01.12.19, 17:00

Ks. prof. Andrzej Kobyliński: Nauczanie religii wymaga pilnej reformy

- Obecny model nauczania religii wymaga pilnej i gwałtownej reformy. Jeśli ponad połowa uczniów nie zapisuje się na religię, to to oznacza, że obecna wersja nauczania i te treści młodych już nie interesują - powiedział w Polskim Radiu 24 ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, etyk z UKSW.

 


Rozmowa dotyczyła danych dotyczących religijności młodych Polaków, z których jasno wynika, że młodzież w naszym kraju odchodzi od wiary najszybciej nie tylko w Europie, ale i na świecie. - Z ostatnich tygodni mamy dane dotyczące Warszawy. W liceach i technikach na religię jest zapisane ok. 40-45 proc. młodzieży. Pytanie ile z nich realnie uczestniczy w lekcjach. Podobne dane są z Poznania lub z Łodzi. Tak dramatycznego procesu postępującej laicyzacji w mniejszych miejscowościach nie ma, natomiast jest to dużo bardziej widoczne, jeżeli chodzi o duże miasta w Polsce - zaznaczył.

- Amerykański Ośrodek Badawczy z Waszyngtonu zbadał rzeczowo kwestie dot. religii. Ten instytut bada wszystkie religie na wszystkich kontynentach. Przygotowane przez ten ośrodek raporty są bardzo wiarygodne. Aby badać poziom religijności, stawia się cztery pytania: czy należysz do jakiejś grupy religijnej, czy modlisz się przynajmniej raz dziennie, czy przynajmniej raz w tygodniu uczestniczysz w jakimś nabożeństwie i czy religia odgrywa w twoim życiu bardzo ważną rolę - tłumaczył.

- Te pytania są stawiane osobom badanym i na podstawie odpowiedzi można mówić o tendencji, w jakich krajach religijność się rozwija, a w jakich gaśnie. Badania mówią, że zmiany religijności w świecie są niewielkie i zdecydowana większość świata jest religijna. Są również kraje Europy, w których można mówić o kryzysie religijnym - dodał.

- Polska ma tutaj 1. miejsce na świecie, gdy chodzi o odchodzenie młodego pokolenia od religii. Stosunek między religijnością młodego pokolenia, a ludzi starszych, jest w naszym kraju najbardziej niekorzystny. Przyczyn tego jest wiele. Przyczyny zewnętrzne to krąg kulturowy, w którym żyjemy, a jest to kultura zsekularyzowana. Czynnikiem kluczowym jest wzrastający dobrobyt i wyższy poziom konsumpcji. To właśnie dobrobyt sprawił, że ogromne rzesze ludzi przestały czuć potrzebę religii. Kraje zachodnie, poza USA, nie poradziły sobie z postępującą laicyzacją - uważa gość Polskiego Radia 24.


Zdaniem ks. prof. Kobylińskiego, "czynnikiem wewnętrznym jest postępujący kryzys Kościoła katolickiego i negatywny obraz księży w przestrzeni publicznej, a także niekończące się informacje o skandalach w Kościele. Wysyp tego typu informacji z pewnością nie będzie w przyszłości mniejszy. To sprawia, że dla młodych ludzi religia jest niepoważna. Jeśli Kościół w Polsce nie odzyska swojej wiarygodności, nadal będziemy na równi pochyłej".

- Obecny model nauczania religii wymaga pilnej i gwałtownej reformy. Jeśli ponad połowa uczniów nie zapisuje się na religię, to ta wersja nauczania i te treści młodych już nie interesują. Na 28 krajów w UE, w 25 krajach religia jest nauczana w szkołach. Te modele w Niemczech, Hiszpanii czy we Włoszech są inne niż w Polsce. W Niemczech to bardziej religioznawstwo. Przekaz jest bardziej informacyjny. W Polsce przeniesiono parafialne nauczanie religii do szkół publicznych i zaproponowano model ewangelizacyjny, co jest niewykonalne, jeśli nie wszyscy są zainteresowani treściami religijnymi.


Najbliższym nam modelem byłby włoski. Jest tam godzina religii, ale jest także katecheza parafialna. Są tam salki i domy parafialne, gdzie jest druga godzina prowadzona przez księży i przez katechetów. Ten model jest w Polsce bardzo potrzebny. To, co udało się tam uratować, jest imponujące. Najciekawszy jest natomiast zupełnie inny model parafii. Typowa parafia we Włoszech zawiera dodatkowo oratorium. Jest to budynek lub kilka budynków z salą kinową, barem, boiskiem, a więc jest to kompleks, który umożliwia prowadzenie życia społecznego dla bardzo wielu osób. Życie parafialne toczy się tam przez cały tydzień. Okres wakacji parafie wykorzystują na "walkę" o dzieci i młodzież.

Cała rozmowa dostępna TUTAJ

Komentarze

WojtekP2019.12.3 10:37
Nauczanie religii? Najpierw musi mieć kto nauczać... W niedzielę byłem na Mszy Św. u O. Oblatów w Katowicach (80 lat kościoła). Przewodniczył emerytowany Arcybiskup Damian Zimoń i głosił kazanie.... Termin kazanie nie jest właściwym. Przemowa w stylu: wicie rozumicie i co zdanie to z innej bajki. O przeplatanej nowoczesności nie wspomnę. Zero przygotowania, zero przesłania. 15 minut ględzenia o niczym
katolik2019.12.3 8:54
wbrew pozorom odchodzenie od Boga, od Koscioła ,nie chodzenie na religie - to tak naprawdę nie jest problem dla Boga , dla Koscióła, myslą ze robia Bogu i Kosciółowi na złośc - To jest dramat tych pysznych ludzi , którzy jeszcze o tym nie wiedzą...,ale przyjdzie czas ,ze się dowiedzą
katolik2019.12.3 7:32
To co ks mówi, to tak jakby powiedzieć nauczanie Jezusa wymaga reformy. problem jest w ludzkiej pysze,dlatego nie chodzą na religie. Nie chodzą dzieci tych ,co głosują na dno mor-spo l-polit, bo jak podzielanie poglądów dna popslsldwiosnanowoczesna homoseksualizm ,zabijanie człowieka, niszczenie Kościóła dasię pogodzić z nauką Jezusa. Nie da się. cała filozofia, nie ma co się silic na zmiany. Wprowadzenie przedmiotu lucyferyzm( w ,świecie współczesn) może by zainteresowało
Klaudyna2019.12.3 0:58
Polaków wierzących w Boga katolickiego jest garstka. Ochrzczonych większość. I na tym pozorze masowości kościół stracił (chytry dwa razy traci). Wyraźnie jest napisane, że Ci, co uwierzyli przyjmują chrzest. W Polsce chrzci się, sorry za wyrażenie, wszystko jak leci. Nie trzeba wierzyć, nie trzeba pogłębiać wiedzy. Rodzisz się i jesteś z automatu Polakiem-katolikiem. Ta absencja jest swoistą prawdą ( może nas wyzwoli)?
Maciek 2019.12.3 8:34
W dzisiejszym świecie ludzie sa niezależni nie potrzebuja Kościoła który nauki Jezusa ma w tłustej d pie Głosi jedno a robi co innego, myśli jeszcze inaczej. Nie ma już owieczek.To jest dramat dla kleru.
