Dlaczego polska prokuratura nie poszukuje księży podejrzanych o pedofilię? - zdjęcie
27.09.13, 10:48

Dlaczego polska prokuratura nie poszukuje księży podejrzanych o pedofilię?

5

Wszystko wskazuje na to, że nie ma ona takiego obowiązku i oczekuje na ustalenia strony dominikańskiej. Jednocześnie prof. Zoll potwierdził, że jeśli chodzi o sprawy dotyczące polskich obywateli oskarżonych o przestępstwa karalne w Polsce nie ma przeciwwskazań by sprawa została otwarta już na tym etapie. Trudno doszukiwać się w tym powstrzymaniu się od działania np. ostrożności polskiej strony. Sprawa wyraźnie jest rozwojowa, pojawiają się kolejne dowody oskarżające zarówno księdza Gila, jak i abp Wesołowskiego.

Jednak także coraz wyraźniej widać, ze oskarżenia wobec polskiego Kościoła, jakoby ukrywał Gila nie potwierdzają się. Abp Wesołowski przebywa w Watykanie i oczekuje na dalszy rozwój sprawy. Polscy michalici – zgromadzenie, do którego należy ks. Gil wydało oświadczenie, w którym informuje, że podejrzany o pedofilię ksiądz nie przebywa w żadnym z domów zgromadzenia na terenie Polski, ani poza nim. Został też suspendowany, czyli zawieszony w obowiązkach kapłańskich i nie wiadomo gdzie obecnie przebywa. Władze zakonne nakazały mu powrót na Dominikanę i stawienie się przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. W sprawę zaangażowany jest już także Interpol.

Sytuacja abp Wesołowskiego jest odmienna. Prawdopodobnie wciąż obowiązuje immunitet dyplomatyczny, który posiadał jako nuncjusz. Watykan zadeklarował jednak pełną współpracę z władzami Dominikany. Być może przed nami jedna z dwóch precedensowych możliwości – odebranie Wesołowskiemu paszportu watykańskiego lub proces karny przed sądem papieskiego państwa. Wesołowskiego czeka też proces kanoniczny w wyniku którego może on zostać zlaicyzowany, czyli trwale przeniesiony ze stanu kapłańskiego do stanu świeckiego.

Tymczasem znajdują się kolejni świadkowie praktyk seksualnych obu księży. Jest diakon deklarujący się jako kochanek abp Wesołowskiego, są dyski komputerów, zeznania ministrantów. Oczywiście nikt jeszcze nie został skazany, mamy zasadę domniemania niewinności jednak zniknięcie ks. Wojciecha Gila uzupełnia niejako materiał dowodowy.

Wiemy już, że o godzinie 12.00 odbędzie się konferencja prasowa polskiego Episkopatu na temat przeciwdziałania pedofilii. Być może usłyszymy też jakieś jasne i wyraźnie słowo w sprawie obu polskich księży z Dominikany. Nie mam wprawdzie czego takiego jak odpowiedzialność zbiorowa – jest jednak poczucie odpowiedzialności i liczymy na to, że maja je także polscy biskupi.

Tomasz Rowiński   

Komentarze (5):

anonim2013.09.27 12:28
artur.db7 A katofoby już wie jak było, jak jest i jak będzie.
anonim2013.09.27 15:31
artur.db7 Ja też jestem katoliczką i nalegam, żeby prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie podejrzanych księży, nie tylko zresztą tych Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, proszę.
anonim2013.09.27 15:52
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ksiadz-skazany-w-marcu-za-molestowanie-jeszcze-kilka-dni-temu-nadzorowal-ministrantow,357958.html Uważam, że taka postawa, tzn.udawanie, że nie ma problemu i pozwalanie podejrzanym o seksualne zboczenia księżom na pracę duszpasterską to skandal! Od takiego Kościoła się odcinam, jako katoliczka. Tak, bądźmy ostrożni w ferowaniu wyroków kosztem potencjalnych ofiar. Choć materiał wiadomo jest w pewien sposób zmontowany, to nie zmienia faktów, że ks.bp nie zdjął skazanego wyrokiem księdza z pełnionej funkcji. Nie dziwmy się więc, że nasz Kościół tak wygląda jak wygląda i że ludzie odchodzą. Może lepiej odejść niż stracić wiarę zupełnie...
anonim2013.09.27 21:05
Dlaczego polska prokuratura nie podejmuje działań wobec jawnego i publicznie zdeklarowanego pedofila Mariusza Drozdowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Co sprawie że ktoś kto publicznie pochwala i deklaruje pedofilię jest nietykalny w polskim prawie? Jak w "Folwarku zwierzęcym " Orwella? Równi i równiejsi. Drozdowski nigdzie nie ucieka, nie kryje się , chwali się pedofilią i nie jest w strefie zainteresowania ani organów ścigania, ani psychiatrów...
anonim2013.09.27 23:54
Niech się "polska" (jaka ona polska?) "prokuratura" odwali od sprawy - przestępstwo miało miejsce w innym państwie gdzie NIE OBOWIĄZUJE prawo "polskie". No i nazywajcie rzecz po imieniu - to nie tyle pedofilia ile gejstfo.