Czy wiara naprawdę jest ,,nienaukowa’’?  - zdjęcie
15.07.20, 21:00Fot. screenshot - YouTube (Copernicus Center for Interdisciplinary Studies)

Czy wiara naprawdę jest ,,nienaukowa’’?

34

Dziś Kościół wspomina św. Bonawenturę. Ten wybitny teolog, w myśl maksymy św. Anzelma „fides quaerens intellectum” (wiara szukająca zrozumienia), konfrontował swoją wiarę z tym, co człowiek może poznać za pomocą rozumu. Dziś wiele mówi się o rzekomym konflikcie pomiędzy wiarą a nauką. To, że konflikt ten rzeczywiście jest jedynie „rzekomy”, wyjaśnia wybitny współczesny polski fizyk i teolog, ks. prof. Michał Heller.

Komentarze (34):

antoni.s2020.07.17 22:25
Z dyskusji z nimi nie można wyjść zwycięsko,przyparci do muru wyciągają najcięższą artylerię,w ich mniemaniu takiego asa z rękawa w postaci tak zwanego ducha świętego, który automatycznie przekreśla sens jakiejkolwiek dalszej dyskusji, co wprawia ich w mylne przeświadczenie że są górą.
XD2020.07.17 18:44
Z definicji owszem XD wiara 1. «określona religia lub wyznanie; też: przekonanie o istnieniu Boga» 2. «przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni» 3. «przeświadczenie, że istnieją istoty lub zjawiska nadprzyrodzone»
Cool2020.07.16 11:30
Nauka, wie tyle o świecie .... co mrówka o lesie w którym jest jej mrowisko!!
Albert2020.07.16 11:08
Wiara wyklucza się z nauką. Oba pojęcia nie mają ze sobą żadnych punktów wspólnych. Powiązań o charakterze czysto kabaretowym (typu tytuł "ksiądz profesor") nie biorę pod uwagę.
Cool2020.07.16 12:15
NIe bierzesz pod uwagę .... bo jak każdy lewak postrzegasz rzeczywistość przez pryzmat swoich ideologi, co powoduje, że odrzucasz fakty i realność . P.s. dałeś świetny przykład "naukowego" rozumienia świata! ... Dzięki!!!! :-)) :-))
legrandbleu2020.07.16 12:25
Zarzut nie wzięcia pod uwagę faktów i rozumu przedstawiony komuś optującemu za nauką...niezły sztos, jak mawia młodzież :) Fronda i jej akolici to pierwszej jakości kabaret :)
Albert2020.07.16 12:34
Coś ci się jak zwykle pomerdało, ale nie oczekujmy od katoprawactwa choćby śladowej inteligencji. Lewactwo pojmuje świat na bazie swojej ideologii? Naprawdę? A to czasem nie katoprawactwo usiłuje wpychać swojego nieistniejącego boga oraz starożytne gusła we wszystko, co się tylko da? Nie bądź śmieszny katolicki półgłówku ze swoimi urojeniami.
Anonim2020.07.16 10:25
Podstawowy problem to narzucenie redukcjonistycznej, prymitywnej definicji nauki, szkoła angielska, gdzie im do Greków.
robaczek 4.02020.07.16 10:24
Wiara - wierze ale nie wiem wiedza - wiem bo moge udowodnic. LUDZISKA!!! NO NIE WCISKAJCIE KITU ;] tak tak wierzycie w bajki ktore nie mozna udowodnic. bo wtedy byloby to wiedza. ale wiara zawsze pozostanie wiara z definicji. WIEM ZE BOLI WIERZYC W BOSKOSC ZYDA SPRZED 2 tyś lat. sczegolnie ze najstarsze zapiski o nim mamy 150 lat po jego rzekomej smierci na krzyzu. ;] w 150 lat przesladowana sekta zbudowala sobie legende ;] NO PIEKNE!! ciekawe jakby to w dzisiejszych czasach przeszlo ;] ALE CO TAM!!! frajerów nie brakuje ;]
wania2020.07.16 12:36
Robaczek, czyli podsumowałbym twoją wypowiedź - kokodzambo i hej - do przodu!
