Cejrowski ciepło o... Gozdyrze: Lubiłem tę małą, wredną i konkretną osobę - zdjęcie
27.10.14, 12:13Wojciech Cejrowski i Agnieszka Gozdyra (fot. Przemysław Jar/Wikipedia/Polsat News)

Cejrowski ciepło o... Gozdyrze: Lubiłem tę małą, wredną i konkretną osobę

8

W serwisie Wiadomosci.dziennik.pl właśnie ukazała się sylwetka dziennikarki Polsat News Agnieszki Gozdyry. W tekście znajdziemy wiele ciepłych opinii na temat pani redaktor, których autorem jest, co dla niektórych może być zaskakujące, Wojciech Cejrowski.

Mało kto o tym wie, ale to właśnie pod okiem Wojciecha Cejrowskiego Gozdyra zaczynała swoją przygodę z dziennikarstwem. Była nawet jego współpracownicą, kiedy ten prowadził weekendowe pasmo w Radiu Kolor. Ich pierwsze spotkanie szczególnie zapadło w pamięć podróżnikowi.

"Nasze pierwsze spotkanie w radiu było starciem, bo mi się wepchnęła w program. Jakieś pomyłki w rezerwacji studia i w rezultacie ja nagrywam, a Gozdyra pcha się na mój fotel” - wspomina w rozmowie z Dziennik.pl Cejrowski.

Dziennikarze nakrzyczeli na siebie, ale od tamtej kłótni zaczęła się ich wieloletnia przyjaźń, a nawet – jak mówi sam Cejrowski – nieerotyczna miłość. „Agnieszka pracowała za mną w radiu przez kilka następnych lat, kiedy prowadziłem poranne bloki. Nie musiała, ale lubiła przychodzić akurat do mnie. A ja nie musiałem jej zatrudniać, ale lubiłem tę małą wredną i konkretną osobę. Solidna firma i zawsze pomiędzy nami kupa śmiechu” - rekomenduje podróżnik.

Także Gozdyra ciepło wypowiada się o Cejrowskim, przyznając, że zazdrości mu charyzmy. Choć dzielą ich ogromne różnice światopoglądowe, podróżnik przyznaje: „Nudne są spotkania z osobami, z którymi nie ma sporu intelektualnego. Dlatego z Tomaszem Lisem spotkanie byłoby nudne i irytujące, gdyż on nie słucha i nie stosuje w rozmowie aktywnego intelektu, lecz utarte szablony do oceny osoby i treści. To samo robi Monika Olejnik. A Agnieszka Gozdyra słucha i myśli w trakcie rozmowy. Nie jest niewolnikiem wcześniej przygotowanej tezy na temat tego, kim jestem i co powiem”.

MaR/Wiadomosci.dziennik.pl

Komentarze (8):

anonim2014.10.27 12:20
To ładne :)
anonim2014.10.27 13:05
ostatni akapit - super podsumowanie
anonim2014.10.27 13:14
Eeee.... Gozdyra ,,słucha i myśli'' ?!?! Ciekawe kiedy. Mhm...Lubię Wojtka, ale skoro jej tak słodzi, to może łącząca ich miłość miała jednak charakter erotyczny? Może doszło jednak do czegoś więcej }:->? Ot, zagwozdka...;)
anonim2014.10.27 14:03
@KatoliK90 Dzięki za link. Rzeczywiście dobrze mówi. Prosto, celnie, między ślipia...
anonim2014.10.27 14:24
Gozdyra "myśli", jakoś tego nie zauważyłem, lewacki bełkot to jest to co prezentuje, jak to kogoś interesuje, w medialnym bagnie tego samego różowo-czerwonego syfu tkwi.
anonim2014.10.27 15:21
współczuję jej narzeczonemu. z taką zołzą wytrzymać; mission impossible;
anonim2014.10.28 11:08
Michalinka "coś co jest wredne" jest jakieś i często ma własne zdanie , którego broni. "Ludzie ryby", a kobiety bywają w tym specjalistkami , są zazwyczaj nijacy i przytakują wszystkim i wszystkiemu, nudni. Przytakują bo: się boją , bo nie mają zdania , bo omijają trudne sytuacje, bo nie chcą popełnić błędu , bo nie chcą zostać sami.Pan Cejrowski ma już tylu pochlebców ,że spotkanie kogoś z kim można się pokłócić to jakiś bodziec dla mózgu. Ja namiętnie "kłócę się'" z mężem koleżanki. Mamy rożne poglądy na wiele rzeczy i obstajemy przy swoim ,aż do pierwszej krwi.Bardzo cenię jego zdanie bo jest przemyślane i z serca. Gadanie z przyjaciółmi o pogodzie jest powierzchowne.Nie ,nie podkochuję się w mężu koleżanki , mam własnego, który "nota bene" też ma własne zdanie , ale mąż i zona mają się dogadywać , a nie kłócić.
anonim2014.10.29 16:30
"[...] lubiłem tę małą wredną i konkretną osobę." Dwa z trzech przymiotnikow maja pejoratywne znaczenie, wiec gdzie tu zachwalanie?