Ordo Iuris obnaża prawdziwą naturę decyzji Rady Miasta Poznania - zdjęcie
12.02.20, 11:40

Ordo Iuris obnaża prawdziwą naturę decyzji Rady Miasta Poznania

36

Rada Miasta Poznań przyjęła uchwałę inicjującą działania prezydenta miasta mające na celu  przyjęcie Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Założenia tego dokumentu oparte są na zasadach ideologii gender. Karta m.in. błędnie określa źródła przemocy i może prowadzić do dyskryminacji przy zatrudnianiu pracowników.

 

1. Europejska Karta Równości sytuuje oczywiście zasadny postulat równego traktowania kobiet i mężczyzn w trudnym do zaakceptowania kontekście ideologicznym.

Autorów Karty nie zadowala równe traktowanie kobiet i mężczyzn. Chcą promować „prawdziwą” równość i „prawdziwie” egalitarne społeczeństwo. Jako „podstawę” osiągnięcia takiej równości Karta traktuje „eliminację stereotypów opartych na płci”[1] przy czym w kategoriach stereotypu rozpatruje właściwie wszystkie różnice między kobietami a mężczyznami. Wszelka różnorodność występująca w demokratycznym i pluralistycznym społeczeństwie, „w rodzinie, edukacji, kulturze, mediach, miejscu pracy, społeczeństwie” zdaje się być dla autorów Karty przejawem „stereotypów” (pojęcie to pojawia się w dokumencie aż osiemnaście razy). Do tego stopnia, że stereotypem określa się w niej przekonanie, iż „opieka nad dzieckiem jest głównie zadaniem kobiety”.[2] Można zasadnie wątpić czy faktycznie tak jest. O ile trudno nie zgodzić się, że „opieka nad dzieckiem jest obowiązkiem zarówno kobiet jak i mężczyzn”, to sprowadzanie pierwszoplanowej roli kobiety w wychowaniu dziecka, szczególnie małego, do poziomu stereotypu jest wysoce wątpliwe.

Na takie postrzeganie sytuacji kobiet nie bez wpływu pozostaje fakt, że Karta opiera się na teorii gender do której wprost nawiązuje w swoich „fundamentalnych zasadach”[3]. Zgodnie z nią tożsamość płciowa (bycie kobietą lub mężczyzną) jest niezwiązana z tożsamością biologiczną i całkowicie wyraża się w społecznie skonstruowanych wzorcach i rolach, za którymi nie stoi żadna obiektywna rzeczywistość. To radykalne stanowisko światopoglądowe pozwala pojmować kobiecość i męskość jedynie jako wyraz konwencji społecznej. W konsekwencji teoria gender kwestionuje naturalność ról kobiety i mężczyzny w małżeństwie i rodzinie. Zasadza się na relatywizacji (a w zasadzie negacji) samej kategorii „natury” i „naturalności”. W tej perspektywie „prawdziwą” równością zdaje się być dopiero identyczność.

Karta zobowiązuje do „zwalczania, tak dalece jak to możliwe, uprzedzeń, praktyk i użycia języka i obrazów, które oparte są na idei wyższości lub niższości jednej z płci, czy stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn".[4] Niestety nie precyzuje jakie to praktyki oparte są „na idei wyższości lub niższości jednej z płci”. Nie wyjaśnia także, z wyjątkiem wspomnianego macierzyństwa, co należy rozumieć pod pojęciem „stereotypowych ról kobiet i mężczyzn”. To niedopowiedzenie tworzy oczywiście przestrzeń sprzyjającą wypełnianiu jej treścią przez podmioty prezentujące ideologiczne podejście do kwestii równouprawnienia. Karta zobowiązuje bowiem sygnatariusza, w celu promowania większej równości kobiet i mężczyzn we wszystkich aspektach życia, do współpracy „w szczególności” z „partnerami społecznymi”.

