O. Wiśniewski znowu narzeka na Kościół w Polsce… - zdjęcie
15.11.14, 11:01O. Ludwik Wiśniewski OP (fot. media)

O. Wiśniewski znowu narzeka na Kościół w Polsce…

28

Po lekturze tekstu dominikanina można dojść do wniosku, że tymi głosicielami Złej Nowiny są wszyscy ci, którzy ośmielają się głośno mówić o tym, co im się nie podoba albo co wydaje im się czymś niestosownym. W zasadzie, wspólnym mianownikiem jest dla nich etykietka, przyczepiana oczywiście niesłusznie, Kościoła zamkniętego. To zatem ci wszyscy wierni i księża, którym nie podoba się na przykład… rząd i jego poczynania.

O. Wiśniewski nie może tego pojąć. „W kraju wolnym nie traktuje się władz demokratycznie wybranych jako okupantów i złoczyńców, z którymi nie można po ludzku rozmawiać i na których działa jedynie bat wielotysięcznych demonstracji (…). Można przeboleć, kiedy taką doktrynę wyznają partyjni politykierze, ale trudno przeboleć, kiedy tak zdają się czynić nauczyciele ewangelicznej sprawiedliwości i miłości – kapłani i biskupi” – pisze dominikanin.

Zdaniem o. Wiśniewskiego, ten nieszczęsny polski dialog destabilizuje ład moralny i prawny w naszym kraju. Czy zakonnikowi chodzi więc o to, abyśmy w ogóle nie krytykowali władz, skoro zostały demokratycznie wybrane? A co z konsekwencjami demokracji dla tych, którzy głosowali na kogoś innego? Czy im, w ramach wolności posiadania poglądów politycznych, nie należy się prawo do głosu w tej materii?

„W polskim piekiełku najboleśniejsze jest to, że mamy pełne usta deklaracji o Ewangelii, o Chrystusie i prawdzie Chrystusowej, a zachowujemy się tak, jakbyśmy dopiero co wyszli z lasu” – ubolewa publicysta „Tygodnika Powszechnego”. Bolączki wymienione w tekście zakonnika można właściwie sprowadzić do narzekania na to, że narzekamy. Ale czy to narzekanie coś zmieni?

O. Wiśniewski oczywiście dostrzega piękno Kościoła, także tego lokalnego, Kościoła w Polsce. Swój artykuł zaczyna afirmacją tego, co w Kościele dobre i piękne. Ale im dalej w las, tym ciemniej – bo część polskich księży takich zamkniętych, takich ortodoksyjnych i konserwatywnych, że za nic nie dają się przekonać do koncepcji otwartości (spod znaku bratania się z Nergalem?).

I tak, o. Wiśniewski wymienia z imienia i nazwiska właściwie dwóch księży, których poddaje siermiężnej krytyce – ks. prof. KUL Czesława Bartnika i ks. Dariusza Oko. Temu pierwszemu obrywa się właściwie za to, że często gości na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam (a to też „głosiciele Złej Nowiny”), zaś temu drugiemu za to, że prezentuje bezkompromisową prawdę o gender czy związkach homoseksualnych.

Dominikanin przytacza całe passusy z wypowiedziami ks. Oko czy ks. Bartnika. Oczywiście, wybiera te „najsmaczniejsze” kąski, w których obaj kapłani nie stronią od mocnego języka. Owszem, to prawda, że ks. Oko czasem tnie językiem, jak brzytwą, ale wyrywanie z kontekstu jego wypowiedzi, skupiając się wyłącznie na "momentach", ma tyle wspólnego z prawdą, co wyrwanie z tekstu o. Wiśniewskiego ustępów „wybitych” przez redakcję „Tygodnika” na leady. I to, i to nie jest holistycznym obrazem…

O. Wiśniewski ubolewa wreszcie nad tym, że polscy biskupi zabrali głos w sprawie gender czy „Golgoty Picnic”, ale „zabrakło głosu piętnującego kłamstwa, oszczerstwa i zwyczajne chamstwo pochodzące ze środka Kościoła”. Oczywiście, należy w pierwszej kolejności zadbać o to, abym to ja był w porządku, jeśli mam głosić Chrystusa, naprawę świata zaczynać od siebie samego, ale to nie pozbawia mnie możliwości wypowiadania się na tematy dotyczące życia publicznego, zwłaszcza tam, gdzie ewidentnie dochodzi do obrażania katolików czy szkalowania Kościoła.

Owszem, warto w Kościele dyskutować, także nad formą i językiem, jakiego używamy w debacie publicznej. Nie powinno się jednak zapominać ewangelicznego wezwania, by nasza mowa była tak, tak; nie, nie. Być może nie wszystkim wydaje się to oczywiste, ale nie ma najmniejszego sensu w rozmywaniu nauczania Chrystusa po to jedynie, aby osiągnąć krótkotrwałe efekty w postaci przemijającej sympatii świata. W Ewangelii Łukasza czytamy, jak Symeon mówi do Maryi o Jezusie: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą” (Łk 2,34).

