Matka Kurka: Okno życia - matki nie można w żaden sposób ścigać - zdjęcie
04.11.19, 11:25fot. Ewkaa, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia, zdj. edyt.

Matka Kurka: Okno życia - matki nie można w żaden sposób ścigać

40

Nie może być w żaden sposób ścigana i szykanowana matka za samo pozostawienie dziecka w „Oknie życia”, bo tym czynem, który podlega różnym ocenom moralnym, nie łamie prawa - pisze na łamach "Kontrowersje.net" Matka Kurka (Piotr Wielgucki).


Z powodu własnych doświadczeń musiałem poznać prawo w teorii i praktyce, co oczywiście nie oznacza, że jestem specjalistą w jakiejkolwiek dziedzinie prawa. Oznacza to natomiast jedno, mianowicie to, że przed zabraniem głosu w jakiejkolwiek kwestii nie opieram się na „wydaje mi się”, czy innej intuicji, ale sprawdzam, co mówi prawo. Domorosłe i niestety sądowe wykładnie całkowicie oderwane od litery prawa i prócz sądowych układów towarzysko-politycznych, są największą patologią wymiaru sprawiedliwości. Z drugiej strony istnieje tak zwana „sprawiedliwość ludowa”, czego w czambuł nie potępiam, ale zaledwie cześć oczekiwań społecznych w tej materii nosi znamiona zdrowego rozsądku, wiele głoszonych poglądów jest równie szkodliwa jak dorobek „nadzwyczajnej kasty”.

Powyższy wstęp uważam za konieczny, ponieważ co i rusz powtarzają się te same schematy zachowań, które psują prawo i niestety robią to ludzie nieświadomi swoich czynów. Koronnym przykładem na irracjonalne zachowanie jest kwestia odnosząca się do zastosowania aresztu, co zwykły śmiertelnik myli z wyrokiem i wymiarem kary. Tymczasem areszt tymczasowy, jak sama nazwa wskazuje, jest środkiem nadzwyczajnym, uzależnionym od kilku przesłanek i słynne matecznie to tylko jedną z nich, w dodatku nie najważniejsza. Sąd z definicji nie może zastosować aresztu, jeśli popełnione przestępstwo nie jest zagrożone karą wyższą niż rok pozbawienia wolności i to tylko jedna z wielu negatywnych przesłanek zastosowania tymczasowego aresztowania. Głośna jazda po pijaku niejakiego Durczoka, chociaż wybitnie bulwersująca i szkodliwa społecznie, nijak nie mieści się w prawnych ramach tymczasowego aresztowania i tu sąd wydał właściwy wyrok.

Inne ludowe zawołanie odnosi się do pobożnych życzeń związanych z konkretnymi zapisami w kodeksie. Pokaż mi w paragrafach, że czegoś nie wolno albo wolno!? Typowe zachowanie prawnego ignoranta. Tymczasem żaden kodeks literalnie nie przewidzi konkretnej sytuacji, dlatego prawo stosuje się kompleksowo, odnosząc się do przepisów, wykładni, doktryny i orzecznictwa. Nigdzie w kodeksie nie znajdziemy zakazu jazdy na rowerze nago! Czy to oznacza, że można jeździć na rowerze nago? Można i nie można, po własnym obejściu można do woli, ale w miejscach publicznych zastosowanie ma przepis o naruszeniu obyczajności publicznej. Kto przyswoi te podstawy, ten nie będzie miał problemu ze zrozumieniem prawnych aspektów funkcjonowania „Okna życia”, które to okno daje matkom możliwość w pełni prawnego i anonimowego pozostawiania dziecka pod właściwą opieką osób trzecich. Powyższe zdanie jest kluczem do zrozumienia funkcji i prawnej podstawy funkcjonowania „Okien życia”.

Genialne w swej prostocie „Okna życia” nie mają szczegółowych zapisów prawnych, nie ma paragrafów poświęconych tej konkretnej formie sprawowania opieki nad dzieckiem. Słowem nie jest to instytucja regulowana prawnie dedykowanymi przepisami, co oznacza, że w zaistniałej sytuacji stosuje się prawo jako całość. Przykład z jazdą golasów na rowerze choć trywialny, ma tu pełne zastosowanie. Wystarczy zadać sobie pytanie, czy matka zostawiająca niemowlę w oknie życia popełnia jakiekolwiek przestępstwo? Na pewno nie kradnie, nie gwałci i nie morduje, pozostaje jeden czyn zabroniony z art. 210 § 1 kk., który mówi, że kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Czy matka pozostawiająca dziecko w „Oknie życia” wypełnia przesłanki przestępstwa opisane w artykule 210 k.k.? Oczywiście, że nie i co do tego wypowiedział się Sąd Najwyższy, ten z PRL-u rodem, który raczej miłością do katolickich inicjatyw nie pała. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2001 r., wskazuje wyraźnie, że przestępstwo porzucenia: ,,oznacza działanie polegające na opuszczeniu dziecka, połączone z zaprzestaniem troszczenia się o nie, bez zapewnienia mu opieki ze strony innych osób. Do istoty „porzucenia” należy więc pozostawienie osoby, nad którą miała być roztoczona opieka, własnemu losowi, przy czym chodzi tu nie tylko o zaniechanie sprawowania opieki nad osobą małoletnią lub nieporadną, lecz także o uniemożliwienie takiej osobie udzielenia natychmiastowego wsparcia”.

Co to oznacza? Dokładnie tyle, że karalne jest pozostawienie dziecka bez opieki i w takim miejscu, które nie daje szans na przeżycie, udzielenie pomocy lub w znacznym stopniu ogranicza te szanse. Jeśli matka porzuci dziecko w lesie, na śmietniku albo w innym rowie, popełnia przestępstwo i to z premedytacją, bo każdy człowiek w takiej sytuacji ma świadomość, że dziecko w tych warunkach samodzielnie nie przeżyje. Natomiast w żadnym wypadku nie można mówić o przestępstwie porzucenia dziecka, gdy matka przynosi dziecko do „Okna życia”, gdzie natychmiast zostaje ono otoczone specjalistyczną opieką, w tym opieką medyczną i prawną. Procedury tej instytucji są jasno zdefiniowane, osoby zajmujące się „Oknem życia” w pierwszej kolejności oddają dziecko pod opiekę lekarzy, jednocześnie informują ośrodek adopcyjny, a ten występuje do sądu z żądaniem wydania postanowienia w sprawie zarządzeń opiekuńczych oraz o nadanie dziecku tożsamości, czyli imienia i nazwiska.

Tak to wygląda i wyglądało zawsze, co więcej nie budziło większych kontrowersji, pomijając idiotyzmy skrajnie lewackie. Pozostaje ostatnia kwestia do wyjaśnienia. Czy policja i prokuratura mają prawo lub owiązek ustalania tożsamości matki, co całkowicie przeczy idei „Okien życia” i byłoby wybitnie szkodliwe społecznie? Nie, nie mają ani obowiązku, ani prawa, z bardzo prostego powodu, ponieważ nie mają podstawy prawnej do takich działań. Skoro matka pozostawiająca dziecko w „Oknie życia” nie popełnia przestępstwa, to na jakiej podstawie i w jakim celu miałaby być ustalana jej tożsamość? Podstawy prawa na to nie pozwalają.

Niemniej mogą zaistnieć okoliczności dodatkowe, które zobowiązują odpowiednie organa do podjęcia działań, na przykład stan dziecka wskazuje na znęcenia się albo dziecko ma nie odciętą pępowinę, co wskazuje, że matka mogła urodzić sama i potrzebuje pomocy. Tyle tylko, że to nie ma nic wspólnego z samym faktem pozostawienia dziecka w „Oknie życia” i to cała prawna „zagadka”, która sprowadza się do prostej konkluzji. Nie może być w żaden sposób ścigana i szykanowana matka za samo pozostawienie dziecka w „Oknie życia”, bo tym czynem, który podlega różnym ocenom moralnym, nie łamie prawa.