2. Karta błędnie diagnozuje przyczyny przemocy wobec kobiet.

Według Karty, „przemoc oparta na płci, jest wynikiem przekonania sprawcy, że jedna z płci ma przewagę nad drugą w kontekście nierównych relacji siły”.[5] Arbitralnie uznając za źródło przemocy „nierówne relacje siły” pomiędzy kobietą a mężczyzną, Karta zakłada strukturalny charakter przemocy. Zgodnie z tym założeniem, jak długo istnieją zróżnicowania społeczne pomiędzy mężczyznami i kobietami, tak długo będzie istnieć przemoc wymierzona w kobiety.

Jednocześnie, Karta całkowicie ignoruje inne czynniki, które mają realny wpływ na występowanie zachowań przemocowych. Tymczasem jest to zjawisko wielopłaszczyznowe. Jednym z najistotniejszych czynników warunkujących zachowania przemocowe jest problem alkoholizmu. W szczególności wskazuje się, że „korelacja problemu przemocy i agresji z uzależnieniami, głównie problemem alkoholowym, jest powszechnie znana”[6].

Ponadto – jak wskazywał Instytut Ordo Iuris w innych swoich opracowaniach[7] – występowanie przemocy domowej również związane jest z problemem innego rodzaju uzależnień Poza alkoholizmem zwraca się uwagę na uzależnienia od narkotyków, leków, hazardu, seksu czy Internetu, jako związanych z występowaniem przemocy domowej. Wśród innych czynników warunkujących zjawisko przemocy wskazuje się m in trudną sytuację finansową, bezrobocie, media, zmiany wzorców, upadek autorytetów. Utrzymuje się także, że zachowania przemocowe są niekiedy sygnałem o występowaniu trudności, np nagromadzeniu frustracji, nieumiejętności rozwiązywania problemów i poradzenia sobie w trudnych sytuacjach życiowych itp.[8]

3. Karta realizuje kontrowersyjną politykę gender mainstreaming

Powyżej zarysowaną, zaangażowaną ideologicznie, perspektywę płci oraz niekontrowersyjnego tematu równouprawnienia, Karta przenosi na wszystkie obszary życia społecznego. Do tego sprowadza się bowiem gender mainstreaming realizowany za pomocą „wszystkich instytucji”[9] (mainstreaming) „przy tworzeniu polityki, metod i instrumentów, które wpływają na codzienne życie społeczności lokalnej”[10].

Skoro, jak widzieliśmy, „stereotypowe role płciowe” mają być rzeczywistością, którą należy „zwalczać” to tym, co powinno być promowane, okazuje się być „niestereotypowe” role płciowe a więc także te praktykowane w subkulturach ruchu LGBT.

Taka promocja kierowana ma być, wedle założeń Karty, do pracowników instytucji miejskich (którym Sygnatariusz „pomoże” „poprzez szkolenie i inne środki, zidentyfikować i eliminować stereotypowe podejście i zachowanie”[11]), opinii publicznej („kampanie informacyjne”[12]) oraz „artystów, stowarzyszeń kulturalnych i sportowych”[13]. Obejmować ma także sferę edukacji szkolnej. Art. 13 ust. 3 Karty zobowiązuje Sygnatariusza do „sprawdzania materiałów edukacyjnych szkół i innych programów edukacyjnych oraz metod nauczania, w celu zapewnienia, że zwalczają one stereotypowe postawy i praktyki”. Pomijając już fakt, że podobne postulaty przełamywania uprzedzeń i stereotypów formułowane są przez organizacje promujące style życia praktykowane w subkulturach ruchu LGBT, należy podkreślić, iż:

  • tego rodzaju, inspirowana ideologicznie, praktyka forsowania zmian w programach nauczania stanowiłaby istotną ingerencję w prawa rodziców do wpływu na wychowanie i edukację swych dzieci, chronionych przez art 48 ust 1 Konstytucji.
  • oznaczałaby także złamanie Prawa oświatowego, które nie przewiduje kompetencji do kształtowania przez prezydenta, burmistrza lub wójta treści nauczania dzieci w szkole. Podstaw ku temu nie odnajdujemy także w innych aktach prawnych. Tym samym wskazany fragment nie znajduje podstawy prawnej, koniecznej dla legalnej i skutecznej działalności organów administracji (samorządu terytorialnego).