Nikt nie twierdzi, że księży, biskupów czy wiernych nie należy krytykować. Tam, gdzie jest to uzasadnione, trzeba napominać, pamiętając wyłącznie o tym, by oddać prawdę. Ale należy rozróżnić krytykę od krytykanctwa. Krytykując krytykowanie w Kościele, o. Wiśniewski niestety popada w krytykanctwo…

MaR

*Tekst o. Ludwika Wiśniewskiego w najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego” 46/2014

Komentarze (28):

anonim2014.11.15 11:08
O. Wiśniewskiemu - kapelanowi GW trzeba wybaczyć. Jest takie powiedzenie, że jak kogoś Pan Bóg chce pokarać to mu... dalej chyba znamy. A tak nawiasem mówić, to św. Jacek Odrowąż, to chyba w swoim krakowskim grobie się przewraca, jak widzi co jego duchowi synowie wyrabiają stając się piątą kolumną w Kościele.
anonim2014.11.15 12:27
Może nie zgadzam się z o. Wiśniewskim w 100%, ale uważam, że mam sporo racji. Musimy popracować nad naszą postawą, która ma być przede wszystkim przepełniona Miłością, a biskup w kazaniu powinien mówić o Chrystusie, by przemieniały się serca ludzkie. Nawrócone będą podejmowały właściwe decyzje w kwestiach etycznych w polityce, ale to ma być wtórne, ma wynikać z nawrócenia. Sączenie jadu na PO, GW i kogokolwiek jeszcze do niczego dobrego nie prowadzi, a już na pewno nas nie uświęca. A mówienie o Zakonie, że jest piątą kolumną to też chyba trochę przesada i niezbyt ewangeliczna postawa, moim zdaniem. I jeszcze jedno "Nie powinno się jednak zapominać ewangelicznego wezwania, by nasza mowa była tak, tak; nie, nie." Czy autor tekstu przeczytał cytowany fragment Ewangelii? Bo wstawiony tu jest, za przeproszeniem, od czapy. Pan Jezus napomina tam o przysięganiu. Mamy nie przysięgać, ani na niebo, ani na ziemię, mamy mówić po prostu "tak" i po prostu "nie", co to ma do tematu artykułu? Z Bogiem!:)
anonim2014.11.15 12:30
To dziwne, że "postępowego" kapłana chwalą, podziwiają i bronią zwykle ci, którzy z Kościołem nie mają nic albo niewiele wspólnego :)
anonim2014.11.15 13:20
@ dk.Jacek Jan Pawłowicz Po raz kolejny nie przegapił Ksiądz okazji aby zabłysnąć chrześcijańskimi cnotami miłości bliźniego i zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości. Ciekawe co księdzu Pan Bóg odebrał...przyzwoitość, pokorę a może po prostu jakąkolwiek zdolność do samokrytyki. Nie wiem dlaczego postanowił Ksiądz uczynić sobie misję z przyprawiania chrześcijaństwu agresywnej i chamskiej "gęby" bijącej z wielu Księdza wpisów. Niszczy Ksiądz zamiast budować...
anonim2014.11.15 13:32
Dominikanie ...obserwuję ich upadek od 15 lat
anonim2014.11.15 13:36
robert.p ...figa prawda katolik nie musi być fajtłapą, idiotą, co to nie umie powiedzieć "nie" i "nie zgadzam się", dawać się szturchać bezczelnym zdrajcom.
anonim2014.11.15 13:37
"dk. Jacek Jan Pawłowicz" - znakomicie to ksiądz ujął! Radzę dać sobie spokój z "Częstochowskimi idiotami" na tym portalu i dalej robić swoje, pozdrawiam. PS. Jeśli cytat z Wiśniewskiego jest dokładny, to ten zagubiony facet skłamał pisząc, że ks. prof. Bartnik jest "stałym gościem w Radiu Maryja i Telewizji Trwam" - ani raz Go w tych mediach nie słyszałem/widziałem, natomiast od czasu do czasu pisze swoje - bardzo ciekawe - felietony do Naszego Dziennika, polecam.
anonim2014.11.15 13:38
Znamienne też że ten głos mnicha "państwowego" wydobywa się z żydowskiej gazety dla katolików.
anonim2014.11.15 13:39
Można odnieść wrażenie, że o. Wiśniewski doskonale czułby sie w Rosji Putina, tam bowiem władzy demokratycznie wybranej nikt nie waży sie krytykować...a zwłaszcza duchowieństwo.
anonim2014.11.15 13:41
