31.10.13, 10:29

Katolicyzm bezobjawowy nową drogą Kościoła, według Jarosława Makowskiego

Dziś Jarosław Makowski uraczył czyteników „Gazety Wyborczej” nową interpretacją papieża Franciszka, który miał zająć się potępianiem katocelebrytów (czyli, tak dla wiedzy czytelników Frondy, właśnie mnie). Powodem jest zaś to, że zamiast chować wiarę pod korcem my ją publicznie głosimy, co ma być niedopuszczalnym nadużyciem, potępionym przez samego Ojca Świętego. Co gorsza katocelebryci (a konkretniej ja) prezentuje nieodpowiednie oblicze chrześcijaństwa, takie, w których nie wolno robić tego, co się chce.

„Jasno więc widać, że katocelebryta to ktoś, kto doskonale wykorzystuje popkulturę, by głosić swoje przekonania religijne. Ktoś, kto czerpiąc pełnymi garściami z narzędzi popkulturowych i z tego, że żyjemy w dobie nieprzerwanego talk-show, prezentuje bardzo często anachroniczne oblicze chrześcijaństwa” - oznajmia Makowski. I dodaje, że takie głoszenie zostało ostatnio, słusznie rzecz jasna, potępione przez Franciszka. „... w przypadku katocelebryty wiara w tego typu wyznaniach zostaje przerobiona na tępe narzędzie ideologiczne. Narzędzie, przed którym przestrzega papież Franciszek, gdyż "chrześcijanie moralizatorzy i ideolodzy wypędzają ludzi z Kościoła". Katocelebryci używają więc żywej wiary Abrahama, Jakuba i Izaaka, by legitymizować swój jedynie słuszny styl życia. I odstraszać od Kościoła tych, którzy go nie podzielają” - oznajmił filozof i teolog, a zawodowo szef think tanku PO.

A potem przeszedł do już całkiem konkretnego zarzutu, że dla Kościoła jestem o niebo bardziej niebezpieczny niż Doda. „Cóż więc łączy takiego katocelebrytę Tomasza Terlikowskiego i popcelebrytkę Dodę? Choć katocelebryci będą się bronić rękami i nogami przed taką opinią, płyną w tej samej łodzi co popcelebryci. Różnią się tylko tym, że wiosłują w przeciwnych kierunkach, bo chcą dotrzeć do innych portów. Pierwsi, gdyż chcą trafić na czołówki tabloidów, by ciągle być przedmiotem plotek i rozmów złaknionej sensacji gawiedzi. Drudzy, by w oczach szerokiej opinii publicznej pokazać się jako moralni i religijni "atleci". O ile jednak popcelebryctwo jest obojętne wobec wiary, o tyle katocelebryctwo jest dla niej zagrożeniem. Dlaczego? Jeden z moich ulubionych teologów Jaroslav Pelikan pisze: "Tradycja to żywa wiara zmarłych. Tradycjonalizm to martwa wiara żywych". Dziś w Kościele na każdym kroku, także za sprawą katocelebrytów korzystających z popkulturowych narzędzi, widać "martwą wiarę żywych", a nie "żywą wiarę zmarłych". I na szczęście chce to zmienić papież Franciszek. Jak? Chce, by miłość do prawdy, czyli ortodoksji, tak droga katocelebrytom, nie zastąpiła w życiu chrześcijańskim miłości do... miłości, czyli ortopraksji. Czy to znaczy, że prawda się nie liczy?” - oznajmia. I stwierdza: „do diabła z prawdą”. „Do diabła więc z tą Prawdą, którą katocelebryci obwieszczają nam w nielubianych przez siebie mainstreamowych mediach: telewizjach śniadaniowych, talk-show znienawidzonych dziennikarzy czy na czołówkach tabloidów. Prawdą, która nie jest Drogą, jak chce Robotnik z Nazaretu, ale ideologią, jak chcą stróże katolickiej moralności znad Wisły. Stróże, którzy w popkulturowej wodzie, choć na pokaz tak jej nie znoszą, czują się jak ryby” - oznajmił Makowski, który rzecz jasna chciałby, że w tych telewizjach występowali wyłącznie katolicy bezobjawowi, wyznawcy Vattimo i Makowskiego, dla których prawda nic nie znaczy, i którzy zastępują ją pseudointelektualnym bełkotem.