JS2020.07.16 9:38
Wiara jest JAK NAJBARDZIEJ naukowa. Na wierze opiera się całe nasze życie. Wierzymy, że 2+2= 4 i ta wiara przekształca się w pewność, którą nazywamy wiedzą. Jednak wiara w rzeczy ziemskie a wiara w Boga i Jego działanie to już coś innego. Tu nie ma ziemskich zasad naukowych. Bóg nie ma względu na osoby ale ma względy na jej cechy, cechy, które są Jemu miłe. Oczywiście grzesznik ma prawo do łaski Bożej. Pan Jezus dał nam wskazówki co do wiary jaką trzeba mieć aby góry przenosić, czy morwę. My tego naszą mocą nie uczynimy bo jej nie mamy ale z poMOCĄ Bożą możemy tego dokonać. Wiarę można ćwiczyć i trzeba ale nie na zasadzie eksperymentu, bo z Bogiem, z Jezusem doświadczeń przeprowadzać nie można, nie wolno. Króluj nam Chryste ! Nie chcemy rządów antyChrysta ! Pozdrawiam
Polak2020.07.16 10:10
A gdybyś dla odmiany spróbował zrozumie co czym piszesz? Nie, nie wierzymy że 2+2=4. Wiemy to. Jest to udowodnione, co więcej każdy może przeprowadzić taki dowód w powtarzalny, weryfikowalny sposób. Natomiast wiara z założenia sprzeciwia się rzeczywistości i przedstawionym dowodom (spójrz np. na reakcję sekt chrześcijańskich z katolicką na czele gdy na podstawie Spisu Augustowskiego oraz dokumentów z epoki wykazano że nawet jeśli jakiś Jezus się urodził na przełomie I PNE i I NE, to na pewno nie w okresie, miejscu i w sposób opisany w którejkolwiek z prawie 50 Ewangelii)
Polak2020.07.16 7:47
W jaki niby sposób wiara, czyli stanowisko z góry zakładające zaprzeczanie rzeczywistości i odrzucanie niepasujących dowodów może nie być nienaukowe?
Maria Błaszczyk2020.07.16 2:44
Naprawdę jest nienaukowa. Ale w tym by jeszcze nie było nic złego. Gorzej, że często jest antynaukowa. Chrześcijanie prześladowali naukowców - co prawda Jan Paweł II przeprosił na przykład za prześladowanie Galileusza po zaledwie 359 latach od drugiego procesu, w wyniku którego go uwięziono, ale obawiam się, że niewiele to Galileuszowi pomogło. Wpisywali na indeks ksiąg zakazanych pozycje naukowe, np. Kopernika czy Darwina. Współczesne polskie dzieci są nauczane, że "Dziewczynki plotkują, chłopcy grają w koszykówkę”, „dziewczynki myślą wolniej niż chłopcy” „strój [dziewczyny] zachęca do ataku”, „ginekolog to nie dentysta i dziewczynki nie powinny do niego chodzić zbyt często”, „Organizm kobiety służy rodzicielstwu”, „Naturalny poród to krok w szczęśliwe dzieciństwo”, „efekty palenia dla kobiet są żałosne: brzydka cerę i siatka zmarszczek", prezerwatywy „są z gumy i pękają”, „nie zapobiegają większości chorób przenoszonych drogą płciową” - co również jest wynikiem antynaukowości chrześcijaństwa. Chrześcijaństw oprzez stulecia zwalczało medycynę. Tertulian nazywał uczonych zajmujących się anatomią człowieka "rzeźnikazmi". Papież Bonifacy VIII ustanowił w 1299 r. zakaz sekcji zwłok i nazwał ją" czynnością bezbożną". Niejaki Andreas Wesaliusz w XVI w. został skazany przez inkwizycję na karę śmierci za wykradanie zwłok do sekcji. Słynny obraz Rembrandta „Lekcja anatomii doktora Tulpa” przedstawia właśnie taką nielegalną sekcję. Kościół katolicki był przeciwny szczepieniom, transfuzjom krwi. Itd. I to już jest problem, a nie nienaukowość sama w sobie.
