Mądrze gada! Bartłomiej Sienkiewicz o Ukrainie - zdjęcie
30.01.15, 08:42

Mądrze gada! Bartłomiej Sienkiewicz o Ukrainie

7

„Polskie władze miały pełną świadomość od dawna, jaka jest właściwa intencja rosyjska w kwestii Ukrainy. Dzisiaj sformułował ją bardzo wyraźnie Siergiej Ławrow: albo jesteście neutralni, albo podział. W jego ustach "neutralność" oznacza podporządkowanie się Rosji” – powiedział Bartłomiej Sienkiewicz w „Faktach po Faktach”.

Zdaniem Sienkiewicza Rosja daje „piekielny wybór”.  „Ukraina ma wystarczająco dużo siły, żeby się przeciwstawiać, ale za mało siły, żeby rozstrzygnąć sprawę na swoją korzyść” – uznał były minister spraw wewnętrznych.

Sienkiewicz ocenił ponadto, że Rosja znalazła się „w pewnej pułapce”. „Nie jest w stanie użyć w pełnej skali całej swojej armii w sposób jawny. Oczywiście, skrajny scenariusz zawsze jest możliwy, ale przypomnę, że słynny Mariupol, o który się toczą walki, to jest pół miliona mieszkańców. To nie jest proste zająć takie miasto” – przekonywał polityk.

Jego zdaniem Rosjanie bardzo wyraźnie korzystają na toczącym się pełzającym konflikcie. „Cały czas ma przełącznik do sytuacji wewnętrznej na Ukrainie poprzez ten konflikt. Równocześnie Ukraina jest niezdolna do tego, żeby stanąć na własnych nogach” – powiedział były szef MSW.

Dodał, że pokój na Ukrainie – nawet ze stratami terytorialnymi – byłby lepszy niż status quo. „To, co nam grozi na Ukrainie, to nie tylko wiszące widmo kolejnej fazy konfliktu, ale też załamanie gospodarcze. I to załamanie gospodarcze może uczynić z Ukrainy państwo o wiele większych trudnościach, niż jest do tej pory” – mówił Sienkiewicz. „To jest nasz sąsiad, mamy wspólną granicę. Jako Polacy powinniśmy być zainteresowani maksymalnym stabilizowaniem sytuacji na Ukrainie” – kontynuował.

Stwierdził też, że pomimo wszystko Rosji najwyraźniej opłaca się prowadzić agresję na Ukrainie. „Nie widzę możliwości rozwiązania tej sytuacji. Ukraina jest w pułapce. Rosja ponosi olbrzymią cenę za ten konflikt na arenie międzynarodowej, ale widocznie Rosji opłaca się płacić tę cenę” – powiedział Sienkiewicz.

Polityk mówił też, że problematyczne jest „chwiejne stanowisko Niemiec”. Dodał też, że Rosja „buduje swoje aktywa polityczne na Zachodzie”, a częścią tego jest także grecka Syriza, która odniosła niedawno wyborcze zwycięstwo. 

bjad/tvn24.pl

Komentarze (7):

anonim2015.01.30 9:20
Nic nowego nie odkrył , już w Polsce każde dziecko wie o co chodzi w konflikcie Ukraińsko -Ruskim.
anonim2015.01.30 9:31
no cóż pan Sienkiewicz nie pierwszy raz mówi bardzo mądrze, z tym, że "polskie państwo istnieje tylko teoretycznie" też miał rację
anonim2015.01.30 9:55
Ja nie rozumiem dlaczego z taką siłą wspieramy Ukraińców którzy tyle razy wbijali nam nóż w plecy. Tak samo zresztą jak Rosjanie. Powinniśmy być bardziej pragmatyczni. Pomoc humanitarna i gospodarcza tak. Wojna z Rosją - a niby dlaczego? Bo Ukraińcy się boją?
anonim2015.01.30 10:25
@Apso44 - pomoc humanitarna i gospodarcza - tak. Ale z dobrowolnych zbiórek charytatywnych.
anonim2015.01.30 10:32
Pan Sienkiewicz powiedział też "Łaska boska, bardzo dobrze, że nie siedzimy przy stole z Niemcami, Francją, Rosją i Ukrainą" i... moim zdaniem miał rację. Szczerze mówiąc, Sienkiewicz mówi jak powinno się "robić politykę". Analizować sytuację, zbierać do kupy cząstkowe dane i na ich bazie, na zimno, podejmować najbardziej korzystne dla kraju decyzje. Tak działa na przykład Orban. Podejmuje decyzje, które jego zdaniem, przyniosą Węgrom największe korzyści nie oglądając się przy tym na najróżniejsze romantyczne i nie zawsze najmądrzejsze idee typu "za naszą i waszą wolność". Ważny jest interes kraju i tyle. A co o tym myślą inni nie ma większego znaczenia. Bo przecież ci inni też mają swoje interesy nie konieczne z interesami Węgier zbieżne, nieprawdaż? A jeśli chodzi o osobę pana Sienkiewicza - nagrania ze studia "Sowa i Przyjaciele" pokazują go jako człowieka, która dla własnych korzyści uczestniczy w działaniach (jak sam to ocenia) rozwalającej Polskę władzy. Ale w żaden sposób nie podważa to prawdziwości jego twierdzeń. Prawdę mówiąc, opozycja nie potrafiła w sposób bardziej trafny ująć tego jak działa (a raczej nie działa) polskie państwo. I mówiąc o Ukrainie, moim zdaniem, też ma rację. Swoją drogą szkoda, że pan Sienkiewicz służy "ciemnej stronie mocy". I jeszcze większa szkoda, że w PiS nie widać ludzi potrafiących jak on, na chłodno, bez emocji i egzaltacji ocenić sytuację a później, na bazie dokonanej analizy i syntezy danych zaproponować działania opłacalne dla Polski. Przynajmniej ja takich ludzi nie dostrzegam :(
anonim2015.01.30 12:32
Wybitny polityk, nie ma co. Zawsze mi się wydawało że jedność terytorialna jest ważniejsza niż niezależność (a zwłaszcza jej pozór). Gdyby Polska miała do wyboru po II WŚ zależność od Rosji i dzisiejsze granice oraz linię Curzona bez rekompensat na Zachodzie, ale niezależność od Rosji, to sensownym byłoby wybrać zależność. A to dlatego, że sprawy typu zależność-niezależność są płynne, a terenów raz utraconych łatwo się nie odzyskuje. Prawda jest niestety taka, że w długofalowym interesie Ukrainy było zachowanie jedności kraju i NAJPIERW asymilacja wschodniej Ukrainy, a dopiero potem Unia. Zwłaszcza, że przystąpienie do Unii nie jest gwarantem niczego. A do tego przed przystąpieniem zwykle dokonuje się przejęcie kraju przez zachodnie korporacje. Stąd jest dosyć jasne, że przewrotu na Majdanie nie dokonali patrioci Ukraińscy, a raczej agenci Zachodu.
anonim2015.02.4 16:51
Sienkiewicz autorytetem chyba w niszczeniu Polski.