Alicja2019.12.3 9:04
Ludzie potrzebują Boga
Maciek2019.12.3 10:45
Pisałem o Kościele katolickim a nie o Bogu. Zaś wyobrażeń Boga jest tyle ile ludzi za wyjątkiem tych, którzy nie potrzebują Boga. Cały dramat K kat polega na tym że wyeliminował jakiegokolwiek Boga i dlatego ludzie szukają Go poza K kat.
Robert2019.12.2 20:56
Wprowadzenie religii do szkol bylo katastrofa.Z Wiary w Boga zrobiono nudny przedmiot na ktorym slabo wykfalifikowany katecheta przerabia mozolnie program , o Bogu wszyscy zapomnieli.O Miłości i jego potrzebie w sercu kazdego czlowieka. Bylo jasne ze jak sie kogos zmusza do lekcji to reakcja bedzie odwrotna. Gratulacje za swietny pomysl.
leszczyna2019.12.2 21:16
Jak zmuszanie do lekcji matematyki wpływa na osiągnięcia z tego przedmiotu?
Niejestemrobotem2019.12.2 21:29
Tak, że znam sporo osób, które ze sprawdzianów miały zwykle około 4, a z prac domowych same 1, bo zawsze brak. Tyle, że matematyka to matematyka, część jest zainteresowana, część nie, zainteresowani się uczą dużo, reszta byleby zdać maturę. Życie. Ale religia to przedmiot, którego ani na maturze nie ma obowiązkowo, ani tak naprawdę nie jest konieczny, żeby zdać, skoro można się wypisać. Przedmiot obowiązkowy, jak matematyka może wymusić minimum zainteresowania groźbą niezdania, zaś nieobowiązkowy musi być interesujący, inaczej prawie nikt nie będzie się nim zajmował.
dfjxfgh2019.12.2 22:06
Podstawowe różnice między matematyką a religią są takie, że matematyka jest prawdziwa i potrzebna a religia ani jedno ani drugie...
Felek2019.12.2 19:08
Przede wszystkim trzeba ograniczyc lekcje religii w szkolach i przywrocic wiecej przedmiotow scislych. jesli chcemy gonic technologicznie inne kraje i miec zaplecze umyslowe i fachowe to nie mozemy robic panswta wyznaniowego z Polski. Jak narazie to mentalnie blizej nam do Iranu a nie kraju w sercu Europy.
Polak Ateista Dumny Gej2019.12.2 19:03
Możecie sobie klechy robić "reformy" u proboszcza na zakrystii. W wymiarze społecznym jesteście spaleni, już po was...
Roman2019.12.2 9:29
Tak długo, jak księża i katecheci będą uczyć kłamstw o Bogu, tak długo Bóg nie pozwoli na szerzenie kłamstwa o Nim. Dojdzie do tego,że nawet ani jednego nie będzie wierzącego, a wtedy Bóg wszystko zaorze (ze względu na dziesięciu wierzących jeszcze nie zaorze). Kłamstwo o Bogu jest niedopuszczalne. W dzisiejszych czasach kłamstwo nieprawdopodobnie się nasiliło, bo jak można mówić, że krew Jezusa zmyła do końca świata wszystkie ludzkie grzechy!!!! To co! Cały ten świat z tymi różnymi mordercami, gwałcicielami, różnowiercami, złodziejami, oszustami i innymi ludźmi źle czyniącymi, do nieba będzie przeniesiony? Tam jest przecież wszechobecna miłość!!!!! Stamtąd za to, że nie byliśmy jedno, Chrystus nas wraz z naszym idolem szatanem z nieba zwanym też rajem, wyrzucił!!!! I co: Znowu miało by być to samo? Szanowni księża: Prowadzicie świat do ruiny!!!! - a dopiero na tej ruinie powstanie prawdziwy Kościół przy wydatniej pomocy Boga, kiedy to jeszcze rolnik nie zakończy orać pola, a zboże już zacznie wschodzić.
anonim2019.12.2 7:15
Jeśli ponad połowa uczniów nie chodzi na religię to jest to znakomita wiadomość :)
athos2019.12.2 10:39
Tak, bardzo znakomicie - zapełnią się więzienia i przybędzie samobójstw, których liczba stale rośnie. Masz znakomity chaos w głowie.
anonim2019.12.2 11:38
Ha ha ha a Ty masz niezłą wyobraźnię jak wiążesz religię katolicką z ilością przestępstw i samobójstw. Spójrz na Czechy, zgodnie z Twoim tokiem rozumowania powinni być tam sami mordercy i samobójcy bo większość społeczeństwa to ateiści, a prawda jest taka, że u nich bezpieczniej niż u nas.
Antek2019.12.2 12:11
athos jesteś typowym przedstawicielem katola przeświadczonego o cudowności swojej religii. Ale co się dziwić jak w TVpis pełno koloratek, "naczelnik" otwarcie wyraża poglądy. że religia to jedyne źródło wartości, a "sołtysowa" nawołuje do czytania biblii jako jedynej wartościowej książki. Tymczasem nie znacie biblii, nie znacie historii, nie znacie regulacji prawnych. Opieracie się na ciemnocie, którą wciska wam czarna zaraza. Przykład: Parę postów wyżej Katecheta twierdził, że 2 godziny religii tygodniowo są zapisane w Konkordacie. Prawda jest taka, że on nie zna tego dokumentu. Nie ma tam wzmianki o 2 godzinach. Natomiast jest, że o wszystkim decydują władze kościelne. I tak jesteście karmieni kłamstwami, tumanieni kazaniami i chyba jednak tępi skoro łykacie to wszystko jak kluski.
Niejestemrobotem2019.12.2 21:23
Niektórym faktycznie chrześcijaństwo pomaga być dobrym człowiekiem, ale w wielu sytuacjach prowadzi do dokładnego przeciwieństwa-nienawiści do innych: niewierzących, gejów itd. i do ataków na te osoby, czyli do zła. Do tego przekonanie o ogromnej moralnej wyższości i nie staranie się stawać coraz lepszym, tylko usprawiedliwianie się, że nie jestem w sumie złym człowiekiem, bo wierzę w Boga i chodzę do kościoła. Nawet na tym portalu możesz przeczytać, jak niektórzy, wierzący wyzywają i atakują tych którzy się z nimi nie zgadzają. Ludzie, którzy są z natury, wychowania dobrymi ludźmi nie potrzebują religii, żeby zachowywać się przyzwoicie, a ci źli w sumie też nie potrzebują religii, tylko policji.
Torchwood2019.12.2 4:41
"Stosunek między religijnością młodego pokolenia, a ludzi starszych, jest w naszym kraju najbardziej niekorzystny." Niekorzystny? To, że coraz mniej ludzi wierzy, że starożytne mity i bajki są prawdziwe, jest zdecydowanie faktem pozytywnym.
