Bohaterowie Bitwy Warszawskiej. Józef Piłsudski - zdjęcie
15.08.20, 12:30

Bohaterowie Bitwy Warszawskiej. Józef Piłsudski

38

Rozpoczęcie pod koniec 1918 r. działań militarno-politycznych, mających na celu obronę polskości Galicji Wschodniej i zmierzających do ukształtowania wschodniej granicy państwa polskiego, doprowadziło w 1919 r. do wybuchu wojny polsko-bolszewickiej. Dla przywódców bolszewickich oznaczała ona obronę swoich wpływów w podległych republikach sowieckich i obalenie zapory pomiędzy rewolucją rosyjska, a rewolucyjnymi Niemcami.

Wobec ciągłego przemieszczania się Armii Czerwonej na zachód Józef Piłsudski rozpoczął wojskową ofensywę, zajmując w 1919 r. Pińsk, Wilno i Mińsk. Została ona powstrzymana jesienią tego samego roku na skutek podjęcia między stronami wielomiesięcznych rokowań, trwających do kwietnia 1920 r. W tym czasie (21-24 kwietnia 1920 r.) Józef Piłsudski zawarł porozumienie z Ukraińską Republiką Ludową na mocy którego w zamian za pomoc wojsko-wą przeciw Bolszewikom przy Polsce miała pozostać Galicja Wschodnia i Wołyń. Zgodnie z tymi ustaleniami 25 kwietnia 1920 r. ruszyła polska ofensywa, wspierana częściowo przez Ukraińców. Dzięki niej zdobyto Kijów co przyczyniło się do rozpoczęcia 14 maja 1920 r. natarcia ze strony Armii Czerwonej na Białorusi i Ukrainie. Dowodzone przez Michaiła Tuchaczewskiego wojska bolszewickie 4 lipca 1920 r. doprowadziły do powszechnego odro-tu wojsk polskich. Nad Polską zawisło śmiertelne niebezpieczeństwo, kiedy to w sierpniu 1920 r. Rosjanie doszli na przedpola Warszawy i podjęli atak na stolicę. Widmo urzeczywistnienia bolszewickiej rewolucji, zmierzającej do ustanowienia Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, zagroziło nie tylko niepodległej Polsce, ale także państwom Europy Środkowej i Zachodniej.

 

   W dniach 13-25 sierpnia 1920 r. w rejonie stolicy rozegrała się Bitwa Warszawska.  W jej wyniku wojska bolszewickie Michaiła Tuchaczewskiego zostały powstrzymane i rozbite. Do najbardziej krwawych walk doszło pod Radzyminem i nad Wkrą. W dniu 15 sierpnia 1920 r. wojska polskie przejęły inicjatywę i zmusiły Armię Czerwoną do odwrotu. Natomiast podjęte 16 sierpnia 1920 r. polskie uderzenie znad Wieprza na Mińsk Mazowiecki, Brześć Litewski oraz Siedlce zagroziło tyłom wojsk bolszewickich i spowodowało ich bezwładny odwrót oraz klęskę pod Warszawą. Sukcesu zwycięstwa dopełniło rozbicie pod Zamościem Armii Konnej Siemiona Budionnego. 2 października 1920 r. podpisano rozejm,  a 18 marca 1921 r. pokój w Rydze, dający Polsce granicę wschodnią obowiązującą do 1939 r.

   Kontrofensywa znad Wieprza wiąże się również z pobytem Józefa Piłsudskiego w Puławach. Ze względu na sprzeczne informacje podawane w regionalnych publikacjach, a Dotyczące dnia przybycia i wyjazdu Naczelnego Wodza z Puław, w tym miejscu warto się odnieść do tego wydarzenia. Jedną z pierwszych wzmianek o przybyciu Józefa Piłsudskiego podaje  w swoim maszynopisie, datowanym na 1924 r., Stanisław Goliński. Pisząc o zakwaterowaniu w Puławach 10 sierpnia 1920 r. sztabu 4. Armii w liczbie 150. oficerów, dokonał takiego skrótu wydarzeń, że czytelnik po ich przeanalizowaniu ma wrażenie, iż Naczelny Wódz przyjechał do Puław właśnie tego dnia . W 1937 r. Jerzy Połoński opisując pobyt Józefa Piłsudskiego w Puławach na podstawie informacji uzyskanych od Stefani Minkiewiczowej podał, że przybył on do nich 13 sierpnia i opuścił je 17 sierpnia 1920 r.  Te same wiadomości przekazane przez Stanisława Golińskiego i Jerzego Połońskiego wiele lat później powtórzyli Halina Szymankiewicz i Adam Wołk, którzy dodali że Naczelny Wódz wyjechał z Warszawy do Puław 12 sierpnia 1920 r.  Natomiast Helaena i Jan Mącznikowie podali, że to właśnie 12 sierpnia 1920 r. Józef Piłsudski przeniósł się do Puław wraz ze swoim przybocznym sztabem.

