Depolonizacja postępuje. MEN wykreśla z kanonu lektur „Pana Tadeusza”, „Konrada Wallenroda” i „Trylogię” - zdjęcie
31.08.13, 17:19Fot. KPRM

Depolonizacja postępuje. MEN wykreśla z kanonu lektur „Pana Tadeusza”, „Konrada Wallenroda” i „Trylogię”

54

Z kanonu lektur wykreślono więc na poziomie gimnazjum „Pana Tadeusza” (nawet we fragmentach). W kanonie lektur obowiązkowych nie ma też „Konrada Wallenroda”, a z kanonu licealnego zniknęła „Trylogia” Henryka Sienkiewicza. I niestety trudno określić tą decyzję inaczej, niż kolejny krok na drodze do wynarodowienia Polaków, który postawiła ekipa Donalda Tuska.

TPT

Komentarze (54):

anonim2013.08.31 17:22
Pan Tadeusz jest realizowany na poziomie liceum, wiec nie róbcie afery, że został skreślony, bo to kłamstwo, a kłamstwo to grzech.
anonim2013.08.31 17:24
"Trylogii" nie było w kanonie lektur licealnych. Był tylko "Potop", czyli część "Trylogii". "Pan Tadeusz" znika z gimnazjum, ale w liceum dalej będzie(przynajmniej ja miałem w całości kilka lat temu), więc dużego problemu nie widzę. W gimnazjum i tak mało kto wiedział o co chodzi z tą "ostrą bramą" i "świerzopem".
anonim2013.08.31 17:27
von TuSSk , którego dziadek i matka nie mówili nawet po polsku powinien stanąć pod Trybunałem Stanu za zdradę Polaków! Ten mały człowieczek działa w zmowie z Niemcami i żydami, by z Polaków zrobić gastarbeiterów-niewolników , którzy nie znają swej historii.
anonim2013.08.31 17:38
Ciekawe czy i jaką ew. książkę przeczytali "prezydęt" i premier w ciągu minionej dekady?
anonim2013.08.31 17:41
Zmienia się kanon lektur, to będą musiały być zmienione podręczniki, a to powoduje, że trzeba będzie kupować nowe. Wydawcy już pewnie zacierają ręce licząc na zyski. Tylko my będziemy musieli zacisnąć zęby i płacić. Zmiany programowe są stanowczo za częste, i myślę że lobby wydawnicze ma tutaj duży wpływ na to
anonim2013.08.31 17:42
od wielu wielu lat polacy coraz mniej czytają i to jest problem. wykasowoali grube ksiązki bo i tak ich nikt nie czyta..czuje że taka bedzie argumentacja. w zamian chude ale tresciwe,..najlepiej z czerwona okładką. demoralizacji krok następny http://youtu.be/lWIpFvGrNak?t=6m44s
anonim2013.08.31 17:48
No, cóż, generalny gubernator Tusk robi, co może. Niedługo będziemy uczyć dzieci tak, jak pędzimy bimber - w konspiracji, nocą przy przytłumionym świetle. Ja czytałem "Pana Tadeusza" w podstawówce. Ale ja kończyłem podstawówke jeszcze za komuny...
anonim2013.08.31 17:50
"Trylogia" oznacza 3 powieści. Lekturą była jedna z tych powieści. Dlatego nie można było usunąć "Trylogii",czyli 3 powieści. Niby wychodzi na to samo i się czepiam, ale trzeba być dokładnym.
anonim2013.08.31 18:00
Leunad; zasadniczo masz rację, ale Pan Tadeusz to jednak cudny język i warto go było poznawać; Potop-to faktycznie czytadło i jest lepsza literatura historyczna.
anonim2013.08.31 18:05
Sorry, ale "Pan Tadeusz" zostaje. "Potop" zostaje. W gimnazjum są jeszcze "Krzyżacy", a "Konrad Wallenrod"? Dawno był wyrzucony. Ale co chcecie od dzieła, które sam autor uważał za słabe i "agitacyjne."
anonim2013.08.31 18:05
Panie Tomaszu, a uważa Pan za uzasadnione omawiać jedną lekturę dwa razy? Z własnego doświadczenia - Pana Tadeusza omawiałem dwukrotnie. Tak samo Quo Vadis. Nie lepiej ujednolicić program zamiast krzyczeć o usuwaniu lektur? Można też zadać pytanie: czy młodzież czyta Pana Tadeusza jako lekturę? I jakkolwiek by ktoś nie lubił Tuska, musi odpowiedzieć, że tak. Bo w liceum obowiązuje.