AAAtomek2019.12.2 1:25
Rocznica 1100 lecia chrztu Polski będzie wzmianką wyłącznie w Wikipedii. Tak trzymać czarnokieckowi, nie dać wyrzucić religii ze szkół!
ridado2019.12.1 23:58
Nauka religii powinna byc prowadzona poza szkolami na przyklad nqa plebaniach. Szkola jest dla wszystkich. Episcopat powinien to zrozumiec
AA2019.12.1 23:45
Religia a właściwie katecheza w szkole to oderwanie od parafii od życia wiary. W szkole powinno być religioznwastwo, ale nie takie jak proponowała komuna, tylko religioznawstwo a nawet religiologia bo to religiologia bada istotę religii. To powinna być apologia chrześcijaństwa i katolicyzmu, aby przekonać do istoty wiary a nie do instytucji bo ona jest jedynie nośnikiem wiary i sama nie jest autorytetem. Powinny być też poruszone problemy Kościoła , jego historia, misyjność, rola świeckich. Powinno być też porównanie z innymi religiami, ale uwzględniające wyjątkowość chrześcijaństwa z podkreśleniem , że katolicyzm jest rdzeniem i jest pierwotny. To musi być bardzo umiejętnie napisany program, ciekawy, obiektywny. Te zajęcia powinny być obowiązkowe a katecheza powinna być dla wierzących przy parafii. Żyjemy w kraju katolickim więc powinna być jakaś obiektywna wiedza o katolicyźmie, jakiś zarys, wstępniak bardzo sugestywny i racjonalny, jakby rodzaj teologii fundamentealnej bardzo prosto wyłożony.
N2019.12.2 5:35
> To musi być bardzo umiejętnie napisany program, obiektywny > To powinna być apologia chrześcijaństwa i katolicyzmu > Powinno być też porównanie z innymi religiami, ale uwzględniające wyjątkowość chrześcijaństwa z podkreśleniem , że katolicyzm jest rdzeniem i jest pierwotny Ciekawe rozumienie obiektywności.
Mirrro2019.12.1 22:57
Jeszcze 2-3 lata temu mówiło się "jest źle, ale nie najgorzej na tle Europy". Teraz chyba laicyzacyjna masa krytyczna przepełniła się. I polska młodzież "nadrabia Europejskie zaległości". Wielu pewnie myślało ze to będzie "kropelka po kropelce" i mamy jeszcze czas.
Niejestemrobotem2019.12.1 22:52
Obecnie do szkół chodzą dzieci z pokolenia, które nie przykłada już takiej wagi do religii. W którym jest coraz więcej ateistów. Jeśli ateista ma dziecko, to nie pośle go na religię, bo po co? Nawet jeśli ktoś w coś wierzy, to i tak nie traktuje tego, jako coś ważnego, więc dziecko tym bardziej. Bądźmy szczerzy, jeśli rodzice w kościele są na pogrzebach i weselach, no czasem od wielkiego święta, to szansa, że dziecko będzie traktować religię jako coś ważnego jest marna. A do tego kościół już przestał być autorytetem dla wielu ludzi. I coraz bardziej będzie się to pogłębiać, bo pokolenie, które teraz zaczyna mieć dzieci jest jeszcze bardziej ateistyczne niż poprzednie.
rebeliant2019.12.1 22:07
No to już księdzu mogę podpowiedzieć, czego tu jest brak. Tu jest za dużo fałszywej szkoły, a za mało pracy z prawdziwego zdarzenia. Nie każdy jest geniuszem i ma talenty do nauki i takiego pierwszego zgnicia człowiek doznaje w szkole przy spędzaniu czasu na czymś co w ogóle się nie zatrybia - to tak jakbym chciał poćwiczyć na drążku, do którego nie doskoczę. Więc trzeba robić pompki, przysiady, a podciągnięcia na niższej gałęzi. Zobaczcie ile jest ugorów w Polsce, gdzie młodzież może pracą swoich rąk uprawiać ziemię, popracować jako pomocnicy majstrów i w międzyczasie doklejać praktykę naukową odnośnie dziedzin, w których biorą udział. Wy nie nauczacie o źródłach życia powszedniego tylko od razu zaczynacie od zaświatów, ale to, że ma się kawałek dachu nad głową, coś w garnku, a te gadżety nowoczesne to gwoździe do trumny... - no tego nie uczycie, nie macie do tego warsztatów, tak aby wzrastający człowiek sam doświadczył, że ta nowoczesność ich uwstecznia odrywa od rzeczywistości, która jest oparta na tych samych prawach co i przed naszą erą, w średniowieczu po dziś dzień. Powtórzę tu wam hierarchowie raz jeszcze, że przydała by się wam świecka asysta - tzn. ludzie, którzy doświadczeni życie są oddani kościołowi.
katecheta emerytowany2019.12.1 21:42
Ciekaw jest oceny katechezy w Polsce przez ks. kard. Nycza (i jego asystentów). Był przy wprowadzaniu katechezy do szkół.
Cierpliwy.2019.12.1 20:24
Jak mają uczęszczać na lekcje religii w Szkole, jak w planie zajęć umieszczane są przez Dyrekcję na końcu dnia, lub po 2 godzinnych okienkach. I to często jako 10 godzina lekcyjna. Poza tym dla większości "młodziaków" jak i ich trzydziestoparoletnich rodziców to przyklejony im do dłoni nieodłączny " telefonik" stał się ich bogiem, a treści w nim dostępne ewangelią zbawienia.Czy można to zmienić? Fałszywy dobrobyt eliminuje potrzebę poznania "niepotrzebnego" Stwórcy, a także jego przesłania do ludzi zapisanego na kartach Starego i Nowego Testamentu. Kiedyś mówili " Ty się Boga nie boisz". A dzisiaj co mówią? Ja i moje szczęśliwe, hedonistyczne życie zależy tylko i wyłącznie od stanu konta w banku ( czytaj dostępnego kredytu, czyniącego ze mnie niewolnika wirtualnych banksterów), a nie jakiegoś tam Boga. Rodzice są kluczem do rozwiązania tego problemu. Bo nie przeszkodzą im żadne konwencje i ustawy we właściwym ukształtowaniu światopoglądu własnego syna czy córki. Ale czy rodzice młodego pokolenia są odpowiednio wyedukowani do tego zadania?. A może te 30 lat niszczenia polskiej Szkoły dla korzyści ekonomicznych możnych tego świata( wychować hedonistę jako konsumenta niewolnika), już przyniosły nieodwracalne skutki w ich światopoglądzie?
leszczyna2019.12.1 21:29
Jako rodzic dopowiem, że dzisiejsza szkoła ogólnie nie wywiązuje się należycie z obowiązku nauczania wielu przedmiotów. Program jest potężnie przeładowany, książki nabite masą szczegółów, króluje pstrokacizna i testomania. Te wady dotyczą też religii. Jak wymaga się od pierwszaka, który dopiero poznaje litery, by składał rozsypankę w trudny i niezrozumiały wyraz "zmartwychwstanie", to co się dziwić, że dziecko się zniechęca. Albo jak uczeń ma prawidłowo w III klasie wypełnić tabelkę o częściach różańca, skoro od początku edukacji ani razu nie pojawił się zestaw wszystkich części odpowiednio nazwanych i we właściwej kolejności. Pan na religii pisze różaniec na tablicy, a dzieci muszą nadążyć spisać, bo nie mają gdzie tego poznać Masa udziwnień, pustych miejsc, tabelek, krzyżówek, cytatów biblijnych bez komentarzy i pytań na rozumienie, za to w centrum strony ramka na narysowanie portretu katechety. Przy takiej nauce religii trudno o wiarę, bo nie wiadomo, na czym ona miałaby w ogóle polegać.
