Ks. Henryk Zieliński: Obudzony olbrzym. Szansa czy zagrożenie dla Kościoła? - zdjęcie
17.09.19, 19:30(fot. youtube)

Ks. Henryk Zieliński: Obudzony olbrzym. Szansa czy zagrożenie dla Kościoła?

23

- Inicjatywa Polska pod Krzyżem okazała się sukcesem Kościoła w Polsce – jeśli słowo „sukces” jest tutaj właściwe. Piszę o sukcesie Kościoła, chociaż część przedstawicieli episkopatu Polski była wobec tej inicjatywy co najmniej sceptyczna. Oficjalnie chodziło o to, że pomysłodawcy spotkania zbyt późno zgłosili się do odpowiednich struktur w episkopacie i tym samym nie wpisali się w przygotowany z rocznym wyprzedzeniem program duszpasterski. Skądinąd wiadomo jednak, że jest grupa hierarchów, którzy nie pałają entuzjazmem wobec spotkań ewangelizacyjnych inspirowanych przez świeckich charyzmatyków. Widać to było również w podejściu do Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic organizowanych przez Lecha Dokowicza i Macieja Bodasińskiego. Tym większa zatem wdzięczność wobec ordynariusza włocławskiego bp. Wiesława Meringa, że okazał wszelką pomoc, aby to spotkanie mogło się odbyć na terenie jego diecezji i wziął za nie duszpasterską odpowiedzialność. - pisze ks. Henryk Zieliński w felietonie w tygodniku "Idziemy"

- Dzięki współpracy biskupa i kurii włocławskiej ze świeckimi możliwe było modlitewne spotkanie ponad 60 tys. ludzi z całej Polski w podwłocławskim Kruszynie, ale nie tylko to. W tysiącach miejscowości i parafii w Polsce oraz w ośrodkach polskich za granicą miliony wiernych gromadziły się tego dnia pod krzyżem na modlitwie. Setki tysięcy innych łączyły się duchowo z uczestnikami spotkania w Kruszynie za pośrednictwem radia, telewizji i internetu. To było niezwykłe przebudzenie Kościoła. A wszystko zaczęło się od iskry rzuconej właśnie przez świeckich! W ślad za bp. Meringiem wsparcie dla Polski pod Krzyżem wyraziła prawie połowa polskiego episkopatu. Niektórzy skierowali w tej sprawie specjalne listy pasterskie do wiernych, zachęcając jeśli nie do wyjazdu, to przynajmniej do organizowania równoległych modlitw w parafiach. Jednak punktem zwrotnym było wsparcie i błogosławieństwo udzielone przez Ojca Świętego Franciszka podczas audiencji środowej 11 września. - podkreślał duchowny

- Wsparcie Franciszka dla inicjatywy ewangelizacyjnej świeckich nie powinno być zaskoczeniem dla nikogo, kto uczciwie śledzi nauczanie tego papieża. Dzięki ostatnim doświadczeniom można było niemal poczuć, jak trzeba rozumieć niektóre słowa – klucze pontyfikatu Franciszka. Jednym z nich jest „klerykalizm”. Ojcu Świętemu nie chodzi o to, żeby duchowni tracili swoją tożsamość, wyzbywali się oznak swojego stanu i rozmywali się w świecie. Chodzi o to, żeby księża i biskupi łatwiej godzili się z faktem, że Duch Święty działa w Kościele również przez świeckich. Udziela im czasem takich charyzmatów, jakich brakuje duchownym. Dlatego nie wszystkie inicjatywy duszpasterskie muszą pochodzić od proboszcza czy biskupa. W świecie, w którym ludzie świeccy zanurzeni są o wiele bardziej niż osoby duchowne, tempo życia jest dzisiaj o wiele szybsze niż w Kościele, z natury zanurzonym w wieczności. Biskup Mering w wywiadzie na łamach „Idziemy” ujął to żartobliwie: „Kościół nigdy się nie spieszy, ale często się spóźnia”. Nie wszystko da się zaplanować z rocznym wyprzedzeniem. - dodawał redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"

