Kard. Stanisław Dziwisz: Polska idzie do przodu! Nie przeszkadzajmy w tym marszu do dobra w naszej Ojczyźnie! - zdjęcie
19.12.15, 08:35

Kard. Stanisław Dziwisz: Polska idzie do przodu! Nie przeszkadzajmy w tym marszu do dobra w naszej Ojczyźnie!

1

- Trzeba umieć odejść z funkcji, którą się miało, a równocześnie trzeba umieć podjąć obowiązki, które się wzięło na siebie. Dla dobra wspólnego całej ojczyzny i obywateli. Spory do niczego nie doprowadzą – mówi Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, pytany o spory polityczne w Polsce.

- Ufam, że nastąpi wzajemne zrozumienie – my dzisiaj, wy jutro. I tak jest w polityce i do tego trzeba się przyzwyczaić, bo taka jest demokracja – dodaje kardynał.

- Zwracam się do ludzi dobrej woli, że jest wielka szansa na jakiś ład wewnętrzny i równocześnie ład społeczny – apeluje gość RMF FM.

Kardynał Dziwisz odniósł się także do roli Kościoła i Episkopatu, czy mógłby stać się mediatorem tak jak było to  w czasach schyłku PRL-u.

- Tylko według naszych norm, nie uprawiamy bezpośredniej polityki, ale głosimy miłość wzajemną, życzliwość i zachowanie norm, które obowiązują wszystkich - czy to wierzących, czy nie.

- Jest Boże Narodzenie, są to święta bardzo ważne, rodzinne. Myślę, że szczególnie w tym roku są to święta bardzo ważne. Także i w Polsce, w naszej ojczyźnie. Aby one były świętami spokoju i wielkiej życzliwości i solidarności, zwłaszcza z biednymi, którzy może nie mają tych świąt takich, jakby sobie wyobrażali. - mówił kardynał.

- Zawsze, ile razy papież Jan Paweł II przyjeżdżał, także Benedykt XVI, mam nadzieję, że i teraz Polska się złączy. Emocje opadną i będzie okazja znów połączenia się, zjednoczenia. Mniej walki, mniej kłótni, a więcej zainteresowania i troski o dobro całego narodu. Ufam mocno, że to jest jeszcze jedna okazja do odrodzenia narodu i ducha narodowego. -dodał.

- Myślę, że prawie wszyscy Polacy siądą do stołów w wieczór wigilijny, do wieczerzy wigilijnej i może prawie na wszystkich stołach będzie opłatek, żeby każdy zastanowił się: jak się dzielę opłatkiem, tzn. chlebem, tzn. pragnę dobra dla drugiego człowieka. To nas łączy. Niech ten wigilijny opłatek nas połączy. Także śpiew kolęd - "Wśród nocnej ciszy" - żeby trochę tej ciszy było, a mniej sporu i kłótni w naszym narodzie. I tak będzie, wierzę w to mocno. - podkreślał duchowny.

- Polska idzie do przodu, nie przeszkadzajmy w tym marszu do dobra w naszej ojczyźnie. - apelował kard. Dziwisz.

kz/rmf.fm

Komentarze (1):

anonim2015.12.19 10:34
Od jakiegoś czasu bardzo nie lubię słowa bardzo nie lubię słowa "jedność". Kojarzy sie mi tylko ze starożytnym "pax Romana": pokój w podległości silniejszemu; albo współczesny bełkot ideologiczny - zjednoczenie w totalnym liberaliźmie typu postmodernistycznego. Tymczasem jedyna jedność, która warta jest krwi przelania, to jedność przy prawdzie, albo przynajmniej w jej poszukiwaniu. Nawet miłość nie jest upoważniona do zacierania granic prawdy.