Ks. Dariusz Ks. Oko: To, co robi "Tygodnik Powszechny" w sprawie gender to jawna zdrada! To piąta kolumna, koń trojański w Kościele - zdjęcie
30.12.13, 07:37Ks. Dariusz Oko (fot. Fronda Gliwice/archiwum)

Ks. Dariusz Ks. Oko: To, co robi "Tygodnik Powszechny" w sprawie gender to jawna zdrada! To piąta kolumna, koń trojański w Kościele

48

Najnowszy numer „Tygodnika Powszechnego” poświęcony jest gender. Na okładce pisma możemy zobaczyć ks. Dariusza Oka, przedstawionego jako „młot na gender”, zaś w środku przeczytać apele o chłodniejsze patrzenie na tę ideologię.

„To, co robi Tygodnik w tej sprawie to jawna zdrada. Oni popierają ludzi, którzy ich braci chrześcijan chcą wsadzać do więzień. To jest działanie judaszowo-kainowe. Trudno się jednak dziwić, skoro główny nadredaktor pisma czuje się świetnie w towarzystwie satanisty Nergala, czy ks. prof. Michała Czajkowskiego, który przez 20 lat współpracował z SB i wydawał najlepszych ludzi Kościoła. Czego się spodziewać po takim środowisku?” – ocenia ks. Dariusz Oko w rozmowie z portalem wpolityce.pl.

Duchowny uważa za oczywiste fakt, że „TP” odrzuca nauczanie Kościoła o gender, a wręcz promuje homoideologię.

„To jest piąta kolumna, to ludzie, którzy przeszli na stronę przeciwnika. I tak ich trzeba traktować. Tygodnik nawołuje do buntu przeciwko biskupom i Kościołowi. Pismo upadło tak nisko, że trzeba je traktować jak księży patriotów w czasach PRL-u. Tygodnik przeszedł na stronę genderyzmu, przeciwko Kościołowi, papieżowi. To jest zdrada” – komentuje ks. Oko.

Zdaniem rozmówcy serwisu wpolityce.pl, działalność pisma jest wysoce szkodliwa, bo „Judasz może spowodować więcej szkód, niż jawny wróg”. „To koń trojański w Kościele. Obecnie w dużym stopniu jest utrzymywany przez przeciwników Kościoła. Bez ich pieniędzy by nie istniał” – komentuje ks. Oko.

MBW/Wpolityce.pl

Komentarze (48):

anonim2013.12.30 8:00
Zgadzam się w pełni z tymi argumentami. Jak można było napisać, że stanowisko biskupów jest opinią ludzi po 50-ce... Ton ich artykułów niczym nie odbiega od lewackich gazet...
anonim2013.12.30 8:26
@Piogal Kościół ma lepszych doradców!Poza tym dobrym zwyczajem jest ich nieudzielanie w sytuacji gdy nikt o nie nie prosi.
anonim2013.12.30 8:26
A co to jest gender?
anonim2013.12.30 8:32
@Piogal: po raz setny stawiam Ci pytanie - co Ty w końcu robisz na katolickim portalu ? Nam, katolikom jak najbardziej zależy na przyszłości Kościoła (słowo to piszemy z dużej litery bo dotyczy instytucji a nie budynku, nieuku) a skoro, jak przyznajesz Tobie nie zależy daruj sobie ten pseudonaukowy bełkot. Przenieś się w końcy na strony Krytyki Politycznej lub GW. Tam znajdziesz zrozumienie dla swoich bluzgów. A co do wypowiedzi ks. Oko - jak zwykle celna. Nic dodać, nic ująć.
anonim2013.12.30 8:41
@Mar_cinek Ciemność u cię widzę !Ciemność!!!
anonim2013.12.30 8:42
Przecież już od wielu lat nikt poważnie nie myśli (chyba) o TP jako o piśmie katolickim.
anonim2013.12.30 8:49
@casimirus: naprawdę używa tytułu 'katolickie' ? Zdaje się że ten przywilej został kiedyś niedzielnemu dodatkowi do WybGazety odebrany. Możesz to sprawdzić ?
