Ewa Kopacz: Chcę propagować wśród Polaków wolność - zdjęcie
11.02.15, 19:14Ewa Kopacz (fot. media)

Ewa Kopacz: Chcę propagować wśród Polaków wolność

11

Ewa Kopacz udzieliła wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Na początku rozmowy poruszono temat Ukrainy. Premier została zapytana, czy to „dobrze czy źle”, że Polski nie będzie podczas rozmów w Mińsku. Kopacz, oczywiście, nie widzi w polskiej nieobecności problemu… „Polska pomaga Ukrainie, ile może. Nasz głos liczy się w Unii. To właśnie w Unii zapadają najważniejsze decyzje. W UE mamy zawsze swoje zdanie. Mamy też swój własny pomysł na konkretną pomoc dla Ukrainy” – przekonuje.

Ewa Kopacz mówiła także o Grzegorzu Schetynie i „drażnieniu Rosji”. Przy tej okazji, co zakrawa na ponury żart, stwierdziła, że prezydent Bronisław Komorowski „prowadzi politykę historyczną” – i w tę politykę ma wpisywać się propozycja świętowania zakończenia II wojny światowej na Westerplatte.

Ewa Kopacz oceniła też konwencję kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy. Stwierdziła, że była „pięknie opakowana za niemałe pieniądze”, ale „głośno nie zawsze znaczy mądrze”. Co więcej według Ewy Kopacz, gdyby Duda wygrał, to… byłby tylko „prezydentem technicznym”. „Z tylnego siedzenia rządziłby Jarosław Kaczyński. Duda jest kandydatem dlatego, że nikt by nie uwierzył w kolejną zmianę Jarosława Kaczyńskiego” – mówi Kopacz.

„W PiS doskonale wiedzą, że nad Jarosławem Kaczyńskim wisi szklany sufit, którego nie może przebić. Niedawno mieliśmy też pana Glińskiego, kandydata na premiera technicznego. Dziś już nikt o nim nie mówi. PiS-owi chodzi tylko o twarz, która ma ściągnąć głosy wyborców centrowych” – dodaje premier.

W rozmowie Kopacz odniosła się także do kwestii konwencji antyprzemocowej. Kontynuując zakłamaną retorykę lewicy stwierdziła, że „przemoc nie jest ani lewicowa, ani prawicowa”, a „Konwencja nie walczy z religią, Kościołem czy tradycją. Walczy z przemocą” – mówiła, w oczywisty sposób odnosząc się tylko do fasady konwencji, a nie do tego, co naprawdę jest w niej zapisane.

Kopacz zapewniła też, że jeszcze w tej kadencji „musi zostać uregulowana kwestia in vitro”. „. Brak tej regulacji pogarsza sytuację przyszłych rodziców, którzy zdecydowali się na tę metodę znoszenia skutków niepłodności. Muszą mieć pewność, że prawo ich chroni, że w razie błędu lekarskiego mają ścieżkę dochodzenia swoich praw” – tłumaczyła Kopacz.

Premier dała też do zrozumienia, że nie będzie na razie zajmować się ustawą o związkach partnerskich. Dlaczego? Bo mamy po drodze wybory prezydenckie, parlamentarne… Kopacz wie, że temat ten rozdrażniłby wyborców, a że nie przejmuje się ich opinią – odkłada po prostu sprawę na później…” W tej szeroko pojętej przeze mnie wolności, którą chcę propagować wśród Polaków, musimy także zapewnić prawa parom niemałżeńskim mieszkającym pod jednym dachem, mającym wspólny majątek. Gdy np. jedno choruje w szpitalu, drugie powinno mieć prawo do informacji” – mówi Kopacz.

bjad/gazeta wyborcza

Komentarze (11):

