Kościół przeciwko „miękkim” narkotykom - zdjęcie
31.10.14, 18:54Kościół przeciwko „miękkim” narkotykom (fot. sxc hu)

Kościół przeciwko „miękkim” narkotykom

5

Po raz kolejny Kościół katolicki w jednoznaczny sposób wypowiedział się przeciwko tak zwanym „miękkim” narkotykom, w tym przeciw legalizacji marihuany. Tym razem to wiedeński kardynał Christoph Schönborn podkreślił, że legalizacja takich narkotyków jest niezgodna z chrześcijańskim nauczaniem.

Kard. Schönborn podkreślił, że to właśnie marihuna czy haszysz są niemal zawsze wstępem do „beznadziejnego, tragicznego świata uzależnienia od narkotyków, z którego tylko nielicznym udało się wyjść”.

Purpurat zwrócił się jednak nie tylko przeciwko narkotykom, ale także przeciwko nadużywaniu alkoholu. Napisał, że we współczesnym świecie młodzież po prostu rośnie w środowisku pełnym alkoholu. Zdarza się, że po butelkę sięgają już dzieci w wieku zaledwie 12 czy 13 lat.

Jak można zapobiegać uzależnieniom młodzieży? Zdaniem kardynała najlepsza terapia to: miłość, uwaga i czas poświęcany sobie nawzajem. Jeżeli we wszystkich rodzinach ludzie odczuwaliby ciepło, bezpieczeństwo i „prostą miłość” – to legalizacja narkotyków nie byłaby już potrzebna. Dlaczego? Bo narkotyków po prostu nikt nie chciałby już zażywać.

pac/kathpress.co.at

Komentarze (5):

anonim2014.10.31 19:34
dobrze napisane "Anty_islam" łza się w oku kręci jak wyrostki ciągają szlugi bleee
anonim2014.10.31 22:40
to abp. Christoph Schönborn jest jednak nasza duszenka? Nie powiedzial nic nowego. KK jest przeciwny narkotykom i nie zmieni tego fakt, czy sa one legalne czy nie.
anonim2014.10.31 23:40
Anty_islam dokładnie aż uszy więdną ,czasem mam styczność z młodzieżą ,która pochodzi z "trudnych rodzin" to są dopiero ananasy i bez różnicy czy chłopak czy dziewczyna można też zauważyć jaki mają "dobry" wpływ na młodszych ajajaj szkoda gadać trudno zmienić psychikę ludzką
anonim2014.11.4 19:20
Każdy narkoman zaczynał od marihuany Każdy narkoman zaczynał od palenia papierosów Każdy narkoman zaczynał od chodzenia do szkoły Każdy narkoman kiedyś się urodził. I jaki z tego wniosek? Może powinniśmy popierać aborcję. Wtedy na pewno nie rodziliby się przyszli narkomani...
anonim2015.12.14 17:12
Idąc tym tropem myślenia (nie neguje światłych wypowiedzi ludzki kościoła- bo wiem ze wynika one np m.in z KKK) skoro mozna z umiarem korzystać z alkoholu to tak samo można z UMIAREM korzystać z innych używek która notabene są mniej szkodliwe od narkotyku-alkoholu (mozna samemu sprawdzic jakiekolwiek światowe w raporty w tej kwestii np WHO -i niestety nie jest to żaden spisek NWO itp tylko mocne nie do podważania faktu naukowe) OD LAT POWTARZAM ZE KOSCIÓŁOWI ODBIJE SIĘ TA HIPOKRYZJA WIELKA CZKAWKĄ (czemu boi sie uznać alkohol tak samo jak inne używki za NARKOTYK - odpowiedzcie sobie sami). Może warto podjąć na nowo inicjatywe ks Franciszka Blachnickiego (moze juz niedługo błogosławionego) który podjął niesamowita inicjatywe ideii abstenencji (którą całym sercem popierał św JP2 - szkoda tylko ze nie udało mu się nadać tej idei uniwerselnago zasięgu) która nalezy podnosić na synodach i na soborach!