anonim2013.12.30 8:49
@Piogal Pana komentarz to nic innego jak pokłady pychy i zarozumiałości. Obraża Pan innych w sobie tylko specyficzny sposób. I to się nazywa dyskusja w wykonaniu ludzi postępu, za których się Pan uważa . Żałosne to i głupie.
anonim2013.12.30 8:53
Protestuję przeciw nazywaniu TP prasą katolicką. Nigdy taką nie był. Powstał aby wspierać "księży polskich" którzy zdradzili Kościół dla komunistów. W czasach komuny Kościół zdecydowanie odcinał się od TP. Może warto o tym przypomnieć?
anonim2013.12.30 9:03
w Tygodniku Powszechnym popełnia się liczne błędy teologiczne - nie jest to gazeta katolicka.
anonim2013.12.30 9:03
@PawelBoronowski Gender nie jest wymysłem. Wystarczy poczytać wpisy pedofili którzy tą ideologię stworzyli np. Cobaina.
anonim2013.12.30 9:13
Bogu dzięki za ks. Oko - glosi odważnie prawdę i dlatego jest taki znienawidzony przez medialnych lewicowców i genderystów! Księże - brawo! Modlę się o wytrwałośc w dobrym dla Księdza! Szacunek wielki!!!!
anonim2013.12.30 9:30
Nie zapominajmy jednak że Tygodnik Powszechny to środowisko z którego wyrósł Jan Paweł II. Jeśli teraz jest piątą kolumną to i wtedy był - bo retoryke ma wciąz podobną. Więc co myśleć w tym kontekście o JPII?
anonim2013.12.30 9:41
Grund A sięgnij po roczniki Tygodnika Powszechnego z lat 40 tych . Nie ma podobnej retoryki to jest zupełnie inne pismo . Do tajnego seminarium przyjął Karola Wojtyłę , ks. Piwowarczyk cżłowiek , którego artykuły nadawały ton temu pismu właśnie w latach 40 tych .
anonim2013.12.30 9:48
2013: "A sięgnij po roczniki Tygodnika Powszechnego z lat 40 tych . Nie ma podobnej retoryki to jest zupełnie inne pism" A to nie do końca prawda! Już wtedy Tygodnik Powszechny był uznawany za środowisko katolickich postępowców. I tak im zostało...
anonim2013.12.30 9:56
Do Grunda: Papież Jan Paweł II upominał Tygodnik Powszechny za tę "postępowość".
anonim2013.12.30 9:59
[email protected] Nie chrześcijaństwo tylko Obłudnik Powszechny. Obrzydzanie religii to Twoja specjalność.
anonim2013.12.30 10:00
Może i upominał, ale jak sięgnąć po opinie z tamtego okresu, to JPII był uważany za człowieka Tygodnika i postępowca właśnie. Kościól Polski miał dwie nogi - konserwtyste Wyszyńskiego i człowieka Tygodnika Powszechnego - Wojtyłę. Niektórzy konserwtyści twierdzą, że Wojtyle to zostało do końca... A on sam pisał, że aby jego zrozumieć, trzeba zrozumieć środowisko w którym ukształtowała się jego myśl.
anonim2013.12.30 10:03
@Grund. Ja Paweł II w 1995 roku skrytykował Tygodnik Powszechny w liście skierowanym do jego redaktora naczelnego, Jerzego Turowicza: "Rok 1989 przyniósł w Polsce głębokie zmiany związane z upadkiem systemu komunistycznego. Odzyskanie wolności zbiegło się paradoksalnie ze wzmożonym atakiem sił lewicy laickiej i ugrupowań liberalnych na Kościół, na Episkopat, a także na Papieża. Wyczułem to zwłaszcza w kontekście moich ostatnich odwiedzin w Polsce w roku 1991. Chodziło o to, aby zatrzeć w pamięci społeczeństwa to, czym był Kościół w życiu Narodu na przestrzeni minionych lat. Mnożyły się oskarżenia czy pomówienia o klerykalizm, o rzekomą chęć rządzenia Polską ze strony Kościoła czy też o hamowanie emancypacji politycznej polskiego społeczeństwa. Pan daruje, jeżeli powiem, iż oddziaływanie tych wpływów odczuwało się jakoś także w 'Tygodniku Powszechnym’. W tym trudnym momencie Kościół w ‘Tygodniku’ nie znalazł, niestety, takiego wsparcia i obrony, jakiego miał poniekąd oczekiwać: 'nie czuł się dość miłowany’ – jak kiedyś powiedziałem (...)”. List ten został opublikowany 15 maja 1995 roku. Widać zatem, że Jan Paweł II wyraźnie odciął się od tego, co robił Tygodnik Powszechny po 1989 roku.
