Nałęcz: Prezydent wspiera in vitro, ale jest katolikiem - zdjęcie
11.03.15, 08:09Tomasz Nałęcz (fot. Facebook)

Nałęcz: Prezydent wspiera in vitro, ale jest katolikiem

12

„Prezydent wspiera in vitro. Uważa, że macierzyństwo, ojcostwo jest tak wielkim szczęściem, że nie można tego ludziom odmawiać ze względu na kłopoty medyczne” – mówił w TVN24 Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dodał też, że prezydent przyznał, iż popiera in vitro dla par żyjących w cudzołożnym („nieformalnym”) związku.

Nałęcz zastrzegł przy tym, że Komorowski przedstawi swoje ostateczne stanowisko, gdy dokument trafi już na jego biurko.

 Pełna hipokryzji była wypowiedź Nałęcza o katolicyzmie Komorowskiego. „Prezydent jest katolikiem. Niektórzy twierdzą, że zbyt gorliwym, i że nie powinien chodzić na niedzielną mszę, a jak już chodzi, to chyłkiem od zakrystii, żeby go nie było widać. Prezydent wchodzi do kościoła głównym wejściem i nie wstydzi się swojego przywiązania do religii, natomiast w sprawie państwa ma jedną panią, tą panią jest konstytucja Rzeczpospolitej” – przekonywał Nałęcz.

Zupełnie nie wiemy, co ma konstytucja Rzeczypospolitej do zakłamanych liberalnych ideologii, które odrzucają w szalony sposób Boga. Nałęcz, jak sądzimy, też tego nie wie, dlatego ogranicza się do tak niepoważnych ogólników, tłumacząc zakłamaną postawę prezydenta…

pac/tvn24

Komentarze (12):

anonim2015.03.11 8:14
Z księgi św. Teofila z Antiochii, biskupa, Do Autolika (Księga 1, 2. 7) Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą Jeśli powiesz: Pokaż mi swojego Boga, powiem tobie: Pokaż mi swojego człowieka, a ja ci pokażę mojego Boga. A więc pokaż, czy oczy twojej duszy widzą, a uszy twego serca słyszą. Ci bowiem, którzy widzą oczyma ciała, dostrzegają to wszystko, co się dzieje w tym życiu ziemskim, i wykrywają różnice zachodzące między rzeczami; jak np. światło i ciemność, biel i czerń, piękno i brzydota, harmonia i nieład, proporcja i dysproporcja, nadmiar i niedobór. To samo należy powiedzieć o tym, co podpada pod słuch, a więc dźwięki, które są albo ostre i przykre, albo też przyjemne. Rzecz ma się podobnie z uszami serca i oczyma duszy, aby mogły słyszeć i widzieć Boga. Boga widzą ci, którzy Go potrafią widzieć, to znaczy ci, co mają otwarte oczy duszy. Chociaż bowiem wszyscy mają oczy, u niektórych są one zaćmione i dlatego nie mogą zobaczyć światła słonecznego. Z tego jednak, że ślepi nie widzą, nie wynika, iż słońce nie świeci, lecz że oni są dotknięci ślepotą. Tak i ty masz zaćmione oczy swojej duszy z powodu grzechów i złych czynów twoich. Dusza człowieka powinna być czysta jak lustro odbijające promienie. Jeżeli lustro pokrywa rdza, nie można w nim zobaczyć ludzkiej twarzy. Tak samo jeśli w człowieku byłby grzech, nie może on widzieć Boga. Jeżeli jednak chcesz, możesz zostać wyleczony. Powierz się Lekarzowi, a On nakłuje oczy twojej duszy i twego serca. Któż jest tym lekarzem? Bóg, który przez Słowo i Mądrość leczy i ożywia. On przez Słowo i Mądrość wszystko stworzył, albowiem "Słowem Jego utwierdzone zostały niebiosa, a Jego Duchem wszystkie ich zastępy". Jego mądrość jest najwyższa. W niej Bóg stworzył ziemię i niebo, ona kazała rozstąpić się przepaściom i sprawiła, że chmury wylały deszcz. Jeżeli to, człowiecze, rozumiesz i żyjesz w czystości, świętości i sprawiedliwości, możesz Boga oglądać. Ale przedtem musi w twoim sercu zjawić się wiara i bojaźń Boża. Wówczas to pojmiesz. Gdy zzujesz z siebie śmiertelność i obleczesz się w nieśmiertelność, wtedy zobaczysz Boga w tej mierze, w jakiej na to zasłużyłeś. Bóg bowiem obudzi twoje ciało jako nieśmiertelne wraz z duszą i wówczas stawszy się nieśmiertelnym zobaczysz Nieśmiertelnego, jeśli teraz Mu uwierzysz.
anonim2015.03.11 8:26
To może niech jeszcze prof. Nałęcz wskaże odpowiedni kanon z katechizmu ,na poparcie tej tezy . Gdyby prezydent twierdził ,że in-vitrowców nie należy karać ,to może mieściłoby się to jeszcze w ramach chrześcijaństwa .
anonim2015.03.11 8:36
Judasz wspierał faryzeuszów, ale był przecież towarzyszem Jezusa
anonim2015.03.11 9:09
@AirWolf Może lepiej to ująć w ten sposób pozostawia wolność co do "odrzucania w szalony sposób" Boga .
anonim2015.03.11 9:15
Znawca wiary się znalazł, wraz z Komorowskim.Innowierca tak ma.Wypowiada się , a nie ma pojęcia!Myśli ze, wiara to takie oszustwo jakie czynią w urzędach.
anonim2015.03.11 9:39
Panu Bogu świeczkę, diabłu ogarek.
anonim2015.03.11 9:52
prof. Nałęcz był i jest propagandystą, szermującym wszerz i wobec argumentami fałszywi, by nie powiedzieć głupimi. Najgorsze, że czyni to za nasze pieniądze - opłacany jest bowiem jako minister stanu w kancelarii prezydenckiej. Komunaziści, a taką postawę reprezentuje od młodości Nałęcz, zawsze posługiwali się argumentami wyłącznie o charakterze propagandowym. Nihil novi, choć ciekawe, to że komuch broni wiary katolickiej swego szoguna.
anonim2015.03.11 12:36
Każdy może zadeklarować cokolwiek. Ale czy to prawda.
anonim2015.03.11 14:04
Dwie sprzeczności: Być Katolikiem i popierać in vitro. Niech wybierze, albo jedno albo drugie.
anonim2015.03.11 21:34
Ja też jestem katolikiem i jestem za uregulowaniem in vitro; obecnie jest wolna amerykanka w Polsce; można zabijać , zniszczyć zarodki, bo nie ma żadnej regulacji. Jeśli Prezydent chce wprowadzić jakąś regulację, która przeszła przez parlament ((choć mi osobiście najbardziej podobał się pomysł Gowina)), to wszyscy go za to atakują - więc co ma być dalej tak jak dotychczas? Bo nie możemy ustalić prawa, które jest do zaakceptowania przez większość? Proponuję samemu wysunąć taką propozycję, która znajdzie poparcie większości, a jeśli nie jesteście w stanie nic zaproponować, to morda w kubeł. A od potępiania, to jest wielu - tym proponuję przeczytać przypowieść o belce w oku brata.
anonim2015.03.12 11:10
Katolikim? .....a może Chrześcijaninem?????.....
anonim2015.03.17 17:16
Komorowski to gruntownie wykształcony człowiek. Jeśli mówi, że jest za życiem to znaczy ,że jest za in vitro.