Duński inżynier: „Brzoza nie mogła być przyczyną katastrofy smoleńskiej” - zdjęcie
25.02.14, 11:42Katastrofa w Smolensku (Fot. PRSteam.net/WIkipedia)

Duński inżynier: „Brzoza nie mogła być przyczyną katastrofy smoleńskiej”

13

Inż. Glenn Jørgensen, który brał udział w konferencjach związanych z tematyką katastrofy smoleńskiej, prowadził dyskusje z czołowymi polskimi ekspertami badającymi tę katastrofę oraz pod koniec stycznia zaprezentował swój raport i odpowiadał na pytania na posiedzeniu Sejmowej Komisji Parlamentarnej wyjaśniającej przyczyny katastrofy, mówi wprost: "brzoza nie mogła być przyczyną katastrofy smoleńskiej". O sprawie informuje portal niezalezna.pl.

W rozmowie z duńską gazetą "Ingeniøren” Jørgensen mocno podkreślił, że jego analiza nie pokazuje co spowodowało katastrofę, tylko udowadnia że powody były inne, niż te opisane w raporcie komisji MAK. Duński inżynier rzyznaje nie odrzuca również możliwości zamachu i spisku.- Jeżeli ja miałbym za zadanie dokonać ataku na samolot tak aby wyglądał jak najzwyklejszy wypadek, to użyłbym ładunków wybuchowych na niskiej wysokości – mówi w rozmowie z „Ingeniøren”.

Zainteresowany badaniami Glenn Jørgensen dokładnie przeanalizował dane i wnioski z raportu MAK i dokonał wyliczeń używając praw aerodynamiki. - Glenn Jørgensen dobitnie mówi, że instrumenty samolotu zanotowały dwukrotnie momenty utraty siły nośnej. To wskazuje, że na wysokości około 30 metrów ponad ziemią, najpierw urwała się 5,5 metrowa końcówka skrzydła, a następnie musiało oderwać się dodatkowo od 3 do 5 metrów skrzydła – czytamy na łamach duńskiej gazety.

- Tylko te założenia związane z dodatkową utratą skrzydła są spójne z danymi zarejestrowanymi w czarnych skrzynkach i ze śladami na ziemi – dodaje w rozmowie z „Ingeniøren” Jørgensen.

Glenn Jørgensen jest posiadaczem zdjęć satelitarnych na których widać ślady na ziemi spowodowane katastrofą samolotu TU 154.

mod/niezalezna.pl

Komentarze (13):