anonim2013.12.30 10:06
historyk_2: A co z tym wszystkim co działo się w Tygodniku przed 1995? Czyli z tą jego "postępowością" która towarzyszyła mu od zawsze?
anonim2013.12.30 10:07
Jeśli cię interesuje skąd to wiem odsyłam do książki Jacka Moskwy "Droga Karola Wojtyły", tom 3, s. 277.
anonim2013.12.30 10:07
Grund Jak stawiasz jakąś tezę to dobrze by było ją jakoś uzasadnić . Pierwszy artykuł Wojtyły ukazał się w 1949r. tytułu Mission de france , co w nim "postępowego" , co postępowego jest w dyskusji z marksizmem jaką prowadził Piwowarczyk W tamtych czasach odpowiednikiem obecnego TP było " Dziś i Jutro" W latach 40 tych w TP publikował też biskup Wyszyński on tez jest " postępowy" ?
anonim2013.12.30 10:13
Słuchaj, to Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu głosił, że aborcja, in vitro, związku homoseksualne, eutanazja, kapłaństwo kobiet są sprzeczne z katolicyzmem. W czasie PRL Jan Paweł II był lojalnym współpracownikiem Kardynała Wyszyńskiego, nie występował przeciwko niemu w odróżnieniu od Tygodnika Powszechnego, nie był nigdy żadnym "księdzem patriotą". Więc proszę cię, nie zrzucaj na Jana Pawła II winy za to co robił Tygodnik Powszechny. Powiedziałem już, w 1995 roku Jan Paweł II wyraźnie źle ocenił działalność Tygodnika Powszechnego.
anonim2013.12.30 10:15
Ja stawiam tezę, że jak był V kolumną, tak Tygodnik Powszechny jest do dzisiaj. No chyba że uznać, że nigdy nie był...
anonim2013.12.30 10:22
Tu taki cytat o początkach Wojtyły: "Czasopismo “Tygodnik Powszechny”, kolorowy, tani I autorytatywny tygodnik, w którym młody ksiądz Wojtyła pracował jako eseista i poeta, wpływał, jeśli nie formował, Wojtyłę. To czasopismo znane było jako nietypowy przykład tygodnika dla polskiego kleru. Faktycznie dyrektorzy seminariów duchownych zakazali studentom czytania go, gdyż był zbyt “otwarty” i zbyt liberalny. Nawet dlatego kard. Wojtyłę w Polsce postrzegano jako znak bardzo postępowego i niemal antytradycyjnego katolicyzmu. Był przystojnym prałatem, atletycznym, swobodnym w stylu ubioru. Publicznie pokazywał się w szortach, wyjeżdżający na wyprawy z nastoletnimi chłopcami i dziewczynami, z gitarą w dłoni. W “Teatrze Rapsodycznym” grał z wielu aktorami z bohemy, którzy byli niezbyt przychylni do kapłaństwa. Jednym przykładem towarzystwa jakie miał był Leopold Tyrman, ze swoim kolorowym, popkulturowym stylem życia “amerykańskiego playboya”, promotora jazzu i koncertów rockowych w sowieckiej Polsce. Nawet w najbardziej mrocznych latach w Polsce prowadził skandaliczne życie typu “dolce vita”. Ten, podobnie jak inne podobne fakty, zmuszają do postawienia pytania: Do jakiego stopnia środowisko “Tygodnika” manipulowało Karolem Wojtyłą? Należy zauważyć, że od samego początku, postać Jana Pawła II starannie budowała prasa i media, w przeciwieństwie do prymasa Warszawy, heroicznego, nieugiętego kard. Wyszyńskiego. Dlatego wyolbrzymiano rzekomy konflikt między nimi obu, Wyszyński jako superkonserwatywny, i Wojtyła jako otwarty intelektualista, który kochał towarzystwo dziewcząt, który chodził w szortach, prawdziwy “liberał” i “postępowiec”. Faktycznie Wojtyła był naprawdę liberalnym prałatem." ks. Luigi Villa
anonim2013.12.30 10:23
Czy taki ksiądz Boniecki w coś jeszcze wierzy? To jest pytanie, które trzeba zadać na wstepie. Bo nie widać tego po czynach i słowach. Jesli nie to co jeszcze robi w Kościele? TP to GW w sutannie. Nalezy omijać tą publikację jak najszerszym łukiem i wiedziełem to na długo przed tym artykułem.