anonim2013.08.31 18:18
Donald Tusk = Konrad Wallenrod, tylko działa na niekorzyść Polaków.
anonim2013.08.31 18:34
strasznie zmanipulowany tekst, to trochę strzał w stopę
anonim2013.08.31 19:04
Przecież popieracie socjalistów więc co się dziwicie? Jak rządził pis i zmieniał kanon lektór to klaskaliście, nie zdawając sobie sprawy że jak przyjdą inni też zmienią na swój sposób. Zlikwidować MEN i po problemie.
anonim2013.08.31 19:08
Ja z trochę innej beczki. Parę dni temu dostałem od kolegi Ukraińca przewodniki ukraińskie po...polskich zamkach i rezydencjach na Ukrainie. W sumie jest opisanych 470 obiektów. Pokazany jest ich aktualny stan - przeważnie marny. Jest to rzecz, którą warto byłoby wydać na polskim rynku - na razie jest tylko wydanie ukraińskie. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat zostały przerwane związki polskiej kultury polskiej z tamtymi obszarem i zniknęła świadomość dawnych związków. Dzisiejsze pokolenie nie rozumie o co chodzi z tymi kresami i jeżeli cokolwiek kojarzy to najwyżej Wilno na Litwie i Lwów na Ukrainie. A to przecież setki miast, miasteczek i wsi, które były często siedzibami znakomitych rodów, o których młodzież uczy się na historii, czy języku polskim. Siedziby Potockich, Odrowążów, Jabłonowskich, Tyszkiewiczów i wielu, wielu innych bardziej i mniej znanych Polaków. Miejsca najważniejszych wydarzeń z naszej historii. Jeżeli wydali taki przewodnik Ukraińcy (przy wsparciu finansowym Instytutu Polskiego w Kijowie) to chyba tym bardziej przewodnik taki powinien ukazać się po polsku. Jeśli ktokolwiek może zainteresować jakichś wydawców takim tematem, to może wyjdzie z tego coś pożytecznego a i wydawca pewnie by na tym jeszcze zarobił.
anonim2013.08.31 19:10
Już doszło do tego, że na liście lektur dla szkoły podstawowej znalazł się Harry Poter. Totalne odmóżdżanie...
anonim2013.08.31 19:22
Widać wodzu musi przygotować dla dzieci czas na przeczytanie "wielkiej księgi siusiaków" i obejrzenie serialu "nasze matki, nasi ojcowie", no na wszystko czasu im nie wystarczy.
anonim2013.08.31 19:30
Wszyscy na marsz niepodległości 11 listopada. Trzeba obalić nie tylko rząd marionetki bezpieczniaków tuska, ale całą republikę okrągłego stołu.
anonim2013.08.31 19:39
czytam dziecku na dobranoc fragmenty Pana Tadeusza-(12l.)- jest zachwycone melodią języka, plastyką i rytmem opowieści, pyta, co dalej,,, co z tego że nie chwyta niuansów , jak dorośnie to zrozumie....-MOŻNA? MOŻNA!
anonim2013.08.31 19:49
Może wykreślili, bo nie ma tam obrazków...:) A tak zupełnie serio, to prawdziwa porażka. Nasza młodzież jest coraz bardziej ograniczona intelektualnie i jeszcze ją dobijamy. Wystarczy popatrzyc jak wyglądają matury. Naprawdę niedługo doczekamy się pokolenia dla którego patriotyzm i historia Ojczyzny będzie jedynie pustym, dziwnym słowem. To przeraża i smuci.
anonim2013.08.31 19:49
nono bo Tuskowi i spółce zależy na wynarodowieniu Polaków... Rozumiem, że może się to komuś nie podobać. Mi też się nie podoba usunięcie tych lektur, ale wygłaszać takie tezy... to trzeba mieć nas*ane we łbie! :( To zaślepienie ideologiczne jest jak faryzeizm. Jad nienawiści i pomówień bardzo podobny :((( Czekam na MOTYWY tej decyzji, a nie poniewieram ludzi i odsądzam ich od czci i wiary, bo to nie po chrześcijańsku! Tak Jezus nie uczył.
