Coming out proboszcza z poznańskiej Wildy - zdjęcie
15.10.15, 09:40

Coming out proboszcza z poznańskiej Wildy

15

"Celibat to prowokacja ze strony Boga. Wiele osób patrzących z boku na księży, czuje, że coś jest z nimi nie tak, jeśli żyją w celibacie, więc pytają, spierają się na ten temat naszego życiowego performance'u" - powiedział w rozmowie z "Głosem" ks. Adam Pawłowski z parafii pw. Maryi Królowej na poznańskiej Wildzie.

<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? ZOBACZ! >>>

Pytany o to, czy celibat jest dla niego powodem do radości, odparł: "Zanim się nawróciłem w trzeciej klasie liceum, myślałem, że moje życie będzie związane z małżeństwem, dziećmi, własnym biznesem. W końcu jednak przyszedł moment powołania, co całkowicie zmieniło sytuację, choć cały czas biłem się z tą myślą, pragnąc jednocześnie posiadać rodzinę. Wiem jednak, że jeśli Bóg kogoś powołuje do kapłaństwa, a tym samym do celibatu, to czuje, że da to człowiekowi największe szczęście. Musiałem się jednak do tego przygotować, dlatego czas spędzony w seminarium był momentem formacji intelektualnej, osobowościowej, duchowej i duszpasterskiej gdzie człowiek rozeznawał na ile jest w stanie wytrwać".

"Odkryłem też, że celibat jest darem, który widzę w trzech wymiarach. Po pierwsze, mogę żyć jak Jezus, mogę być cały dla Boga. Po drugie ważny jest też wymiar eklezjologiczny – jestem cały dla Kościoła. To moja Oblubienica i dla niej poświęcam swoje życie. Trzecim wymiarem jest eschatologiczny, czyli zapowiedź tego co czeka nas po śmierci. Wtedy przecież nie będziemy się żenić, wychodzić za mąż, tylko staniemy przed sądem i czeka nas niebo lub piekło".

Ksiądz miał też świetną odpowiedź na sprawę skandalu pedofilskiego w Kościele. "Jakiś czas temu przeczytałem też informację o tym, że w polskich więzieniach siedzi 1500 pedofilów, wśród nich był tylko 1 duchowny i 70 murarzy. Nie chcę oczywiście nikogo piętnować, ale to pokazuje, że zniesienie celibatu nie jest jednoznaczne z wyzbyciem się wszelkich nadużyć. Moim zdaniem kapłaństwo pomaga zintegrować osobowość i nad nią czuwać, a jeśli ktoś upadnie, to trzeba pamiętać, że Jezus przyszedł właśnie do grzeszników" - wskazał.

Jak kapłan radzi sobie z pokusami? Pomaga "modlitwa, spowiedź, przyjmowanie Komunii świętej, brewiarz, różaniec". Dochodzą do tego relacje z rodziną i przyjaciółmi, oraz sport. "Kiedy odczuwam wszelkiego rodzaju napięcia bardzo pomaga mi też sport, bieganie, pływanie, jazda na rowerze, koszykówka. Po wysiłku fizycznym wiele pokus znika, ale jeśli się pojawi, a ja zgrzeszę, choćby myślą, to Chrystus zaprasza nas przecież do spowiedzi" - powiedział.

wbw/Głos Wielkopolski

Komentarze (15):

