Ks. Boniecki: Kiedy widzę księdza w telewizji, przełączam kanał - zdjęcie
27.04.12, 09:13

Ks. Boniecki: Kiedy widzę księdza w telewizji, przełączam kanał

19

Ks. Adam Boniecki wystąpił z wykładem na Uniwersytecie Łódzkim. Mówił o problemach stojących przed Kościołem. Nie obeszło się bez krytyki tej instytucji i powrotu (po raz już który?) do sprawy Nergala.

 

- Kościół ma tendencję do wypowiadania się w błahych sprawach. Byłem zagorzałym przeciwnikiem pomysłu, by w sprawie obecności Nergala w jakiejś telewizji głos zabierał biskup - mówił ksiądz Boniecki. - Satanizm? Satanizm to poważna sprawa. Nergal tylko zauważył, że Szatan się dobrze sprzedaje, więc gra Szatana. Show-biznes. Jasełka. Po co od razu wyciągać taką armatę jak biskup? - kontynuował. To samo zresztą, ks. Boniecki powiedział niespełna rok temu w rozmowie z portalem Fronda.pl. - Czy mamy do czynienia z człowiekiem niewierzącym, dla którego ta rzeczywistość, jest czystą fikcją i symbolem? Jeśli tak, to co my będziemy mówili, że to jest niebezpieczne? Nie możemy mu powiedzieć: "Niech pan tego nie robi, bo to jest dla nas niebezpieczne – mówił były naczelny „Tygodnika Powszechnego”. Jego zdaniem, osoba niewierząca nie może być nazwana satanistą, bo żeby na to miano zasłużyć, musi przecież wierzyć w szatana.

 

Ale zostawmy Nergala, bowiem podczas wystąpienia w Łodzi kapłan poruszył kilka innych, ważniejszych kwestii. Jego zdaniem spór, jaki toczy się wokół takich spraw jak aborcja, związki homoseksualne czy klonowanie ludzi, jest fundamentalnie sporem o to, czy istnieje jakiś obiektywny system wartości. - Chodzi o to, czy mamy jakiś punkt odniesienia. Czy sami jesteśmy dla siebie bogami. W Kościele można znaleźć wielką wartość. Są w nim ludzie, którzy pomagają słabszym, pomagają biednym. Jako dziennikarz wiem jednak, że łatwiej jest napisać o jednym księdzu pedofilu niż o pięciu dobrych proboszczach – mówił. Tu pełna zgoda. Mediów z nastawieniem antykościelnym nie brak. Ale nie można pominąć szeregu tych, które podchodzą do tematu rzetelnie i z dużą obiektywnością, a przede wszystkim mediów katolickich, które siłą rzeczy nie mają zamiaru pałowania Kościoła. Jednak, jeśli sięgnąć pamięcią, to ks. Boniecki (pomijając „Tygodnik Powszechny”, nad którego katolickością można się sprzeczać) częściej pojawiał się w tych pierwszych.

 

- Generalnie mamy problem ze swoją obecnością w mediach. Kiedy widzę księdza w telewizji, przełączam kanał. Przełączam, bo wiem, co powie. Jak w anegdocie. Żona do męża: Byłeś w barze czy w kościele? W kościele. Było kazanie? Było. A o czym? O grzechu. Co mówił ksiądz? Był przeciw. Tyle możemy wymyślić, w ogóle nie słuchając księży - żartował ksiądz Boniecki. Poruszał też temat upolitycznienia Kościoła w Polsce. - To działa w dwie strony. Niektórzy duchowni faktycznie posuwają się za daleko. Nie powinni wspierać żadnych partii. Część problemu spoczywa jednak na mediach. Kiedy ksiądz wypowiada się przeciwko in vitro, dziennikarze piszą, że wspiera partię, która jest przeciwko in vitro. W ten sposób nie mógłby mówić o niczym - przekonywał.

 

Według księdza Bonieckiego, Kościół zbyt często jest postrzegany przez pryzmat konkretnych osób zamiast wartości, które reprezentuje. - Kiedy publicznie wypowiada się Michalik, wszyscy mówią, że przedstawia zdanie Kościoła. Kiedy wypowiada się Glemp, znowu jest to zdanie Kościoła. Kościół to ogromna wspólnota, opinie jego przedstawicieli nie zawsze powinny być odbierane jako opinie całości - dowodził ksiądz Boniecki.