anonim2013.08.31 20:00
Szumilas to tępota
anonim2013.08.31 20:15
A po co taki kanon lektur? I tak nikt tych lektur nie czyta, same streszczenia tylko :)
anonim2013.08.31 20:30
Jasne że od razu wszystkiego co polskie nie wyrzucą, bo jeszcze by się naród obudził z drzemki....ale robią to systematycznie, bez przerywania snu. Ciekawe czy damy się tak wykastrować do cna tej ekipie, czy może jednak ta operacja na duszy narodu spowoduje że Naród się odwinie i walnie chirurga mimowolnie w czambuł.
anonim2013.08.31 20:39
"Jeśli faktycznie Terlikowski uważa, że wyżej wymienione lektury prowadzą do depolonizacji, to najzwyczajniej jest idiotą." A ja przypuszczam że albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem albo dopowiadasz sobie to co sam chcesz. Przecież redaktor nie napisał że jakieś konkretne lektury prowadzą do depolonizacji lecz usuwanie pozycji o charakterze patriotycznym do niej prowadzi. A proces ten rzeczywiście trwa już od dłuższego czasu więc nie ma się co obrażać na fakt że ktoś to zauważa i przeciw temu protestuje. Czy o depolonizacji będzie można mówić dopiero gdy ostatnia pozycja patriotyczna zniknie z kanonu lektur? Pożar należy gasić w zarodku a nie czekać aż obejmie cały las.
anonim2013.08.31 20:45
No cóż, do lektur trzeba czasem do0jrzeć. Przygody Dobrego Wojaka Szwejka kupiłem w wieku 18-stu lat i nie przeczytałem. Przeczytałem 10 lat później i dopiero wtedy doceniłem. Pan Tadeusz w szkole to była zmora. Przeczytałem dopiero po czterdziestce - byłem zachwycony. Ale nie oszukujmy się, ludzie nie czytają. Na 10 osób w firmie, dla której pracuję, tylko dwie osoby czytają książki. 20% to i tak niezła statystyka.
anonim2013.08.31 20:56
@Piano Czytasz 12latkowi do snu? Hmm zawsze myślałem, że to taki wiek kiedy się już czyta samemu ;) Co do tematu. Myślę, że nie kanon lektur jest najważniejszy a to żeby wyrobić w młodzieży nawyk czytania. Poza tym Pan Tadeusz to gniot. Mickiewicz ma wiele lepszych rzeczy. Trylogia to takie czytadło, mała strata.
anonim2013.08.31 21:19
Don Pedro Na twoim przykłądzie widać,że kanon lektur jest najwazniejszy.Nie wiesz co piszesz bo głupstwa czytasz.Zmień to Leunad '' Pan Tadeusz z pt widzenia historycznego to jedna wielka kpina - nie mówiąc o pokazaniu tam Polaków w niezbyt pochlebnym świetle.'' Możesz spróbować uzasadnić tą objawiona mądrość?Znalazleś tam kpinę z historii i niedowartościowanych Polaków?Chyba ci się lektury pomieszały stary byku
anonim2013.08.31 22:12
"z pt widzenia walorów literackich - to zwykłe czytadło sensacyjne" Bzdura. To nie jest żadne "czytadło".
anonim2013.09.1 0:37
Tylko Wallenrod jest wartościowy. Pana Tadeusza nie szkoda mi ani trochę, a Trylogia nigdy nie było przerabianej na poziomie gimnazjum. Jedynie elementy. Patriotyzm romantyczny mimo, że nie do zakopania to jednak nie powinien być tym jedynym. Co więcej nie powinien być tym wiodącym. Zacznijmy uczyć Polaków o tym, że zdobyliśmy Moskwe oraz o tym, że obroniliśmy Europę pod Wiedniem. Przypominajmy o szarzy Kozietulskiego!
anonim2013.09.1 6:52
"tę" nie "tą" decyzję! Widać, że nawet pomimo przerabiania "Trylogii" w szkole pan "redaktor" nadal nie zna podstaw gramatyki i ortografii. Wstyd!
anonim2013.09.1 7:11
No i wypisali się tu europejczycy po polsku, dla których słowo "świerzop" czy "Ostra Brama", a polskim chlebem zajadają się. -
anonim2013.09.1 7:53
[email protected] Jesteś językoznawcą? Raczej nie, bo powinieneś wiedzieć, już prof. W.Doroszewski dopuszczał formę "tą", więc uważaj byś ze swojej mądrości nie zgłupiał.