Wobec tak ważnego wydarzenia dla naszej lokalnej przeszłości, jakim był pobyt Pierwszego Marszałka Polski w Puławach, należy nie tylko podać dokładny czas jego pobytu w naszym mieście, ale i skonfrontować podane wyżej rozbieżne wiadomości z innymi ustaleniami, dotyczącymi obowiązków i zajęć Józefa Piłsudskiego w dniach 9-13 i 16-17 sierpnia 1920 r. Po ostateczny zaakceptowaniu 6 sierpnia 1920 r. planów późniejszej Bitwy Warszawskiej 9 sierpnia do godzin północnych sprawdzał on stan fortyfikacji obronnych miasta Warszawy. Natomiast 10 sierpnia popołudniu naradzał się w gmachu Sztabu Generalnego z gen. gen. Tadeuszem Rozwadowskim, Kazimierzem Sosnkowskim i Maximem Weygandem. Omówiono wówczas i zatwierdzono plan kontrofensywy znad Wieprza. W dniu 11 sierpnia odbyło się posiedzenie Rady Obrony Państwa na którym wyznaczono skład delegacji do rokowań z bolszewikami w Mińsku. Józef Piłsudski przyjął delegację Kozaków kubańskich, których chciał wykorzystać w swoich planach przeciwko Rosji. Tego samego dnia podjął on również decyzję o wyjeździe z Warszawy na front w dniu 12 sierpnia. Właśnie w tym dniu spotkał się jeszcze w Prezydium Rady Ministrów z przedstawicielami rządu w sprawie swojej potencjalnej dymisji w razie niepowodzeń wojennych w ostatecznym starciu polsko-bolszewickim. Wieczorem 12 sierpnia 1920 r., przed wyjazdem do Puław Józef Piłsudski udał się do gmachu Sztabu Generalnego, gdzie jeszcze raz rozmawiał z gen. gen. Tadeuszem Rozwadowskim, Kazimierzem Sosnkowskim i Maximem Weygandem o siłach Wojska Polskiego i niebezpieczeństwach, jakie mogły nastąpić z nieprzestrzegania ustalonego wcześniej planu bitwy. Po tej rozmowie spotkał się z kardynałem Aleksandrem Kakowskim prosząc m.in. o dodatkowych kapelanów wojskowych, gotowych do swojej posługi na froncie. Po wyjeździe wraz z Aleksandrem Prystorem z Warszawy do Puław, nocą, nadłożyli sporo drogi, aby odwiedzić żonę i córki, które znajdowały się wówczas pod Krakowem. Analizując choćby najważniejsze obowiązki i zadania Naczelnego Wodza z 9-12 sierpnia 1920 r. należy jednoznacznie przyjąć, że jego przyjazd do naszego miasta w dniu 10 lub 12 sierpnia 1920 r. był niemożliwy.

