Kościół w Niemczech chce dopuścić rozwodników do sakramentów? - zdjęcie
08.10.13, 10:58fot.smarnad/Free Digital Photos

Kościół w Niemczech chce dopuścić rozwodników do sakramentów?

38

Rozwodnicy nie mogą przystępować do sakramentów świętych. Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie mówi co znaczy rozwód: „KKK 2382: Pan Jezus podkreślił pierwotny plan Stwórcy, który chciał nierozerwalności małżeństwa (Por. Mt 5, 31-32; 19, 3-9; Mk 10, 9; Łk 16, 18; 1 Kor 7, 10-11). Znosi pobłażliwość, która przeniknęła do Starego Prawa (Por. Mt 19, 7-9).

Między ochrzczonymi "małżeństwo zawarte i dopełnione nie może być rozwiązane żadną ludzką władzą i z żadnej przyczyny, oprócz śmierci" (KPK, kan. 1141).

Z tego wynika, że wszelkie próby zmiany nauczania Chrystusa odnośnie małżeństwa są po prostu herezją.

Niestety Archidiecezja we Fryburgu wydała nowe zalecenia dla duszpasterzy, dotyczące rozwodników. Trzeba dodać, że bez aprobaty Biskupa miejsca, czyli poprzez "samowolkę". Od teraz duchowni mogą udzielać im sakramentów świętych. Oprócz dostępu do sakramentów zostanie także zniesiony zakaz pełnienia przez nich funkcji w radach parafialnych. Osoby rozwiedzione nie będą jedynie mogły uzyskać drugiego kościelnego ślubu. Ale oprócz komunii i spowiedzi, będą mogli także zostać ochrzczeni, przystąpić do bierzmowania i namaszczenia chorych. - Chcemy być otwarci wobec ludzi, których małżeństwo zakończyło się fiaskiem, chcemy ich wysłuchać i ich przyjąć - wyjaśnia na łamach publicznej niemieckiej rozgłośni "Deutsche Welle" ks. dziekan Andreas Moehrle z Fryburga, odpowiedzialny m.in. za duszpasterstwo rozwiedzionych.  - W obliczu wielkiej liczby rozwodów Kościół nie może sobie pozwolić na wykluczanie tych ludzi - dodaje duszpasterz. - Z jednej strony widzimy, że osoby te czuły się częstokroć izolowane, co powodowało ich cierpienie. Z drugiej strony wiemy, jaka jest nauka Kościoła i jakie obowiązują przepisy prawa kanonicznego - mówi ks. Andreas Moehrle.

Co na to wszystko Stolica Apostolska? Ks. Federico Lombardi mówi wprost: - Nic się nie zmienia. Nie ma żadnej nowości dla rozwodników w ponownych związkach. Dodał, że fryburski list na temat rozwodników (i ich dostępu do sakramentów) pochodzi z "lokalnego biura duszpasterskiego" i "nie jest wsparty biskupim autorytetem" abp. Roberta Zoellischa. - A zatem nie wyraża on woli kościelnej władzy diecezjalnej.

Gazeta Wyborcza przypomniała, że „wielu księży i proboszczów w diecezji fryburskiej już ponad rok temu oficjalnie zadeklarowało liberalne podejście do komunii rozwodników (choć nie oznaczające pełnej liberallizacji ma modłę postulowaną przez katolickich progresistów). Abp Zoellisch przyznał wtedy, że wykracza ono poza linię Kościoła, ale nie podjął żadnych kroków dyscyplinujących”.

Widać, że niemiecki kościół przeżywa totalną schizmę. Miejmy nadzieję, że biskupi przywołają do porządku heretyckich księży i wiernych, by nie czynili publicznego zgorszenia. A rozwodnicy niech się modlą o łaskę nawrócenia, bo droga do Królestwa Bożego prowadzi wąską ścieżką a nie wygodną drogą.

Sm/Wyborcza.pl/Deutsche Well

Komentarze (38):