 

Ks. Boniecki powinien także samemu sobie bardzo mocno wziąć do serca, że kiedy wypowiada się ks. Boniecki, na przykład na temat tego, że krzyża w Sejmie może nie być, to również jest to postrzegane jako zdanie Kościoła...


Marta Brzezińska

Komentarze (19):

anonim2012.04.27 10:52
<p>Kiedy zobaczę ks. Bonieckiego w telewizji, wtedy modlę się słowami: \"Panie odpuść mu, mimo, że być może, wie co czyni\".</p>
anonim2012.04.27 11:00
<p>Jakiś czas Fronda rozpowszechniała infrormację na temat filmu \"5 dni wojny\", że wycięli z filmu sceny z Kaczyńskim. Tutaj m&oacute;wią, że to była nieprawdziwa informacja:</p> <p>http://niezalezna.pl/27478-jak-rosja-napadla-na-gruzje</p> <p>może by tak sprostować i zamieścić infromację na temat filmu...</p>
anonim2012.04.27 11:03
<p><span \"font-size: x-small;\">\"Jego zdaniem, osoba niewierząca nie może być nazwana satanistą, bo żeby na to miano zasłużyć, musi przecież wierzyć w szatana.\" </span>Jasne, a ateista nie występuje przeciw Bogu swoją niewiarą, bo właśnie w tego Boga nie wierzy. Ot, logika salonowca.</p>
anonim2012.04.27 11:04
<p>- Też robi za boga, bo wie co kto powie.</p> <p>Jeżeli Nergal robi za szatana, to musi wierzyć że to mu sie opłaci.</p> <p>Szanowałem zawsze ks.Bonieckiego, jednak gada tak, że chyba już czuć go trumną.</p>
anonim2012.04.27 11:09
<p>Piogal, -&nbsp; tak, ty to jesteś \"mądry\"!</p> <p>- Gdyby twoja \"mądrość\" kwitła, byłbyś cały w kwiatuszkach.</p> <p>Podziwiam cię,</p> <p>- Jak ty wytrzymujesz z sobą?</p> <p>Rozbiłeś chyba wszystkie lustra w domu, aby nie patrzeć na siebie.</p> <p>Tylko zdecyduj się,</p> <p>- Ksiądz, czy pan?</p>
anonim2012.04.27 11:19
<p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_481596\" href=\"../../../users/dane/login/jakniezostacrozwodka\"><cite>Jakniezostacrozwodka</cite></a></p> <p>W linku podanym przez ciebie piszą tak \"Sceny przedstawiające wiec w&nbsp;Tbilisi zostały w&nbsp;filmie umieszczone zgodnie z&nbsp;planem.\"</p> <p>Wychodzi na to, że scen z prezydentem Kaczyńskim zwyczajnie nie były w planie, bo ich nie ma w wersji anglojęzycznej i ten film w związku z powyższym już dla mnie nie ma znaczenia. Jest to taka sama chała jak inne zakłamujące historię badziewie, że już nie wspomnę iż jedyny na wskroś zły najeźdźca w filmie to nie Rosjanin, a Kozak, widać po Kozakach można bezpiecznie jechać ile wlezie, właściwie to ten motyw wkurza mnie chyba nawet bardziej w tym filmie niż brak kluczowej dla uspokojenia zapęd&oacute;w Putina postaci naszego ś.p. prezydenta.</p>
anonim2012.04.27 11:19
<p>@Piogal</p> <p>Szanowny Panie,</p> <p>Pragnę uświadomić Panu, iż \"w nie swoje sprawy\" to się ostatnimi czasy wtrąca władza świecka, przez co niemal każda sfera ludzkie życia staje się sferą polityczną. Dodatkowo, co z szacunkiem dla pogląd&oacute;w drugiego człowieka? Moża np. ja wolę, aby do moich spraw wtrącał się abp Michalik (skądinąd człowiek na poziomie), zaś nie życzę sobie, by sw&oacute;j nos wściubiała w nie władza świecka (poza absolutnym minimum niezbędnym dla zachowania bezpieczeństwa zewnętrznego i ładu wewnętrznego)? Nie szanuje Pan mojej woli? Odbiera mi Pan do niej prawo?