Matka Boska ocaliła życie żołnierza w Afganistanie - zdjęcie
20.01.14, 15:44Maryja z ciałem Jezusa (fot. Sanktuarium matki Bożej Bolesnej w SKRZATUSZU)

Matka Boska ocaliła życie żołnierza w Afganistanie

17

Żołnierz Emil Uran jako jedyny z czteroosobowej załogi opancerzonego samochodu ocalał po wybuchu miny-płapki w Afganistanie. Według dziadka wojskowego, Jana Łaptosza to zasługa cudownej figurki Matki Boskiej i Jezusa.
 
Do zdarzenia doszło między afgańskim Ghazani a bazą Sharan. Żołnierz jako strzelec jechał na tzw, wieżyce wojskowego humveea, gdy nastąpił wybuch. Trzech jego kolegów saperów zginęło na miejscu. Emil Uran ocalał i został przetransportowany do szpitala polowego, a potem do amerykańskiej bazy Ramstein. Dziadek żołnierza opowiada: "Wyrzuciło go na 15 metrów w powietrze, bo jakimś cudem puściły pasy, które miały go trzymać" i dodaje, że jego wnuk przeżył właśnie dlatego, że pasy puściły.  "To dzięki temu, że nosił przy sobie obrazek figurki ze Skrzatusza, który dostał od nas przed wyjazdem do Afganistanu – kończy dziadek. Żołnierz przeszedł poważne operacje i ... wrócił do wojska.
 
Po tym wydarzeniu wizerunek Matki Boskiej trzymającej martwego Jezusa przyciąga do Skrzatusza tłumy wiernych. Proszą oni o uzdrowienie z różnych chorób, inni proszą o urpagnione potomstwo. Niektórzy szukają uzdrowienia, inni upragnionego potomstwa. "Zjawia się tu wiele małżeństw, które starają się o dziecko. Dostałem też list od rodziny dziewczynki, która miała umrzeć z powodu choroby, a tak się nie stało – mówi proboszcz skrzatuskiej parafii ks. Tomasz Jaskółka. Jeden z cudów wiąże się z królem Janem III Sobieskim, który w sanktuarium wymodlił sobie potomstwo.
 
Może dla wielu ludzi cud za wstawiennictwem Maryi jest czymś mało wiarygodnym, a jeszcze podanym za pośrednictwem tabloidu "Fakt" to już w ogóle czymś niemożliwym, ale dla nas katolików to sprawa oczywista i normalna. Cuda zdarzają się za przyczyną Matki CHrystusa nieustannie, na całym świecie. Wystarczy tylko wiara i ufność. I tak się właśnie dzieje.
 
mod/Fakt

Komentarze (17):

anonim2014.01.20 15:54
A pozostali trzej żołnierze nie mieli „talizmanu” w postaci obrazka i zginęli. Nie wiem, co znaczy mod w podpisie artykułu, ale proszę, żeby redakcja frondy powstrzymała się od ośmieszania nas, katolików. Narażacie nas na kpiny.
anonim2014.01.20 16:06
zwłaszcza że dobrzy krzyżowcy pojechali nawracać złych muzułmanów mieczem, czołgiem i karabinem - no musiała figurka ochronić. co było robić?
anonim2014.01.20 16:26
Dlaczego przeżył? Bo dowieźli go w porę do kompetentnych lekarzy. Dlaczego dowieźli? Bo wyleciał z samochodu. Dlaczego wyleciał? Bo puściły pasy. Dlaczego puściły pasy? Bo miał przy sobie obrazek Matki Boskiej! Dość znaczący skok w rozumowaniu.
anonim2014.01.20 16:30
Ooo, porządek komentarzy wrócił do normy! Dzięki redakcjo! Jeszcze krótkie dopowiedzenie do tematu: nigdy chyba nie zrozumiem przywiązania do "konkretnych Matek Boskich". Jeśli zakładamy że Matka Boska czyni cuda, to chyba czyni je niezależnie od tego czy człowiek się modli do figury w Skrzatuszu czy do obrazu w Częstochowie, nie? Jeśli nie, to znaczy że Matka Boska jest straszliwie małostkowa...
anonim2014.01.20 16:49
i co w tym dziwnego przecież Matka Boska to opiekunka normalnego człowieka uchroni od złego jeśli zajdzie potrzeba, uratowany powinien wykorzystać tą bezcenną szansę i naprawić swe dotychczasowe przewinienia.
anonim2014.01.20 16:56
Ave Maria, Gratia Plena,........
anonim2014.01.20 17:09
P.S. to prawda
anonim2014.01.20 17:25
Credo Z ciebie taki katolik jak z koziej dupy trąba.
anonim2014.01.20 17:57
zaoferujmy amerykanom obrazki ze Skrzatusza w zamian za F18 i drony.
anonim2014.01.20 18:41
Credo Nie nazywaj się katolikiem. Dla katolika figurka Jezusa i Jego Matki nie jest talizmanem.
anonim2014.01.20 18:47
Apso44 - a ja się z Credo zgadzam. Cały artykuł prezentuje takie podejście, jakoby Matka Boska ocaliła żołnierza tylko dlatego że miał przy sobie obrazek. Można z tego wywnioskować, że nie liczy się wiara tylko posiadanie obrazka. Takie podejście należy tępić!
anonim2014.01.20 19:09
lol
anonim2014.01.20 20:15
Matka Boża zawsze chroni gdy się do Niej uciekamy
anonim2014.01.20 22:20
@...eee, @Apso44 Wsyd mi za was. Czy wy wogóle przeczytaliście ten tekst? Tam nie jest napisane, że ów Uran modlił się codziennie na różańcu, że prosił Matkę Boską o ocalenie, że zaufał Bogu i powierzył Mu swoje życie. NIC na ten temat! Nie musiał zrobić nic, wystarczył obrazek z figurką! Czy wy jesteście normalni? I to wy mi mówicie o moim katolicyzmie? A jaki jest wasz katolicyzm? Wiara w obrazki? To nie są talizmany! Zachowujecie się jak buszmeni. Naprawdę wstyd! Nie znacie nauki Kościoła na ten temat? Poczytajcie sobie co o tym pisze Ojciec Jacek Salij, w googlach sobie łatwo znajdziecie. Modlić się gorliwie codziennie, bo samo noszenie obrazka, a nawet krzyżyka na szyi nic wam nie da, ciule jedne.
anonim2014.01.20 22:33
@credo dobrze ich podsumowałeś "ciule jedne" ;) ja bym dodał - trole frondowe
anonim2014.01.21 0:17
"w Oświęcimiu 6 milionów ludzi umierało" Trzeba być nie wiem jakim debilem by napisać aż taką bzdurę
anonim2014.01.24 17:10
Cuda się w życiu zdarzają.