   Józef Piłsudski przybył do Puław w piątek 13 sierpnia 1920 r. Tymczasowa Kwatera Główna Naczelnego Wodza mieściła się w Państwowym Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego (PINGW). Sam Józef Piłsudski zamieszkał w prawym skrzydle pałacu u państwa Zofii i Stanisława Golińskich. Natomiast Sztab Naczelnego Wodza prowadził narady w sali kolumnowej Biblioteki PINGW (przy wielokątnym stole zachowanym do dziś). Tego samego dnia o godz. 10.00 w Irenie koło Dęblina Marszałek spotkał się na odprawie z gen. gen. Leonardem Skierskim i Edwardem Rydzem-Śmigłym. Omówiono na niej plan operacji przeciwko wojskom bolszewickim oraz związane z nią niebezpieczeństwa. Następnie Józef Piłsudski wyruszył na inspekcję oddziałów tworzących grupę uderzeniową, oddanych mu do dyspozycji jako Naczelnego Wodza. Składała się ona z formacji wydzielonych z 3. i 4. Armii tworzących Front Środkowy, którym dowodził gen. Edward Rydz-Śmigły. Z 3 Armii gen. Zygmunta Zielińskiego zajmującej pozycję od Kocka po Brody, grupę uderzeniową tworzyły: 1. Dywizja Piechoty Legionów (DP Leg.) płk. Stefana Dąb-Biernackiego, 3. DP Leg. gen. Leona Berbeckiego, 4. Brygada Kawalerii płk. Adama Nieniewskiego oraz Ochotnicza Brygada Kawalerii mjr. Feliksa Jaworskiego. Z 4. Armii gen. Leonarda Skierskiego, zajmującej pozycję od Dęblina po Kock, grupę uderzeniową tworzyły: 14. DP gen. Daniela Konarzewskiego, 16. DP gen. Kazimierza Ładosia, 21. Górska DP gen. Andrzeja Galicy, 12. Brygada Piechoty (BP) płk. Jana Dobrowolskiego oraz samodzielny mazowiecki 32. Pułk Piechoty ppłk. Władysława Tarwida. W tym dniu Marszałek przebywał również w Zajezierzu, gdzie stacjonował odwód 4. Armii – 12. BP.

   W czasie inspekcji oddziałów polskich głównie z 4. Armii Naczelny Wódz w sobotę 14 sierpnia 1920 r. odbył w Irenie przegląd 57. Pułku Piechoty z 14 DP. Udekorował wówczas kpt. Edmunda Efferta, kpt. Karola Swinarskiego, ppor. Mieczysława Chudzińskiego, sierżantów Władysława Kowalskiego, Bolesława Dąbrowskiego i Michała Bociana oraz szeregowych Walentego Kicińskiego i Władysława Wysockiego Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Następnie wizytował w Dęblinie 58. Pułk Piechoty, gdzie również odznaczył 9. oficerów i żołnierzy Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Z kolei w Braniewie odwiedził starogardzki 65. Pułk Piechoty z 16 DP, a o godz. 17.00 przybył do Firleja, gdzie przyjął na rynku defiladę żołnierzy z 21 DP. Jeszcze tego dnia w nocy Naczelny Wódz przyjął gen. Józefa Leśniewskiego, którego po spotkaniu z gen Tadeuszem Rozwadowskim zamierzał wysłać na Front Galicyjski dla ewentualnego objęcia dowództwa  po zmęczonym gen. Wacławie Iwaszkiewiczu. Celem takich decyzji było zapewnienia powodzenia działań Grupy Uderzeniowej, powierzając generałowi aktywną obronę frontu .

   W niedzielę 15 sierpnia 1920 r. o godz. 2.00 Józef Piłsudski przyjął w puławskiej Kwaterze Głównej płk. Michała Żymierskiego dowódcę 2. DP Leg. i Leona Mitkiewicza. Podczas rozmowy omówiono główne założenia polskiej ofensywy i kierunek uderzenia. Zadaniem 2. DP Leg. była osłona akcji Grupy Uderzeniowej z kierunku Zamość-Krasnystaw. Tego samego dnia Naczelny Wódz ponownie objeżdżał oddziały 14. DP. W Gołębiu dokonał kolejnej dekoracji Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari kpt. Korwin-Kossakowskiego, por. Rataja, ppor. Matyli oraz sierżantów Eggebrechta, Nawrota i Nowaka z 55. Pułku Piechoty. Po zakończeniu inspekcji Józef Piłsudski powrócił o godz. 13.00 do Puław. O godz. 15.10 Naczelny Wódz napisał list do szefa Sztabu Generalnego gen. Tadeusza Rozwadowskiego, w którym odnosił się do swoich zamierzeń związanych z podjęciem polskiej kontrofensywy. Pisał w nim, że objechał cały front 4. Armii i część 3. Armii. Po dłuższym namyśle zdecydowałem zacząć stąd o świcie [...] Sam siedzę na karku 14. [DP], którą liczę, że tegoż dnia awangardami dopędzę minimum do Garwolina, a może do Pilawy [...] W ogóle chcę 4.Armii i 1 legionowej [DP] nadać od początku taką samą szybkość i takie szalone tempo, jakie kiedyś użyłem przy ukraińskiej ofensywie. Jeżeli mi się uda, a wysiłków nie poskąpię i już wprowadzam całą armię w trans w tym kierunku, to obliczenia moje okażą się słusznymi . Poruszył m.in. również zagadnienie korzyści militarnych wynikających z Rozpoczęcia kontrofensywy z rana 16 sierpnia 1920 r. O godz. 17.00 Naczelny Wódz otrzymał odpowiedź w której gen. Tadeusz Rozwadowski stwierdził, że cała akcja rozwija się korzystnie, zgodnie z przewidywaniami Józefa Piłsudskiego. W liście tym pisze o walkach pod Radzyminem, umyślnych działaniach opóźniających gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, jak i tym, że te wydarzenia sprzyjają podjęciu kontrofensywy w dniu 16 sierpnia. Nakreślił również plan działania dla 2. Armii, stan koordynacji 4. i 3. oraz 4. i 1. Armii oraz przygotowanie określonych oddziałów i realizacji następnych zadań wyznaczonych zgodnie z planem na 16-17 sierpnia 1920 r.