anonim2013.10.8 11:11
Ale to FSSPX jest sektą, nie?
anonim2013.10.8 11:15
No to jak biskup się nie zgadza a urzędnicy z kurii robią sobie co chcą ?
anonim2013.10.8 11:17
A co ma wyborcza do nas, katolików ? i tego kto ma prawo przyjmować Pana Jezusa w postaci Komunii Świętej, u nas to reguluje KKK to nasza konstytucja, pewnie by chcieli wprowadzić chaos w szeregi kościoła i rozsadzić go od środka, nieustannie ta gazeta szuka sensacji i ferment robi, ale co się dziwić jak tam pracują tacy jak Hartman !
anonim2013.10.8 11:25
Jest to podkopywanie fundamentów KK. Na szczęście mamy Franciszka a słabego biskupa zmotywować lub wymienić.
anonim2013.10.8 11:25
Ale bzdury wipisuja! Jak katolik moze przyjmowac chrzest skoro nie jest katolikiem. Fronda jak "papuga" powtarza glupoty bez zastanowienia. Niemcy zawsze chca byc madrzejsi od Pisma sw. a niektorym urzednikom przewraca sie w glowach. W Kosciele obowiazuje KPK i tego nalezy sie trzymac.
anonim2013.10.8 11:34
Pan Moryń używa mętnego pojęcia "rozwodnicy" nie precyzując, czy ma na myśli wszystkie osoby rozwiedzione, czy tylko te, które po rozwodzie weszły w nowy, niesakramentalny związek. I z tego powodu cały tekst stał się jednym bełkotem, z którego trudno wywnioskować, co poeta miał na myśli. Rozwodnikiem można nazwać np. osobę porzuconą nie z jej winy przez współmałżonka, która nie weszła w konkubinat ani związek cywilny. Dlaczego p. Moryń zabrania komuś takiemu przyjąć rozgrzeszenie i komunię świętą?
anonim2013.10.8 11:38
A co z koniobijcami? mniejsza "szkodliwość społeczna" ....
anonim2013.10.8 11:42
Arbiter zlituj sie chłopie , co Ty wypisujesz.
anonim2013.10.8 11:42
A co to takiego ta "Archidiecezja", która to niby jest ponad władzą biskupa miejsca?
anonim2013.10.8 11:49
[email protected] Jako dyletant w sprawach religii lepiej się nie wypowiadaj, bo się kompromitujesz. Twoja obecność na tym forum ma znamiona choroby, niestety, albo złej woli.
anonim2013.10.8 11:51
Według kath.net ( http://www.kath.net/news/43169 ) te rewelacje są oparte na doniesieniach "Spiegel", które raczej nie jest zbyt wiarygodnym źródłem informacji. Według kath.net, zmiany te zaproponowane w diecezji Freiburg prawdopodobnie nie zostały podpisane przez arcybiskupa Zollischa, pełniącego obowiązki administratora diecezji.
anonim2013.10.8 12:19
Arbiter piszesz po prostu bzdury . Staram się do nikogo tak nie zwracać ,ale teraz inaczej nie mogę. Wybacz.
anonim2013.10.8 12:26
"odnośnie małżeństwa" - po polsku piszemy i mówimy poprawnie: "odnośnie DO małżeństwa".
anonim2013.10.8 12:26
O rety! Ale pomieszanie z poplątaniem! Nie jestem specjalistą, ale sam artykuł jest w sobie nielogiczny i ma zupełnie niejasną strukturę. Co ma przywołany kanon KPK do przyjmowania sakramentów, on mówi o nierozerwalności małżeństwa, a to dwie różne rzeczy. Po drugie o kogo chodzi, czy tylko ludzi rozwiedzionych, czy o tych którzy się rozwiedli i zawarli ponowny związek cywilny? Wielu państwowo rozwiedzionych ma kościelną separację i spokojnie mogą przystępować do sakramentów! Ktoś tu specjalnie miesza! Redakcjo Frondy proszę nie powielać bezmyślnie matactw tych z Czerskiej/czy zza granicy, sprawdzić sprawę u źródła i dodać opinię jakiegoś fachowca w tych sprawach z sadu biskupiego.
anonim2013.10.8 12:34
@arbiter A czy kobieta ślubowała przed Bogiem miłość, wierność i uczciwość małżeńską i że go nie opuści aż do śmierci? Że będzie z nim w zdrowiu i w chorobie? Niestety wszystko, co tu wypisujesz, świadczy o twoim zwyrodnieniu moralnym i twojej kompletnej kompromitacji.
anonim2013.10.8 12:34
@arbiter "Kto oddala żonę swoją i bierze inną, popełnia cudzołóstwo wobec pierwszej. Podobnie gdy żona opuści swego męża i wyjdzie za innego, dopuszcza się cudzołóstwa". Tak mówi Jezus . Nie można przyjmować Jego Ciała trwając w grzechu śmiertelnym. I nie ma czegoś takiego jak "rozwód kościelny".