Wa-aw2019.12.2 21:58
Wiary człowiek doświadcza w rodzinie. Katecheza szkolna ma pomagać rodzicom w pogłębianiu wiary. To przecież rodzice deklarują podczas przyjmowania sakramentu małżeństwa,że wychowają swoje dzieci w wierze katolickiej. Jak to wygląda, mamy jasny obraz. Statystyka uczestnictwa dzieci w lekcjach religii, o której mowa, jest tego trafnym odzwierciedleniem. Nie próbuję zdjąć odpowiedzialności za ten stan z pasterzy Kościoła, ale problem jest dużo bardziej skomplikowany. Napisałem odpowiedź pod komentarzem Cierpliwego, bo prawie w całości się zgadzam z Jego wnioskowaniem. Nie mam zamiaru polemizować z agnostyckim elementem, który na tym portalu w szczególny sposób wykazuje się perfidnym chamstwem i nie daruje sobie okazji, aby dowalić katolikom i dokopać wierzącym.
KleruchówWywalićZeŚwieckichSzkółNaBruk2019.12.1 20:03
Niczego nie zmienią. Jeżeli wycofają się ze szkół do salek przykościelnych, to kleruchacze stracą etaty w świeckich szkołach. A tego kler NIGDY, NIGDY nie zrobi. Choćby kleruch miał "prowadzić zajęcia" przy zerowej obsadzie, to będzie siedział w klasie bez uczniów, byle dostać wypłatę. Nigdy nie zrezygnują z mamony, jaka przyznało im wyznaniowe państwo PiSocjalistów dewocyjnych. Dojdzie do tego, że dyrekcja zwolni klerucha i katechetę z obowiązku przychodzenia do szkoły z braku uczniów chętnych na seanse indoktrynacji kato-ciemnotowej, ale wypłaty będzie dostawał. Za "gotowość". I tak będą pasożytować kleruchy na budżecie MEN. Do tego episkopat na pewno wystąpi do rządu z wnioskiem o 5 miliardów dotacji na "wsparcie przeniesienia organizacji katechizacji dzieci i młodzieży ze szkół do domów parafialnych". Tym podłym suknisynom nigdy dość niegodziwości i pieniędzy.
Świecki hetero 2019.12.1 20:11
W ogólności masz oczywiście rację, wiadomo że robią to dla pieniędzy i nie odpuszczą, ale po co te bluzgi? To samo można napisać w miarę spokojnym tonem. PS. szkoły do szkół nie wprowadzał PiS.
Beno2019.12.1 19:48
I jeszcze jedno. Wprowadzenie religii do szkół to był wielki błąd. Chciano objąć wszystkich katolickie dzieci, a szczególnie młodzież nauką religii, a dzisiaj i tak się tych letnich, czy tylko z metryki traci, a czasami przy tym i tych dobrych, bo czasami zło ma większą siłę przyciągania jak dobro.
Świecki hetero 2019.12.1 20:14
To był strzał w kolano! Wiadomym było że z czasem księża w szkole zaczną być postrzegani jak oficerowie polityczni za wiadomego ustroju. Wiele się ten ustrój zresztą nie zmienił, zewnętrzna otoczka najbardziej. I efekty już mamy.
meg2019.12.1 19:44
Jeżeli nie chcemy stracić młodego pokolenia dla Boga ,to należy wyprowadzić religię ze szkół a wrócić do sal parafialnych.Najważniejsze jednak to zmienić program nauczania .Zamiast serwować dzieciakom ludzkie nauki ,regułki na pamięć i snuć tzw opowieści z krypty ,nauczać z biblii.Wpajać prawo Boże i naukę Jezusa ,bez udziwnień ,bez dokładań i ujmowań.Należy otwierać oczy i umysły na żywego ,prawdziwego Boga ,stosownie do wieku.Należy uczyć przenosić Boże prawo do realnego życia, bo albo krk chodzi o utrzymanie liczebności swoich członków albo o pozyskanie ludzi dla Boga ,gorliwych świadomych chrześcijan.
Świecki hetero 2019.12.1 20:06
Dla Boga młode pokolenie nie będzie stracone! A że nie będą napychać kabzy księżom? To akurat bardzo dobrze.
Beno2019.12.1 19:43
Na Aeropagu św. Pawła też nie chciano słuchać. Na Zachodzie europy to samo. Rozcieńczono dawkę i już nikt jej nie chce. Z reformami bardzo ostrożnie, nawet jeśli wypisują się z religii. Taka jest niestety obecnie moda: atak na Kościół, Kościół nie jest w modzie. Trzeba ten czas przetrwać. Nikogo nie trzeba zbawiać na siłę.
KATOLIK2019.12.1 19:38
do "Katechety" - Pan Jezus nauczał dorosłych i błogosławił dzieci, a teraz Kościół naucza tylko dzieci. Może tu jest problem, że niedouczeni dorośli (lub ci którzy katechezę mieli dawno temu i zapomnieli) nie są zainteresowani katechezą swoich dzieci? Czas w końcu ruszyć z katechezami dla dorosłych.
anonim2019.12.1 19:49
Świetny pomysł. Pracodawcy dwa razy w tygodniu wydłużą dniówkę o 1 godzinę religii. No i oczywiście zapłacą katechecie pensję, podatek, zdrowotne i ZUS. Bo nie przypuszczam, aby rozbestwieni sukienkowi robili to za darmo.
KATOLIK2019.12.1 20:00
Nie żartuj. Katechezy dla dorosłych powinny się odbywać w parafiach, a nie w miejscu pracy.
anonim2019.12.1 21:13
Jeśli uczniowie mają religię w szkołach, to dlaczego pracownicy nie mieliby mieć religii w pracy?
leszczyna2019.12.1 21:03
To prawda. Gdy człowiek ma poważny problem związany z wiarą albo chce wiarę poznawać i pogłębiać, zwykle nie ma się gdzie zwrócić.
ADA2019.12.1 19:27
No wreszcie ktoś to powiedział głośno, ciekawe czy dotrze wyżej.
margeritta2019.12.1 19:22
No cóż, religia to dwie godziny lekcyjne w tygodniu. Mam znajomych, których dzieci wypisały się z religii bo po prostu nie dawały rady. Może ktoś zainteresuje się przeładowanym programem?
Lennon2019.12.1 19:12
Za 5 lat chodzenie do kościoła będzie wioskowym obciachem.
ANDRZEJ2019.12.2 10:48
Za 5 lat ty będziesz się ślinił...
Katecheta2019.12.1 19:05
Pan Jezus powiedział: "pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie nie zabraniajcie im" Kto powiedział, ze wszyscy muszą być na katechezie? Widocznie pogańscy rodzice nie maja takiej potrzeby by katechizować dzieci i na katechezę posyłać. Co mamy zmienić na Katechezie, treść przykazań, czy przesłanie Ewangelii?