   15 sierpnia 1920 r. Józef Piłsudski wydał w puławskiej Tymczasowej Kwaterze Głównej rozkaz operacyjny do bitwy warszawskiej dla oddziałów Frontu Środkowego.Ówczesną sytuację na froncie określał wtedy następująco: Ugrupowanie nieprzyjaciela jest bardzo silne na północy [kierunek na Warszawę], zupełnie słabe w centrum, niezbyt silne na południu [...] Ugrupowania własne, mające na celu przyjęcie nieprzyjaciela napierającego na Warszawę oraz przeprowadzenie kontrofensywy od południa na skrzydła i tyły operujących pod Warszawą sił nieprzyjacielskich, jest na ogół ukończone. Następnie Naczelny Wódz podał: Obejmuję bezpośrednie kierownictwo nad kontrofensywą. Potem wydając wytyczne do działań poszczególnych oddziałów stwierdził, że atak ma się zacząć 16 sierpnia o świcie. Ja będę znajdował się 16 sierpnia na skrzyżowaniu szos Dęblin-Kock i Warszawa-Lublin [...] Zwracam uwagę na bezwzględną konieczność przeprowadzenia całej operacji w nakazanych rozmiarach. Wzgląd na zmęczenie ludzi i na straty nie może tutaj odgrywać roli [...] Wszystkie wojska zrozumieć muszą, że bitwa ta rozstrzyga losy wojny i kraju i że dać może pożądane rezultaty tylko przy najwyższym wysiłku sił i woli każdego poszczególnego żołnierza i oficera.

   Jeszcze tego samego dnia Józef Piłsudski o godzinie 18.00 wziął udział w uroczystościach chrztu, prowadzonych przez ks. Stanisława Gawła w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Pierwszy Marszałek Polski był ojcem chrzestnym Józefa Stefana, syna państwa Stefanii i Stanisława Minkiewiczów.

W poniedziałek 16 sierpnia 1920 r. o świcie ruszyła zwycięska kontrofensywa znad Wieprza, która ocaliła niepodległość Polski i uchroniła Europę od zalewu bolszewizmu. Tego też dnia Józef Piłsudski opuścił Puławy i w godzinach rannych wraz ze ścisłym sztabem znajdował się w Rykach na skrzyżowaniu dróg Dęblin-Kock i Warszawa-Lublin. Jego osobiste zaangażowanie w działania frontowe było dużym zaskoczeniem dla francuskiego płk. L. Faury´ego, który tak je opisał: Pomimo naszych próśb, by się nie narażał, [Józef] Piłsudski szedł pieszo w pierwszych szeregach piechoty. Na zmianę z adiutantem niosłem małą walizeczkę z orderami, którymi po boju natychmiast dekorował za osiągnięcia bohaterstwo i odwagę oficerów i szeregowych. Resztę dnia Naczelny Wódz spędził w samochodzie na karku 14. DP, która swobodnie minęła Garwolin i weszła w obręb działania 16. Armii bolszewickiej, atakującej Warszawę. Natomiast 17 sierpnia 1920 r. Józef Piłsudski cały dzień przebywał w samochodzie na prawym skrzydle armii polskiej odwiedzając Lubartów, gdzie odbył naradę z gen. Edwardem Rydzem-Śmigłym. Po południu przebywał w Łukowie, a wieczorem przybył do swojej kwatery w Garwolinie.