4. Wątpliwości związane z preferencjami w zatrudnieniu

Zgodnie z Kartą, Sygnatariusz zobowiązany jest prowadzić „taki dobór kadr na wszystkich poziomach organizacji, który odzwierciedla społeczną, gospodarczą i kulturową różnorodność lokalnej społeczności”.[14] Realizację tego zobowiązania oznaczałaby traktowanie niektórych osób w sposób preferencyjny ze względów innych niż ich kwalifikacje zawodowe. To zaś byłoby trudno pogodzić m.in. z przepisami Kodeksu pracy zabraniającymi dyskryminacji „ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną”.

Rafał Dorosiński - Koordynator Zespołu Analitycznego Ordo Iuris

[1] Część I pkt 4 Karty.

[2] Art. 16 ust. 3

[3] Część I pkt 5 Karty.

[4] Art. 6 pkt 1

[5] Art. 22 ust. 2 Karty.

[6] Sprawozdanie z realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie za okres od 1 stycznia 2012 r do 31 grudnia 2012 r , z dnia 18 listopada 2013 r , s 71.

[7] Red. J. Banasiuk, Czy Polska powinna ratyfikować Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej?, 2014.

[8] Por przypisy w: tamże, s. 29 i n.

[9] Wprowadzenie do Karty

[10] Część I, pkt 5 Karty.

[11] Art. 6 ust. 3 Karty.

[12] m.in. art. 6 ust. 4 Karty.

[13] Art. 20 ust 3 pkt 3 Karty.

[14] Art. 11 ust. 4 lit. c) Karty.

Komentarze (36):

