08.11.13, 17:09fot. Wikimedia Commons

Ks. Bochyński przesłuchany. Nic nie powiedział, bo zasłaniał się tajemnicą spowiedzi!

Ksiądz Ireneusz Bochyński był przesłuchiwany przez prokuraturę w roli świadka. Niestety kontrowersyjny ksiądz, który w wywiadzie dla portaluepiotrkow.pl powiedział, że "są 10-letnie dzieci, które wchodziły do łóżek dorosłych ponieważ ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia", nic nie powiedział, gdyż zasłonił się tzw. tajemnicą spowiedzi.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, Witold Błaszczyk po zakończonym przesłuchaniu powiedział: "Kapłan zasłaniał się tajemnicą spowiedzi". Według rzecznika większość odpowiedzi na pytania prokuratora były uargumentowane właśnie tym, że kapłan skorzystał z obowiązującego go zakazu ujawniania tego, co usłyszał na spowiedzi.

sm/IAR

Komentarze

anonim2013.11.8 17:12
Cwaniaczek z niego pierwszej wody. Ciekawe czy jakby mu jakiś parafianin sie przyznał, że porysował mu fure czy tez byłby taki hardy i nie doniósł, na niego. Szczerze wątpię.
anonim2013.11.8 17:30
Ks. Bochyński już złamał tajemnicę spowiedzi, kiedy powiedział to, co powiedział.
anonim2013.11.8 17:30
@GoldWing "Szczerze wątpię." A ja nie wątpię. Nawet w zachowanych w IPN papierach księży TW nie ma ani jednego przypadku ujawnienia tajemnicy spowiedzi. Można źle myśleć o wypowiedzi księdza Bochyńskiego, a jego samego uważać - w najlepszym przypadku - za wielkiego osła, ale to nie znaczy, że byłby gotów ujawnić tajemnicę spowiedzi. Nie pozwala na to ani prawo boskie ani ludzkie. A także zwykła przyzwoitość.
anonim2013.11.8 17:37
@Kyllyan Nie złamał. Analogia. Czym innym jest powiedzenie: "kiedy przychodzi do mnie mąż i mówiąc o zdradzie opowiada o tym, że jego żona okropnie się zachowuje, to odpowiadam - proszę pana, o grzechach żony porozmawiam z nią, jeśli przyjdzie się do mnie wyspowiadać", a czym innym "był u mnie ostatnio Kowalski, opowiedział, że zdradził żonę, bo była dla niego niedobra." Pierwszą wypowiedź słyszałem kiedyś na kazaniu. Nie ma w niej niczego z ujawniania tajemnicy spowiedzi.
anonim2013.11.8 17:42
@Bogart, wyjąłeś mi to z ust. @GoldWing Za nieujawnienie tajemnicy spowiedzi wielu księży oddało życie. @Kyllyan - nie znasz się, to nie wypowiadaj się. Mowienie ogolne o sytuacjach, które usłyszało się na spowiedzi, nie jest złamaniem tajemnicy. Złamanie tajemnicy jest ujawnienie kogo te sprawy dotyczą, bądź istotne zasugerowanie podaniem dużej ilości szczegółów.
anonim2013.11.8 18:04
No proszę, i oto katolicki portal określa nienaruszalność tajemnicy spowiedzi "zasłanianiem się tzw. tajemnicą spowiedzi"... Do czego to doszło...
anonim2013.11.8 18:28
@tesserakt Nie jestem księdzem, więc trochę teoretyzuję, ale: 1. Jeśli przychodzi do mnie do spowiedzi sprawca, żądam od niego rozpoczęcia terapii, także farmakologicznej "kastracji". 2. Jeśli spowiada się ofiara, ze wszystkich sił namawiam ją do zgłoszenia sprawy policji i prokuraturze. Propozycja, by znieść tajemnicę spowiedzi, abstrahując od jej niezgodności z prawem boskim, prowadzi w prostej linii do tego, że ludzie, którzy chcieliby wyznać ciężkie grzechy będące przestępstwem przestają przystępować do sakramentu spowiedzi.