anonim2015.02.11 19:19
To jest najlepsze zakończenie wojny w Westerplatte. Historia tarza się ze smiechu.
anonim2015.02.11 19:29
Wstrętna zakłamana baba...
anonim2015.02.11 20:01
"W rozmowie Kopacz odniosła się także do kwestii konwencji antyprzemocowej. Kontynuując zakłamaną retorykę lewicy stwierdziła, że „przemoc nie jest ani lewicowa, ani prawicowa”" No to trzeba być konsekwentnym, jeżeli przemoc to przemoc i walczy się tylko z przemocą to przemoc nie jest też ani przeciwko kobietom ani na tle rasowym ani narodowościowym ani antysemicka... Nie potrzeba więc żadnych konwencji specjalnych tylko zwykłe prawo karzące za przemoc i nie mające na uwadze ani płci ani narodowości ani rasy zarówno ofiary jak i sprawcy.
anonim2015.02.11 20:01
Jestem za. Po pierwsze chciałbym być wolny od tej baby i ludzi jej pokroju.
anonim2015.02.11 20:17
„Polska klasa polityczna nie ma pomysłu jak rozwiązać największy polski problem: płonący rynek pracy, bo rzadko bowiem trafiają się w niej jednostki, które chcą problemy rozwiązywać, a nie zbijać polityczny kapitał” – uważa Hubert Salik z „Rzeczpospolitej”. [Zadaniem polskiej klasy politycznej nie jest rozwiązywanie żadnych problemów, lecz doprowadzenie do ostatecznej likwidacji Państwa Polskiego. – admin] To o czym od dłuższego czasu mówią media i eksperci niezwiązani z politycznym układem rządzącym Polską staje się faktem. Na nasz kraj nadciąga katastrofa. Zauważa to także dziennik „Rzeczpospolita”. [Spostrzegawczy są! – admin] Huber Salik w artykule „Zapach katastrofy unosi się w powietrzu” wylicza: na polskiej prowincji nie ma pracy, a najlepszym miejscem zatrudnienia są tam urzędy, polska wieś sprawia wrażenie kompletnie wyludnionej. Gdzie młodzież szuka pracy? W dużych miastach, często nie polskich. „Praca, jeśli już jest, coraz częściej dostępna jest na umowach o dzieło, zlecenie czy w zupełnie szarej strefie. Długoterminowa pewność przychodu jest zjawiskiem rzadkim. Każdy kredyt, każda decyzja o dziecku jest obciążona dużym ryzykiem. Ryzykiem ubóstwa” – zauważa Salik. Jak pisze autor „Większość największych pracodawców w kraju jest albo kontrolowana przez państwo, albo przez obcy kapitał. Po środku jest niewiele. Jak pokazuje doświadczenie, nie tylko polskie, państwo nie najlepiej zarządza firmami. Zyski zagranicznych koncernów trafiają z kolei głównie do ich zagranicznych właścicieli. W ten sposób nie buduje się polskiego kapitału prywatnego”. Zdaniem Salika „mamy więc kraj gospodarki rynkowej, w którym znaczącym dawcą pracy jest państwo, kształcące niepotrzebne zazwyczaj nikomu kadry. Ludzie uciekający do pracy za granicę – tak jak u schyłku PRL-u. To pachnie katastrofą”. Przyszłość rysuje się w czarnych barwach. Pomysłów „na uniknięcia katastrofy nie ma żadna partia. Ani rządzące, ani opozycyjne. Patrząc na podsycającego gniew górników prezesa PiS można wręcz się obawiać, że opozycja w tej materii ma pomysłów jeszcze mniej – dominuje populizm”.
anonim2015.02.11 20:18
Wolności nie można propagować. Ona jest OWOCEM prawdy, sprawiedliwości i miłości, a więc wartością pochodną. No chyba, że chodzi o anarchiczną wolność nie będącą owocem w/w wartości, a to tak, taką można propagować. I nawet szeroka jest...;-)
anonim2015.02.11 20:35
Do Października.Taczka już czeka.Ona jest gorsza od Tfuska.
anonim2015.02.11 20:56
Wolność Rownośc i bartesrtswo ideologiczne banałay widać doskonale że Kopacz jest nimi nafaszerowana stąd ta szkodliwość dla Polski i wrogość do Narodu/
anonim2015.02.12 11:36
Idź precz zepsuta babo ! weź swoją wolność na Ukrainę. Z anną grodzką urządzajcie ukraińców, bo oni jeszcze nie wiedzą do jakiej unii chcą wstąpić.
anonim2015.02.12 12:28
Pani Kopacz, wolnością NIE jest zmuszanie nieletnich dziewcząt do aborcji chcianych dzieci. To nazywa się TYRANIA. Pani myli pojęcia.
anonim2015.02.12 12:36
Pomódlmy się choć jedną Zdrowaś Mario za panią Kopacz. Ona naprawdę jest biedna, poza różnymi złymi moralnie politycznymi decyzjami, które muszą ją koszmarnie dręczyć w sumieniu, jeszcze dochodzi tragedia rozwodu. Przecież jest ochrzczona. A Bóg każdego kocha i chce jego nawrócenia.