16.12.13, 09:47Ksiądz (fot. Tijmen/Sxc.hu)

Ksiądz nawraca pod klubem go-go

Poznańska „Wyborcza” pisze, że ks. Pawłowski płoszy prostytutkom klientów, bo stoi pod klubami go-go w sutannie. Panie pracujące w tych lokalach przyznają, że widują go często, on coś do nich zagadauje, mówi, że to co robią jest złe, ale one nie mogą rozmawiać. Kapłanowi to nie przeszkadza - zapewnia, że nadal będzie przychodził pod poznańskie kluby. 

Ks. Pawłowski na pomysł modlenia się pod klubami go-go wpadł, kiedy jego samego zaczepiły „parasolkowe panie”. Kiedy odpowiedział, że jest księdzem i nie interesuje go ich propozycja, zmieszały się i odeszły. Od tamtej pory ks. Adam stwierdził, że z tymi kobietami trzeba jak najwięcej rozmawiać. „Bo dzięki temu one nie będą miały czasu, żeby nakłaniać innych do wizyt w klubie i oglądania półnagich kobiet tańczących na rurze” - tłumczy poznańskiej „Wyborczej”.

Swoim pomysłem kapłan podzielił się na blogu. Do modlitwy w intencji prostytutek i ich klientów zachęca innych katolików. Jego zdaniem, głównym problemem są klienci takich lokali, którzy szukają tam doznań seksualnych, jakich brakuje im w domu. „Kiedy podchodziłem w sutannie, płoszyłem im klientów. Zauważyłem, że takie przypominanie o wartościach religijnych i moralności skutkuje” - przekonuje ks. Pawłowski. Kapłan nie chce, aby kluby go-go były wizytówką Poznania.

MBW/Poznan.gazeta.pl

Komentarze

anonim2013.12.16 10:31
Akurat to mi się podoba. Takie działanie księdza. ;) Wierząca nie jestem, ale kluby gogo i agencje wzbudzają we mnie odrazę i odruch wymiotny. Sądzę, że najbardziej winni są w tym klienci. Jak nie będzie popytu to nie będzie sprzedaży.
anonim2013.12.16 11:14
"Ezoteryczny Poznań... ...Tania błyskawiczna "miłość"... Na ruskich rejestracjach..." Odwaga tego kapłana budzi we mnie wstyd... BRAWO!!!
anonim2013.12.16 14:50
Dobra robota.
anonim2013.12.16 15:41
Nawet gdyby sam Piogal z odstającymi uszami , przechadzał się pod moim kościołem ,nie odstraszyłby mnie na pewno.
anonim2013.12.16 17:42
Kto dzisiaj naśladuje Jezusa? Kto chce dzisiaj zostawić wszystko co posiada rodzinę, dom, majątek i oddać się w całości głoszeniu ewangelii? Kto chce iść za Jezusem? Kto chce się zaprzeć samego siebie?