anonim2013.09.1 8:42
Gkur ten jest piękny - zwłaszcza część o goryczy emigracji
anonim2013.09.1 8:48
Bez "Trylogii" nie będzie romantyków i ludzi idei... Jest mi przykro, nie wiem jak inaczej to określić...
anonim2013.09.1 9:49
Kto stoi za rządami w Polsce, .......i polskie warchoły.
anonim2013.09.1 11:51
No i dobrze. O romantycznych kretynizmach Mickiewicza i "pokrzepianiu serc" Sienkiewicza powinno się w szkołach poniżej liceum wspominać jako o ciekawostkach. A i dalej w liceum nie powinno się do tego przykładać zbyt dużej wagi.
anonim2013.09.1 11:54
Rynduk - przecież dużo lepiej jest uczyć dzieci o tym jak to musimy podziwiać naszych powstańców listopadowych/styczniowych/warszawskich za to że przelali krew na ołtarzu ojczyzny w heroiczno-romantycznym zrywie.
anonim2013.09.1 12:13
No dobrze. "Pan Tadeusz" jest trudny. "Krzyżacy", czy "Ogniem i mieczem" również. Było mi to ciężko ogarnąć umysłem, czasem, koncentracją, zrozumieniem, ale jednak zapoznałam się z tym - przede wszystkim w gimnazjum (bardzo ważne jest pierwsze spotkanie z lekturą, ważne jest, żeby nauczyciel nie zniechęcił) - pomimo, że na lekcjach języka polskiego chłopcy głównie śmiali się z tej lektury, w ogóle nawet nie próbowali jej zrozumieć. Jednak mieli wyraźnie zarysowane i wskazane co jest ważne, że te właśnie akurat lektury są ważne, istotne dla polskiej kultury, a także nauczycielka mówiła, co jest tego przyczyną, kiedy podkreślała, że nie są to bzdury. Piękny język, przekaz wartości różnych - często patriotycznych. Najbardziej jednak podobały mi się lekcje, na których omawialiśmy te dzieła - analizując i interpretując, rozważając treść i przekaz. Zatem nic nie było nam narzucane z góry. Każdy mógł ostatecznie wybrać, co mówi nam treść między wierszami. Nie każdy zrozumiał, ale nie jest wykluczone, że właśnie każdy albo część tych osób jeszcze nie raz sięgnie do tej szczególnej części polskiej spuścizny. Pozbawianie programu tych właśnie punktów jest zmniejszaniem lub też całkowitym pozbawianiem szansy dużej części nastolatków na zapoznanie się z polską literaturą, tą tradycyjną. Pomyślmy sobie, że wiele pokoleń z rzędu czerpało z tych dzieł wiele dobrego, a teraz nagle zostanie to ucięte, zwłaszcza w czasach, kiedy młodzi ludzie bardzo mało się tradycją i patriotyzmem interesują, ponieważ jest wiele "ciekawszych" źródeł łatwiejszej rozrywki i pożywki dla ducha, a stara, piękna polszczyzna zamiera. Czy nie warto raczej tego pielęgnować? Wierzę jednak, że istnieją jeszcze wspaniałe rodzinne komórki, które spokojnie, zwyczajnie będą przekazywać, co przekazywane być powinno i że to jakoś przetrwa.
anonim2013.09.1 12:25
Polityka oświatowa i historyczna jest za rządów PO, podobnie jak za rządów UD - konsekwentnie antypolska. To wygląda jak wycofywanie się Niemców: już zdychają, ale jeszcznie niszczą kościoły i palą biblioteki, kradną zasoby muzealne. PS. A my, zamiast jęczeć i narzekać, od roku prowadzimy otwarte prelekcje o pisarzach polskich zamilczanych konsekwentnie od 1939 aż DO TERAZ, przełamując monopol na programy nauczania: zeszłej zimy były wykłady o Ossendowskim, Sergiuszu Piaseckim, pamiętnik hetmana Stanisława Żółkiewskiego "Początek i progres wojny moskiewskiej" wraz z życiorysem i dziełem Hetmana oraz "polscy księża w łagrach, gułagach w ZSRR w latach 1920-1987" - na podstawie pamiętników. W planie mamy na ten sezon m.in. : Początki polskiego wywiadu za okupacji: historia organizacji Muszkieterowie na podstawie pamiętników: Klementyny Mańkowskiej i Jerzego Leskiego, losy i dzialania polskich arystokratek/ziemianek w czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej na podstawie pamiętników: Beaty Obertyńskiej, Karoliny LAnckorońskiej z Brzezia, Marii Tarnowskiej, "tfurczość w czasach stalinizmu" na podstawie "Czerwonej Mszy" Bohdana Urbankowskiego, satyra antykomunistyczna na podstawie dzieła i życia Janusza Szpotańskiego i Mariana Hemara oraz prezentacja sylwetek naukowych : Mariana Zdziechowskiego (na podstawie jego dzieł wydanych przez Fronda) i Feliksa Konecznego - na podstawie jego dzieł wydanych przez ANTYK Marcina Dybowskiego.W przygotowaniu : losy Żołnierzy Wyklętych.Zainspirowała nas akcja obywatelska sprzed I Wojny Światowej - bibioteczek wiejskich i akcja głośnego czytania Trylogii na wsiach.