Antek2019.12.1 19:34
Drogi Katecheto, treść przykazań i przesłanie Ewangelii, można przekazać na 1 godzinie w tygodniu przez 8 lat nauki w podstawówce. Nie każdy będzie geografem, chemikiem, czy fizykiem - dlatego nauka tych przedmiotów trwa tylko kilka lat. Również nie każdy będzie księdzem i nie trzeba mu robić prania mózgu. Jeśli będzie chciał być katolikiem, to nim zostanie. Jeśli nie będzie chciał to nie przymuszajcie na siłę, tak jak to robiliście przez 2 tys. lat.
Katecheta2019.12.2 9:21
Zgodnie z Konkordatem jest dwie godziny katechezy tygodniowo dla tych dzieci, których rodzice maja taka wolę, katecheza NIE JEST OBOWIĄZKOWA. A obowiązek wychowania dzieci po katolicku maja rodzice, posyłanie na katechezę jest tego następstwem.
Antek2019.12.2 11:29
Wstydź się Katecheto. Nawet nie znasz Konkordatu. Nie ma tam żadnej mowy o 2 godzinach tygodniowo! O wszystkim decyduje władza kościelna! Oto stosowny artykuł 12: Artykuł 12 1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji, Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych. 2. Program nauczania religii katolickiej oraz podręczniki opracowuje władza kościelna i podaje je do wiadomości kompetentnej władzy państwowej. 3. Nauczyciele religii muszą posiadać upoważnienie (missio canonica) od biskupa diecezjalnego. Cofnięcie tego upoważnienia oznacza utratę prawa do nauczania religii. Kryteria wykształcenia pedagogicznego oraz forma i tryb uzupełniania tego wykształcenia będą przedmiotem uzgodnień kompetentnych władz państwowych z Konferencją Episkopatu Polski. 4. W sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom państwowym. 5. Kościół Katolicki korzysta ze swobody prowadzenia katechezy dla dorosłych, łącznie z duszpasterstwem akademickim.
Katecheta2019.12.2 15:12
A o ilu "godzinach" mówi Konkordat? A może nie o godzinach tylko o minutach. Żeby konkordat mógł obowiązywać potrzebne były rozporządzenia. O ustawach i rozporządzeniach decyduje parlament, ewentualnie właściwy minister.
Antek2019.12.2 17:13
Katecheto czytaj ze zrozumieniem również siebie: "Zgodnie z Konkordatem jest dwie godziny katechezy tygodniowo..." A teraz Art12.ust3: "Kryteria wykształcenia pedagogicznego oraz forma i tryb uzupełniania tego wykształcenia będą przedmiotem uzgodnień kompetentnych władz państwowych z Konferencją Episkopatu Polski." Będąc "nauczycielem" wprowadzasz w błąd. NIE MA ZAPISU O 2 GODZINACH TYGODNIOWO w Konkordacie
Katecheta2019.12.2 20:03
Przedmiotem UZGODNIEŃ są kryteria wykształcenia w którym miejscu ten artykuł mówi o ilości godzin? Antosiu.
Antek2019.12.2 20:20
Widzę, że słabo kojarzysz i nie dziwota, ze przy takich katechetach młodzież ma was głęboki gdzieś. A teraz skup się, może zrozumiesz: Konkordat jako umowa międzynarodowa nie reguluje ilości godzin ani sposobu prowadzenia zajęć. Robią to odrębne ustalenia władz państwowych z władzami kościelnymi, które mogą być decyzją tych władz zmieniane bez naruszania konkordatu. Jeśli władze postanowią, że ma być jedna godzina to tak będzie. Jeśli zdecydują o powrocie religii do salek katechetycznych to tak będzie. Ale takich szczegółowych spraw NIE REGULUJE KONKORDAT. Podobnie jak Konstytucja mówi o karaniu przestępców bez zapisów, czy to ma być 5, 10, czy 15 lat więzienia. BO OD TEGO SĄ ODRĘBNE PRZEPISY, które jednakże nie są Konstytucją. I na koniec piszesz, że "artykuł mówi o ilości godzin w UZGODNIENIACH" Nie! O ilości godzin mówią UZGODNIENIA, które mogą być zmienione Katecheciku.
Katecheta2019.12.2 20:42
Ulżyło Ci Antosiu, wszyscy wiedzą że zawsze masz rację. Antosiu toż cały czas starałem Ci się wyjaśnić, że konkordat jest dokumentem w którym nie ma zapisu o takiej drobnostce jak dwie godziny, za to dwie godziny tygodniowo jest z nim zgodne. Z kim Przyjacielu miały by według ciebie być jakiekolwiek uzgodnienia odnośnie nauczania Religi w szkole? Z hodowcami bydła? Wiadomo ze z przedstawicielami episkopatu co w tym dziwnego? Napisałem że zgodnie z konkordatem, nigdzie nie napisałem ze tak jest napisane w konkordacie. Pozdrawiam
Antek2019.12.2 21:01
Ulżyło Ci Katecheciku, To pozdrawiam
stara Repelecka2019.12.1 22:24
Betonowy, zakuty łeb. Jeśli są jeszcze na tej ziemi pogańscy rodzice to 1000 lat działalności KK można o kant du... y rozwalić. W sobie tłuku szukaj, w sobie i w klerze szukaj przyczyn takiego stanu rzeczy.
Katecheta2019.12.2 9:22
Ja też Cię kocham!
Foster2019.12.1 18:46
Wg mnie jest to wina rodziców.
PMP2019.12.1 18:50
Owszem,, ale rodzice mogli stracić wiarę chodzac na Nową "mszę".
Świecki hetero 2019.12.1 19:11
Wiadomo. Gdzieżby tam działania księży miały czemuś zaszkodzić!:)
Torchwood2019.12.2 8:27
Chyba zasługa rodziców. Nie chcą by wpajano ich dzieciom oderwane od rzeczywistości bajki i mity jako "prawdę objawioną".
PMP2019.12.1 18:44
To nie katechezy rujnuja katolicyzm, ale Novus Ordo Missae, które jest nieinspirujące, sfeminizowane, infantylne, z bełkotami zamiast kazań, z "nauczaniem" by nikogo nie uranić, z brakiem szacunku dla Eucharystii, z głoszeniem że to uczta zamiast Ofiara, z kobietami w miniówkach w prezbiterium, z ministranturą w adidasach, z gitarką i tamburynkiem zamiast gregoriałem. Kto katolicyzm będzie brał na poważnie, skoro został podmieniony na Nowej "Mszy" na zidiociały protestantyzm rękami samego kleru z Watykanu?
JONASIK - "zabawny" stańczyk z mycką na głowie.2019.12.1 18:37
@JONASIK 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 - "zabawny" stańczyk z mycką na głowie - kim on już tu nie był, nie jest. Niech los tego zboczonego żyda będzie przestrogą dla innych. Całe jego życie to szambo na blogach wszędzie gdzie jest to możliwe. Gdyby ktoś tak moim nazwiskiem szargał jak sobie Keller na to pozwala - rzeczywiście Keller byłby to powod do "seppuku". Twój smród jest rozpoznawalny - nie musisz więc pajacować z pseudonimami.