anonim2013.10.8 12:40
Credo W tym wątku od mnie +++
anonim2013.10.8 12:54
@arbiter Cytowany fragment pochodzi z rozmowy z faryzeuszami. Chrystus wyjaśnił im niesłuszność Starego Prawa (Mojżesz zezwalał napisać list rozwodowy). Jezus nazywa wyraźnie nowy związek cudzołóstwem. Kościół nie zmusza kobiety do pozostania z psychopatą. Wtedy następuje separacja.
anonim2013.10.8 13:04
Straszne głupoty. Moja znajoma miała sytuację podobną z przytoczoną przez arbitra, jej mąż bił ją, pił, przypalał żelazkiem. Kiedy pierwszy raz przywalił ich synkowi, uciekła razem z dzieckiem z domu w kościele powiedzieli jej, że rozwód kościelny nie wchodzi w grę. Sama ją przymusiłam żeby walczyła, żeby nie była w żaden sposób związana ze swoim "mężem". Dostała ten rozwód ale do kościoła nie miała już wstępu, wtedy, kiedy tak bardzo potrzebowała wsparcia KK. Jak możecie pisać, że rozwód to grzech? Księża nie mają pojęcia o prawdziwym życiu w małżeństwie, dlatego myślą, że wszystko da się załatwić inaczej. Dla niemieckich "rewolucjonistów" wielki plus!
anonim2013.10.8 13:15
@arbiter Kościół nie unieważnia małżeństwa. Może udowodnić, że nie doszło do niego. Sakramentu nie zmyjesz, nie skreślisz, nie unieważnisz. Separacja jest czasowym rozwiązaniem. Jest szansą daną małżonkowi , by się poprawił. W opisywanym przez Ciebie przypadku chodzi właśnie o dobro dzieci. A mężczyzna katujący rodzinę może trafić za kraty - to też separacja . W drugim przypadku: Małżonek ukrywał swoją NIEZDOLNOŚĆ małżeńską. Ukrył bezpłodność i jednocześnie ślubował miłość, wierność i UCZCIWOŚĆ małżeńską. Czy on ślubował? Czy ta przysięga jest ważna, jeśli została złożona kłamliwie? O szczegóły warto zapytać kapłana. Co do Komunii Świętej, to pary w drugim związku przyjmują Ją duchowo.
anonim2013.10.8 13:36
Zazwyczaj osoby które zawarły nieważnie sakrament małżeństwa są głęboko przekonane o tym (sumienie) to po pierwsze, po drugie osoba która z premedytacją wykorzystując kłamstwa lub przekupstwo rozwiązuje małżeństwo jest na dobrej drodze do piekła. Po trzecie większość kanalii tutaj jest świecie przekonana że w KK można kupić wszystko, i tu byłbym skłonny zgodzić się z teorią o projekcji.
anonim2013.10.8 13:52
@arbiter Co podtrzymujesz? Kościół nie każe im cierpieć To jakieś dziwne Twoje wymysły, jakoby katowana kobieta i dzieci były zmuszane trwać w cierpieniu. Nie mniej wejście w nowy związek nie jest możliwe. "A ja wam powiadam:Kto by rozwiódł się z żoną swą, nawet w wypadku nierządu, i pojąłby inną, dopuszcza się cudzołóstwa. A kto by rozwiedzioną pojął, cudzołoży". To słowa Chrystusa z Ewangelii według św. Mateusza. (Poprzednio cytowałam św. Marka) Masz prawo nie przyjmować Jego słów. Twój wybór. Nie oczekuj jednak , by były one odrzucone przez Chrystusowy Kościół. Pozdrawiam
anonim2013.10.8 14:04
@arbiter „Jasne, tak ślubuje... Więc jeżeli taki zwyrodnialec ją tłucze i tłucze dzieci to jej nie wolno go opuścić Twoim zdaniem? Naprawdę to już jest rynsztok moralny.” Ty śmiesz napisać coś takiego? Rynsztok moralny? To się z niego wyczołgaj, bo ci się już gówno do ust wlewa. „Jasne, tak ślubuje...” – No to co, że ślubuje? Przed Bogiem? Nieważne! Ty moralny platfusie, śmiesz zarzucać rynsztok moralny Kościołowi, a dla ciebie Bóg nic nie znaczy? I będziesz nas jeszcze okłamywał, że jesteś chrześcijaninem? Wilk w owczej skórze, albo imbecyl. Innej możliwości nie ma.
anonim2013.10.8 14:08
@Mniemanologia Jeśli komuś nawet uda się kupić orzeczenie sądu kościelnego (jeśli tak się dzieje to bardzo bolesne), to nie znaczy, że małżeństwo jest nieważne. Taki człowiek nadal żyje w grzechu. Cudzołoży. Kiedyś stanie przed Panem. Jest niczym grób pobielany. Na zewnątrz piękny a w środku zgnilizna. Jeśli w tym stanie przyjmuje Jego Ciało... Straszniejsza byłaby wieczność duchownego, gdyby wydał takie fałszywe orzeczenie. Boże, miej miłosierdzie...