</p> <p>I jeszcze pytanie: na jakiej podstawie wnosi Pan, że użytkownicy \"Frondy\" zostali zmanipulowani przez niejakiego Terlikowskiego et consortes? Poglądy zamieszczane na \"Frondzie\" (albo lepiej - większość z nich) wyznawałem zanim jeszcze dowiedziałem się o istnieniu frondowego środowiska, zatem na moim skromnym przykładzie widać, iż Pańska teza, że się tak wyrażę, kupy się nie trzyma.</p>
anonim2012.04.27 11:47
<p>Łobuzy pokazują prawdziwe twarze.</p>
anonim2012.04.27 14:01
<p>W pewnym sensie go rozumiem. Jak ja widzę ks. Bonieckiego w TV też przełączam kanał.</p>
anonim2012.04.27 14:05
<p>@fmsk - nic dodać, nic ująć :D</p>
anonim2012.04.27 14:19
<p>wywody w sprawie satanizmu rodem z przedszkola u tego księdza, niestety</p> <p>w realne istnienie zła osobowego w rozumieniu chrześcijańskim sataniści generalnie w większości nie wierzą - to bardzo zr&oacute;żnicowane środowisko - a postawa hedonizmu, egotyzmu i ateizmu - są bardzo dla satanist&oacute;w ideowych (że tak powiem) jak najbardziej właściwe</p> <p>i to wcale nie jest niegroźne</p> <p>więc ks. Boniecki bardzo się głupio wysławia o satanizmie - do szkoły, proszę ksiedza, do szkoły</p>
anonim2012.04.27 14:22
<p>Nergal powiedzial ze nie wierzy w szatana... Hmm ... Jak spytamy zlodzieja czy kradnie to co odpowie? Szatan jest ojcem klamstwa&nbsp;i wszystko na ten temat</p>
anonim2012.04.27 14:50
<p>Jeżeli miałbym wskazać jakiś jakiś wz&oacute;r wypaczonego kapłaństwa to z całą pewnością byłaby to postać ks. Bonieckiego. Ks. Boniecki twierdzi, że jak widzi jakiegoś księdza w TV to przełącza kanał bo wie co ten kapłan powie - analogicznie - kazań też ks. Boniecki pewnie nie słucha, bo wie co zostanie powiedziane. Już nie m&oacute;wiąc o treści Mszy Św, kt&oacute;rą zna na pamięć.</p> <p>Najbardziej żenujący jest fakt, że ks. Boniecki nie dostrzega (albo, co gorsze - dostrzega), że takimi tekstami podcina gałąź na kt&oacute;rej sam siedzi. Może należało skorzystać z rady ks. Bonieckiego i widząc go zmienić salę, bo i tak było przecież wiadomo co powie.</p>
anonim2012.04.27 15:46
<p>Trzeba się za Bonieckiego modlić</p>
anonim2012.04.27 15:53
<p>Kolejny ksiądz celebryta ?</p> <p>Kiedyś ceniłam sobie Ks Bonieckiego , teraz jak dla mnie to \'fałszywy prorok\'.</p>
anonim2012.04.27 18:03
<p>\"ksiądź patryjota\"..</p>
anonim2012.04.27 18:06
<p><strong>Ksiądz Boniecki tłumaczy się!,</strong></p> <p><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; więc chyba czuje się winnym?</strong></p> <p><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jest nadzieja , że zacznie mądrze m&oacute;wić.</strong></p>
anonim2012.04.27 20:46
<p>Jak widzę w TV ks. Bonieckiego to wyłączam telewizor. Od razu jest mi lżej na duszy. To działa! Zachęcam do wypr&oacute;bowania...</p>
anonim2012.04.27 22:52
<p>Niestety ksiądz Boniecki pewnie bez przerwy oglada telewizor. Dlatego bajdurzy. Dobrze było by gdyby wpadł na pomysł ,ze opr&oacute;cz przełaczania kanał&oacute;w to ogłupiajace urzadzenie można po prostu wyłaczyć.&nbsp;</p>