JONASIK2019.12.1 19:59
To w końcu JONASIK czy KRAWCZYK??? Ja jestem osobny Jonasik, a Lechu siedzi obok. Ma oddzielny komputer i osobisty kubek na kawę.
PMP2019.12.1 18:34
A po co maja chodzić na katechezy katolickie, skoro od 1969 roku Watykan twierdzi, że w każdej religii jest prawda, a katolicyzm to tylko jedna z opcji.
Świecki hetero 2019.12.1 18:27
Trochę czasu to trwało, ale to są skutki skoku księży na kasę podatnika. Młodsi nie pamiętają, ale kiedy religię wprowadzano do szkół była gadka o udostępnieniu sal lekcyjnych, a nauka miała być bezpłatna. Oczywistym było, że to ściema i szybko wyszło to na jaw. Podniosły się głosy (logiczne swoją drogą) że skoro nauczyciele innych przedmiotów dostają pieniądze podatnika to dlaczego nie nauczyciele religii uczący w tych samych murach szkolnych? No i zaklepano. O to chodziło Kościołowi. Upieczono dwa półgęski na jednym ogniu. Raz - bez wysiłku mają klientów przyprowadzanych, nie mają kosztów własnych salek, i dwa - mają za naukę płacone z budżetu, pieniądze ściągane od podatnika. Majstersztyk. Niektórzy ostrzegali, to przeciez jasne dla każdego w miarę rozgarniętego, że doprowadzi to do erozji idei nauki religii. Wciągnęli ją do socjalistycznej przymusowej szkoły, zrównali z resztą przedmiotów na zasadzie ZZZ. Zakuj, zalicz, zapomnij. Dziś są efekty. Jest pozamiatane. Jedyny ratunek to powrót do sal przykościelnych. Ale czy łasi na kasę księża nawykli do wygód i pozycji uprzywilejowanej na to pójdą? Wątpię. Jest pozamiatane.
Albert2019.12.1 18:25
Jedyna sensowna reforma religii będzie polegać na całkowitym i bezdyskusyjnym ͏w͏y͏j͏e͏b͏a͏n͏i͏u tych starożytnych guseł i zabobonów z programu nauczania w szkołach. Nic innego tu nie wchodzi w grę.
być jak Terlikowski2019.12.1 18:20
Jeśli ktoś sądził, że debata nad zachowaniem Kościoła w sprawie arcybiskupa Juliusza Paetza dobiegła końca, i że można spokojnie przejść nad nią do porządku dziennego, to ostatnia wypowiedź prezesa KAI Marcina Przeciszewskiego powinna wyprowadzić go z błędu. W czasie panelu „Kościół na krawędzi?”, który odbył się w ramach Ogólnopolskiego Forum Młodych we Wrocławiu prezes KAI publicznie przyznał, że abp Juliusz Paetz w 1983 r. „do Łomży pojechał na zesłanie, to był podstawowy błąd”. „Jego skłonności zostały rozpoznane w Watykanie” i „Watykan chciał się go pozbyć” - podkreślał prezes KAI. I choć już wcześniej mówili o tym dziennikarze, to podobna opinia, i to w obecności Prymasa Polski, wcześniej nie padła z ust osoby, która jednak - do pewnego stopnia - pełni funkcje głosu Kościoła. I trzeba powiedzieć, że po niej, sprawa musi być wyjaśniona do końca i do bólu. Jeśli bowiem w Watykanie uznano, że z kogoś, kto jest zgorszeniem w Watykanie można - za karę - uczynić ojcem diecezji - to znaczy, najdelikatniej rzecz ujmując, że coś nie tak było z nominacjami biskupimi. I ktoś za to odpowiada. Coś nie tak było też z myśleniem eklezjalnym i teologicznym, bo uznano, że karą dla kogoś jest uczynienie go następcą apostołów, biskupem ordynariuszem. To są bardzo poważne zarzuty. Nie wierzę, żeby Marcin Przeciszewski o tym nie wiedział. Jeśli zaś je - i to oficjalnie, podczas spotkania zorganizowanego przez seminarium - w obecności Prymasa Polski i ustami poważnego przedstawiciela Kościoła postawiono, to trzeba na nie odpowiedzieć. Nie wystarczy powiedzieć, że to błąd, trzeba jasno powiedzieć, kto za niego odpowiada. A potem jasno za niego przeprosić. Ofiary, wiernych, których uznano za karę dla biskupa, który nie sprawdził się w Watykanie, okłamywanych księży.
antek.b2019.12.1 18:11
Tytuł jest idiotyczny,nauczanie to przekazywanie wiedzy o czymś,jak w tym kontekście umiejscowić religię,jak można uczyć czegoś w co niektórzy tylko wierzą a raczej tylko tak mówią,coś co nie istnieje,a jest tylko pretekstem dla trwania gigantycznej korporacji,można by dyskutować gdyby chodziło o religioznastwo jako o nauce o religiach jako takich ,ale nigdy łącznie z praktykowaniem idiotycznych średniowiecznych rytuałów, to postępowanie wbrew rozumowi.
BrawoMłodziPolacyZaUcieczkęSpodOkupacjiWatykanu2019.12.1 18:08
Młodzi POLACY wychodzą spod okupacji watykańskiej po prostu NA WŁASNYCH NOGACH. Unoszą dzięki temu i wkraczają w przyszłość z jasnym, otwartym umysłem, bez zniewolenia kato-kretynizmami i zaczadzenia stęchlizną parafialnego zaścianka. Stare jędze radiomaryjne i dewoci gazetopolscy wymierają masowo. Nie zastąpiąa ich nowe pokolenia niewolników kato-bredni. Młodzi Polacy nie będą utrzymywać watykańskich pasożytów w złotych pałacach i 300-metrowych plebaniach z pięcioma garażami. Kler wie o tym od dawna. Dlatego przerzucił kilkanaście tysięcy swoich funkcjonariuszy na etaty państwowe a innych wyspecjalizował w wysysaniu przeróżnych dotacji budżetowych. Inaczej połowa z 50-tysięcznej hordy kleru polskiego już zdechłaby z głodu pod mostem.
Robert2019.12.2 20:58
to nie jest tak niedowiarku , w zamian za to macie psychologow i narkotyki bo ciezko zyc bez Boga , bez wiary, zal mi Cie.Bede sie modlil zebys sie nawrócił.
Antek2019.12.1 18:06
Przede wszystkim religii w szkołach średnich nie powinno już być! Jeżeli kościół nie potrafił rzucić ziarna aby wykiełkowało za młodu, kiedy formułują się światopoglądy, to później jest to bezcelowe. A rekcje księży na próby dyskutowania młodych o ważnych dla nich sprawą kończą się sakramentalnym: "zamknij się bo będziesz się w piekle smażył". Wywołuje to tylko rozbawienie młodzieży i dalsze pytania, czy postęp technologiczny dotarł już do piekła, czy diabły nadal muszą podkładać pod kotłami ze smołą.
fdf2019.12.1 18:05
Wystarczy poczytać obrońców kościoła "katolików" a odechce się niejednemu bezbożnikowi nawrócić.
PMP2019.12.1 18:47
Na dodatek ci obrońcy bronią nie katolicyzmu tylko posoborowej sekty z Watykanu.