anonim2013.12.30 10:26
Tygodnik Powszechny zakładał ks. Jan Piwowarczyk przed wojną jeden z aktywniejszych rzeczników katolicyzmu społecznego redaktor „ Głosu Narodu” poniekąd jego wychowankiem był także Stefan Wyszyński . W TP pracował do 1951r. kiedy władze zmusiły go do odejścia od pracy publicystycznej. Ów jak twierdzisz Koń trojański w latach 40 prowadził ideową dyskusję z marksizmem i wskazywał na niebezpieczeństwa jakie z tą ideologią się wiążą . W tym czasie prowadził także dyskusję w obronie papieża Piusa XII . Twoja teza o V kolumnie nie ma niestety żadnego pokrycia w faktach.
anonim2013.12.30 10:27
Grund Cytat jaki podałeś z księdza świadczo o tym ,ze on tej gazety nigdy w reku nie miał " kolorowy' to jest od jakichś kilku lat .
anonim2013.12.30 10:40
@habukak Jestes nawiedzony idiota.Nie pisz więcej bo już wczesniej dokonałeś samozagłady.
anonim2013.12.30 10:52
@habukak Jak tam cyga?!
anonim2013.12.30 10:55
Rola TygPow jest znana od dłuższego czasu. Niestety liberalny kurs został obrany już dawno. Nieeeeerozłączne siostry dwie SB i KG... tfu, pomyliłem GazWyb i TygPow, lalalala!
anonim2013.12.30 10:59
Czytam Tygodnik Powszechny, wiec moge potwierdzic to, ze artykuly, ktore tam sie ukazuja, z kontrowersyjnych staly sie jawnie wrogie Kosciolowi i hierarchii. Jeszcze do niedawna ukazywaly sie artykuly wprawdzie dyskusyjne (co cenilam), jednak obok pojawiały sie teksty w stosunku do nich polemiczne. To juz dzisiaj przeszlość, a pismo niegdys dobre i inspirujace publikuje wyłącznie kompletne gnioty merytoryczne np. pani Zuzanny Radzik, ktora wypowiadajac sie o gender nawet nie pofatygowała sie, zeby przeczytac, co to w ogole jest. Albo wie dobrze, tylko szerzy dezinformacje, co nie jest wykluczone.
anonim2013.12.30 11:04
@Maranatha Tygodnik od czasu ks. Piwowarczyka przechodzil rozmaite koleje losu. M. in. zostal przejety przez PAX i zaczął odgrywac role V kolumny. Czyzby Pan (Pani) tego nie wiedział? Po 56 roku powrocil Jerzy Turowicz i Tygodnik Powszechny znow bylo mozna czytac. Kilka lat temu TP z powodu klopotow finansowych został kupiony przez spółke ITI Mariusza Waltera. Czego sie wiec mozna po nim spodziewać? Uczciwi ludzie juz dawno stamtad odeszli.
