Caritas: rozwody rujnują życie i prowadzą do biedy - zdjęcie
01.04.14, 17:42Fot. Flickr

Caritas: rozwody rujnują życie i prowadzą do biedy

5

Włoska Caritas poinformowała, że rozwodnicy coraz częściej proszą w diecezjalnych ośrodkach organizacji o pomoc materialną. Już co piąty włoski rozwodnik nie może sobie sam poradzić. Bardzo dużym obciążeniem są alimenty oraz utrata mieszkania. Według włoskiej Caritas, rozwodnicy to jedna z tych grup społecznych, w których ubogich przybywa najszybciej.

Katolicka organizacja charytatywna podała, że aż dwie trzecie zgłaszających się do niej rozwodników nie potrafi zapewnić sobie artykułów pierwszej potrzeby.

Według Caritas to nie koniec poważnych problemów rozwodników. Aż 70 proc. z nich przyznaje, że ich relacje z dziećmi są po rozwodzie gorsze. Taki sam wysoki odsetek wskazuje też, że zwiększyły się u nich dolegliwości psychosomatyczne.

Pac/radio watykańskie

Komentarze (5):

anonim2014.04.1 17:52
"Według Caritas to nie koniec poważnych problemów rozwodników. Aż 70 proc. z nich przyznaje, że ich relacje z dziećmi są po rozwodzie gorsze." To akurat wiadomo nie od dziś.
anonim2014.04.1 18:54
usilna promocja związków partnerski powoduje że małżeństwa są zewnętrznymi czynnikami zakłócane po czym nakierowują zarówno kobietę jak i mężczyznę aby dokonali rozwodu.
anonim2014.04.1 18:57
Osobiście znam rozwodnika, który nie ma biedy, bo jest hojnie i szczodrze obdarowywany przez swojego brata kapłana KK, który od lat sponsoruje jego rozwiązłe życie. Oczywiście sponsoring pochodzi z ofiar parafian Parafii św. Michała Archanioła w której brat ksiądz jest proboszczem. Jeśli chodzi o dzieci tego rozwodnika, to relacje z nimi są skutecznie wynaturzane.. Człowiek wiodący łajdackie życie zawsze rozwala sacrum małżeństwa i rodziny i jako moralny nędznik ściąga biedę stricte nie tylko materialną na siebie, ale na swoją rodzinę.
anonim2014.04.1 20:18
@Tomcat No, bardzo ciekawe poglądy ... A czy znała je przedtem "szczęśliwie rozwiedziona"...? No to żyj sobie i nie umieraj. Ale odpuść sobie chwalenie się złem. Czy jednak wolisz się tak publicznie "pocieszać"? Znam te mechanizmy obronne...A dzieci też przeszczęśliwe? Niedawno miałem przypadek - jeszcze dziecko, które sie cięło, bo rodzice sie rozwodzą...
anonim2014.04.3 12:11
@ LiczbaPi Idąc Twoim tokiem myślenia to Kościół Katolicki powinien dopuszczać także związki poligamiczne. Przykładowo: gdy mężczyzna zarabia kilkadziesiąt tys. miesięcznie to powinien mieć prawo posiadać cały harem żon. Wszak stać go na ich utrzymanie, nie będzie miał problemu, że żonę głowa boli :) a sytuacja materialna kobiet także się radykalnie poprawi :D