TPT/Wyborcza.pl

Komentarze

anonim2013.10.31 11:09
Zaświadczam świadectwem 14 osób z mojego otoczenia, ludzi rodzinnych, wierzących, z ktorymi o tym rozmawiałem przy różnych okazjach: postawa ludzi typu red Terlikowskiego, poseł Pawłowicz, ojca Rydzyka, posła Jaworskiego, arcybiskupa Michalika, Hosera - skutecznie odsuwa ich od INSTYTUCJI KOŚCIOŁA w Polsce. Nie od wiary, ale od INSTYTUCJI. Nie chcą mieć oni nic wspólnego z tymi ludźmi, którzy są w tej instytucji i ZAWSZE WIEDZĄ LEPIEJ od innych jaka jest wykładnia wiary, kto jest winien, jak się powinno zachować, co miał na myśli papież, itp. I to nieznośne poczucie ich nieomylności, brak możliwości dyskusji odstrasza najbardziej.
anonim2013.10.31 11:34
Stefan Bryś - a teraz dla odmiany spróbuj napisać coś konkretnie.
anonim2013.10.31 11:53
@kulturalny-adwersarz Ja ci napiszę konkretnie: pierdoły piszesz aż się czytać nie chce.
anonim2013.10.31 11:54
Kiedy ja to pisałem, że Terlikowski z Frondy zrobił frondelka? Chyba już troszkę wody w Wiśle upłynęło. Niestety miłość własna pana redaktora, nie pozwala mu dostrzec, tego, że robi się śmieszny. Każdy może być błaznem jeżeli tylko uważa, że to jego droga życiowa. Trzeba jednak uważać by nie ośmieszać tego o co się "walczy". Komentarze do wypocin Makowskiego pana redaktora są na poziomie rozżalonego dziecka co mu zły kolega łopatkę w piaskownicy zabrał. Panie Terlikowski coś z tym głoszeniem "wiary" przez pana jest chyba nie tak. Ja panu nie ufam. Robisz pan sporo dobrego, lecz jednocześnie dużo złego.
anonim2013.10.31 11:58
credo - przenikliwość Twojego wywodu onieśmiela. Aczkolwiek, z drugiej strony potwierdza słowa z mojego pierwszego postu. Buta, przeświadczenie o nieomylności, brak chęci do dialogu. Dziękuję za potwierdzenie. Zawsze mogę na takich ja Ty credo liczyć.
anonim2013.10.31 12:42
@kulturalny-adwersarz - już Ci chyba kiedyś pisałem pod całkiem podobnym wpisem, że skoro 14 wymienionych przez Ciebie szanownych osób odsuwa się z Kościoła z powodu kilku znanych osób z Kościołem związanych to jakaś mikra ta ich wiara, a oni sami jedynie letni. Mnie akurat wymienione przez Ciebie osoby jak najbardziej do Kościoła przyciągają.
anonim2013.10.31 12:53
@kulturalny-adwersarz - "Nie chcą mieć oni nic wspólnego z tymi ludźmi, którzy są w tej instytucji i ZAWSZE WIEDZĄ LEPIEJ od innych jaka jest wykładnia wiary" To teraz zwróć oczęta w górę do tekstu pana TPT, tam znajdziesz cytat z red. Makowskiego, który pisze tak: "katocelebryta [znaczy się: TPT ] prezentuje bardzo często anachroniczne oblicze chrześcijaństwa” Z tego by wynikało, że skoro red. Terlikowski prezentuje anachroniczne oblicze chrześcijaństwa, to red. Makowski prezentuje oblicze nieanachroniczne, a więc współcześnie obowiązujące, czytaj: wie lepiej jaka jest wykładnia wiary - czyż nie?
anonim2013.10.31 13:14
@rabarbar - rzucanie "Newsweekiem" o ścianę to tylko sposób wyrazu, uważam zresztą że całkiem fajny. Oglądalność programu Lisa jest taka jaka jest, warto z tego skorzystać. Druga rzecz: red. Terlikowski nie jest od pomagania, tylko od uprawiania publicystyki. Od pomagania jest Jurek O. Poseł Biedroń tym różni się od red. Terlikowskiego, że zawsze intonuje jedną śpiewkę: dyskryminacja "gejów". O niczym innym nie mówi, jest monotonny, nudny i być może tkwisz w mylnym błędzie wynikłym z kontrastu pomiędzy oboma panami.
anonim2013.10.31 13:24