Matka Kurka
 

Komentarze (40):

KONG2019.11.4 21:22
ma pan rację jak ścigać matkę zakonnicę która ma dziecko z biskupem no nierealne co.......zakony zamkniete sex najgorsze zboczenia na świecie mamy polski przykład zwyroli trzeba elimnować ale to jego świątobliwość więc sie nie da
KONG2019.11.4 20:44
w moim mieście jest okno życia.Okno mieści się w budynku zakonnic i z inforamcji Policji nikt nigdy nie włozył dziecka przez okno od ulicy a kilkoro już się w oknie znalazło więc zakonnice znalazły świetny pomysł na swoje ciąże zamiast aborcji okno zycia - spiralkę mają wszystkie....co za czasy nawet spiralka nie pomaga jednak wielki szacyn że nie zabijają zdecydowanie szanuję
grimm2019.11.4 18:57
Co to za nieuki w tym systemie prawnym? Czy to efekt reformy Gowina?
Piotr Nowak2019.11.4 17:00
Matki, które nie chcą urodzonego dziecka i oddają noworodka do okna życia są wręcz boharekami !!! A to dlatego, że nie zdecydowały się tego dziecka zabić, a urodzić !!! Oddając to niemowlę do okna życia uszczęśliwią rodzinę, która nie może mieć dzieci a pragnie tego ! Okno życia - to wspaniała akcja Kościoła i choćby tylko za to Kościół ma u mnie wielkie uznanie !!!
Urszula2019.11.4 16:57
Napisaliśmy apel do administratora portalu !!! - o indentyfikację komentatora „Anarchosyndykalistyczna Internetowa Patryzantka”, indentyfikację jego e-mail adresu, IP numeru, odnalezienie danych personalnych i zablokowanie lub ewentualne ukaranie tego użytkownika. To niezwykle złośliwy i agresywny szkodnik portalu. Prosimy nie komentować !
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.11.4 16:36
Wielgucki, ty pier.dolony religiancie i nieuku, zamknij pysk i weź się za coś pożytecznego!
Sebastian Lorenc2019.11.4 14:50
Jeśli tożsamość matki nie zostanie ustalona, to dziecko nie może trafić do adopcji. Tkwi w zawieszeniu, w placówce. Poza tym policja musi ustalić, czy dziecko nie zostało siłą odebrane matce, czy nie umieściły go tam osoby trzecie. Po ustaleniu danych matki( to jest właśnie to nadanie dziecku tożsamości), musi ona stawić się na rozprawie w sądzie rodzinnym, aby zrzec się praw rodzicielskich. Nikt nie mówi o karaniu takiej kobiety, tylko o formalnościach, których się nie da przeskoczyć. Panie Wielgucki, jak się bierze za jakiś temat, to wypadałoby go zgłębić.
Ordon2019.11.4 16:32
Nie znasz prawa, bo niby skad? Glupstwa pleciesz "slicznotko" wiekowa. W tradycji polskiej jest, ze dziecko porzucone, bezimienne, oddane zwykle, w przeszlosci, otrzymywalo nazwisko Niewiadomski. Dzisiaj prawo gwarantuje anonimowosc, a takze, ze jest "niewiadomski".
Maria Blaszczyk2019.11.4 17:02
??? Jak można człowiekowi odbierać zupełnie podstawowe prawa? Określenie tożsamości jednostki jest kluczowe w sferze stosunków społeczno-prawnych. Samoświadomość i poznanie korzeni biologicznych oraz kulturowych jest bardzo ważnym elementem rozwoju psychofizycznego każdego człowieka. Poczucie własnej tożsamości pozwala na zbudowanie własnego systemu wartości oraz relacji społecznych, jest konieczne by rozwijać tożsamość narodową, etniczną i religijną. Jest to warunek sine qua non dla prawidłowego rozwoju dziecka.
