Czy obywatele będą mogli wypowiedzieć się na temat konwencji?   - zdjęcie
03.02.15, 10:47Prof. Małgorzata Fuszara - jednak z największych orędowniczek ratyfikacji konwencji (fot. YouTube)

Czy obywatele będą mogli wypowiedzieć się na temat konwencji?

6

W najbliższy czwartek 5 lutego w Sejmie zbiorą się połączone Komisje Spraw Zagranicznych oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka, aby wznowić obrady nad Konwencją Stambulską, zwaną popularnie konwencją przemocową. Poprzednie posiedzenie komisji 21 października ub.r. miało skandaliczny przebieg. Przewodniczący Robert Tyszkiewicz (PO) stwierdził arbitralnie, że dyskusja nad konwencją miała już miejsce, dlatego nie dopuści do głosu przedstawicieli strony społecznej ani posłów opozycji. W imieniu organizacji obywatelskich zezwolił na wypowiedzenie się jedynie Grzegorzowi Strzemeckiemu, reprezentantowi Ogólnopolskiej Inicjatywy Rodzin, pozostałe zgłoszenia do wzięcia udziału w dyskusji konsekwentnie blokował.

Tydzień temu, 27 stycznia, Fundacja Pro-prawo do życia wystosowała do sekretariatu Komisji Spraw Zagranicznych prośbę o zezwolenie na uczestnictwo w czwartkowym posiedzeniu czterech osób z Fundacji, poprosiliśmy także o możliwość zabrania głosu przez jedną z tych osób. Ponieważ prośba pozostała bez odpowiedzi, zadzwoniliśmy do sekretariatu dowiedzieć się o decyzje z tej sprawie. Usłyszeliśmy, że informacja o tym, czy udzielono nam zgody, zostanie przekazana we wtorek lub środę, tj. 3 lub 4 lutego, czyli na 1 – 2 dni przed posiedzeniem (sic!).

Opóźnianie decyzji w sprawie uczestnictwa w komisji przedstawicieli strony społecznej odbieramy jako próbę odwiedzenia obywateli do czynnego uczestnictwa w procesach demokratycznych i zniechęcanie do interesowania się sprawami publicznymi. Istnieje realna obawa, że tuż przed posiedzeniem dowiemy się, że nie możemy na nie wejść, a czasu na ewentualną interwencję już nie będzie. Konwencja wprowadzana jest przez koalicję rządzącą ponad głowami obywateli i przy zignorowaniu ich głosu w sprawach, które ich dotyczą.

Przeciw ratyfikacji protestuje wiele środowisk, zwłaszcza te, które zajmują się prawami człowieka i rodziny. Dokument Rady Europy zawiera bowiem zapisy, które narzucają ideologię promującą zabijanie nienarodzonych, homozwiązki z prawem do adopcji dzieci, drastyczne ograniczenie roli rodziców w wychowaniu potomstwa oraz inne niebezpieczne dla społeczeństwa koncepcje. Co więcej w państwach, gdzie obowiązują rozwiązania podobne do zapisów konwencji, wskaźniki przemocy wobec kobiet są 2 – 3 razy wyższe niż w Polsce przy niższej niż w naszym kraju raportowalności do organów ścigania.

Apel o nieratyfikowanie konwencji na platformie CitizenGo podpisało ponad 100 tys. osób.

Czy w najbliższy czwartek posłowie odważą się wysłuchać głosu obywateli?

***

W trakcie obrad komisji przed Sejmem odbędzie się pikieta, na którą serdecznie zapraszamy wszystkich przeciwników ideologicznej konwencji. Od 12:30 do 16:30 będziemy stali z banerami pokazującymi prawdę o tym, co chce nam zaaplikować koalicja rządząca. Nie chcemy aby za fasadą pięknych słów o dobru kobiet udało się ukryć prawdziwe cele zaprowadzania w Polsce lewackiej inżynierii społecznej.

Fundacja Pro-Prawo do Życia

Komentarze (6):

anonim2015.02.3 11:01
Diabeł wziął kawałek gówna, bardzo łądnie to opakował, nalepił napis KONWENCJA (...) i próbuje to sprzedać posługując się kłamstwem i manipulacją. Sprzedawcy tego gówna to sprzedajni politycy i inne podobne im kur...y.
anonim2015.02.3 11:23
Fuszara chyba w dzieciństwie była walona głową o posadzkę bo ma myślenie noworodka
anonim2015.02.3 11:38
@arbiter Ty tępa dzido, 38 mln Polaków nie chce tego gówna, bo pod petycją za przyjęciem konwencji nie podpisał się NIKT! Ściślej, nie ma nawet takiej petycji. I co, tępaku?
anonim2015.02.3 11:47
Parlamentarzyści odwracają się od głosu narodu i boją się wgłębiać w dyskusję. Wiedzą bowiem że w konwencji przemycana jest ideologia homoseksualna nie mającą nic wspólnego z przemocą wobec kobiet. Czy nasi Posłowie są naszymi Posłami, czy zastraszonymi ludźmi posłusznie wykonującymi polecenia kierownictwa partii pod groźbą kary. Przypominam że jest to głosowanie godzące w moralność, etykę każdego Posła, nie godzącego się z Konwencją. W tej formie, ta konwencja prędzej czy później uderzy w dzieci, wnuczki Posłów. ------ http://www.ordoiuris.pl/dlaczego-nie-nalezy-ratyfikowac-konwencji-,3537,i.html Kwestia ratyfikacji ideologicznej Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej będzie po raz kolejny przedmiotem prac Sejmu już w styczniu 2015 r. Tocząca się w tym zakresie debata publiczna ujawnia kolejne wątpliwości dotyczące dokumentu Rady Europy. Jednocześnie, środowiska forsujące ratyfikację Konwencji często stronią od rzeczowej dyskusji, preferując grę na emocjach ludzi. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris, odpowiadając na potrzebę przedstawienia merytorycznych argumentów w przedmiocie zasadności związania się przez Rzeczpospolitą Polską przepisami Konwencji, przygotował szereg materiałów zawierających prawną analizę dokumentu Rady Europy. Znajdą tu Państwo nie tylko wyłuszczone zarzuty niekonstytucyjności Konwencji, ale też dane obrazujące rzeczywistą skalę zjawiska przemocy wobec kobiet w krajach Unii Europejskiej. http://www.ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/broszura_konwencja.pdf
anonim2015.02.3 12:46
@nieMy Niczego nie podpiszesz bo gogusie od gender nie przeprowadzą takiej akcji zbierania podpisów. Nie zrobią tego z dwóch powodów: po pierwsze oni są obywatelscy tylko z nazwy a tak na prawdę brzydzą się głosem zwykłych ludzi, po drugie gdyby jednak się przełamali i puścili taką listę okazałoby się jakie rzeczywiste poparcie mają genderowcy (nikłe) a to dałoby zły znak propagandzie. Mam nadzieję że wytłumaczyłem lemingowi i nie trzeba będzie tłumaczyć tego jeszcze raz.
anonim2015.02.3 13:18
Ależ nie ma problemu, każdy może się wypowiedzieć http://amnesty.org.pl/index.php?id=222