anonim2014.02.25 11:49
Konkrety były na niezależnej .Niech w końcu ten Putin odda wrak!!!
anonim2014.02.25 11:50
ale dla lemngów to i tak nie ważne i mało istotne oni juz dawno wszystko wiedzą - MAK juz wszystko im wyjaśnił brzoza była pancerna i basta
anonim2014.02.25 11:58
wszyscy wiedzą że to ruskie zabili naszych
anonim2014.02.25 11:59
@bart_ek idź weź samolot który waży 100 ton i drzewo (brzozę np.) o średnicy 50 cm długą na 5 metrów - małe pytanie do ciebie intelektualisto co polegnie w tym starciu "astrofizyku"?
anonim2014.02.25 12:18
Kretyn POlski POsPOlity . Dociera do mnie w całej jaskrawości, że przecież z kretynami nie wygra się, bo oni nie rozumieją. Nic kompletnie nie rozumieją!!! Być może słuchają nawet jakichś wywodów profesorów z Konferencji Smoleńskiej, ale to jakby grochem o ścianę. Po prostu pustka poznawcza, czyli ciemnota totalna. Jak rozmawiać z gostkiem, który nie ma pojęcia o matematyce, fizyce, wytrzymałości materiałów, a komputer to mu działa na poziomie Googla i Skypa, no jak???? To tak, jakby facetowi ze średniowiecza tłumaczyć zasadę działania silnika rakietowego. Dlatego mam propozycję dla kretynów – ludkowie, macie rację , naprawdę walnęło i urwało! Co prawda jeszcze nie wiadomo i pozostaje do wyjaśnienia, kto walnął i czym, ale ogólnie macie rację :)))) Ostatni wysyp informacji, notek, artykułów na temat sławetnej brzozy we wiadomych mediach jest już tak dokładnie formatowany pod kretyna, że po prostu śmiech pusty bierze. A brzozy już nie ma, właśnie się okazało, że Rosjanie ją na wszelki wypadek wykarczowali..... I to jest najlepszy dowód na prawdziwość badań Cieszewskiego - nawet Ruskie się przestraszyły! Tyle, że zdjęcia nie giną, a Rosjanie właśnie przyznali się do fałszowania dowodów, skoro zniszczyli tak ważny dowód przed ukończeniem własnego śledztwa.
anonim2014.02.25 12:27
W Warszawie awionetka ścięła metalowo-betonową latarnię. http://www.se.pl/multimedia/galeria/97710/189987/warszawa-szybowiec-scia-latarnie/ No i co teraz gamonie lemingowate powiedzą, pod smoleńskiem samolot ważący 100 ton rozbija się o brzozę, a tu awionetka ważąca 700 kg ścina metalow-betonową latarnię . Kłamstwo pancernej brzozy się sypie.
anonim2014.02.25 12:28
Następne zdarzenie, samolot przeciął pół budynku razem z metalowymi rurami hydraulicznymi i skrzydło zostało całe, żadne dźwigary nie zostały nawet naruszone. Co zadaje kłam teorii z brzozą. http://news.sky.com/story/1186278/british-airways-plane-crash-in-johannesburg
anonim2014.02.25 13:08
Moi drodzy, jak bedziecie na poziomie puszki i parówki ( pierwsze wykłady z wytrzymki ) ... to podyskutujemy czym sie różni metalowy pręt od dzwigara .... a z tymi publikacjami to uważajcie doktor Lasek wypada dość słabo .... profesory wiedzą ... ale nie powiedzą ... zgadnijcie dlaczego ... okólnik ... telefonogram ... polecenie służbowe ... tajemnica służbowa .... mówią na razie Ci co powyższymi nie są objęci ....
anonim2014.02.25 13:11
@ bart-ek ... pewnie, że nie blacha pancerna ... niby po co??? a dzwigar vidziałeś ??? pewnie nie... sprzątaczkom ta wiedza nie potrzebna ....
anonim2014.02.25 13:44
A co to za odkrycie ? Lasek zawsze powtarzał ,że brzoza nie była przyczyną wypadku. Trzeba dobrze słuchać nie tylko Macierewicza.
anonim2014.02.25 16:48
Zamach ??? śmiały jesteś .... mędzy zamachem a nieurwanym skrzydłem jest przepaść ... no i na kogo zamach? może na Błasika co kandydował ... i niektórym to przeszkadzało ... że na kaczora nie to wiemy ... nie miał szans ....
anonim2014.02.25 17:35
Aj waj, to na bank jakiś duński pisior i sługus Macierewicza!
anonim2014.02.25 18:17
jozue7: Twoja argumentacja jest mniej więcej na poziomie takim: facet przeżył uderzenie w drzewo z prędkością 150 km/h, więc nie ma prawa zginąć nikt, kto uderzy w drzewo z prędkością 100 km/h. Niestety miałem kolegę, który zginął przy prędkości około 70 km/h, a jechał terenowym samochodem. Na Frondzie po raz kolejny okazuje się, że podejście do tematu katastrofy smoleńskiej jest kwestią Wiary i jak nie wierzysz, toś nie katolik i nie polak... A ja po raz kolejny zadam pytanie: kto z p.t. dyskutantów przeczytał Raport Końcowy (...) z załącznikami? Może by tak przeczytać, zanim dyskusje zaczniecie? W raporcie (polskim oczywiście) jest też odpowiedź na pytanie dlaczego Rosjanie wykarczowali drzewa i krzewy w okolicy lotniska (nigdy ich tam nie powinno być! to też jedna z przyczyn katastrofy). A teraz zwolennikom pancernych skrzydeł proponuję następujący eksperyment myślowy. Wyobraźcie sobie, że wsiadacie do samochodu. Jakiegoś SUV-a na przykład. Konstrukcja dość zwarta, stalowa na dodatek, a nie z duraluminium. w przeciwieństwie do samolotu nie musi być lekka. Profile nie zawierają zbiorników paliwa. I teraz rozpędzamy się tą masą stali do prędkości ca. 280 km/h i łupiemy w 15 cm brzozę. Oczywiście drzewo zostaje elegancko ścięte na wysokości zderzaka, a samochód wymaga tylko lekkiego przeszpachlowania, prawda? Pozdrawiam