Ks. Jan Sikorski dla Fronda.pl: Nie akcentujmy udziału prezydent w Orszaku. To zmienia optykę - zdjęcie
05.01.15, 20:30Udział prezydent Warszawy w Orszaku nie ma znaczenia (fot. media, Wikipedia)

Ks. Jan Sikorski dla Fronda.pl: Nie akcentujmy udziału prezydent w Orszaku. To zmienia optykę

11

Portal Fronda.pl: Czym jest dla Kościoła Święto Objawienia Pańskiego?

Ks. Jan Sikorski: Wschodni Kościół akcentował zawsze jako dzień Objawienia Pańskiego na cały świat właśnie uroczystość Trzech Króli. Zachód bardziej akcentował uroczystość Bożego Narodzenia. Treść jest jednak taka sama – przychodzi Chrystus, Zbawiciel objawia się światu. W zachodnim rozumieniu uroczystość Trzech Króli jest pogłębieniem faktu Bożego Narodzenia. Dlatego oba te święta tworzą całość i mają niezwykłą wagę.

Kim tak właściwie byli mędrcy, którzy przybyli do Chrystusa?

Najważniejszym faktem jest to, że jest to Epifania, święto Objawienia dla wszystkich ludzi. Cały świat przyjął Ewangelię, także wielcy, mędrcy i królowie. To jest sedno. Tradycja nadała temu barwną postać, mędrców właśnie. Czy było ich trzech, czy trzynastu – trudno powiedzieć. Tak to po prostu przekazała nam tradycja. Nie jest to nigdzie szczegółowo udokumentowane, poza Ewangelią, która mówi wyraźnie: mędrcy ze Wschodu przybyli do Chrystusa i złożyli Mu pokłon. To jest obowiązujący fakt, a cała reszta to rzecz dla historyków czy pozostałych uczonych. Zajmowali się tym przecież nawet astronomowie: przeprowadzano poważne poszukiwania Gwiazdy Betlejemskiej; wielu wskazywało, że taka gwiazda rzeczywiście się ukazała. Są to jednak pewne szczegóły raczej drugorzędne, które mniej nas interesują. Dla mnie ważna jest wymowa teologiczna, niezmienna od wieków.

Sam fakt złożenia przez mędrców pokłonu Chrystusowi, jako obecny w Ewangelii, jest więc niepodważalny?

Bezsprzecznie. Ewangelia jest przecież pewnym źródłem historycznym i mówi o tej sprawie wyraźnie. Nie ma tu więc najmniejszej wątpliwości. Niekoniecznie trzeba jednak bardzo przejmować się wszystkimi szczegółami, które narosły przez wieki, jako pewne ubarwienie samego faktu przyjścia mędrców do Zbawiciela. O tych szczegółach można dyskutować. Tak czy inaczej, teologicznie nie ma to większego znaczenia: fakt Objawienia jest jednoznaczny.

W Warszawie – i nie tylko - ma miejsce w związku z tym świętem specjalny Orszak Trzech Króli.

Orszak Trzech Króli jest wspaniałym akcentem, podkreśleniem ukazania się Chrystusa całemu światu. Mędrcy są znakiem tego, że Zbawiciel przychodzi do każdego człowieka. Zostało to dobrze zrozumiane tak w Polsce, jak i w wielu innych krajach. Polacy mogą być dumni, że źródło tradycji takiego orszaku wypłynęło właśnie z Polski i taka forma świętowania jest przyjmowana w wielu miejscach.

A jak ocenia ksiądz rolę prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w Orszaku?

Jest to wydarzenie na skalę całego miasta. Trudno, by prezydent – jakkolwiek się nazywa – udawała, że tego nie widzi. Zupełnie nie chodzi tu o to nazwisko urzędującego prezydenta. W szopce są wielcy i mali tego świata, miejsce jest dla każdego – także dla pani Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Nie ma więc mowy o upolitycznianiu Orszaku?

Nie, zupełnie tak tego nie postrzegam. Hanna Gronkiewicz-Waltz to po prostu prezydent Warszawy. Trudno, by o Orszaku nie wiedziała i w nim nie uczestniczyła. Ta inicjatywa istnieje od lat, zanim akurat ta polityk została prezydentem.

Obecność prezydent można więc odczytać odwrotnie, jako wyraz zaangażowania władz miejskich w katolicką tradycję?