ASTOM2020.07.16 6:27
Tępa jesteś jak każdy komunista i jak każdy komunista manipulujesz oPOrowo, żeby tylko wyśmiać i zohydzić KK. Na twoje rewelacje czego to nie nauczają polskich dzieci nie warto nawet splunąć. Ale ad rem: gdzie Galileusz się kształcił? U Jezuitow. Kim był Kopernik? Kanonikiem KK. Kto na polskie ziemie przynosił w średnich wiekach nowoczesne rolnictwo? Zakonnicy. Kim był Lemaitre? Księdzem katolickim - wybitnym astrofizykiem; o autorze tego artykułu nie wspomnę, a ty pewnie, czerwony tłuku, widzisz to nazwisko pierwszy raz w życiu. Więc nie pierdziel tu wszem i wobec, że Kościół Katolicki to ostoja ciemnoty.
Trochę kultury.....2020.07.16 7:48
A kto inny miał to robić, skoro cały biznes edukacyjny został zmonopolizowany przez sukienkowych? Po wyrżnięciu/spaleniu pozostałości starożytnych myślicieli stworzyli machinę edukacyjną, w której tylko osoby wierzące (lub też przynajmniej taka wiarę pokazujące publicznie) mogły się odnaleźć. Zapominasz też o około 1tys. lat w czasie którym zabobony zablokowały rozwój nauki niemal całkowicie na obszarze europejskim - w praktyce od czasów rzymskich dopiero renesans przyniósł odwilż (tak - rozluźnienie 'moralności' niesionej przez KK pozwoliło nauce się rozwinąć i po straconym tysiącleciu w końcu zacząć się rozwijać dalej. (A tak nawiasem, czemu zaczynasz swoją wypowiedź od obrażania innej osoby? Bo wyraziła swoją opnię? Bo przywołała kilka faktów historycznych? Bo myśli inaczej od ciebie? Nie musimy oddalać się w czasie, żeby zauważyć nienaukowe i szkodliwe podejśćie KK - wystarczy walka z prezerwatywami w krajach najbardziej narażonych na AIDS - w imie swoich chorych wymysłów skazujecie tych ludzi na śmierć i cierpienie...)
Suweren2020.07.16 10:07
Taka piękna tradycja, a wy dziś słuchacie o. Tadeusza Rydzyka.
Maria Błaszczyk2020.07.16 14:32
Zdaje się, że kolejny wychowanek katolickich instytucji naukowych. Argumenty typu "tępa jesteś" i "nie pierdziel" to świetny przykład skutków tych nauk. Do tego od razu w zestawie z tradycyjną polso-katolicką kulturą wobec kobiet. Ad rem. To, że jakiś człowiek okazał się bystrzejszy niż jego nauczyciele - to jest istota postępu, która sprawiła, że jakiś pierwszy naczelny zrobił sobie kij obciążony na końcu kamieniem, inny wykombinował, jak rozpalać ogięń, a kolejny znalazł zastosowanie dla pajęczyny. Wydaje się, że to jest cecha charakterystyczna dla przedstawicieli naszego gatunku. Ale żadna w tym zasługa kościoła katolickiego, inne cywilizacje - chińska, arabska, indyjska, inkaska itd. również tworzyły naukę, a nie miały tej zacnej instytucji u siebie. Do tego zarzut, że to ja manipuluję... boki zrywać... nigdzie nie napisałam, że Kościół Katolicki to ostoja ciemnoty, tylko że "często jest antynaukowy". W Polsce często pada =/= Polska to ostoja deszczu. Covid często powoduje śmierć =/= covid to ostoja umierania. Aha, a cytaty są z podręczników autorstwa Teresy Król (seria „Wędrując ku dorosłości”) i Felicji Kalinowskiej („Wychowanie do życia w rodzinie”). Ja ich nie wymyśliłam.
ASTOM2020.07.16 15:09
No to komuchy, co tu naszczekaliście na mnie, chwalić się co tam lenin z marxem do spółki wymyślili! A wieszam psy na was, bo jak zarazy nienawidzę waszych metod: nigdy nikomu nie dajecie wyboru tylko kałach do głowy i albo jesteś z nami albo cię nie ma!
