Komisja ds. wyłudzeń VAT rozpoczęła pracę. Poseł PO próbował je sparaliżować - zdjęcie
18.09.18, 12:10screenshot Youtube

Komisja ds. wyłudzeń VAT rozpoczęła pracę. Poseł PO próbował je sparaliżować

Dziś swoje prace rozpoczęła komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT. Zaledwie jednak rozpoczęło się przesłuchanie pierwszego świadka, prof. Witolda Modzelewskiego, już zdyskredytować próbował go poseł PO Zbigniew Konwiński, który jest jednym z członków komisji.

Poseł PO tym samym próbował sparaliżować pierwsze posiedzenie komisji. Chciał podważyć wiarygodność świadka, który jest autorem pierwszej ustawy o VAT i ekspertem podatkowym. Dla Konwińskiego nie jest on jednak obiektywnym świadkiem, ponieważ… zasiada w radzie programowej PiS.

Gdy zgłosił na pierwszego światka byłego ministra finansów i członka PO Jacka Vincenta Rostowskiego, przewodniczący komisji poseł PiS Marcin Horała skomentował:

Wniosek ma charakter polityczny. Znacząca część osób przesłuchiwanych jest związanych z jakąś partią. Świadek jest subiektywny, obiektywny to może być biegły”.

Konwiński próbował przekonywać, że komisja spośród różnych ekspertów wybrała właśnie tego związanego z PiS, natomiast on chciał, aby to Rostowski został pierwszym świadkiem. Horała celnie zripostował:

Pan Rostowski jest członkiem PO, więc pozostaje w daleko dalszym związku z partią polityczną niż świadek Modzelewski”.

Prof. Modzelewski był pytany przez szefa komisji o to, czy skala badanych nieprawidłowości dot. wyłudzeń VAT była w latach 2007-2015 wyjątkowo duża. Świadek odpowiedział:

[…] w okresie, którym zajmuje się komisja, wielkość różnicy zwanej luką podatkową bardzo rosła, to fakt jest poza sporem”.

Podkreślił też, że było to szacowane zarówno przez ekspertów niezależnych, jak i zainteresowanych. Dodał:

[…] strata jest obiektywna i te straty liczymy w setkach już miliardów złotych w tym okresie, w tym o którym mówimy. Skala problemu jest zatrważająca”.

dam/PAP,Fronda.pl