Ordon2019.11.4 17:17
Druga slicznotko wiekowa. Pisz to co wiesz, a ze wiesz niewiele, pisz niewiele. Miliony dzieci nie znaja swoich rodzicow, swojej narodowosci, etc. I to dzieki takim ..... jak ty - ze wszystko jest "relatywne". Raz jeszcze; pisz to co wiesz, a ze wiesz niewiele, pisz niewiele. Es mundus excrementi
Maria Blaszczyk2019.11.4 20:28
No i jaki z tego wnniosek? Miliony dzieci /głodują lub są niedożywione. Miliony dzieci cierpią z powodu chorób, np. pasożytniczych. Miliony dzieci sa ofiarami przemocy, handlu ludźmi czy dzikiego kapitalistycznego wyzysku. Pytanie brzmi - czy należy dążyć do ograniczenia skali tych zjawisk czy wręcz przeciwnie?
Igor Seruga2019.11.4 17:16
Może stąd że zajmuję sie porzuconymi dziećmi, adopcjami i formalnosciami z tym związanymi zawodowo. Nie mówię o czymś, czego nie wiem.
demon drugiego rodzaju 0/8/152019.11.4 19:37
@Ordon https://media1.giphy.com/media/KGVgi2nOVkCoE/giphy.gif
Piotr Nowak2019.11.4 16:59
Jesteż durna jak cep !!
Irena2019.11.4 17:24
Artykuł Matki Kurki jest bardzo ważny. Wiele kobiet boi się ścigania i ostracyzmu społecznego (zwłaszcza na wsi lub w małym mieście). Najważniejsze jest w tym wszystkim dobro dziecka - trafi do Okna życia i potem do adopcji (być może do rodziny, w której małżonkowie nie mogą mieć dzieci), a nie zostanie zamordowane w trakcie aborcji.
Sebastian Lorenc2019.11.4 18:25
Nie trafi do adopcji, dopóki nie znajdą matki. Artykuł nie mówi prawdy.
Max Fiend2019.11.4 13:56
Oczywiście, że TAK. Hipokryci płaczą, że dziecko z in vitro ma prawo znać tatusia lub mamusię a jak je wcisną do ona życia, to już nie :-D
2019.11.4 13:10
Aj, ja ja, jaj Kto handluje ten żyje
anonim2019.11.4 15:49
Nie chwal się.
Matka Polka2019.11.4 13:05
Ściganie matki tego dziecka i jej bliskich to dość prawdopodobny wyrok śmierci dla innych dzieci..., ciekawe czy nadgorliwcy to sobie uświadamiają.
lady chapel2019.11.4 12:21
Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz i Elżbieta Chojna-Duch będą kandydatami Prawa i Sprawiedliwości na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - zadeklarował Ryszard Terlecki w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Moralność pada2019.11.4 12:13
https://www.youtube.com/watch?v=QfGl83CS2D4
Stani2019.11.4 11:43
A co zrobić gdy bachor jest już taki duży, że nie chce się zmieścić w oknie życia? Próbowałem nawet skrępować tyrtytkami, ale mi się wyrwał.
ewa2019.11.4 12:12
Jak spłodziłes bachora to sie martw.Tu jest mowa o dziecku- osobie ludzkiej
Cool2019.11.4 11:30
Słowa, słowa, słowa. Ścigało, ściga się i będzie się ścigać i Wielgucki jako człowiek niegłupi dobrze o tym wie. Przyczyn jest z tuzin. Pierwsza z brzegu choćby taka, że ciąża matki takiego dziecka mogła być następstwem czynu zabronionego.
ZERR02019.11.4 12:36
to nie jest przyczyna ani przesłanka teraz wyliczaj kolejne 11, mordokłapie btw kłamiesz jak lewacki ignorant - słowo 'ścigać' odnosi się tylko do sprawców przestępstw i/lub wykroczeń