anonim2015.10.15 9:51
Nic dodać, nic ująć.
anonim2015.10.15 10:00
Piękne świadectwo. Tego właśnie nam trzeba.
anonim2015.10.15 11:15
[email protected] nie chcę Ci burzyć dobrego nastroju, ale opowiedz jak godzisz wiarę: w homoseksualizm jako nieodwracalną skłonność, w płeć podlegającą dowolnym wyborom, w orędowanie feminizmu będącego w sprzeczności z nauczaniem Kościoła, i transseksualizmu, które Kościół ładnie nazywa nieuporządkowaniem ,a w rzeczywistości jest zaprzeczeniem natury...., z przyklaskiwaniem księdzu ,który jest kwintesencją wiary, a jednocześnie zaprzeczeniem tego czym żyjesz?Jak można pogodzić jedno z drugim : rodzaj naiwnego pacyfizmu, schizofrenii, infantylizm, jakaś źle pojmowana elegancja? Nie można dwóm panom służyć...
anonim2015.10.15 11:30
@Kamykowa Mniemanologia to Tęczowy Jednorożec- co się dziwisz. Dla niej komplementarność płci to nie różnorodność ale jedność, równość... i to wszystko przypudrowane cukierkową uprzejmością. Takim ludziom potrzeba dużo miłości bo gdzieś kiedyś nastąpiło zranienie i im się zachwiała własna tożsamość i potem szerzą takie poglądy.
anonim2015.10.15 12:01
Moda na coming out'y kwitnie. Na zapleczu pewnie przepychanki. Kurz się unosi ,sutanny w strzępach. Przekaz niczym nie zaskakujący , choć czuję mały niedosyt , ale jak to się mówi , co nagle to po diable.
anonim2015.10.15 12:19
Pozdrawiam ksiedza, szczesc Boze! :-)
anonim2015.10.15 12:59
[email protected] przecież wiem ,że dziewczyna błądzi ,tylko zastanawiam się czy specjalnie udaje naiwną- taka forma mesjańskiej perswazji, czy pogubiła się zupełnie i próbuję ją nawet uszczypliwościami skłonić do refleksji, bo tak to jej się głowa rozjedzie w dwie strony. To coś jak wiara w Jednego Boga i Zbawienie ,i w reinkarnację. Człowiek musi być stanowczy wobec samego siebie ,a nie się tak ślimaczyć bo to ładnie z pozoru wygląda. Nie wygląda wcale wychodzi mammałyga.
anonim2015.10.15 13:38
Fajnie, że się ujawnił i szanuję taki wybór. Ale uważam, że celibat nie jest potrzebny kapłaństwu i obowiązek przeminie, tak samo jak został wprowadzony. Chrześcijaństwu jest potrzebne płodne życie.
anonim2015.10.15 21:06
Tak sie zastanawiam, z czego ksieza sie spowiadaja? a jesli ciagle grzesza to co oni robia w zakonie?
anonim2015.10.16 5:46
@Mniemanologia apropo Tęczowego Jednorożca- to ja już z bajek dawno wyrosłam, jak widać nie wszyscy.. tymi nazwami fachowo operuje moja kilkuletnia chrześniaczka, więc może raczej z nią powinnaś podyskutować; generalnie trudno się dyskutuje i miałka to dyskusja z kimś kto generalnie jest "za a nawet przeciw" - bo właściwie niewiadomo co za postawę reprezentuje i o to chodziło Kamykowej- ale nie pojęłaś bo kucykami Pony sobie głowę zaprzątasz. Poza tym... jak Ty jesteś na etapie wiedzy, ze feminizm nie jest sprzeczny z nauką Kościoła to o czym właściwie z Tobą dyskutować. Najpierw te naukę należy zgłębić. Zwłaszcza Pismo Święte. Inaczej to jak dyskusja elektryka z pielęgniarką o przepływie prądu, przy czym pielęgniarka wie lepiej bo robi zastrzyki...nie wykrzywiaj nauki Kościoła z łaski swojej.
anonim2015.10.16 6:00
@Mniemanologia p.s....qwoli wyjaśnienia- bo nie wiem czy zorientowana jesteś - tęcza to wyraźny sygnał jaką postawę reprezentujesz- co się dziwisz, że ludzie np. Kamykowa jednoznacznie Cię oceniają; jest jakaś sprzeczność w Twoim nazwijmy to przekazie obrazowo- słownym. No chyba że tak kucyki Pony kochasz.. zwłaszcza tego tęczowego ;)pozdrawiam!
anonim2015.10.16 7:14
[email protected] dzięki już nic nie muszę dodawać. [email protected] wybacz ,ale potwierdzasz diagnozę. Zrozumiałam, nie rozwiązujesz problemu, nie doszukujesz się prawdy ,tylko wysłuchujesz i przytakujesz. Taktyka psychologa "lekarz kazał przytakiwać".
anonim2015.10.16 7:26
"Sprzeciw wobec państwa dotującego lekcje przystosowania do życia w heteronormatywnej rodzinie i prawicowych happeningowców zrównujących aborcję z zabójstwem." Jeden z punktów manifestu feministycznego dla Ciebie Mniemanologio.Wklej go jakoś w naukę Kościoła bo je nie potrafię.Przypudruję to szacownym nie ma za co i pozdrawiam.
anonim2015.10.16 10:39
Ninainsky.. jak będziesz miała dzieci, to uwierz mi, będziesz znawczynią wszelakich kreskówek, włącznie z biografiami ich bohaterów. A czepianie się awatara, kreskówki i dorabianie do tego ideologii jest słabe. Równie dobrze, ja mogę napisać, że jesteś osobą bez twarzy, czyli godności, albo wręcz, że propagujesz GENTER! bo w twoim awatarze widnieje postać męska. Tak oczywiście nie myślę, ale pokazuję jak można nadinterpretować fakty i układać je wg własnych teorii. Mówi się, że "piękno jest w oczach patrzącego". Myślę, że brzydota, nienawiść, zawiść, wulgarność i inne złe cechy również kryją się w pierwszym rzędzie w oku patrzącego. Jezus też o tym mówił "Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym". Mniemanologia :) od dłuższego czasu twoje posty robią na mnie bardzo pozytywne wrażenie :) nawet nie chodzi o ich treść, a o sposób komunikowania. I cierpliwość wobec dyskutantów, którzy względem Ciebie są zwyczajnie chamscy i aroganccy. Serio ja bym tak nie potrafił, tak więc szacun :) z tym, że nie jestem przekonany czy dalsza dyskusja z tymi paniami ma jakikolwiek sens. One i tak już wszystko wiedzą lepiej :)
anonim2015.10.16 11:02
True , ja również śledzę wpisy Mniemanologii ,od początku jej bycia na tym portalu. Wcześniej gorliwie nawoływała do czytania manifestu feministycznego. Wcale nie mówię ,że wiem wszystko raczej próbuje się dowiedzieć ,czy jej już przeszło i kim właściwie jest. Nie dowiem się tego przyklaskując, a podglądy mamy raczej skrajnie różne. Nie martw się ,nie zapytam więcej również z tego powodu ,że wiele wpisów to jakaś działalność sponsorowana albo zaangażowane nawracanie na swoje poglądy.Ja nie odwiedzam stron Krytyki Politycznej i nie przekonuję do heteronormatywności czy innego zlepku słów.Po co ktoś inny to robi, badam z ciekawości. Pozdrawiam życzę miłego dnia.