fafszywy katecheta2020.02.13 5:24
Ordo Iuris to sekta satanistyczna.
BiegunkaProrocza2020.02.12 22:54
Znowu to Ordo Iuris sie obnaża. Stowarzyszenie ekshibicjonistów
syndrom Kinseya2020.02.12 21:28
tu jest źródło tej chorej ideologii https://www.cda.pl/video/45249389e
Lolek2020.02.12 19:56
Może ktoś w końcu obnaży prawdziwą naturę Ordo Iuris ?
Katolik2020.02.12 16:08
Gender+aborcja=zagłada homo sapiens
Ryszard2020.02.12 14:17
Przymiotnik „faszystowski” — to pojęcie jak cep, stosują z upodobaniem czerwoni/teczowi faszyści (socjalfaszyści — bełkot uljanowa iljicza i soso dżugaszwili — wynalazców obozów koncentracyjnych) od czasu, kiedy narodowi socjaliści (naziści) adolfa „zdradliwie” napadli sawietskij sajuz 22.06.1941. Od tego czasu czerwone diabły i ich potomstwo nazywają inne siostrzane brunatne diabły: „faschistskaja gidra” — „faszystowska hydra”. Na pohybel wsjem bolscheviken–hiterschkopfen algemeinen maładcam!
z2020.02.12 23:13
faszyści (skrót od Fasci di combattimento) była to włoska partia kombatantów założona przez Musolinniego, miała republikańskie, antyklerykalne konotacje a w jej skład wchodzili mawet masoni. Do marszu na Rzym Mussoliniego, współpracowali także z włoskimi komunistami i Kominternem
Yoshka2020.02.13 4:16
Tacy ci faszyści antyklerykalni że pierwsze co zrobili po uzyskaniu władzy to rozpoczęli współprace z Kościołem a Mussolini podarował Kościołowi cały Watykan. No antyklerykał jak się patrzy.
anonim2020.02.12 13:24
Kiedy inne miasta pójdą w ślady Poznania?
Maria Blaszczyk2020.02.12 12:53
"Według Karty, „przemoc oparta na płci, jest wynikiem przekonania sprawcy, że jedna z płci ma przewagę nad drugą w kontekście nierównych relacji siły”.[5] Arbitralnie uznając za źródło przemocy „nierówne relacje siły” pomiędzy kobietą a mężczyzną, Karta zakłada strukturalny charakter przemocy. Zgodnie z tym założeniem, jak długo istnieją zróżnicowania społeczne pomiędzy mężczyznami i kobietami, tak długo będzie istnieć przemoc wymierzona w kobiety." No nie. Wystarczy, że silniejsza - a najlepiej obie - strona przestanie stosować przemoc. To tak jak słabsze ode mnie jest dziecko. Mogę po prostu postanowić, że będę je szanować i nie wykorzystywać tej przewagi. Ojciec moich dzieci też tak robi - jest silniejszy, ale używa tej przewagi co najwyżej do przerąbania tych kawałków drewna, których ja nie dałam rady, a nie do spowodowania, bym robiła to, co on chce. Wystarczy bazowy szacunek dla innych i sprawa jest rozwiązana.
taka jest moja koncepcja2020.02.12 21:59
Kobiety są najbardziej doceniane i szanowane w Chrześcijaństwie, a katolicyzmie szczególnie. To Matka Boska jest najważniejszą istotą ludzką jakie chodziły po ziemi. Kobiety w chrześcijaństwie, choć w starożytności były uznawane jako niższe w społeczeństwie, Jezus dopuszczał do swego boku, nauczał i taktował je na równi z mężczyznami. Św. Maria Magdalena była pierwszym świadkiem,zmartwychwstania, co jednocześnie udowadnia autentyczność Ewangelii, gdyż gdyby to było kłamstwo, to ewangeliści za świadka nie brali by kobiety, gdyż ich status i wiarygodność naówczas były ograniczone. tylko jakiegoś mężczyznę. Status kobiet - żony, matki, córki, siostry w katolicyzmie są zrównane, oczywiście biorąc pod uwagę role społeczne. Wystarczy spojrzeć poprzez prozaiczny przykład, jak zajmowanie miejsca w świątyniach. U katolików kobiety zajmują miejsce razem mężczyznami, ewentualnie po przeciwnych stronach, u żydów kobiety mają oddzielne miejsce a o muzułmanach nie będę wspominał, bo sury dopuszczają bicie kobiet i nie wywołuje to tam protestów u nikogo, ani u muzułmanek ani feministek które są tak otwarte na inne