Kolejny raz Okno Życia ratuje noworodka! - zdjęcie
08.08.14, 12:47fot. flickr

Kolejny raz Okno Życia ratuje noworodka!

6

Okno Życia w Domu sióstr św. Jadwigi w Katowicach, kolejny raz spełniło swoją misję: uratowało życie nownarodzonemu chłopczykowi. - Dziecko, chłopczyk, było zadbane. Matka położyła obok niego kartkę z informacjami o synu - informuje Dziennik Zachodni zakonnica.

Caritas Archidiecezji Katowickiej „posiada” sześć Okien Życia: w Katowicach w Bogucicach w klasztorze sióstr św.
Jadwigi oraz Ligocie w NZOZ Epione, a także w Domu Sióstr Boromeuszek w Piekarach Śląskich, przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu Zdroju oraz w Mikołowie – Borowej Wsi, a także w Świętochłowicach w ZOZ przy Chorzowskiej. To dzięki inicjatywie katolików i Kościoła katolickiego wiele noworodków żyje! Trzeba to głośno powtarzać we wszystkich mediach. Gdyby nie inicjatywa kościoła, te dzieci by nie żyły.

mod/Dziennik Zachodni

Komentarze (6):

anonim2014.08.8 12:58
Ratuje się dzieci, ale ty pewnie wolałbyś, aby je mordowano - jak to lewacki (UBydlacki?) degenerat, co???
anonim2014.08.8 13:32
@eXistenZ ... "Czy każde dziecko nie ma przypadkiem prawa do posiadania znanych mu rodziców? Dlaczego w imię ideologii i kasy pozbawia się je tej podstawowej dla ich tożsamości wiedzy?". Oczywiście, że to jest jego niezbywalne prawo, nawet w kontekście do okien życia, w których są oddawane anonimowo. Czymś innym jednakże jest urodzenie "niechcianego" z 1001 powodów dziecka i przekazanie go anonimowo do adopcji, czymś innym urodzenie dziecka "chcianego", które z premedytacją tego prawa do poznania swej tożsamości się pozbawia.
anonim2014.08.8 16:00
Cieszę się , że dzieciątko żyje i jest zdrowe. Ale przy każdym takim doniesieniu brakuje mi powtórzenia ważnych informacji - że każda kobieta ma prawo do opieki medycznej w ciąży i w czasie porodu (nawet jeśli nie jest ubezpieczona). Że może urodzić w szpitalu, a jeśli nie może dziecka wychowywać - może zrzec się praw do niego i pozostawić je w szpitalu. Zrzeczenie się praw rodzicielskich musi potwierdzić po sześciu tygodniach przed sądem rozdzinnym (bo sam poród może na tyle zmienić jej emocje, że decyzja podejmowana bezpośrednio po nim może być pochopna). Dla dziecka takie przeprowadzenie sprawy jest korzystniejsze - lekarze widzą więcej o jego zdrowiu, sytuacja prawna jest klarowna, może po tych 6 tyg. trafić do rodziców adopcyjnych. . W przypadku dziecka pozostawionego w oknie życia - konieczne jest podjęcie postępowania sądowego z urzędu, a to trwa dłużej.
anonim2014.08.8 16:15
Bardzo dobrze, że są te okna życia! Dzięki temu można uratować kilka ludzkich istnień Za to takie ONZ i Środy chcą je zlikwidować, bo niby utrudnia to poznanie rodziców lub są mało funkcjonalne. Mogliby od razu powiedzieć zamiast kombinować, że tak naprawdę chodzi o promowanie aborcji.
anonim2014.08.8 16:21
@SzaraMysz... "W przypadku dziecka pozostawionego w oknie życia - konieczne jest podjęcie postępowania sądowego z urzędu, a to trwa dłużej. " Ale żyje i ma szansę na pozyskanie kochających rodziców adopcyjnych.
anonim2014.08.8 19:40
Dzięki Bogu za odwagę mamy.