Heh, jeszcze chwila a Fronda będzie na indeksie. Tak to jest, gdy chce się nagle zmieniać odwieczną tradycję, odgrywać swojaka, tak blisko ludzi, gardząc przepychem, niedwuznacznie krytykować poprzedników za wystawność życia... Ok, Papież chce zmian bo takowe są konieczne ale owe działania wymagają delikatności i roztropności aby nie były wykorzystanie przez hochsztaplerów różnej maści (vide GazWyb) do ataku na Kościół, Tradycję i kler. Nie dziwota, że pojawiają się konfabulacje mówiące o odchodzeniu ludzi od Kościoła bo... grzech nazywa się grzechem a kłamstwo, kłamstwem. Każdy chwyt jest dozwolony byle "dowalić" katolom!
anonim2013.10.31 15:39
Dobry teolog to taki, który opiera swoją wiedzę bardziej o natchnienia Ducha św. niż o wiedzę wyuczoną. Aby być obdarowywanym łaskami musi żyć w czystości ciała, serca, starać się być świętym człowiekiem. W przeciwnym wypadku mnożą nam się pseudo teolodzy z doktoratami teologi. Święci kościoła wnoszący wkład teologiczny, dogmatyczny, byli ludźmi miłymi Bogu, ze względu na święte życie.
anonim2013.10.31 16:56
kulturalny-adwersarz: Mój zdystansowanie się do Kościoła wzięło się z innych, dużo poważniejszych powodów, ale też mam znajomych, którzy mówią to samo co Ty. Są wierzący i praktykujący, aczkolwiek mówią zupełnie innym językiem niż wymienieni przez Ciebie wyżej i dystansują się wyraźnie od Terlikowskiego czy Rydzyka - właśnie przez ich arogancki, mało pokorny styl.
anonim2013.10.31 17:21
@kulturalny-adwersarz Wymienione osoby przez ciebie posiadają wiarę ewangelicką, trudną do przestrzegania. Święci i błogosławieni też posiadali wiarę ewangelicką lecz bardziej radykalną (świętą). Twoi znajomi chcieliby wiary łagodniejszej, bardziej tolerancyjnej dla słabostek grzechu. Z tego powodu są podziały, nie każdy to rozumie i atakują jedni drugich. Rozsądniej wymagać i żyć wiarą ewangeliczną, niż wiarą tolerancyjną i kompromisową wobec siebie.
anonim2013.10.31 17:56
@REDline Terlikowski w swojej bucie i pysze, uważa się za jedyną słuszną twarz KK. Bardzo umiejętnie manipuluje. Popatrz kto się do niego łasi na tym portalu. Ludzie plujący w twarz Papierzowi, podważający postanowienia soborowe, plujący na wszystkich, którzy ośmielają się powiedzieć, że w KK demokracji nie ma i albo się podporządkowują, albo się sami wykluczają. Lata ten Terlikowski bo mediach, jak jakaś dodzia lodzia i mówi ja jestem mistrz i prawdziwy KK. tak... master of puppets
anonim2013.10.31 18:58
Panie Redaktorze! Proszę olewać te niezliczone bzdety, że niby ogarnięty jest Pan pychą, butą i jeszcze arogancją na doczepkę. Chcą one by zamilknął Pan jak mały, zawstydzony psiak bo głosi Pan rzeczy po prostu niewygodne.
anonim2013.10.31 21:16
@Zanarkand - dziękuję za tyle włożonej pracy. Ale... ..."Opluwanie oraz szkalowanie wszystkiego wokół... I właściwie nic ponadto" Naczy się: Drugi Urban! Szef Frondy inspiruje się Urbanem! Co do posła Wiplera to na razie nie wiem jak było dokładnie. Czy ksiądz Lemański jest bezbronny bo nie ma prawa się wypowiadać w mediach... proszę bardzo, pierwsze zdanie w tekście: http://tiny.pl/qgr62 Możliwe, że tylko 1% pederastów to pedofile. Chodzi tu jednak o dysproporcję między ilością pedofilów wśród księży, a pedofilów wśród pederastów. "za niedopuszczalne uważa się [tutaj] jakiekolwiek działania, które twierdzą, że są oni [homosie] istotami LUDZKIMI" Łżesz jak pies. I tu powinna się skończyć moja odpowiedź. Znaj jednak moją dobroć i idźmy dalej. "na ulicy są całkowicie nierozpoznawalni" O tak, tylko że w prawodawstwie polskim są oni rozpoznawalni jak najbardziej. "Terlikowski ma kolosalny problem z przemocą" (...) Cały ten akapit to tylko Twoje wymysły, wynikające chyba z wściekłej nienawiści wobec red. Terlikowskiego. Inaczej sobie tego nie potrafię wyobrazić. "Terlikowski nigdy nie pozwolił na to, żeby fronda zorganizowała jakąkolwiek zbiórkę" Wpisałem w Google "tomasz lis prowadzi zbiórkę". Zero, null. "Organizowanie działań mających na celu udzielanie pomocy w żaden sposób nie stoi w sprzeczności z publikowaniem tekstów" Jasne, że nie stoi w sprzeczności. Ale zarazem publikowanie tekstów nie wymusza z automatu organizowania pomocy. "Co z tego, że składa masę deklaracji czy zasłania się Pismem Świętem - jak na dobrą sprawę prawie NICZEGO nie przestrzega?" Przeleciało mi teraz w głowie Dziesięcioro Przykazań i jakoś pod żadne mi pan Terlikowski nie podpada, żeby miał je pogwałcić. Wiem wiem, czepisz się pewnie ósmego. Ale to już Wasza stała śpiewka i opowieść na może jutrzejszą puszkę piwa...
anonim2013.11.1 20:05
@Zanarkand - widzę, że rozkręcasz się coraz bardziej, ale przeczytałem tego długasa w całości:-) Jeszcze trochę, a cały dzień zajmie mi odpisywanie. W PRL nie wszystko było złe, np. dobre było to, że istniała kara główna. "Ani razu nie przedstawiono ich jako pisarzy, architektów, kasjerki, przedsiębiorców" Być może nie każdy przedsiębiorca, czy kasjerka pragnie chwalić się obcym ludziom z kim "to" lubi robić. To jest raz. Po drugie bezsprzeczna większość świata medialnego jest tzw. "gejom" przychylna, toteż skoro mamy zachować odrobinę pluralizmu pozwól, że na niektórych portalach internetowych pojawią się teksty krytyczne. Chyba nie domagasz się, żeby wszędzie piano z zachwytu, iż Michał Anioł i ktoś tam jeszcze był homosiem i jaki to on był homo-wspaniały? To, że Miecugow został spoliczkowany mnie akurat nie przeszkadza. W Gruzji powinno dojść do linczu gestem ostrzeżenia kolejnych "postępowców": w naszym kraju zgody promocję degrengolady moralnej nie będzie! Interwencja narodowców u Baumana była o tyleż niefortunna, że na wskutek tej medialnej dysproporcji narodowcy zostaną pokazani w czołowych massmerdiach z jak najgorszej strony jako faszyści, antysemici i takie tam, a lud nawet nie skapnie się, że to nieprawda. Sprawy z Władywostokiem nie znam. To, że Rosjanie nie akceptują "gejów" i lesbijek to rzecz oczywista, zresztą Polacy też nie akceptują. Różnica polega na tym, że w Rosji można wyrażać krytyczną opinię o lansowaniu dewiacji wszędzie gdzie się da, natomiast w Polsce to cywilne samobójstwo. Jeśli kibole robią ustawki gdzieś na zadupiu, pod lasem, nie wadząc nikomu, to niech sobie robią. Niech się tam nawet powybijają, mnie to nie przeszkadza. Stoję po stronie wymienionych przez Ciebie dyktatur prawicowych. Co do Lisa, nie chodziło mi o to, że Lis reprezentuje (czy też nie) interesy Kościoła, a tylko odniosłem się do Twoich słów: "Terlikowski nigdy nie pozwolił na to, żeby fronda zorganizowała jakąkolwiek zbiórkę". Spójrzmy: Terlikowski jest dziennikarzem i Lis jest dziennikarzem, więc skoro taki Lis ma możliwości medialne i finansowe zapewne znacznie większe od Terlikowskiego, to przyzwoitość wymagałaby oczekiwać takiej akcji najpierw od Lisa... Szczegółów spraw zawartych zawartych w akapicie W BARDZO WIELU PRZYPADKACH nie znam. Odkąd śledzę na Frondzie sprawę in vitro, nie dostrzegłem by chciano stawiać dzieci w opozycji do rodziców. Za to czynią to właśnie ludzie o lewicowym zacięciu. Tutaj nikt tych dzieci nie potępia. Krytykuje się jedynie samą metodę, która jest niemoralna z powodu zabijania zarodków oraz wysokiej szansy poczęcia dziecka niedorozwiniętego, zakwalifikowywanego potem często do "aborcji". Nie promuje się tu "wyłącznie" zakazu aborcji, ale pokazuje też czym ten proceder naprawdę jest. Podsumowując, dzięki za mile spędzony czas, życzę miłego Dnia Zadusznego i ode mnie to tyle, temat wyczerpałem. Bez odbioru.
anonim2013.11.7 0:06
Podzielę się z Państwem głupim dowcipem - a może nie jest on taki głupi. Wiecie Państwo, kto odbuduje Imperium Romanum? Romowie!