anonim2013.12.30 11:09
campbell Mam podobne spostrzeżenia. O ile jeszcze kilka lat temu napisali jakiś kontrowersyjny artykuł np. o spowiedzi dzieci I komunijnych dopuszczali jakąś dyskusję i to było nawet ciekawe. Obecnie tak nie jest -przełom taki ostateczny był chyba w sierpniu numerem o egzorcystach . Myślę ,ze jest też sporo racji co powiedział ks. Oko o źródłach finansowania tej gazety ( pakiet większościowy ITI) kilka lat temu TP był nad przepaścią finansową może ktoś podał pomocną dłoń ?
anonim2013.12.30 11:15
Campbell Ks. Piwowarczyk odszedł z TP w 1951r. w 1953 gazeta została zamknieta z powodu nie zamieszczenia nekrologu Stalina. W 1954r. TP przejął PAX w 1955r. po tym gdy na indeksie znalazło się Dziś i Jutro - PAX wydał oświadczenie o połączeniu obu pism w jedno pod nazwą Kierunki po odwilży październikowej gazetę przejęła dawna redakcja . Roczniki TP przede wszystkim lata 1945-49 są bardzo cenne warto do nich zaglądać .
anonim2013.12.30 13:04
@AirWolf @ex_vitro Jak zwykle, brakuje argumentów to bierzecie się za obrażanie.
anonim2013.12.30 13:19
dziwne każdy z hierachii to widzi TP to żydomasoneria i nikt palcem nie kiwnie
anonim2013.12.30 13:23
@AirWolf Wolfy szczekaja -Karawana jedzie dalej!Hehheehehhehehee!
anonim2013.12.30 13:41
@habukak Jak tam cyga?Grzeczna?!. Stałeś na progu wielkiej przepaści!Zrobiłes wielki krok wprzód!!Hehehehheeheee!!
anonim2013.12.30 14:19
@pawel.nn Ks. Oko mówi to co Papież, biskupi i większa część wiernych. @AirWolf KK opiera się na Biblii. Nasze racje popierają najnowsze badania naukowe. Więc daruj sobie i nie bełkocz. Wy nie macie żadnych podstaw naukowych jest tylko sprytnie spreparowana teoria. PŁEĆ MÓZGU, O PRAWDZIWEJ RÓŻNICY MIĘDZY MĘŻCZYZNĄ A KOBIETĄ http://chomikuj.pl/nbogdanus/E-BOOKI+KATOLICKIE ======= Na szczęście znamy tych wywrotowców, przez co są słabsi. Są jak wilki dzielą KK od środka.
anonim2013.12.30 14:24
Kibuce jako eksperyment społeczny Gender http://pl.wikipedia.org/wiki/Kibuc Zasady życia w kibucach przypominały w pewnym stopniu niektóre postulaty utopijnego komunizmu, choć ich założyciele nie odwoływali się do tej ideologii. Główną zasadą był brak własności prywatnej, wspólnota całego majątku, wspólnota dzieci oraz całkowita równość kobiet i mężczyzn. W tym kontekście kibuce realizowały także częściowo postulaty feminizmu i egalitaryzmu. W kibucach negowano istnienie tradycyjnych ról płciowych. W praktyce odbywało się to przez maskowanie cech płciowych za pomocą luźnego ubrania, wykonywanie tradycyjnie męskich prac przez kobiety oraz unikanie np. stosowania makijażu. Ciąża i poród były traktowane jako jedyna, narzucona przez biologię, aktywność odróżniająca kobietę od mężczyzn. Jednak wychowanie dzieci – ze względu na wspólnotę – nie było postrzegane jako rola kobieca i w założeniu miało być realizowane przez wszystkich bez względu na płeć. Unikano indywidualizacji dzieci przez sformułowanie "mój syn" lub "moja córka". Kobiety były zachęcane do karmienia każdego dziecka w jego okresie niemowlęcym, nie tylko urodzonego przez siebie[1]. Z tego samego względu usiłowano przekierować uczucia indywidualne – takie jak miłość między kobietą a mężczyzną czy miłość macierzyńska – na uczucia wobec wspólnoty. Indywidualizm był