Gruzja: Tysiące ludzi na ulicach. Są wściekli po wizycie rosyjskiego polityka w parlamencie - zdjęcie
21.06.19, 08:45screenshot Youtube - News Update Live

Gruzja: Tysiące ludzi na ulicach. Są wściekli po wizycie rosyjskiego polityka w parlamencie

2

Tysiące Gruzinów wyszło na ulice, by protestować przeciwko obecności w parlamencie rosyjskiego deputowanego. Protestujący domagają się między innymi dymisji szefa parlamentu.

W protestach przed gruzińskim parlamentem uczestniczyć może nawet 10 tys. osób. Wczoraj doszło nawet do starć z policją.

Portal „Gruzja Online” twierdzi, że część uczestników próbowała rozbroić policjantów, rzucano w nich także kamieniami i butelkami. Policja użyła gazów łzawiących oraz gumowych kul.

Niektórym, wedle doniesień AFP, udało się wedrzeć do budynku. Agencja AP twierdzi z kolei, że policji szturm udało się odeprzeć.

Protesty związane są z faktem, że w Gruzji przebywa przy okazji międzynarodowego spotkania parlamentarzystów z państw prawosławnych deputowany do rosyjskiej Dumy Siergiej Gawriłow. Przemawiał z miejsca przewodniczącego – gdy zobaczyli to Gruzini, postanowili wyjść na ulice i przypomnieć o fakcie, że Rosja okupuje część terytorium ich kraju.

Delegacja z Rosji błyskawicznie opuściła Tbilisi i odleciała do Moskwy. Niektórzy związani z rządzącą partią „Gruzińskie Marzenie” żądają ogłoszenia przedterminowych wyborów. Demonstracje odbyły się w największych miastach Gruzji.

dam/IAR,PAP

Komentarze (2):

anonim2019.06.24 20:24
alcapone - wania walonki Ci smierdza i Ty tez.
alcapone2019.06.21 9:21
Należy mieć pełną świadomość że na te ulice wychodzą wszy bojowe w rodzaju Targalskiego. Pokrzyczą ale nie mają zamiaru umierać na wojnie z Rosją. Wesz bojowa Targalski i jemu podobni nie powiedzą wam prawdy o wojnie Gruzji z Rosją z 2008 roku. Gruzini masowo porzucali sprzęt bojowy za namową Rosjan, język rosyjski znany obydwu stronom i te same posowieckie radiostacje. Później Rosjanie niszczyli ten sprzęt, unikając zabijania ludzi. Jakoś te tysiące co teraz wyszli tak oburzeni w Gruzji na ulice wtedy nie myśleli walczyć do końca, lać krwi, robić partyzantki. Małe cwaniackie tchórze co robią uliczne teatrzyki, jak znana wesz bojowa Targalski.