Cool2019.11.4 13:30
Poproś ładniej.
Sebastian Lorenc2019.11.4 14:57
1. Ciąża mogła być efektem czynu zabronionego 2. Dziecko mogło zostać siłą odebrane matce i umieszczone w oknie życia. 3. Działanie matki może być efektem szoku poporodowego, albo depresji poporodowej, a ona sama wymaga opieki. 4. Dziecko bez tożsamości nie może trafić do adopcji. 5. Jeśli dziecko urodziło się w szpitalu i w akcie urodzenia widnieją dane ojca, to ma on prawo do współdecydowania o losach dziecka. To tak na szybko, pewnie jest więcej powodów. Może i jestem lewaczką, ale nie ignorantką, nie znam się na wszystkim, jak Ty, ale akurat na tym się znam.
zatroskany2019.11.4 15:04
Ale bywa i tak że ojciec chce pozbyć się dziecka, a być może wszyscy na około są bierni... czy takie okno jest wtedy złe ?
Sebastian Lorenc2019.11.4 15:11
Ja nie mówię, że okno jest złe. Na pewno lepsze od zabicia dziecka, czy porzucenia gdzieś w rowie. Mówię tylko o tym, że zawsze trzeba ustalić dane matki.
ZERR02019.11.4 15:13
Ciąża w każdym jednym przypadku może być "efektem czynu zabronionego", również gdy matka rodzi w szpitalu. Czy policja ma ścigać i nachodzić wszystkie kobiety rodzące w szpitalu albo poza nim?
Sebastian Lorenc2019.11.4 15:15
No raczej kiedy w szpitalu rodzi 14 latka, to nie zostawia się sprawy bez konsekwencji.
anonim2019.11.4 21:07
Tyle że gdy rodzi 14 latka, to jest ewidentne. Natomiast ogólnie gdy kobieta rodzi dziecko, także nie masz pewności, że ciąża nie jest efektem czynu zabronionego. A jednak nie przepytujesz każdej ciężarnej, czy nie została zgwałcona. Więc czemu przepytywać matkę, co zostawi dziecko w oknie życia?
Sebastian Lorenc2019.11.4 21:15
Czy wy nie rozumiecie, że nikt tej matki nie przepytuje? Takie są przepisy. Kobietę szuka się, żeby zrzekła się praw rodzicielskich, a tym samym dała dziecku szansę na adopcję i rodzinę. Przy okazji trzeba się dowiedzieć, czy jej decyzja była dobrowolna, czy nie jest na przykład właśnie 14 latką, czy nie jest ofiarą przemocy i nie trzeba jej pomóc. Poza tym powtarzam, takie są w Polsce przepisy, tak to działa.
demon drugiego rodzaju 0/8/152019.11.4 19:34
@Agnieszka 10/10
leszczyna2019.11.4 21:10
Ale akt urodzenia sporządza Urząd Stanu Cywilnego, nie szpital. Z kolei do aktu urodzenia nie trzeba rodzić dziecka w szpitalu. Jeżeli dziecko ma już wystawiony akt urodzenia w USC, to jak może trafić do okna życia? Razem z aktem?
Sebastian Lorenc2019.11.4 21:19
To pewnie ułatwi sprawę, ale prawo w Polsce jest takie, że jednak matka musi sądownie zrzec się praw rodzicielskich. Inaczej dziecko nie może zostać adoptowane.
leszczyna2019.11.4 21:49
Jaki przepis o tym mówi? Ojciec nie ma nic do powiedzenia?
Igor Seruga2019.11.4 22:05
Ma. Pod warunkiem ze jest znany. A przepisy pani jutro znajde. Zreszta Aga tez kiedys przutaczala. .
Tadeusz 2019.11.4 11:30
PIS powołuje Ministerstwa Zasobów Narodowych po to aby zarządzać mieniem bezspadkowym 447. Sasin idealnie się nadaje na takie stanowisko, zawsze uśmiechnięty i pogodny. Pamiętajcie dzieci bo PO kradło...