anonim2013.10.8 14:17
Arbiter zanim zaczniesz wygłaszać opinie na temat tego co Kościół każe a czego nie zapoznaj się z Kodeksem Prawa Kanonicznego . Znów wypisujesz bzdury .
anonim2013.10.8 14:30
Arbiter Uważasz ,że jedyny sposób na uwolnienie się od sprawcy przemocy to rozwód ? Zawarcie drugiego związku?
anonim2013.10.8 14:31
@arbiter Wilk w owczej skórze, albo imbecyl. Innej możliwości nie ma. Albo jehowy.
anonim2013.10.8 14:47
ks. dziekan Andreas Moehrle;; no to mamy kolejnych tym razem niemieckich Lemańskich; ja do takiego kościoła już bym nie wstąpił(mowa tu o miejscu a nie o wspólnocie wierzących).
anonim2013.10.8 15:01
@paweł nn Wydane przez Instytut Wydawniczy PAX w 1988r. Tłum. ks. prof. dr Seweryn Kowalski (Imprimatur Kurii Warszawskiej) @arbiter Wejście w nowy związek jest możliwe po śmierci małżonka. "A KTO BY ROZWIEDZIONĄ POJĄŁ, CUDZOŁOŻY". - To słowa Jezusa. Nikt Ciebie nie zmusza do przyjęcia ich.
anonim2013.10.8 15:06
„Tyle tylko, że samo uwolnienie się od zwyrodnialca nie oznacza szczęścia i końca cierpienia.” Jakże głupi jest człowiek, który próbuje szczęście na ziemi osiągnąć. Nie jesteśmy tu, na ziemi w nagrodę. „Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. 14 Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!” Mt 7.13
anonim2013.10.8 15:28
@Mniemanologia Rozumiem, że masz na myśli jakieś ułatwienia. Może, jednak... Całość opiera się na prawdzie. Widzisz. Można podejść do konfesjonału i nie wyznać (celowo) wszystkich grzechów. Czy ta spowiedź jest ważna? Czy ta świętokradzka spowiedź uwolni nas, czy stanie się o wiele cięższym grzechem? Tak samo z udowodnieniem, że sakrament nie zaistniał. Księdza można oszukać, ewentualnie przedstawić część dowodów lub "ubarwić", podać to, co mi pasuje. W sądzie kościelnym zeznaje się pod przysięgą. Ale można fałszywie przysięgać. Czy orzeczenie wydane na podstawie takiego świadectwa jest ważne przed Bogiem? Czy daje podstawę do zawarcia sakramentu małżeństwa? To jet sprawa sumienia. Jeśli coś było nie tak, odpowiemy przed Panem.
anonim2013.10.8 16:53
Tym, którzy mają problem ze zrozumieniem, nie nauki KK, tylko słów Jezusa przypominam : Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: "Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?" 4 On odpowiedział: "Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? 5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela". 7 Odparli Mu: "Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?" 8 Odpowiedział im: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. 9 A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo".
anonim2013.10.8 21:49
panie Moryń, gratuluję źródeł! a tak na serio - największym grzechem dziennikarza jest lenistwo zamiast przepisywać głupoty z nieprzychylnych Kościołowi mediów, wystarczyło zajrzeć na stronę fryburskiej archidiecezji
anonim2013.10.9 6:57
Piękne wiadomości. Szkoda, że my już tego nie dożyjemy, bo Franciszek wszystkiego nie poprawi od razu.
anonim2013.10.9 9:38
@arbiter Mam gdzieś twoje nadzieje i heretyckie poglądy na chrześcijaństwo. Ty możesz sobie iść swoją szeroką i przestronną drogą, ba, możesz nawet pobiec. Szerokiej drogi głupku!
anonim2013.10.9 10:10
@Arbiter to po prostu kolejne wcielenie Piogala - trola opłacanego przez G- wno wyborcze który sumiennie wykonuje swoją robotę na tym forum. Najlepiej go olewać.
anonim2013.10.9 10:41
No to idź do spowiedzi, ponieważ pamiętasz o VIII przykazaniu i o zadośćuczynieniu, to czekamy tu wszyscy, katolicy na twoje przeprosiny. I nawróć się heretyku, bo poza Kościołem, który tak zajadle oczerniasz, nie ma zbawienia.
anonim2013.10.9 13:04
@arbiter Nie będzie mnie protestant pouczał.