kultury. Polska jest krajem w którym jest najmniejsza przemoc wobec kobiet. Analogicznie - kraje o najwyższych wskaźnikach przemocy wobec kobiet w Europie to te, które od ponad 20 lat systematycznie wdrażają instrumenty ideologii gender i ideologię LGBT. Nigdy żaden człowiek nie będzie równy drugiemu, bo choćby jeden zje więcej, drugi potrzebuje więcej tlenu, trzeciemu wystarczy 5 godziny snu żeby być wypoczęty, a czwarty wyciska 150 kg na klatę. Chcesz ich zrównać i dać im np. równe racje żywności i taką samą normę pracy do wykonania? Ludzie mają się równo traktować ale nie wolno ich zrównywać wg ideologi i przepisów, bo tak robili sowieci, maoiści, czerwoni kmerzy i cholera wie jeszcze jacy komuniści
Maria Blaszczyk2020.02.13 16:48
Aha... No tak. Po pierwsze - OI to nie katolicy, tylko odłam groźnej sekty, TFP. Odciął się od niej brazylijski episkopat, tam, gdzie powstała, a w połowie lat gziewięćdziesiątych komisja śledcza francuskiego parlamentu zaliczyła ją do sekt. Ostrzegał przed nią rónież chociażby "Gość niedzielny". Ale cała teza jest dość karkołomna. Bo czy sądzisz, że to dlatego bp Szkodoń pakował dziewczynie łapy, gdzie nie trzeba? On to przecież wyjaśnił, w kazaniu: "Dziś jesteśmy nieraz przerażeni tym, co niektóre środki przekazu mówią, piszą o rzekomej wolności kobiety, która - jak twierdzą niektórzy - ma prawo do swojego ciała". Ten zachwycający cytat wyjaśniający, że nie moze tak być, by biskup nie miał prawa dziewczynie włożyć ręki do majtek, pokazuje katolicki szacunek do kobiet z najlepszej strony... Jezusa do tego nie mieszaj, bo to nie jego wina. On rzeczywiście próbował to odkręcić. Tylko mu nie wyszło. Tak to już jest z tymi kulturami religii Księgi. I miejsce w kościele niczego nie dowodzi, bo wystarczy sięgnąć do tekstu faktycznego założyciela chrześcijaństwa, Pawła z Tarsu, który jasno pokazuje, że to nieprawda. Wystarczy poczytać o tym, ze mają sie nieodzywać na zgromadzeniach, gdy się czyta te wszystkie nakazy dla nich, jak mają się ubierać, jakie włosy nosić itd... Swoją drogą, masz najwyraźniej niewielkie pojęcie o żydowskim i muzułmańskim feminizmie. Czy kiedykolwiek rozmawiałeś z jakąś feministką któregokowliek z tych wyznań? Koran zaleca bicie kobiet, a Biblia bicie dzieci oraz ich kamienowanie. No i co z tego? Do tego nie wiemy, czy było jakiekolwiek zmartwychstanie, więc nie używajmy tego argumentu. Wiemy, ze istnieje bp Szkodoń odmawiający kobietom prawa do dysponowania własnym ciałem... I nie, w Polsce nie jest najmniejsza przemoc wobec kobiet. Mniejsza jest chociażby w Afganistanie... Jak się nie rozumie równicy pomiędzy stanem faktycznym, a tym, co raportują władze, to chyba jest się bardzo młodym... Jesli nie rozumiesz idei równości, to może podręcznik sobie jakiś kup?
Maria Blaszczyk2020.02.13 16:48
Równość nie polega na tym, że jesteśmy równie silni albo równie ładni. Równość to dość skomplikowany konstrukt, składa się na niego równość pozioma - jednakowe szanse dla jednakowych ludzi, czyli wszystkie dzieci posyłamy do takiej samej szkoły, a one, w zależności od własnych cech osiągną inne wyniki; równość pionowa - odmienne traktowanie różnych ludzi tak, aby zniwelować różnice spowodowane różnicami w wykształceniu, miejscu pochodzenia itp, czyli z dzieckiem z trudnościami spowodowanymi np. dyslekcją pracujemy inaczej No i wreszcie jest równość wobec prawa. Tymczasem nie chodzi o to, by wszyscy jedli i spali tyle samo, tylko by nie było tak.