- Okazało się również przy okazji tego spotkania, jak bardzo ma rację Ojciec Święty, gdy ciągle wraca do słowa „towarzyszenie”. W wizji Franciszka nie chodzi o ręczne sterowanie wiernymi, ale o niepozostawianie ich samopas. Pewien stary proboszcz – major Armii Krajowej – mówił do swoich wikariuszy to samo, tylko innymi słowami: „Grzyby trzeba zbierać wtedy, kiedy są, i tam, gdzie są”. W Kruszynie ludzie z wdzięcznością przyjmowali obecność biskupów i księży. Potrzebowali jej. Dobrze, że oprócz bp. Meringa pojawił się tam również bp. Ignacy Dec ze Świdnicy i że przyjechało ponad stu księży z całej Polski, w tym szczególnie wielu z obu diecezji warszawskich. Nieustająca modlitwa za księży i niezwykła życzliwość dla tych, którzy towarzyszyli wiernym swoją obecnością i sakramentalną posługą, tworzyły klimat tego spotkania. W katechezach, homiliach i świadectwach podkreślano, że tylko niepodzieleni jako Kościół – świeccy i duchowni zgromadzeni wokół Chrystusowego krzyża – możemy wyjść zwycięsko ze współczesnych zagrożeń - stwierdził

- Od lat polscy biskupi mówią o potrzebie „budzenia olbrzyma”, którym mają być wierni świeccy. Problem w tym, żebyśmy – kiedy ów olbrzym właśnie się budzi – zgodnie z wrażliwością papieża Franciszka widzieli w tym szansę dla Kościoła, a nie tylko zagrożenie. - podsumował ks. Zieliński

bz/idziemy.pl

Komentarze (23):

