Jak psują się religie? Ks. Kobyliński, dr Jędrzejczak - zdjęcie
27.11.19, 09:35

Jak psują się religie? Ks. Kobyliński, dr Jędrzejczak

12

Historia chłopaka z poprawczaka, który zapragnął zostać księdzem, podbiła serca Polaków. Jan Komasa zrobił coś, co do tej pory nie udało się żadnemu twórcy, poruszającemu tematykę kościoła i wiary. Film „Boże Ciało” chwalony jest zarówno przez kler jak i środowisko, które ten kler krytykuje. Obraz Komasy stawia widzom podstawowe pytania: kim powinien być duszpasterz i czy może nim zostać każdy z nas? 

O roli Kościoła i duchownych w Polsce mówili w programie "Tanie dranie" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk z UKSW, oraz dr Helena Jędrzejczak, badaczka społeczna z Instytutu Badań Edukacyjnych.

ZOBACZ PROGRAM TUTAJ

Komentarze (12):

athos2019.11.27 19:14
@Kubiak "Nic Franciszek nie złamął tą pachamama. To symbol kultury indiańskiej." Otóż złamał i trudno sobie wyobrazić, żeby o tym nie wiedział. Franciszek mógł sobie włożyć na głowę indiański pióropusz, nie wolno mu było natomiast zgodzić się na to, by pachamama została umieszczona w kościele przed tabernakulum. Pióropusz nie jest czczony przez Indian jako wyobrażenie bóstwa, natomiast pachamama jest bóstwem, boginią Ziemi. Jest bożkiem pogańskim, na który absolutnie nie ma miejsca w kościele. Ty możesz tego nie wiedzieć, Franciszek MUSI to wiedzieć.
kapiszon Kaczynskiego2019.11.28 9:47
A ile bożków ma religia katolicka? Mnóstwo i jakos wam to nie przeszkadza. Robicie sobie świętych z róznych nie zawsze uczciwie żyjących osobnikow, oddajecie im cześć i powierzacie różne funkcje. Czym sie róznicie od bozka Indian?
Zosia2019.11.27 15:42
Historia prostytutki, która została zakonnicą, też podbija serca Polaków !
Torchwood2019.11.27 11:44
Religie się nie psuję, one są zepsute od początku - kiedy tylko doktryna nakazuje wierzyć w rzeczy nie mające potwierdzenia naukowego (np. istnienie boga).
athos2019.11.27 11:49
Gdybyś znał granice poznania naukowego, wiedziałbyś, że nie można się do niej ograniczać. Nauka nie odpowiada na wiele istotnych ludzkich pytań.
Torchwood2019.11.27 11:56
Na wiele odpowiada, tylko niektórym ludziom te odpowiedzi się nie podobają (np. brak jakichkolwiek przesłanek naukowych by wierzyć w życie po śmierci). Plus fakt, żę nauka nie jest w stanie czegoś aktualnie wytłumaczyć, nie znaczy, że prawidłową odpowiedzią jest bóg. Kiedyś ludzie uważali, że słońce jest ciągnięte przez jakiegoś boga w rydwanie po niebie, że błyskawice są bronią Zeusa, itd.
athos2019.11.27 12:17
Trzeba być pilnym obserwatorem rzeczywistości, także tej ludzkiej. Różne formy poznania bezpośredniego nie wymagają "okularów" rezultatów czy metod naukowych, a pozwalają poznawać równie prawdziwie a niekiedy lepiej niż nauki szczegółowe. To współczesny, nepozytywistyczny przesąd, że tylko nauka się liczy i nic poza nią. Taka postawa poznawcza bardzo zubaża nas jako ludzi. Nauka, w wielu przypadkach, jest zbyt toporna, by na niej poprzestawać.
ef2019.11.27 14:07
Dlatego pojęcie boga to taka proteza umysłowa.
athos2019.11.27 11:09
Jestem zbudowany wypowiedziami Pani Doktor. Ona, luteranka, wskazuje na dużą rolę rozumu i mądrości w chrześcijaństwie, na to, że wiara chrześcijańska nie może się składać z samych emocji, uczuć, psychicznej bliskości, ciepła, wspólnoty bez granic, powszechnego "kochajmy się" czyli tak naprawdę jedzmy razem ciasteczka i pijmy herbatkę, by było miło i wszyscy się do siebie uśmiechali. Pani Doktor w tym chaotycznym męskim towarzystwie jest jedyną rozsądną osobą!! Popieram takie kobiety! Ks. Kobyliński i dwaj redaktorzy są ideologicznie nakręceni pedofilią. Ciągle ten wątek powraca, jakby w Kościele polskim wszyscy księża i biskupi to byli gwałciciele. Ks. Kobyliński mówi o faryzeizmie tak, jakby nie znał Ewangelii i nie wiedział na czym żydowski faryzeizm naprawdę polegał. Katolik nie może być obojętny na zło, które się dzieje, owszem, w Kościele też, ale również poza Kościołem. Jego reakcję nie można nazywać, tak od razu, nienawiścią, To za grube słowo. Na zło nie można reagować uśmiechem i powiedzeniem: no nic się dzieje, przebaczajmy sobie nawzajem, Bóg nas kocha, przytulmy się do siebie... itd. Jakaś krytyka tego zła jest potrzebna. Druga rzecz, w Kościele jest jakaś prawda, jest jakieś Credo, są jakieś Boskie przykazania, które obowiązują i których nie można nazywać skamielinami i zaprzeczeniem życia czyli znowu jakichś emocji. A propos, Ks. Kobyliński, skoro tak walczy o czystość Kościoła, to powinien odważnie zająć stanowisko i skrytykować kult pachamamy w Ogrodach Watykańskich, powinien powiedzieć wprost, Franciszek dopuścił się bałwochwalstwa, złamał I Przykazanie Dekalogu. To by był znak odwagi i postawy prawdy. A tu nic, cisza, nie wychylamy się. Nie narażajmy się, bo jeszcze pozbawią nas ciepłej posadki, i co my wtedy z sobą zrobimy.
Kubiak2019.11.27 14:35
Nic Franciszek nie złamął tą pachamama. To symbol kultury indiańskiej. Tak samo można by powiedzieć, że my łamiemy I przykazanie kładąc wieńce dożynkowe ze słomy w kościele jako przejaw pogaństwa. Albo nawet robiąc szopki z postaciami 3 mędrców.
leszczyna2019.11.27 16:40
Szopka z trzema mędrcami to przejaw pogaństwa? Proszę o więcej na ten temat.
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.11.27 9:46
Nie podzielam wiary Kobylińskiego. Stwierdzam jednak, że jest to partner do dyskusji i sporu dla każdego - czyli człowiek z klasą. Wśród duchownych - trafia się taki 1 na 100.