że na maile kobiety-uczonej znacznie częściej się nie odpowiada, niz na maile mężczyzny naukowca. Albo żebym dawniej ja, a obecnie moja córka nie mogła przejść po ulicy bez stresu, że zaraz ktoś wulgarnie ją obrazi. Czy też by przestało jakoś tak być, że kobietę się zawsze pyta, co zrobiła z dziećmi, jesli tylko się nimi chwilowo nie zajmuje, a mężczyzn jakoś nie. Ostatnio na Frondzie był nawet kuriozalny artykuł o filmie, potępiający przekaz, bo jakaś astronautka miałą dziecko, które na czas misji zostawiła. Jakoś nikt nie wspomniał, że Neil Armstrong chociazby też miał dzieci. No i wracając do przykładu z początku, chodzi o to, by nie było tak, że byle sku...l pakuje - mnie już na szczęście nie, ale moim córkom - łapy, gdzie uważa. Itd.
Sonia2020.02.16 20:27
Starasz się manipulować, jesteś niewierząca twoja sprawa...........co do rozporządzania swoim ciałem,chodzi o aborcję.Dobrze o tym wiesz droga interlokutorko. Z większością twojego wpisu się zgadzam.Tych co pakują łapy gdzie nie trzeba trzeba karać i to mocno.To dotyczy wszystkich środowisk.......Nie wierzysz w Zmartwychwstanie Jezusa to także twoja sprawa ,wolnoć Tomku w swoim domku.Nikt nie będzie nikogo przekonywał.Jest wiele dowodów na istnienie Jezusa na ziemi i zmartwychwstanie,ale to jest bardzo rozległy temat i nie na krótki wpis. .
A kiedy Marian ze schodów spadł2020.02.12 12:53
Sekta Ordo Bzduris…
Maria Blaszczyk2020.02.12 12:53
"Do tego stopnia, że stereotypem określa się w niej przekonanie, iż „opieka nad dzieckiem jest głównie zadaniem kobiety”.[2] Można zasadnie wątpić czy faktycznie tak jest. O ile trudno nie zgodzić się, że „opieka nad dzieckiem jest obowiązkiem zarówno kobiet jak i mężczyzn”, to sprowadzanie pierwszoplanowej roli kobiety w wychowaniu dziecka, szczególnie małego, do poziomu stereotypu jest wysoce wątpliwe." Ale dlaczego jest wątpliwe? Mężczyźni nie mają rączek? Nie umieją mówić, słuchać, bawić się - to, mam wrażenie, na ogół robią nawet lepiej, nie rozumieją otaczającej nas rzeczywistości na tyle, by móc ją spróbować dziecku wyjaśnić, nie umieją wózka prowadzić czy omotać się chustą do noszenia? Wasza praca na rzecz zmniejszenia dzietności budzi podziw... Otóż wychowanie dziecka, jeśli chce się to zrobić dobrze, to bardzo ciężka i frustrująca praca. Wszystkie badania pokazują, jak bardzo obciążające jest macierzyństwo dla kobiet i jak obniża ich dobrostan. Pracujcie nad tym dalej i nie patrzcie przypadkiem na jakieś inne kraje, gdzie ludzie chcą mieć dzieci, jakieś Szwecje czy Francje, gdzie kobiety pozostają aktywnie zawodowo, a mężczyźni nie twierdzą, że dzieci to babska sprawa. "Karta zobowiązuje do „zwalczania, tak dalece jak to możliwe, uprzedzeń, praktyk i użycia języka i obrazów, które oparte są na idei wyższości lub niższości jednej z płci, czy stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn". Niestety nie precyzuje jakie to praktyki oparte są „na idei wyższości lub niższości jednej z płci”. Spróbuje Wam pomóc... Niższe pensje? Molestowanie, seksualizowanie i infantylizowanie kobiet w miejscu pracy? Szklane sufity? Lepkie podłogi? Kilka przykładów? Dobrze, sięgnę po nasze dobre polskie elity. "Kobiety powinny zarabiać mniej, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne" - pan Korwin Mikke. "Ładna buzia, miła, urocza, ale brak jej determinacji" - pan nadprezes Kaczyński. "Jeżeli koło partii kręcą się osoby, kobiety nieatrakcyjne, to jest coś anachronicznego, coś co odstręcza wyborców" - pan premier Miller. "Minister sportu Joanna Mucha powinna złożyć rezygnację i zająć się ciążą, a potem swoim dzieckiem" - pan Joński. "postawienie na kobiety" oznacza, że "rząd będzie sympatyczniejszy, ale nie bardziej fachowy" - pan Halicki. Nie musicie dziękować, zawsze chętnie pomogę, gdy ktos nie ma internetu, dostępu do gazet, telewizji ani radia.