andrzejhahn32019.09.18 16:05
SRAM NA OBRZYDLIWY I ZBRODNICZY kosciol katolicki
Alojzy Cedzidło2019.09.17 23:39
Jestem głupi pisdzielec
Alojzy Cedzidło2019.09.17 23:01
Mam PiS w du­pie :P
Dam2019.09.17 21:51
Przecież nikt tych ateistycznych debili nie zaprasza do modlitwy, nikt im nie każe chodzić do kościoła, nikt im nie każe chrzcić ich lewackich dzieci, nikt im nie każe brać ślubu w kościele, mogą sobie robić co chcą, mogą sobie spacerować po ulicach z cipkami i penisami na patykach, mają nieograniczoną wolność ................... no to czego się przypie-rdalają do nas wierzących ?! Czy jak ja się modlę to ich to boli ?! WON od mojej religii, a najlepiej to WON za Don lewaccy debile !!! Po wygranych wyborach uchwalimy nową ustawę. Wszyscy homo-misie, w tym pedofile, będą kastrowani hirurgicznie lub chemicznie, według życzenia, ale po to by nie płodzili takich samych zboczeńców jak oni. #"SilniejsiRazem"
bogdanus2019.09.17 21:06
Niechęć biskupów do wspólnej modlitwy jest ograniczaniem działania Boga.
lolek pawulon2019.09.17 20:44
Początet końca religii w szkołach zapoczątkowała deforma edukacji autorstwa PiS. Uczniowie masowo rezygnują z chodzenia na lekcje religii nie chcąc zostawać na kolejną 9 czy 10 lekcję i idą do domów. BRAWO!
Alojzy Cedzidło2019.09.17 20:33
KONS-TY-TU-CJA !
Zyg2019.09.17 20:31
Połowe nierobów i wieprzów ubeków i sodomitów wyrzucić z episkopatu ! Judasze WON !!!
Judasz2019.09.17 20:18
A młodzież tłumnie wypisuje się z lekcji religii. Pożyjemy, zobaczymy.
Lech Keller-Krawczyk eine kleine jüdische läuse 2019.09.17 20:04
𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐨𝐰𝐲, któż to może być, hmm..? 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 , "ekspert" od Lema, pedofil, "prowokuje", wymyśla dziesiątki pseudonimów udaje antysemitę sam będąc Żydem z NKWD-wskich Żydów. Jego niektóre "nicki" to m.in.: 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈, 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏 (co za żart? żyd-pedał "oficer"), 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤, 𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚, 𝐔𝐫𝐬𝐳𝐮𝐥𝐚. Jest tak przewidywalny jak spłuczka u mnie domu, jest jak goowna w dworcowych WC - niespłukiwalny.
oficer LWP2019.09.17 20:21
cześć onanisto, znowu prezentujesz tutaj swój rynsztok godny Partii Interesu Syjonu
az2019.09.17 19:59
„Na kogo można liczyć w walce o ratunek dla naszego Kościoła? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To wasze zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. Wasza misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy! (…) Dążenie bowiem do prawdy (w tym rozeznawania) i zachowania czystej wiary katolickiej jest moralnym obowiązkiem każdego katolika.” - abp. Fulton Sheen
anonim2019.09.17 19:52
Żałosny demonstracyjny akt dewocji! czyli katolskie robactwo pełzające przed skrzyżowanymi dechami!
Twin22019.09.17 19:56
a ja dalej się pytam czy poczytałeś o całunie turyńskim czy wolisz zamknąć oczy na prawdę. Dużo macie do powiedzenia, tylko jak przychodzi do konkretów to argumentów wam brak
Kazimierz2019.09.17 20:58
Odpowiedz, żałosny odpadzie, po co ty tu siedzisz i jątrzysz? Jesteś zwykłym zgniłkiem nie lubiącym świata i podejrzewam samego siebie. Twoim mottem jest szeroko pojęte zło. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Obyś źle nie skończył.
JS2019.09.17 19:49
Bogu dzięki, że udało się wszystko zorganizować i padło tam tyle ważnych słów. W obliczu masowej utraty WIARY szczególnie u młodych ludzi, moim skromnym zdaniem następna akcja Solo Dios Basta powinna mieć główny temat BÓG ISTNIEJE. To powinna być wielka konferencja na której mogli by się wypowiedzieć naukowcy czym jest kod DNA, fizycy powiedzieli jak nierozumna jest dla rozumu ludzkiego fizyka kwantowa, biologowie powiedzieli w jak doskonale przemyślany sposób jest skonstruowany organizm, a także egzorcyści. Króluj nam Chryste Pozdr.
Michal2019.09.17 21:08
Na szczęście, dzięki PiS zresztą, ludzie młodzi tłumnie wypisują się z religii. W szkole u mojego brata dwie klasy, w całości, wypisały się z religii. Muszę przyznać, że to bardzo miła wartość dodana do deformy szkolnictwa. Oby tak dalej.
JS2019.09.17 21:42
Mam zupełnie inny punkt widzenia a właściwie wiary i nie cieszy mnie tłumne wypisywanie się z lekcji religii. Jednak to jest sygnał, że mówienie o Bogu nie wydaje owoców. Kiedyś też nudziłem się w kościele, a na religię chodziłem bo mnie mama zapisała i były ładne dziewczyny. Teraz bronię Kościoła ale widzę jakie popełnia błędy. Nie potrafi zaintrygować młodych ludzi tym Kim jest Bóg, Jezus, że prawda jest inna niż ta której nas nauczają, min., że nie było żadnej stwórczej ewolucji. Pozdr.
cde2019.09.17 23:08
„Kto rzuca kamień w górę, rzuca go na swoją głowę, a cios podstępem zadany zrani także uderzającego. Ten, kto kopie dół, sam w niego wpadnie, a kto zastawia sidła, sam w nie zostanie schwytany. Kto źle czyni, na tego spadnie zło, a nawet nie pozna, skąd na niego przyjdzie. Drwiny i obelgi są dla pyszałka, a pomsta jak lew czyha na niego. W sidła dali się schwytać ci, którzy się cieszą z upadku bogobojnych, i ogarnie ich boleść jeszcze przed śmiercią”. (Syracha 27, 29) „Mówi głupi w swoim sercu: «Nie ma Boga». Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają, nie ma takiego, co dobrze czyni. Bóg spogląda z nieba na synów ludzkich, badając, czy jest wśród nich rozumny, który by szukał Boga. Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni, takiego, co dobrze czyni, nie ma ni jednego. Czy się nie opamiętają ci, którzy czynią nieprawość, co lud mój pożerają, jak gdyby chleb jedli, a nie wzywają Boga? Tam zadrżeli ze strachu, gdzie strachu nie było, albowiem Bóg rozproszył kości tych, co cię oblegli; doznali wstydu, bo Bóg ich odrzucił.”(Psalm 53,2-6)
Lennon2019.09.17 19:38
Jedno jest smutne - nikt nie pisze o sukcesie Jezusa. Zawsze to są żałosne personalne osiągnięcia. Kojarzycie jeszcze, kto jest waszym Bogiem?
az2019.09.17 19:47
Jezus i Jego Krzyż był w centrum tego niezwykłego, modlitewnego spotkania, i wszyscy byli skupieni wyłącznie na Panu Bogu. Susrum corda!
katolik2019.09.17 20:58
Jezus, Jezus... Nie znam, nie wiem, nie słyszałem. Czy to jakiś raper lub youtuber? Nie idzie wszystkich spamiętać. Ale polecam najnowszą homilię Biskupa Marka Jędraszewskiego. Z Panem Biskupem!
Anna 2019.09.17 21:08
To sukces Maryji bo to ona urodziła Jezusa