Maria Błaszczyk2020.07.17 1:23
Ja na Ciebie naszczekałam? Kałach do głowy? Brak wyboru? Skarbie, wciąż nam wymyślasz, próbujesz obrazić - obawiam się, że na darmo, przynajmniej mnie nie masz mocy obrazić, ale oczywiście możesz próbować, jest to dość zabawne patrzeć, jak ktoś z siebie za wszelką cenę próbuje zrobić skrajnie chamskiego idiotę. A ja tymczasem odpowiedziałam na KAŻDY Twój argument, pokazując na przykładach, dlaczego się z Tobą nie zgadzam... Rozumiem, że nienawidzisz tej metody, ale co w takim razie robisz na forum, które w założeniu służy do WYRAŻANIA OPINII - możesz sprawdzić w regulaminie Frondy, § 4, p. 1, jeśli wyrażania opinii "nienawidzisz"?
prawak2020.07.16 8:00
cześć AGA
MaxFiend2020.07.16 1:50
Wiara jest z definicji "nienaukowa" i żadne kombinowanie nie pomoże :-D
lewica to choroba umysłu2020.07.16 0:13
Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem - Ludwik Pasteur
Po 11 nie bądź OBOJĘTNY2020.07.15 23:05
To jest bardzo naukowe ... https://www.fakt.pl/hobby/ksiazki/stygmatyczka-katarzyna-szymon-papiez-jan-pawel-ii-stan-wojenny/z0y4fp4#slajd-2
Anonim2020.07.15 23:25
Na co stać Fakt, już wiemy i nie agituj tu do czytania szmatławców. Lepiej posłucha, co inni maja do powiedzenia.
rebeliant2020.07.15 22:44
Wiara jest odwrotnie proporcjonalna do wiedzy, przy czym dla wszechwiedzy nie ma miejsca na wiarę. Wobec tego twierdzenie, że wiara to ciemnota i zabobony jest fałszywym postępem podyktowany chęcią wpychania ludzi... właśnie w ciemnotę.
Pat2020.07.15 22:29
Wiary i nauki się nie miesza.Czy to takie trudne do zrozumienia??
Wiatr i woda2020.07.15 22:25
Wiara w wygraną w looto przynajmniej ma podstawy w prawdopodobieństwie padniecia liczb.
Izydor2020.07.15 22:17
Zależy w co się wierzy. Baśnie starożytnych bliskowschodnich pastuchów? Naukowe raczej nie są. Tak bardzo raczej.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.15 21:49
RELIGIA- głębokie zaburzenie psychiczne w wielu przypadkach schizofrenia. OBJAWY- modły do powietrza lub przedmiotów dekoracyjnych (obrazy, figurki), uprawianie antycznych guseł i zabobonów mające dać kontakt z bogiem lub inną postacią zazwyczaj już nieżyjącą, czczenie WYIMAGINOWANEGO bóstwa (Jahwe,Allah,Wisznu,Odyn, Zeus,bóg wina Dionizos itd.),"mitingi" w specjalnych budynkach (kościoły,meczety,synagogi,cerkwie itd...),wmawianie naiwnym i odpowiednio wystraszonym ludziom "naszego jedynego PANA"(syndrom niewolnika), oczekiwanie na domniemanego "zbawiciela"(cokolwiek miało by to oznaczać),ogólna psychoza i lęk przed śmiercią.
Anonim2020.07.15 21:56
Wziąłeś to od Jasia Hartmana? Prof. oczywiście... Jego naukowość jest już legendarna. Bo jeśli o Twoją specjalność to najwyżej Wieczorowy Kurs Grzebania w D...
Bibi2020.07.15 23:06
Einstein o Bogu
Marek212020.07.15 21:10
Niestety, twierdzenia religijne nie podlegają falsyfikacji. To stawia je poza metodą naukową. Chyba że obedrzemy religię ze wszelkich konkretów etycznych, pozostawimy deistyczny kult Absolutu, Matematyki, Liczby, znany już z niejednego systemu. Ale nie będzie to ani chrześcijaństwo ani judaizm ani islam.
Anonim2020.07.15 22:09
Problem w tym, że wiara w zasadzie nie może być ani naukowa ani nienaukowa jeśli naukę rozpatrujemy li tylko jako badanie rzeczywistości widzialnej. Wiara jest albo prawdziwa albo nie bo tylko może prawdziwie lub fałszywie wskazywać przyczynę istnienia tej rzeczywistości. Dlatego nazywamy wiarę wiarą. "Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy." (Hb 11:1; BT).