p>I nie obyło się bez piogalizmu. Musiało to to puścić bąka i zasmrodzić klimat.&nbsp; Mariokos - po co i komu rzucasz perły. Przed takimi Jezus przestrzegał: :Nie rzucajcie pereł...\" . Red. Hołownia trącony tefauenowskim libertynizmem - już kracze</p>
anonim2012.09.12 10:59
<p>@ fr_giovanni, rozsadny komentarz, dziekuje za pokazanie sprawy od tej strony.</p>
anonim2012.09.12 11:15
<p>Pomysł całkiem niezły, ale rodziny kt&oacute;re będą tam mieszkały powinny być świadome, że nie uchronią swoich dzieci przed rzeczywistością w jakiej żyjemy.</p>
anonim2012.09.12 11:22
<p>Ad - Szarlej - jest r&oacute;żnica jak rzeczywistość będzie odobijać o wyprofilowany kregosłup, a będzie się odbijać o \"trzcinę na wietrze\".&nbsp; Z tej drugiej już nic może nie zostać. A z wyprofilowanego kręgosłupa to inni r&oacute;wnież skorzystają.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.09.12 11:46
<p>Taki sam pomysł miał br. Karol Wojtyła. Miało się to nazywać Osiedle Miłości. Nawet była już konkretna lokalizacja w Krakowie. Wyb&oacute;r na papieża ostatecznie pogrzebał te plany.</p>
anonim2012.09.12 11:47
<p>oczywiście nie br. tylko bp...</p>
anonim2012.09.12 12:21
<p>Panie Waldemarze prosze o namiar na ta firmę...</p>
anonim2012.09.12 12:41
<p>@NieDlaNWO Od kiedy to mieszkania deweloperskie są refundowane? I na jakiej zasadzie ktokolwiek ma ponosic koszty z tytułu, że ktoś inny kupuje sobie mieszkanie?</p>
anonim2012.09.12 13:00
<p>@NieDlaNWO: nie masz się czym martwić, <span \"font-size: x-small;\">deweloper realizuje inwestycję we własnym zakresie. Zastanawiam się tylko, jakim cudem lokale będą tańsze niż wskazywałaby cena rynkowa, przecież miasto za darmo działek nie odda, a to przede wszystkim waży na cenach mieszkań. Nikt też, jak sądzę, nie będzie charytatywnie pracował na budowie ani w administracji.&nbsp;Chyba rzeczywiście cudem :) O takim osiedlu pisano już niedawno na portalu wiara.pl - ma powstać na ulicy Encyklopedycznej. Jeżeli to to samo, to miejcie świadomosć, że bliskość metra podbija ceny grunt&oacute;w.&nbsp;Nawet, jeżeli inwestor nie jest szczeg&oacute;lnie&nbsp;nastawiony na zysk, to nie może sobie pozwolić też na stratę na tym interesie.</span></p>
anonim2012.09.12 13:11
<p>Oj tam, oj tam. Nad czym tu dużo dumać jeśli chodzi o \"taniość\" tych mieszkań. Każdy mniej więcej zorientowany w temacie wie, że przebitka marżowa jest niebotyczna. Deweloper co prawda musi kupić grunt, zapłacić kontrahentom, ale zazwyczaj zarabia niejednokrotnie drugie tyle, co poni&oacute;sł koszt&oacute;w. Jeśli jakiś katolik bierze się za budowanie tanich mieszkań, to jak rozumiem - w zgodzie ze swoim sumieniem - nie chce ponad zdrowy rozsądek łupić kupujących. Po prostu zarabia niewiele, bo dla niego ważniejsze są inne wartości niż pieniądze. Ot, proste!</p>
anonim2012.09.12 14:07
<p>fronda to za darmo reklamuje, czy ma jakiś udział? \"Taniej, niż cena rynkowa\". Nawet nie chce mi się rozpisywać na ten temat. Jak zwykle - przez wiarę do portfela.</p>
anonim2012.09.12 15:16
<p>Świetny pomysł. Mieszkający na tym osiedlu ludzie żyć będą wśr&oacute;d os&oacute;b o bardzo podobnych poglądach i wartościach. Marzy mi się zbudowanie takiego miejsca, gdzie m&oacute;głbym spokojnie wychowywać dzieci, żyć wśr&oacute;d ludzi dobrych i konserwatywnych. Rzecz jasna, katolicy nie powinni się zamykać na resztę świata, ale gdyby to osiedle (musiało by być znacznie większe) zawierało ponadto szkołę tylko dla dzieci mieszkańc&oacute;w, podstawowe sklepy, plac zabaw, jakiś park itd., byłoby jeszcze lepiej.</p>
anonim2012.09.12 15:28
<p>@NieDlaNWO, w Niemczech developer ma ok. 10% czystego zysku z budowy mieszkań, w Polsce 70&ndash;80%. Nie przyszlo ci do głowy, że ten developer poprostu zarobi mniej niż inni developerzy? Hm?</p>
anonim2012.09.12 23:55
<p>Poza ceną nie widzę w tym pomyśle nic fajnego. Takie coś to się chyba gettem zwie... ale wolna wola - każdy wybiera jak chce. Ja wolę mieszkać wśr&oacute;d ateuszy, a swoje \"akumulatory ładować\" na Mszy św., modlitwie czy spotkaniu wsp&oacute;lnoty, a nie w windzie lub interesując się czy sąsiad to jest modlący się, czy może lubi łamać notorycznie kt&oacute;reś przykazanie... Mało mnie obchodzi kto koło mnie mieszka (poza podstawową wiedzą i uprzejmością z serii \"dzień dobry\" czy udzielenie I pomocy), bo moją pierwszą i najważniejszą wsp&oacute;lnotą jest moja rodzina. Aby \"mieszkać z braćmi\" można iść do zakonu... a świeccy żyją w świecie (choć dla Boga). Takie jest moje zdanie i można się z nim nie zgadzać... wolna wola.</p>
anonim2012.09.13 0:08
<p>Anna</p> <p>Ta propozycja nie jest dla wszystkich. Jak chcesz mieszkac wśr&oacute;d ateist&oacute;w a z Bogiem spotykac się tylko na Mszy Św. to nikt Ci tego nie zabrania. Twoja wola. Dobrze by było gdybys jednak zrozumiała że dla niekt&oacute;rych ludzi istotne jest także to aby w windzie czy sklepie spotykac się z ludźmi kt&oacute;rzy potrafią stworzyć wsp&oacute;lnotę jakichś przekonań, tradycji czy obyczaj&oacute;w i wcale nie musi dotyczyc to tylko wsp&oacute;lnot zakonnych.</p> <p>Pozdrawiam.</p>
anonim2012.09.13 0:23
<p>Nie spotykam się z Bogiem tylko na Mszy św. Tekst o akumulatorach był nawiązaniem do jednej z wcześniejszych wypowiedzi. Podkreślam, że każdy sam wybiera. Nikt mnie nie zmusza do mieszkania w takim środowisku i ja nie zmuszam nikogo by żył wśr&oacute;d ateuszy. Tak więc co do istoty się zgadzamy, że może istnieją tacy co tego potrzebują, jednak taka forma przywodzi mi na myśl metody już stosowane w historii... A w windzie zarąbiste było to jak sąsiadom ateuszom przy okazji Euro dawałam foldery z opisem nawr&oacute;conych piłkarzy. :)</p>
anonim2012.09.27 3:35
<p>Ciekawe czy b<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13.199999809265137px;\">ę</span>d<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13.199999809265137px;\">ą</span>&nbsp;na tym osiedlu katakumby.</p>