traktowany jako defekt moralny. Tolerowane były sformalizowane związki małżeńskie, ale bez całej rytualnej otoczki tradycyjnie im towarzyszącej. W dłuższym okresie system ten nie został jednak utrzymany. Obserwacje dokonane w kibucu Kiryat Yedidim pokazały, że po pewnym czasie społeczności powróciły do tradycyjnych ról płciowych. O ile w 1920 roku zatrudnienie kobiet wynosiło 50%, o tyle po 30 latach pracowało już jedynie 12% kobiet, reszta zajmowała się wychowaniem dzieci, edukacją i usługami. W kibucu Artzi w 1975 roku pracowało również 12%, z czego 9% na roli zaś 3% w zawodach przemysłowych. Mężczyźni stanowili 87% rolników, 77% pracowników przemysłowych i 99% pracujących na budowach. Kobiety z kolei stanowiły 84% pracowników w edukacji i usługach[2]. Również w administracji kibuców z czasem kobiety przestały zajmować równy procent miejsc – 84% stanowisk zajmowali w niej mężczyźni, którzy stanowili również 71% osób zarządzających kibucem oraz 78% aktywistów politycznych. Badacze przypisywali tę zmianę podejściu młodych pokoleń, urodzonych w kibucach, które nie podzielało ideologicznego zaangażowania ich założycieli w egalitaryzm. O ile w pierwszym pokoleniu 68% kobiet wyrażało przekonanie, że macierzyństwo jest dla nich ważniejsze niż praca, o tyle w drugim pokoleniu było to już 88%. Z czasem nastąpił także stopniowy powrót do indywidualnych relacji rodziców z dziećmi a także w parach małżeńskich[3]. Zmiana podejścia w stosunku do rodziny jest tym bardziej zdumiewająca, że nie był to bunt pokolenia wychowanego w tradycyjny sposób tylko pokolenia kobiet urodzonych w kibucach i wychowanych w skrajnie feministycznym środowisku, które prowadziło zinstytucjonalizowaną kontrrewolucję wobec kobiecości[1] Obserwacje dokonywane w kibucach w roku 1951 nie potwierdzają teorii o czysto kulturowym uwarunkowaniu ról płciowych. Analiza zabaw dzieci wychowywanych w ściśle egalitarnym środowisku pokazała, że chłopcy częściej niż dziewczynki bawili się przedmiotami (41% do 30%), w szczególności dużymi i wymagającymi większej siły fizycznej (17% do 9%). W zabawy związane z ruchem i aktywnością fizyczną angażowało się 33% chłopców i 21% dziewczynek. Dziewczynki z kolei preferowały zabawy werbalne i związane z wyobraźnią (39% do 24%)[1][4].
anonim2013.12.30 15:09
bogdanusn - ciekawy tekst
anonim2013.12.30 17:10
Księdzu Profesorowi, wybitnemu znawcy teologii, pedogogowi szacownej katolickiej uczelni, zasugerowałbym by sięgał także po być może dość trywialną literaturę (w porównaniu z innymi szacownymi traktami teologicznymi), mianowicie Ewangelię. A tam zapisane są słowa Jezusa z Nazaretu:"Syn Człowieczy nie po to przyszedł na świat, by go potępić; ale by go zbawić"
anonim2013.12.30 19:44
Brawa i podziękowania dla księdz profesora Oko, za jasne słowa, celnie i wprost opisujące rzeczywistość. Pozdr
anonim2013.12.30 19:56
Szykuje się otwarta schizma w KK (zapowiadana chociażby w orędziach do ks. Gobbi'ego)?
anonim2013.12.30 22:05
Szczere wyrazy uznania dla ks. Darka za odwagę powiedzenia prawdy bez zbędnego owijania w bawełnę.
anonim2013.12.31 11:42
Od jakiegoś czasu nie da rady czytać komentarzy. ZRÓBCIE TAK JA BYŁO KIEDYŚ!!! CHRONOLOGICZNIE!!!!
anonim2013.12.31 15:24
@AirWolf Twa reguła! To nie ja !to kolega!