KATOLIK2019.12.1 17:50
Przede wszystkim religii w szkołach średnich powinni uczyć KSIĘŻA, a nie jacyś niedouczeni świeccy katecheci.
JONASIK2019.12.1 18:05
Księża boją się i uciekają przed licealistami. Boją się na maxa. Szkoda mi KK. Tyle lat tradycji, a teraz taka gleba, taki wstyd, a wszystko przez nieliczną grupę, która zawłaszczyła KK, a teraz się kompromituje. Gleba.
PMP2019.12.1 18:49
Tak jest, współczuje wszyskim katechetom i księżom, którzy muszą wprowadzać nauki posoborowej sekty z Watykanu.
Bóg Honor Ojczyzna2019.12.1 18:11
Rozumiem,że według ciebie ksiądz nie może być niedouczony? Albo ma się wiarę i wiedzę albo nie! Bez względu na stan.
Anna2019.12.2 8:15
A ja uważam, że świeccy katecheci są lepiej zmotywowani żeby dobrze wykonywać swoją pracę niż księża, którzy z głodu nie zginą czy będą pracować czy nie. Świeccy mają też lepsze rozeznanie w problemach codziennego życia, często sami są rodzicami, nie żyją w bańce.
JONASIK2019.12.1 17:46
Trochę wiem jak wygląda "nauka" religii w szkołach. To klasyczne seppuku, to porażka, to dramat. To najgłupsza rzecz jaką dla doraźnych korzyści zrobił KK. To strzał w kolano, który trafi w serce KK rykoszetem za kilka lat jak tylko dzieci dorosną. To głupia strategia na dowiezienie kilku biskupów do końca, kosztem dobra całego KK w Polsce. KK w Polsce nie może mieć nic wspólnego z Bogiem. Dlaczego? Dlatego, że Bóg to mądrość i dobro. Amen
uprasza się mendy żydowskie aby się odpi...ly! 2019.12.1 17:41
Menda obrzezana 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 żyd-𝐁𝐣𝐨𝐫𝐧 𝐊𝐚𝐫𝐥𝐬𝐬𝐨𝐧 - gudłaj 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 - 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈 - 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏 (co za żart? żyd-pedał "oficer"). Kim jest ten: 𝐁𝐣𝐨𝐫𝐧 𝐊𝐚𝐫𝐥𝐬𝐬𝐨𝐧 - 𝐧𝐢𝐤𝐭 - gudłaj 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 ? Nazwisko jego jest 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 i jak sam przyznaje, cyt.: "Nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą." - i dalej, cyt.: "Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami": 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏, 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈, 𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚, 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 (mam słabość do bolszewików), itp." - Lech Keller-Krawczyk, sowiecki Żyd, homoseksualista a jako taki pedofil. Prawdziwy stachanowiec blogowy, zaczyna rano i kończy rano. Stara dobra szkoła leningradzka, towariszcz Nowaka-robaka.
anonim2019.12.1 20:02
Żałosny człowieczku, chcesz na siłę obrazić, ale tylko wystawiasz świadectwo własnej słabości. To przecież takie katolickie - nawymyślać komuś. Będziesz się z tego spowiadał
uprasza się mendy żydowskie aby się odpi...ły! 2019.12.1 20:12
Brak ci odwagi nawet by się podpisać choćby pseudonimem - mendo!
uprasza się mendy faszystowskie aby się odpi..ły! 2019.12.1 21:05
Nienawiść cię zaślepia biedaku
Jarek2019.12.1 21:57
PRZYJACIELU! PODEJMIJ LECZENIE PSYCHIATRYCZNE,NATYCHMIAST !!! Bo za chwilę będziesz słyszał głosy. I NIE PISZ TU,PROSZĘ CIĘ. Bo w końcu ktoś poda Cię do Prokuratury, a Ty nawet nie masz dowodu,że się leczysz.
Robert2019.12.2 20:56
zmien dilera albo leki
komu komu bezwonny ZyklonB2019.12.1 17:39
Jonasik - aaa ... Mam róg wikinga w doopie! O'lala jak dobrze. And you think filthy kike, you can hide? Kehila Israel ma świeżą kaszankę na szabes. Tak tak spotkajmy się pod Lidlem! Przyprowadź pieska, kotka, kózkę, owieczkę. Ty pójdziesz na zakupy a my się zajmiemy twoimi ulubieńcami. Wymasujemy jaja pieskom, opróżnimy je obciągając, kotkom małym paluszkiem dziurkę w doopie nasmarujemy olejkiem "Albert extra Vergin", a kózkom szczególnie owieczkom damy pełną satysfakcje seksualną. Mamy w tym doświadczenie wyniesione z dalekiego Bliskiego Wsch. Tam nasi pradziadowie rżnęli w kichę owce i kozy, na wielbłądy byli za biedni i za mali. My, tj. ja jonasik wraz urbankiem, hartmankiem, michniczkiem, woleńskim, wojewódzkim oraz niemal całe B'nai B'rith, Kehila Israel, Nożyk(do skracania kootasa) w W-wie, będziemy w Krakowie. Łatwo będzie nas nawet w tłumie rozpoznać a raczej "poczuć".
Teofil2019.12.4 19:58
To się nazywa debilizm
andrzejhahn32019.12.1 17:34
nauczanie poganskiej religii katolickiej .kobylinski zmieniaj jak najszybciej leki
Katolicka Kretynizacja Polski2019.12.1 17:28
W przypadku religii sposób na reformę jest tylko jeden. Niech czarni szamani wypier*alają ze szkół ze swoją indoktrynacją do kościołów, i tam uczą pierdoł w które wierzą!
Reytan2019.12.1 17:27
Problem w tym,ze Kobylinski to typowy dywersant i modernistyczmy spadochroniarz.
athos2019.12.1 17:25
Tak to prawda - młodzież coraz bardziej nie chce chodzić na lekcje religii, nie chce być w kościele na mszy św. czy tym bardziej na innych nabożeństwach. To oczywiste. Pytanie: dlaczego tak się dzieje. Dlaczego młodzi ludzie nie angażują się religijnie? Widocznie tej tematyki nie uważają ani za ważną w życiu ani interesującą. Ale wbrew pozorom wielu z nich chciałoby coś poważnego usłyszeć o Bogu, o Jego miłości (na czym ona polega, a nie tylko samo hasło: miłość), dlaczego Jego wymagania moralne są takie a nie inne (Dekalog, Kazanie na Górze i inne), dlaczego łaska Boska jest koniecznie do zbawienia potrzebna, ale potrzebna jest także w tym życiu; że zupełnie inaczej się żyje z Bogiem niż bez Boga itd. Tych pytań naprawdę ważnych jest dużo więcej. Kto ma o tym mówić? Dobrze przygotowani księża, a nie żadne katechetki po jakichś niby-studiach (czasem zaocznych, sobotnio-niedzielnych). Księża, którzy sami żyją Bogiem, dla których jest On całą treścią ich życia. Księża dobrze znający realia współczesnego świata oraz słabości i duchową nędzę tego świata, także potrafiący rozmawiać, nie uciekający przed trudnymi pytaniami. W samym kościele w niedzielę 10-minutowe, zdawkowe, powierzchowne, płaskie i nijakie kazania młodzieży nie przyciągną. A dziś niestety większość jest takich mdłych, o niczym kazań. To księża, a nade wszystko biskupi muszą się zmienić. Biskupi muszą wreszcie wziąć się do roboty!! Teraz pod tym względem jest źle.
