Dla kapłaństwa kobiet „drzwi są zamknięte” – powiedział papież Franciszek - zdjęcie
31.07.13, 05:34Papież Franciszek (fot. Casa Rosada/Wikipedia)

Dla kapłaństwa kobiet „drzwi są zamknięte” – powiedział papież Franciszek

10

Zdaniem papieża, Jan Paweł II w „definitywnej formie” zdecydował o tej sprawie. Franciszek odwołał się do pisma Ordinatio sacerdotalis, w którym Jan Paweł II wykluczył kapłaństwo kobiet w Kościele. Zostało to umotywowane kościelną tradycją oraz tym, że Jezus wybrał na apostołów jedynie mężczyzn.

Jednocześnie zdaniem Franciszka udział kobiet w życiu Kościoła powinien być większy. Powiedział, że rola kobiet nie może zostać zredukowana do bycia matkami.

Nie wystarczy, by kobiety były dyrektorkami Caritasu albo katechetkami. Zdaniem papieża należy pójść dalej i rozwinąć „głęboką teologię kobiety”.

Papież nie podjął kwestii zaproponowanej przez jednego z dziennikarzy zadających w samolocie pytania, nt. otwarcia dla kobiet diakonatu.

PCh/pius.info

Komentarze (10):

anonim2013.07.31 5:52
głęboka teologia kobiety i największy szacunek był wtedy, gdy przypisywano kobiecie role kobiece i gdy w kulturze chrześcijańskiej nosiły skromne stroje- nieobcisłe sukienki, nakrycia głowy... To był wyraz godności i tajemnicy niewiasty
anonim2013.07.31 10:49
kościół posoborowy i tak upadnie, kwestia czasu. Ile czasu można żyć w herezji? kapłaństwo kobiet to gwóźdź do trumny, dobrze, ze w tym przypadku Papieżowi Franciszkowi "włączył" się bezpiecznik, chodź i tak to nic nie da. Albo New age albo Kościół Katolicki. Wybierajcie.
anonim2013.07.31 11:53
Jan28, Schikaneder - w tej argumentacji chodzi o to, że jeśli Jezus by chciał aby kobiety były kapłanami, to by wybrał na apostołów również kobiety. Pochodzenie, kolor włosów itp są tutaj nieistotne, chodzi tylko i wyłącznie o płeć.
anonim2013.07.31 13:55
Jan28 napisał(a): Lip 31, 2013, 1:28 po południu Dlaczego KK rzeczywiscie sprzeciwia się dopuszczeniu do kapłaństwa kobiet? Chodzi o to, że uważa kobiety za istoty niższe, gorsze, niegodne do piastowania tak ważnych funkcji. Argumentacja, że uczniami Jezusa byli wyłącznie meżczyzni jest jak już wykazał przedmówca tak idiotyczna, że średnio rozgarnięty człowiek skwituje to tylko usmiechem politowania. *** Kościół hierarchiczny nie uważa kobiet za istoty gorsze, mniej wartościowe od mężczyzn. Jednak kapłaństwo jest powołaniem, nie zwykłym zawodem - to Bóg, nie człowiek wybiera. Pan nasz, założyciel Kościoła był mężczyzną, kapłaństwo jest niejako przedłużeniem misji Jezusa. Kościół jest zgromadzeniem wszystkich osób w nim ochrzczonych, wszyscy jesteśmy Ludem kapłańskim, Ludem królewskim - ale zarazem każdy z nas ma swoje określone zadania w Kościele, które to Pan wyznacza.
anonim2013.07.31 13:58
wierzacy123 napisał(a): Teraz czasy się zmieniły. Kobiety są wykształcone, osiągają takie same lub większe sukcesy od mężczyzn w różnych dziedzinach. *** Czasy się zmieniły - wszem, ale jak już wspomniałam, to Jezus wybiera swoich uczniów, aby móc w nich i poprzez nich działać. Mężczyzn nadal do tego wybiera - nie niewiasty.
anonim2013.07.31 16:34
Jan28 napisał(a): Lip 31, 2013, 5:43 po południu Tesserakt, skąd wiec wiesz jaka jest wola Boga? *** Ja Ci odpowiem - to proste, wolę Boga wspólnota ludzi wierzących (w tym Kościół hierarchiczny) rozeznaje na modlitwie.
anonim2013.07.31 18:43
Jan28 napisał(a): Lip 31, 2013, 6:39 po południu Proste? Nie ma chyba nic bardziej zagmatwanego. Tobie podczas modlitwy Bóg oznajmij swoją wolę? *** Oczywiście - nie tylko mi zresztą, później szuka się potwierdzenia tegoż rozeznania we wspólnocie Kościoła, np. stały spowiednik, wspólnota modlitewna. Tak samo postępują osoby duchowne.
anonim2013.07.31 21:15
Niech kobietom wystarczy, że są już boginiami kultury Zachodu, a zgrabny tyłek i fajna bużka części z nich to ich zasłużony stan, który nigdy jak mówią w Lo-realu nie przeminie!
anonim2013.07.31 21:41
ale Komunii św. mogą udzielać na Mszach podczas dni młodzieży, czy innych Mszach papieskich.
anonim2013.08.1 8:46
Przyznam, że nie rozumiem tej krytyki wobec Kościoła, jeśli chodzi o wypowiedz papieża o kapłaństwie kobiet. Przecież Jan Paweł II wyjaśnił to bardzo dobrze: Nasz Pan był mężczyzną. Na apostołów wybrał mężczyzn, to mężczyznom dał władzę odpuszczania grzechów, to im podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział: ,,To jest Ciało moje...'' To oni byli obecni w Ogrójcu. Kobieta nie może być kapłanką, bo Eucharystia jest rzeczywistą Ofiarą Naszego Pana, jest trwaniem w Ofierze Golgoty (w kościołach protestanckich nie ma czegoś takiego jak Ofiara Eucharystyczna, dlatego tam są ,,kapłanki''). Jezus poprzez kapłana działającego alter Chrystus podczas każdej Mszy składa się w Ofierze ze Swojego Ciała i Krwi. Mężczyzna składa swoje Ciało w Ofierze poprzez mężczyznę, więc to jest po prostu niewykonalne. Nie może kobieta mówić: TO JEST CIAŁO MOJE. Dlaczego? Bo jest kobietą. A składa w Ofierze się mężczyzna! Przede wszystkim trzeba wyeliminować udział kobiet w rozdawaniu Komunii Świętej, bo to nie ma żadnego uzasadnienia teologicznego. W Rio było tylu koncelebransów.... Nic nie stało na przeszkodzie, żeby oni rozdawali Ciało Pańskie. Poza tym, w starożytności rolą diakonisek nie było roznoszenie do domów Komunii, jak się powszechnie sądzi... Kobiety są doskonałe w śpiewaniu podczas liturgii, powinny też więcej działać w administracji i finansach, fundacjach i przede wszystkim są od mężczyzn wrażliwsze, to kobiety potrafiły i potrafią dużo wymodlić - i chwała im za to. Bez kobiet nie było by Kościoła, bo mężczyźni by zniewieściali! Nawet Maryja nie dostała od Swego Syna miejsca przy Ołtarzu. Kobiety nie powinny domagać się niemożliwego, ale brać przykład z Tej, która jest Matką Kościoła.