Naturalnie, tak to właśnie odczytuję. Dzieje się w Warszawie coś wielkiego i prezydent niejako ex officio, z obowiązku, musi w tym uczestniczyć. Jakie jest jej zaangażowanie osobiste i jakie są jej cele – to jej sprawa. Nie widzę w tym niczego niestosownego. Nie sądzę, by należało akcentować obecność pani prezydent w Orszaku. To zbyt mocno zmienia optykę tego święta. 

rozm. pac

Komentarze (11):

anonim2015.01.5 20:33
I to jest mądry głos w tej sprawie.
anonim2015.01.5 20:37
Brak wam miłości bliźniego skoro Gronkiewicz dopuszczacie jak równą do swego grona ... ona będzie przekonana że dobrze czyni.
anonim2015.01.5 20:54
Tak czy siak, dobrze, że nie jestem Warszawiakiem. :)
anonim2015.01.5 22:22
definicyjnie: patron – opiekun, protektor, osoba lub instytucja roztaczająca opiekę. Patronat honorowy oznacza że to p. prezydent popiera orszak (czyli dobrą sprawę) a nie że ktokolwiek z orszaku popiera p. prezydent (logika! to ona jest patronem - czyli popierającym). Trzeba się cieszyć, że popiera dobrą sprawę a nie przeszkadzać jej w tym!
anonim2015.01.5 22:29
Patronat honorowy - to nie tylko poparcie, to również uznanie przez organizatorów osoby zaproszonej. Przypominam - w 1945 czy też 1946 nawet Bierut uczestniczył w procesjach Bożego Ciała. Szkoda, że wtedy nie modlono się za niego, tak jak trzeba dzisiaj za p. Gronkiewicz: Módlmy się, by prezydent Warszawy był katolikiem Módlmy się, by prezydent Warszawy swymi decyzjami nie doprowadzał do mordów niewinnych dzieci Módlmy się, by prezydent Warszawy wspierał rodzinę a nie homozwiązki Pójdę się pomodlić tam, gdzie cień p. Gronkiewicz nie pada...
anonim2015.01.5 22:40
uznanie ze jest prezydentem miasta, a nie ze wszystkie jej decyzje sa wspaniale. miejmy miare! prezydentem jest to fakt przeciez, impreza jest bardzo duza i logistycznie prawdopodobnie byloby niemozliwym ja zorganizowac bez pewnej przychylnosci wladz miasta. Bo przeciez trzeba zdobyc rozne zgody, skoordynowac mase sluzb miejskich, zamknac ulice, zrobic objazdy itd. Wiec jakby wladze chcialy przeszkadzac to orszak nie mialby szans przejscia. Cieszmy się więc że przychylność (patronat) jest!
anonim2015.01.5 22:42
@gtkrk - a zachęta do modlitwy jak najbardziej na miejscu! dzięki za to. Dobrze byłoby żeby każdy kto chce na temat orszaku się wypowiadać choć 10tkę różańca za Bożą wolę w tej sprawie odmówił.
anonim2015.01.5 23:18
Sęk w tym, że w sprawie udziału HGW w orszaku nie chodzi o upolitycznienie sprawy. Nikt nie ma za złe wspomnianej pani, że należy do PO. Dużo ważniejszą jest kwestia moralna. Czy patronem marszu może być Herod-Baba? To przecież ona już skutecznie skazała na śmierć nie znaną nam liczbę niewinnych dzieci, które się nie narodziły! Po prostu po decyzji odwołanie prof. Chazana straciła kwalifikacje moralne do patronatu nad tą imprezą. I ironio zrobiła to z pobudek herodowych: dla zachowania swej władzy! Herod po wymordowaniu dzieci władał jeszcze 4 lata, HGW czeka podobny los, niech się tylko modli, by nie spotkał ją taki sam koniec jak tego bezwzględnego despoty.
anonim2015.01.6 1:18
jawnogrzesznik
anonim2015.01.6 1:23
jawnogrzesznik sprawujący patronat nad religijnym wydarzeniem wydaje mi się że jest to relatywizm moralny.
anonim2015.01.11 17:49
Jeśli Gronkiewicz-Waltz w historii Trzech Króli występuje w roli Heroda to nie mam nic przeciwko temu. Więcej, uważam, że jest to najwłaściwsza osoba do odegrania tej roli.