anonim2013.11.8 18:59
@ Tesserakt bo widzisz kiedyś sprawy z pedofilami , gwałcicielami załatwiało sie w inny sposób, Po pierwszym razie aresztowanie, proces, sąd i czapa. A dziś nasze "sądy" wypuszczają ich po 4 latach np. To jest dopiero kpina z ofiar, no ale łatwiej oskarżać księzy że nie chcą i nie mogą ujawnić tajemnicy spowiedzi niż zrewidować swoje fałszywe miłosierdzie. Czyli klasyczna obłuda przeciwnikow kary śmierci i demokratów. Bo moim zdaniem po pierwszym razie taki koleś (pedofil, gwałciciel) powinien być trwale wyeliminowany ze społeczeństwa, jeżeli nie ma innej opcji to fizycznie.
anonim2013.11.8 18:59
Prokurator cwaniaczek. Udawał, że pracuje. Doskonale wiedział jak się przesłuchanie skończy, bo nie mogło się inaczej skończyć. Ale na pewno odfajkuje w rejestrze prace na swoja korzyść i weźmie za to szmal.
anonim2013.11.8 19:08
Tessarakt oczywiście że bierze , każdy ksiądz, w imieniu Jezusa Chrystusa dlatego , każdy z nich jest dla mnie herosem i bohaterem. Księża pedofile, księża homoseksualiści ,jeżeli zakładają sutannę świadomie ,z myślą o robieniu sobie dobrze ,nie z chęcią posługi i głoszenia słów Chrystusa i jego Zmartwychwstania , już siebie skazali. Nie chciałabym oko w oko stanąć z Jezusem w ich sytuacji , stanąć oko w oko z własnym sumieniem .
anonim2013.11.8 21:49
Wybaczcie, ale ten ksiądz dla mnie jest mało wiarygodny, i mało inteligentny...Co, przychodzili do niego mężczyźni, którzy opowiadali jak to czują się zmuszani przez córki do zaspokajania ich potrzeb seksualnych, a ksiądz co na to? "No to jesteś usprawiedliwiony, ale następnym razem to wiesz..., przecież to twoja córka..."- przecież to jakaś farsa jest!! Nie dziwię się, że się za niego wzięli, i media i władza kościelna. Mam nadzieję, że nie mamy w Polsce wielu takich 'mędrców'...Generalnie uważam, że księża to dziwaki, oczywiście są wyjątki, ale świeccy jacyś normalniejsi są..., przepraszam za to uogólnienie, ale wydaje mi się, że świeccy są bardziej szczerzy, autentyczni, a księża częściej kryją się za jakąś fasadą, a jeśli któryś ma jakiś problem, no to już w ogóle, bez kija nie podchodź - ta ocena bardziej wynika z moich doświadczeń, znajomości z księżmi...
anonim2013.11.8 23:28
Co to się dzieje? Marek22 z ust mi wyjął komentarz :)
anonim2013.11.9 7:51
Panie Terlikowski. Jest Pan teologiem. Proszę powiedzieć, czy grzech pedofilii może być odpuszczonym, czy nie? Bo mnie się zdaje, że prędzej Pan powie, że mogą być odpuszczone owe przerażające okropności, których dopuszczali się sąsiedzi na sąsiadach na Wołyniu 70 lat temu (w tym wymyślne sposoby zabijania dzieci), niż te przypadki, o których ów ksiądz B. powiedział.
anonim2013.11.10 4:00
AirWolf napisał(a): Rozumiem ideę tajemnicy spowiedzi, ale niestety zostawia to furtkę do unikania odpowiedzialności. Do tego może może prowadzić do poważnych dylematów moralnych. *** Nic nie rozumiesz. Równie dobrze możesz się adwokatury czepić. Tajemnica adwokacka Kodeks Etyki Adwokackiej: § 19. Tajemnica adwokacka 1. Adwokat zobowiązany jest zachować w tajemnicy oraz zabezpieczyć przed ujawnieniem lub niepożądanym wykorzystaniem wszystko, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych.