Katolicki Uniwersytet ugości aktywistkę proaborcyjną, która ironicznie zachęcała do przemocy wobec pro-liferów - zdjęcie
09.01.14, 07:48Leymah Gbowee, fot. Jon Styer/Eastern Mennonite University/Wikipedia

Katolicki Uniwersytet ugości aktywistkę proaborcyjną, która ironicznie zachęcała do przemocy wobec pro-liferów

4

Gbowee otrzymała nagrodę Nobla za przewodnictwo pokojowemu ruchowi kobiet, który pomógł zakończyć wojnę domową w Liberii. Kobieta wygłosi wykład na Uniwersytecie Marianistów 21 stycznia, by uczcić Martina L. Kinga. Następnego dnia odbywa się coroczny Marsz dla Życia.

Niestety, obok niewątpliwych zasług Gbowee wsławiła się też lobbowaniem na rzecz aborcji i antykoncepcji.

„Jestem zaszczycona tym, że mogę dołączyć do ogólnoświatowego chóru głosów, razem z Melindą Gates i rzecznikami planowania rodziny, by zmienić stosunek do antykoncepcji” – napisała w 2012 roku. „Jeżeli mówimy o prawach kobiet bez odniesienia do ich praw reprodukcyjnych, w tym do możliwości planowania kiedy i czy chcą mieć dziecko, nie będziemy w stanie dać kobietom tych praw”.

W zeszłym roku Gbowee wywołała burzę oklasków na szczycie kobiet Women in the World, gdy powiedziała do tłumu: „Nadszedł czas, by kobiety przestały być uprzejmie złe”, odnosząc się do dostępu do antykoncepcji i aborcji. „Dlaczego te kobiety nie są wściekłe i nie biją mężczyzn na lewo i prawo?” – zapytała.

Dodała też, że mężczyźni nie mają prawa decydować o „prawach reprodukcyjnych” kobiet, a jeżeli tak robią, to należy się nimi odpowiednio zająć.

Pac/lsn

Komentarze (4):

anonim2014.01.9 8:01
Ta pani błądzi, podobnie jak arbiter. Nie wzięła kompasu. I ona się uważa za wytrawnego podróżnika, smutne.
anonim2014.01.9 10:51
W Polsce jest podobnie a mianowicie Katolicki Uniwersytet Lubelski w swoich progach gościł również osoby o wątpliwej reputacji, tolerował skandaliczne wypowiedzi swoich pracowników, karał studentów za wypowiedzi innych ludzi oraz nie robił nic gdy jedna prodziekanów poparła nazywanie Ojca Świętego słowem powszechnie uznanym za obelżywe, będące wulgarnym synonimem penisa.
anonim2014.01.9 12:21
A niech ją zapraszają i może ktoś będzie chciał ją poprosić o wytłumaczenie się z tych słów. Niestety, postawa tej pani w niektórych kwestiach dowodzi stereotypu, że dla niektórych kobiet istnieje alternatywna logika: "bo tak".
anonim2014.01.9 16:53
arbiter ; kolejny dowód Twojej ignorancji. Ile takich jeszcze przedstawisz? W sumie nic nowego, a może idziesz w zawody z Piogalem i podobnymi ...typami?