Komorowski w obronie dobrego imienia Wałęsy i SB - zdjęcie
20.02.16, 19:34

Komorowski w obronie dobrego imienia Wałęsy i SB

14

Bronisław Komorowski - jak przystało na obrońcę III RP - w rozmowie w "Faktach po Faktach" (TVN) w mocnych słowach skrytykował tych, którzy szkalują dobre imię ... Lecha Wałęsy.

Komorowski mówił m.in. "Dla mnie i ogromnej większości Polaków to wielka postać, wielki człowiek, zasłużony w walce o wolność, a dziś to wielka, niczym niemożliwa do zastąpienia marka Polski. (…) Obrona dobrego imienia Lecha Wałęsy to obrona dobrego imienia Polski w świecie i w Polsce (...) Prezes pisowskiej TVP zmienia program, by uruchomić sprawę, a następnie prezes IPNpowołuje się na to (...) Jestem pewien, że intencje prezesa telewizji były jak najgorsze (...) Widzę tu jakiś dziwny sposób myślenia wdowy po gen. Kiszczaku". I dalej : "Dzisiaj Lecha Wałęsę trzeba bronić z tytułu jego działalności. (…) Na początku lat 70. Wałęsa był samotnym zaszczuwanym robotnikiem. Dla mnie Lech Wałęsa to ten człowiek, który poprowadził polską Solidarność do zwycięstwa, więc szarganie jego pamięci zakrawa o wyjątkową bezwzględność i polityczną głupotę. (…) Przyjemność działaczy radykalnej prawicy zmieni się w fatalną opinię o Polsce". 

Po czym Komorowski dodaje: - Słucham tych wszystkich mądrali, którzy mówią, jak trzeba się zachować i wiem, że oni nie mają za sobą żadnego heroizmu. Tacy ludzie nie mają prawa krytykować Lecha Wałęsy i rzucać w niego kamieniami". 

Dzieje się dzieje! 

philo

Komentarze (14):

anonim2016.02.20 19:47
skoro Komorowski tak mówi to wszystko jasne. Wałęsa musi mieć naprawdę dużo za uszami
anonim2016.02.20 19:53
przykład na to jak czyjeś wstawiennictwo i pochwała może stać się gwoździem do trumny
anonim2016.02.20 20:02
"Tacy ludzie nie mają prawa krytykować Lecha Wałęsy i rzucać w niego kamieniami" - i tu ma całkowitą rację. Jeżeli są w tych "nowych" materiałach jakieś takty, to trzeba je historycznie naukowo przeanalizować i wyciągnąć wnioski. W innym wypadku to zwykła polityczno-propagandowa nagonka.
anonim2016.02.20 20:13
Odezwał się wielki Bul Dupy.
anonim2016.02.20 20:27
"Krytyka (łac. criticus – osądzający) – analiza i ocena dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości (np. praktycznych, etycznych, poznawczych, naukowych, estetycznych, poprawnych) jako niezbędny element myślenia." (za Wikipedia) czyli wg pana Komorowskiego nie mamy prawa myśleć
anonim2016.02.20 20:52
... kod-owcy przykład demokracji w zasięgu ręki mają !
anonim2016.02.20 20:58
Buahahahhahahahahahahahhahahahahah Bula z szafy wyciągneli do obrony, hahahahah Nie oglądałem,ale czy stanął tradycyjnie na krześle?
anonim2016.02.20 21:23
Bredzisław komoruski dał głos
anonim2016.02.20 22:49
He, he, wesoło jest w tym baraku nad Wisłą. Jak zresztą zawsze. Odezwał się heros i wielki bohater... A już zapomniałem, że był naszym prezydentem. No, fakt, był, przez 5 lat. Ale jakoś tak o tym szybko zapomniałem. Dziwne. Zresztą Komorowski ma za uszami kolaborację z wojskową bezpieką, co ujawnił i wykazał. W. Sumliński. Także przed sądami. Kolaborant kapusia broni. Niech się pozagryzają.
anonim2016.02.20 22:50
Aha - nie byłbym taki pewien, że większość Polaków ma Wałęsę za bohatera. Może większość KOD-owców - to owszem, ale żeby od razu "Polaków"?
anonim2016.02.21 0:53
@Grzegorz-z-Bytomia: poparcie społeczne dla prezydenta Dudy jest dla mnie zrozumiałe - od czasów II RP najlepszy jak do tej pory, mąż stanu. za to kompletnie nie rozumiem poparcia dla pacyny Sorosa, pajaca i wyjątkowego durnia jak na agenta Petru choć Wałęsy w głupocie nie przebije ?
anonim2016.02.21 3:42
Oba psie syny
anonim2016.02.21 4:43
Na poczatku lat 90 tych bylam na spotkaniu z L Walesa na Columbia University w New York. Na wstepie Bolek powiedzial; myli (mili) goscie... a tlumacz;.. ladies & gentelmen... i z takimi " tlumaczami" swojego zycia wspinal sie po drabinie od lat 70 tych :((
anonim2016.02.21 11:01
Być może Komorowski uprzedza dokumenty, które mogą wypłynąć na niego samego. Broniąc postawy - "nie macie prawa, dzieciaki, oceniać represjonowanego opozycjonisty i jego odporności na nacisk SB", być może broni siebie - sam miał opozycyjną przeszłość, potem przesłuchania - "nie mogę współpracować, honor mi nie pozwala", potem ciemność a w końcu promocja a potem zacięta obrona WSI. .... I już się zaczyna szantaż: ujawnienie współpracy Wałęsy to wstyd międzynarodowy Polski.