Gianna Jessen: Witamy w świecie Adolfa Hitlera... - zdjęcie
30.06.14, 10:51Gianna Jessen (fot. Giannajessen.com_

Gianna Jessen: Witamy w świecie Adolfa Hitlera...

8

Gianna Jessen urodziła się podczas aborcji. Jej matka, będąc w siódmym miesiącu ciąży, udała się do jednej z klinik w Los Angeles. "Aborcjonista wstrzyknął do jej macicy substancję, która paliła mnie żywcem przez 18 godzin" – opowiada w rozmowie z "Do Rzeczy". I dodaje, że po połknięciu żrącej substancji, dziecko ma się udusić i urodzić martwe. Ale Gianna przeżyła. "Jestem chrześcijanką, więc wierzę, że moje narodziny były cudem, który zawdzięczam Jezusowi" – podkreśla.

Jessen mówi, że w "normalnych" warunkach zostałaby po urodzeniu "dobita" przez abortera, który mógł ją po prostu wyrzucić do kosza ze śmieciami. Jednak w dniu jej urodzin nie było go jeszcze w szpitalu, a położna, który przyjęła poród uratowała dziecko. Gianna trafiła do inkubatora, ważyła zaledwie kilogram.

Oczywiście, w wyniku nieudanej aborcji Jessen cierpi z powodu wielu komplikacji. Ma mózgowe porażenie dziecięce, dwa razy uczyła się chodzić (drugi raz po operacji kręgosłupa w wieku 10 lat). To jednak i tak niewiele w porównaniu z prognozami lekarzy, którzy nie dawali dziewczynce szans.

W rozmowie z "Do Rzeczy" Jessen wspomina także niespodziewane spotkanie ze swoją biologiczną matką. Dziewczyna, choć przebaczyła jej, to nie chciała się z nią widzieć, by nie wracać do przeszłości. Ta jednak pojawiła się na jednym ze spotkań z Gianną. I zaczęła krzyczeć, że wcale nie chce jej przebaczenia. "Skończyłam tą rozmowę i odeszłam wstrząśnięta" – wspomina prolajferka.

Jessen nie ma wątpliwości co do tego, że przeżyła, aby "potrząsnąć światem – obudzić w ludziach sumienie". Jej zdaniem, dziś wielu ludzi żyje, jak w hipnozie, nie zwracając uwagi na ważne rzeczy. "Obudźmy się do życia!" - apeluje Gianna. Najbardziej przeraża ją fakt, że ludzie odwołują się do argumentacji iście nazistowskiej, nie pozwalając rodzić się chorym dzieciom. Dla niej słowa "nie jesteś wystarczająco dobry, żeby się urodzić" to właśnie nazistowski argument. "Witamy w świecie Adolfa Hitlera" – gorzko kwituje.

Na uwagę ze strony dziennikarza, czy nie posługuje się zbyt ostrym językiem, Gianna odpowiada, że ci, którzy chcą zabijać, nie są umiarkowani. "Nienazywanie rzeczy po imieniu to dla mnie tchórzostwo" – konstatuje.

MaR/Do Rzeczy 

Komentarze (8):

anonim2014.06.30 11:09
Do jakich to jeszcze słów trzeba się odnieść by proste słowo "morderstwo " miało swoje jakby nie wypowiadane znaczenie!
anonim2014.06.30 11:30
brawo
anonim2014.06.30 14:39
Ciekawe czy pani Wanda Nowicka miałaby odwagę powiedzieć w cztery oczy pani Giannie Jessen , że aborcja to jedynie zwykłe "świadczenie medyczne"?
anonim2014.06.30 15:10
kropelko Obawiam się ,że nowicka "mialaby odwagę" tak jak i matka tej fantastycznej Gianny "miala odwagę" przyjść na spotkanie i córką ,ktorej nie udało się dobić.ludzie żądni krwi są czasem tak nastawieni na zabijanie,ze nic nie może ich powstrzymać... Tylko Dobry Bóg jest w stanie zmieniac bieg historii i ludzkiego życia ,ale nigdy nie przychodzi do tego kto Go sobie nie życzy. My NAPRAWDĘ jesteśmy wolni i możemy wybierać zło,jakim rzecz jasna jest wypalanie kwasami niemowlaków pod bijącymi sercami ich matek. A jak włączysz telewizję i przypadkiem trafisz np na Bratkowską albo inną Nowicką czy Środę to będe ci sączyć do ucha że te morderstwa są dla kobiet...wskazane,a najlepiej na Wigilię,a z tzw.zabiegu wyjdziesz uśmiechnięta. Taki świat... Ale my się nie damy... pozdrawiam
anonim2014.06.30 17:09
@pate... Jasne, że się nie damy :) Chrystus po to przyszedł na świat, aby nas wyciągnąć ze szponów śmierci...
anonim2014.06.30 19:18
Ma dziewczyna jaja. O wiele większe niż większość pseudo facetów.
anonim2014.07.1 16:24
przeczytałem ten wywiad. Bardzo inteligentny i trafny. A pani Gianna jest wspaniałą kobietą.
anonim2014.07.2 2:10
Straszne.