Na niwie cywilnej duraczy Polaków polskojęzyczna żydowska gazeta GW, a na niwie wiary polskojęzyczna gazeta dla katolików TP.
anonim2014.11.15 15:41
Tonia, kim jesteś? Tylko szczerze, przedstaw Nam się.
anonim2014.11.15 16:04
W pełni popieram o. Wiśniewskiego. U nas za dużo walki o krzyż ,o wiarę ,a za mało prawdziwych postaw katolickich , zwłaszcza wśród wyznawców o. Rydzyka.
anonim2014.11.15 16:06
Ofiara TVN-u i GW. Wśród dominikanów (też jezuitów czy franciszkanów) jest statystycznie więcej takich ofiar niż wśród księży diecezjalnych. Pytanie dlaczego??
anonim2014.11.15 16:23
Namnożyło się ostatnio na Frondzie wrogów Kościoła, zatroskanych jego przyszłością i z tego powodu zapewne wygłaszających peany na cześć "postępowych" księży, w tym wypadku o. Wiśniewskiego. Rozczulają mnie ci nowi "przyjaciele" Kościoła :)
anonim2014.11.15 16:30
Gdy obserwuje wypowiedzi o. Wiśniewskiego , to z wieloma rzeczami sie zgadzam, ale jedna sprawa mnie drażni: dlaczego on właśnie, który zasłynął jako duszpasterz ruchu politycznego, jako duchowny zaangażowany społecznie i politycznie, teraz tak jednoznacznie odmawia ludziom Kościoła prawa do krytycznych wypowiedzi na tematy społeczno-polityczne?
anonim2014.11.15 18:05
zibi wylazł z dupy i szczeka
anonim2014.11.15 18:06
zibi wracaj skąd przyszedłeś i pozdrów redakcję TP
anonim2014.11.15 18:44
Kolejny Lemański? Chce występować w TVN?
anonim2014.11.15 20:34
Komuna miała swoich "księży patriotów", chodzących na pasku władzy i dzisiejsza III RP ma swoich, srających na własne gniazdo Wiśniewskich, Bonieckich, Lemańskich, Sowów ...
anonim2014.11.15 21:09
@Tonia Z obfitości serca usta mówią, a miodowe słowa są niekiedy tylko maską głębokiej obłudy. Ciesz się zatem, że tak cię tu opisują, gdyż czynią to szczerze i zapewne po to, aby tobą wstrząsnąć, abyś porzuciła sprośność i plugastwo, które popierasz. Nawróć się zatem ze swoich sprośnych błędów Niebu obrzydłych i zajmij się pracą pożyteczną.
anonim2014.11.15 21:15
Toniu, Toniu spójrz na swój język "pełen miłości". Żal mi Ciebie, Częstochowskiego Poety. Strasznie mi przypominacie Magdalenę Tulli z "GW", która Danutę Siedzikównę niemalże porównała w jednym tekstów do funkcjonariuszki SS. Czy eugenika, bolszewizm oraz gender (o którym negatywnie mówił Leszek Kołakowski) nie są ideologiami antychrześcijańskimi. Powiem ci Szekspirem "Latek przybywa, klepek ubywa".
anonim2014.11.15 21:39
Przy założeniu, że artykuł jest obiektywny, (brak jest autoryzacji) można zauważyć, że o. Wiśniewski serwuje nam sposób rozumowania, które określamy erystyką. Byłaby to totalna kompromitacja tego duchownego. Nie czytam obecnie Tygodnika Powszechnego, ponieważ został on przejęty przez ośrodki antykatolickie.
anonim2014.11.16 0:03
Czyli większość Kościoła uważa że mnich Wiśniewski kłamie.
anonim2014.11.16 10:22
poprzewracało mu się w dupie
anonim2014.11.16 23:20
Jestem ciekaw czy szanowni interlokutorzy tak krytykujący o.Wiśniewskiego przeczytali rzeczony tekst. Wątpię ! Dziwny trafem Fronda nic nie pisze o Narodowym dziękczynieniu i przebaczeniu. I jak tu nie przyznać racji O.Wiśniewskiemu ? Toć On ma 100% racji.
anonim2014.11.17 21:50
enrque, jak nie wypowiadasz się o polityce tylko o Kościele to jesteś przyznam pożyteczny. Znaczy się trollem nie jesteś. To skąd do cholery takie u Ciebie uwielbienie do tego sukinkota Putina ?
anonim2014.11.17 21:52
stefa60, twoje herezje znoszę coraz gorzej.
anonim2014.11.17 21:56
rewolutionist, dostaliście w wyborach 8% to wypadałoby sie zamknąć. Trochę pokory i do roboty ! Już waszych antyklerykalnych bździn nikt nie kupi !