ed2019.12.1 23:26
młodych już nic nie interesuje. gdyby nie przymus szkolny to szkoły byłyby puste. przyjdą Azjaci i Afrykańczycy i zrobią porządek z Europą starą i bezpłodna
Niejestemrobotem2019.12.2 21:44
Jako osoba wciąż jeszcze młoda powiem Ci, że interesuje. Strajk klimatyczny, czarny protest, WOŚP, rozmaite organizacje walczące o prawa zwierząt opierają się na młodych. Możesz mówić, że to ze strony młodych złe obiekty zainteresowań, naiwność, jak chcesz, ale fakt pozostaje faktem, że ich coś jednak interesuje. Czy bez przymusu szkoły stałyby puste... Raczej nie, ale niektóre przedmioty byłyby nieuczęszczane. I takim przedmiotem jest religia. Bo jest żenująca, nikt mi nigdy nie zdołał wytłumaczyć, dlaczego kościół zabrania seksu przed ślubem i antykoncepcji, a miałem kilkoro katechetów. A do tej pory tego nie rozumiem. Jasne, zacznie mnie ktoś zaraz obrażać, że to moja wina i sugerować, że jestem idiotą, ale... Mam jakieś wrażenie, że w klasie mało kto to rozumiał. A z innych przedmiotów tłumaczenia rozumiałem :D
Torchwood2019.12.3 9:18
"Ale wbrew pozorom wielu z nich chciałoby coś poważnego usłyszeć o Bogu" Ta opinia w oparciu o co? Jakieś badania na reprezentatywnej próbce młodzieży?
Katolicka Kretynizacja Polski2019.12.1 17:21
Reforma nic nie da! młodzież jest świadoma bzdur jakie uczy się podczas religii , gdzie po lekcjach biologi czy fizyki, księżą wmawiają dzieciakom o niepokalanych poczęciach lub gościu chodzącym po wodzie i wskrzeszającym zmarłych! Następna sprawa to taka że wiary nie można nauczyć! wiarę trzeba mieć w sercu i sprowadzanie jej do jakiegoś szkolnego przedmiotu wywołuje tylko efekt odwrotny do zamierzonego...
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.12.1 17:32
A co jest nadzwyczajnego w chodzeniu po wodzie?? Ja nie mam z najmniejszych problemów. Oooo - po wódzie - to co innego - leżę gdy przesadzę.
Grzegorz z Domaradza2019.12.1 17:16
Niestety cios został żądany. I obawiam że to nie będzie plemię Ludzi Nowych.
Sutener z Krakowa Marian B.2019.12.1 17:10
Niestety dla KK, młodzi ludzie są bardziej MYŚLĄCY. 150 lat temu to im jeszcze CIEMNOTĘ, można było wciskać.!!!! Przeprowadziliśmy kontrole NIK na Plebaniach i mamy swoje wnioski !!!
patriota2019.12.1 21:38
Właśnie "Sutener" - ma takie poglądy, człowiek na poziomie, moralny - nie!
ceramik2019.12.1 17:08
Tu chodzi o natychmiastowa reakcję i zmianę. Dzieci nie wiedzą, co to jest msza i z jakich części się składa. Nie są uczone dwóch najważniejszych przekazów Jezusa. Miłość i równouprawnienie. Trudno im coś powiedzieć o Rezurekcji, Jutrzni, Roratach. W szkołach księża robią ciągłe klasówki. Z czego. To obraz nędzy i ubóstwa przekazów księży i uczących. Takie religie są całkowicie zbędne. Jestem katolikiem.
Reytan2019.12.1 17:24
Nie jestes chamie katolikiem,tylko prowokatorem komunistycznym. Co za rownouprawnienie kretynie.
innowierca2019.12.1 18:09
Ja nie jestem katolikiem. Co więcej nie jestem z waszej bajki bo w ogóle jestem nie ochrzczony. Ale powiem ci człowieku, obserwując sprawę na zimno, ten ksiądz ma rację, a przez takich przygłupów jak ty sprawy u was mają się tak jak się mają. Ale co mi do tego.
rebeliant2019.12.1 22:12
Czyli, że ja jestem równouprawniony do prowadzenia pociągu na kolei... - tak ? Nie ma równouprawnienia, a wręcz przeciwnie - coraz ciekawsza staje się hierarchia starszyzny. Rzygać się chce tym bezhołowiem, które prowadzi prosto pod nóż kalifatu. Tacy jesteście ciekawi obcych kultur, więc weźmy z nich przykład przywróćmy należyty porządek. Dzięki temu te obce nam cywilizacje są mocne, wszechstronne utalentowane. Wąsy i pas u chłopa muszą wrócić, zaś porządna kieca i wałek do kobiety.
Torchwood2019.12.3 9:15
Tak, bo wiedza z jakich części składa się msza, co to są jutrznie czy rotary jest niezbędna do życia. Bez tej wiedzy nie da się dostać na studia, i każdy pracodawca wypytuje o to na rozmowie o pracę.
JS2019.12.1 17:05
Trochę już za późno na reformowanie nauczania w kościołach i w seminariach. Jeszcze raz to napiszę i będę pisał do końca świata jak Jezus da. Bóg dał wielką Kościołowi wielką pomoc. Objawienie spisane z wizji bł. Emmerich w księdze pt. Żywot i Bolesna Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza. Niestety mało kto o niej wie. Dla mnie jest to druga po Ewangeliach księga, która daję szeroką perspektywę i wiarę dla tego co wydarzyło się dla naszego zbawienia. To księga spisana prostym językiem ale pewni mędrcy odrzucili ją. Króluj nam Chryste Pozdr.
ceramik2019.12.1 17:11
Powiedz, co katolików obchodzi Stare Przymierze? Czy było coś takiego. Jestem wyznawcą wiary Rzymsko Katolickiej, a nie żydo katolickiej.
Reytan2019.12.1 17:22
ceramik jestes idiota. ST nalezy do wiary katolickiej,bo to jest Historia Objawienia Bozego,a interpretacja,klucz to NT.
JS2019.12.1 17:52
Najważniejszy jest dla nas Nowy Testament. Ja jestem człowiekiem Nowego Testamentu. W Starym Testamencie jest zbyt wiele strasznych rzeczy. Nie wiem, ile jest tam opowiadań pisanych przez hebrajczyków a ile prawdziwego objawienia Boga i nie chcę podważać Pisma Starego Testamentu, które są przecież tymi zdobytymi a ile było i jest jeszcze innych niedostępnych Kościołowi ? Straszne rzeczy działy się przed przyjściem Zbawiciela. A Jezus przecież powiedział, kto widzi Jego widzi Ojca, że On i Ojciec jednym są. Więc jak Bóg, Który jest miłością nakazywał mordować ? To jest problem. Pozdr.
Stanislaw2019.12.1 20:43
Gdy narzekasz na kryzys wiary, nie popisuj się swoją niewiarą, gdy poniżasz Ewangelię, stawiając ją na poziomie pobożnościowej lekturki!