anonim2013.09.1 14:44
anonim2013.09.1 16:10
Ale się pan redaktor ocknął razem z innymi pismakami. Obowiązująca obecnie lista lektur nie zmieniła się od 2009 roku - Rozporządzenie dotyczące obecnej podstawy programowej zostało podpisane w 2008 roku, a weszło w życie 1 września 2009 roku. To nie jest żadna nowość!
anonim2013.09.1 18:03
Moim zdaniem w polskość bardziej godzi zdeformowana polszczyzna w artykułach na tym portalu niż brak pierwszorzędnego drugorzędnego pisarza na liście lektur (co zresztą też nie jest do końca prawdą).
anonim2013.09.1 19:24
Więcej tu aprobujących wpisów tę kretyńską i szkodliwą decyzję MEN niż w sądzie TVN czy na Onecie. Z tego prosty wniosek, że wielu tu zatrudnionych etatowo ujadaczy, którzy za pieniądze pobierane za wpisy dyskredytują wszystko co wartościowe (w "pożytecznych idiotów" mniej wierzę). Co z tego, że Pan Tadeusz będzie w LO jak nie wszyscy uczniowie tam idą i ci co nie pójdą nie będą nawet tego utworu kojarzyli. To kolejny, po ograniczaniu historii w szkołach ponadgimnazjalnych i podstawówkach zamach na naszą tożsamość narodową. Bijcie więc brawo MEN i czepiajcie się szczegółów w tekście Terlikowskiego - Bismarck, Hitler i Stalin są z was dumni!!!
anonim2013.09.1 21:27
mariamagdalena Czy nowa podstawa programowa, obowiązująca od roku szkolnego 2012/13, z maturą w 2015 została wprowadzona w 2009??? Jeśli nie, to podajesz nieaktualne informacje. O gustach się nie dyskutuje. Jedno wydaje mi się pewne: kto nie zna tego grafomana Sienkiewicza, z jego ahistorycznymi wypocinami, temu bardzo trudno będzie zrozumieć XX wiecznych Polaków i ich wybory w najtrudniejszych momentach historii. Oni Sienkiewicza czytali. Niektórzy nim żyli. Pozdrawiam.
anonim2013.09.1 23:12
mt szymo Ty oczywiscie Przeczytales i nie bedac idiota zrozumiales wybory moich rodakow z xix wieku?Mozesz to jakos objasnic nam czytelnikom,żadnym wiedzy czy twoja rola polega tylko na rzuceniu jakiejs kretynskiej,debilnej wstawki?
anonim2013.09.2 0:57
@mtszymon, "grafomana Sienkiewicza"? Laureata nagrody Nobla w dziedzinie literatury? Najczęściej tłumaczonego autora polskiego? I dzisiaj wystarczy poczytać komentarze czytelników anglojęzycznych na amazon.com,aby zdać sobie sprawę, że Sienkiewicz jest jest postrzegany jako niezwykle utalentowany pisarz, którego umiejętnośc tworzenia fabuły przerasta umiejętności takich autorów popularnych jak Dumas czy Hugo. I większość jest zdziwiona, że nie ma żadnej promocji. Poza tym to jedyny KATOLICKI autor ,który przebił się do "światowego czytelnika" na taką skalę. Drugim znanym na świecie autorem na taką skalę był Antoni Ferdynand Ossendowski, któremu Kapuściński mógłby próbować czyścić buty, ale nie dostąpiłby zaszczytu z powodu pewnych skaz moralnych. Do 1989 r. objęty całkowitym zapisem cenzorskim a po 1989 r. totalnym zamilczeniem. Tak się składa, że obaj polscy autorzy nie wykazywali zachwytu "socjalizmem" a Ossendowski - komunizmem bolszewickim. Jak się nie podoba, to można sobie czytać Putramenta i Łondę Wasilewską. Oni też mieli wielkie nakłady.
