Marek Jurek: Europejczycy buntują się wobec genderowej UE - zdjęcie
19.12.18, 20:00

Marek Jurek: Europejczycy buntują się wobec genderowej UE

" Jeżeli chcemy przekazać młodym Polakom te wartości, które były dla nas oparciem w walce z komunizmem, musimy sprzeciwić się polityce genderowej UE" - mówił Marek Jurek komentując ostatnie wydarzenia społeczne w krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Polityk w rozmowie z radiem Wnet FM zauważył, iż obecnie w wielu państwach buduje się ogromna fala antyeuropejska, która w każdej chwili może doprowadzić do ogromnych zmian politycznych. Najlepszym tego przykładem mają być chociażby kolejne rządy, które sprzeciwiają się zaproponowanemu przez ONZ Światowemu Paktowi ws. Migracji.

"To moim zdaniem jest bardzo ciekawy fakt, bo to pokazuje, że ta fala sprzeciwu, tego rozumienia przez Europę dobra wspólnego, odpowiedzialności za przyszłość ogarnia cały kontynent" - mówi Marek Jurek, wspominając decyzję m.in. belgijskiego rządu koalicyjnego, który w głosowaniu odrzucił przyjęcie dokumentu.

Prezez Prawicy RP zwrócił jednocześnie uwagę, iż w takiej sytuacji to Polska powinna zacząć rozdawać karty i pokazać swój dominujący ton chociażby w kontekście międzynarodowych umów. Zdaniem byłego marszałka Sejmu nadszedł czas na stopniowe ograniczanie w naszej wewnętrznej polityce roli Unii Europejskiej, na rzecz dobrej współpracy np. z opuszczającą jej szeregi Wielką Brytanią.

"Wielka Brytania cofa historię o kilkadziesiąt lat, rezygnując z tych płaszczyzn współpracy, które bardzo dobrze wcześniej realizowała. Między innymi dlatego, że taki nacisk w polityce migracyjnej czy innej jest" - podkreślał Jurek.

Ostatni temat rozmowy dotyczył bardzo kontrowersyjnej Konwencji Stabulskiej, która jest częścią polityki genderowej Unii Europejskiej. Polityk przypomniał m.in. stanowisko bułgarskiego Trybunału Konstytucyjnego, który to oświadczył, iż zapisy proponowane przez ten dokument są niezgodne z konstytucją Bułgarii. W związku z tym pewnym jest, że dokument nie zostanie podpisany przez ten kraj.

Niestety, według konserwatywnego polityka, Polska popełniła ogromny błąd zgadzając się na podpisanie konwencji.

"Jeżeli chcemy przekazać następnym pokoleniom te wartości, które my otrzymaliśmy, i które dla nas były oparciem w walce z komunizmem, to musimy ją po prostu wypowiedzieć" - podsumował.

mor/Wnet FM/Fronda.pl