leszczyna2020.02.12 20:11
Gdy ktoś nie ma dostępu do Internetu, to nie czyta tego, co napisałaś, więc szkoda fatygi, ale za dobre chęci Bóg zapłać się należy :)
Maria Blaszczyk2020.02.12 21:20
Może, jak to jest pod ich własnym tekstem, w odpowiedzi na wprost wyrażone niezrozumienie jakiegoś zagadnienia, ktoś im, tak jak panu nadprezesowi, internet wydrukuje ;-)
Joanna2020.02.12 12:41
To tylko za czasów bolszewickiego Pisuaru, możliwym jest działanie sekty Ordo. Tragedia Cały świat idzie naprzód a Polska staje sie zatęchłą, ciemną stodołą Masakra
Joanna2020.02.12 14:02
Powtarzam, odczep się człowieku od mojego nicka.
Joanna2020.02.12 16:03
To nie mój nick To moje imię Wypad
Joanna2020.02.13 8:58
Jak ci "wypad" to se wsadź, nie bądź żałosny, ogarnij się i pisz pod swoim prawdziwym imieniem trollu.
ktoś tam2020.02.12 12:21
Oooo... entuzjaści Sodomy i Gomory niczym J-23 już nadają. Ciekawe czy tak samo entuzjazmują się końcem Sodomy i Gomory...? Obecnie będzie to aktualizacja do Sodoma&Gomota v 2.0...
Polak Ateista Dumny Gej2020.02.12 13:06
nie becz! musi być przeciwwaga wobec zwyrodniałej propagandy homofobicznie zaburzonych
Yoshka2020.02.12 14:51
Ale wiesz mam nadzieje że biblijna Sodoma została zniszczona przez Boga za grzech niegościnności, nietolerancji i ksenofobii?
leszczyna2020.02.12 20:04
Które to grzechy zaowocowały grzechem homoseksualizmu, a źródłem wszystkich tych grzechów jest odrzucenie Boga i bałwochwalstwo, czyli podstawowy grzech przeciw 10 Przykazaniom. Też mam nadzieję, że o tym wiesz.
Polak Ateista Dumny Gej2020.02.12 22:33
najpierw potępienie ksenofobii później uwznieślenie homofobii FUCK LOGIC no ale te wasze bajki nigdy nie trzymały się ani ładu ani składu (poza tym, że oczywiście łżesz jak svka w sprawie historii tej opowiastki - racje ma Yohka, reszta to twoje myślenie życzeniowe)
Marian2020.02.12 12:20
Jestem za tym by zrownac prawa lewakow i malp.Moze wreszcie beda zadowoleni.
Niejestemrobotem2020.02.12 12:17
Jeden. To, że "opieka nad dzieckiem jest głównie zadaniem kobiety" to właśnie stereotyp związany z płcią. Jeśli kobieta chce i może, to ok, ale jeśli nie chce, nie należy tego propagować jako jedyne słuszne i właściwe. Zwalczanie praktyk związanych z przekonaniem o dominacji jednej z płci, czy stereotypów płciowych to również pozytywnie podejście. I jakby jest to na tyle jasne, że nie wymaga jakiegoś wielkiego doprecyzowania. Jakby były podane przykłady, to pewnie byłoby że dokument jest zbyt wybiórczy. Tak jak jest z przemocą. Dwa. To, że dokument skupia się na przemocy wywoływanej jednym czynnikiem nie znaczy, że zabrania walkę z pozostałymi, raczej uzupełnia walką z przemocą o walkę z tą powodowaną przez ten jeden czynnik. Trzy, jedyny sensowny argument, w Pl to kuratorzy zajmują się szkołami, nie prezydent miasta. Cztery. Nadinterpretacja.
7892020.02.12 12:58
Jesteś chłopem? To karm piersią! Własną.
Niejestemrobotem2020.02.12 13:02
Mam być bardziej kobiecy niż kobiety, które karmią mlekiem modyfikowanym? Albo swoim mlekiem z butelki?
andrzejhahn32020.02.12 12:12
ordo luris to zgraja ciemnych i zacofanych istotek
Polak Ateista Dumny Gej2020.02.12 12:08
Ta faszystowska organizacja Ordo SIuris dawno powinna być zdelegalizowana i będzie po odsunięciu PiSdzielców od władzy.
anonim2020.02.12 11:59
Tacy nawiedzeni psycho-sekciarze jak Ordo Siury, mogą bezkarnie wypierdywać swoje paranoje tylko w takim zacofanym katolandzie jak nasza przyklasztorna wiocha zwana Polską. Smutne to jest...
a102020.02.12 16:39
wyjedz do oswieconyvch moze zaspokoja twoje wyuzdanie
AAAtomek2020.02.12 11:55
Ormo today = jak zwykle sra... w banie.