anonim2013.09.2 6:08
no to PO lekturach...
anonim2013.09.2 6:28
lelek: "grafoman" i ahistoryzm to wątki z poprzednich postów. Trzeba było użyć cudzysłowów. cassiodorus :) Przeczytałem i staram się zrozumieć. Zanim zaczęła się niepodległość, siódemka Beliny, kiedy weszła na ziemie zaboru rosyjskiego, skierowała się do majątku Sienkiewicza, żeby złożyć mu szacunek - jeden z nich przyjął z reszta pseudonim konspiracyjny Kmicic. To nie przypadek. Po 20 latach Kmicice i inni znów pojawiają się w konspiracji. Największej konspiracji Europy. Przypadek? Chyba nie. Potem też nie byliśmy najspokojniejszym narodem. Teraz: Nie czytałeś na tym forum pytań, "po co konspiracja?", "po co ginąć, po co było walczyć, po co Burza i Powstanie Warszawskie?", "trzeba było kalkulować, iść z Hitlerem, poczekać na moment". Czy tak zrobiłby Kmicic, Skrzetuski? Nie. A co zrobiłby np. dzielny wojak Szwejk (i co zrobili Czesi?) Która postawa "jest słuszna" - możemy dyskutować. I być może Sienkiewicz i ideał rycerski nie pasuje do dzisiejszej utylitarnej kultury. Być może i w Twoich oczach reprezentuje wartości, ma gruzach których teraz powstać ma zupełnie nowa jakość. Ale nawet jednak w takim przypadku, jeśli szkoła ma dawać zrozumienie świata, w tym i historii, to pomijanie HS jest wg mnie błędem. Chyba, że nie musimy rozumieć przeszłości. Tak, czy inaczej, pozdrawiam.
anonim2013.09.2 7:57
Rok 2013 Przy warszawskiej alei ministerstwo stało, Zajęte urzędników armiją niemałą, Dumającą przy biurkach pod unijnym godłem, Jak polską młódź wychować na światową modłę. Z ksiąg kanonu kazali odjąć Mickiewicza. Po co komu zajazdy za wschodnią granicą? Zaś Sienkiewicz w stolicy urząd dziś piastuje I mu „hate speech” pradziada powagi ujmuje. Dziś, by dawne romanse miały w szkołach racje Musiałby Pan Tadeusz zmienić orientację. Gdy raj powstaje nowy w postępowym huku Gejów spotkasz, nie wieszczów na paryskim bruku.
anonim2013.09.2 18:31
Szymon "grafoman" i ahistoryzm to wątki z poprzednich postów. Trzeba było użyć cudzysłowów.'' To zmienia calkowicie postać rzeczy ''Która postawa "jest słuszna" - możemy dyskutować.'' Mogę obronić tezę,że bez wolnej i mocnej Polski nie będzie Czech w ogóle,podzieliilby los Polabian ,Lutykow,Prusakow dawno temu więc to ich postawa byla beznadziejnie glupia Oddajac Niemcom Gdansk ,Pomorze wzmoglibysmy ich meagalomanie o ile to mozliwe a wojne i tak bysmy mieli bo wojna to skutek pewnych ,okreslonych wydarzen,czyli posiada swoja przyzcyne.A ta byla ideologia nazizmu .Dysputy czy bylo warto,jakie manewry koalicyjne z kim rozmowy i po co nie maja zbyt wielkiego sensu bo to dyskusje o skutkach.Chcac uniknąc powtorki z rozrywki musimy dyskutowac o przyczynach pozdrawiam
anonim2013.09.2 20:03
cassiodorus: :) ... ale to już nieco inna opowieść... Więc do przeczytania w innym wątku. Vale.
anonim2013.09.6 7:41
@Bornin1966 - świetne! pozdr
anonim2013.09.25 15:20
Czy redaktor Terlikowski zdaje sobie sprawe ze powazna role w usuwaniu narodowych lektur z kanonu pełni głowny doradca minister Szumilas - prof. Żurek, prominentny czlonek Drogi Neokatechumenalnej, wielki milosnik reformacji?