W dniu 15 sierpnia 1930 r. na pamiątkę pobytu Józefa Piłsudskiego w Puławach i wydania rozkazu ofensywy znad Wieprza odsłonięto wmurowaną w zewnętrzną ścianę prawego skrzydła pałacu pamiątkową tablicę. Spod niej 13 września 1936 r. pobrano ziemię, którą w ozdobnej urnie przewieziono na Kopiec Józefa Piłsudskiego do Krakowa. Niósł ją Józef Stefan Minkiewicz. Tablica przetrwała do 1940 r., kiedy to na polecenie generalnego gubernatora Hansa Franka wizytującego instytut (26 lipca 1940 r.) została zdemontowana. Początkowo była ukrywana pod schodami Biblioteki instytutu, od 1944 r. w Pałacu Marynki, zaś w 1960 r. przeniesiono ją w nieznane miejsce. Tablicy nie odnaleziono do dziś. W dniu 12 sierpnia 1990 r. odsłonięto nową, zrekonstruowaną tablicę, przypominającą nam o tych jakże ważnych dla naszego miasta i naszej Ojczyzny wydarzeniach.

Zbigniew Kiełb
(Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Puławski Ośrodek Kultury ,,Dom Chemika”)

Źródło: http://jpilsudski.org/

Komentarze (38):

Marek2020.08.16 10:55
widać tylko Roman wszystko rozumie reszta komentarzy zbyteczna ; )
basetla do poniżej2020.08.16 9:52
I dodać trzeba, że marszałek był Najwyższym Językoznawcą, jak nieco później jego imiennik.
cal.502020.08.16 8:39
Marszałek Piłsudski jako wódz naczelny w wojnie polsko-bolszewickiej wziął na siebie odpowiedzialność za całość kampanii. Wojna została wygrana, niepodległość ocalona wysiłkiem całego Narodu, ale to Piłsudski kierował całością i na nim spoczywała odpowiedzialność. Gdyby wojna została przegrana a manewr z nad Wieprza się nie powiódł, wówczas wszyscy ówcześni oponenci Piłsudskiego na czele z Narodową Demokracją wprost zapluliby się śliną i jadem, że oto ten, któremu powierzono ster władzy i dowodzenia w wojnie o niepodległość, okazał się nieudolny. Okazało się jednak inaczej, wojna została wygrana, manewr się udał, Bolszewików pogoniono za Niemen. Co zrobiła endecja? Zaczęła szczuć, że to nie za sprawą Marszałka, jego oficerów ale cud uratował Polskę. Dla endeków i tak źle, i tak niedobrze. Jak dzisiaj dla kodziarzy, POKO, PO, SLD PSL-u, tych wszystkich lewic razem itp., itd. Taka analogia. Dzięki jednak wysiłkowi Narodu, dowodzeniu Marszałka i całej armii polskiej udało się wywalczyć i obronić niepodległość. I żaden endek, komunista i inni tego nie zmienią.
katolik2020.08.16 8:16
JEST AKCJA- możesz zaadoptować 1 osobę, która jest przeciwnikiem Kościoła, odmawiając za tę osobę codziennie KORONKĘ DO BOŻEGO MILOSIERDZIA do 24 grudnia i tego dnia ofiarować za nią Komunię św
basetla2020.08.16 7:38
@ Roman To nie Jan Paweł II, albo i Kukliński jest największym Polakiem XX wieku?
opty2020.08.16 6:13
Co musi się jeszcze stać,by upodlania naród Polskiego zaprzestano???......
Seks kamerki2020.08.15 20:53
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.lexlale.com.pl
Anonim2020.08.15 20:51
"W dniach 13-25 sierpnia 1920 r. w rejonie stolicy rozegrała się Bitwa Warszawska. W jej wyniku wojska bolszewickie Michaiła Tuchaczewskiego zostały powstrzymane i rozbite." Powstrzymane ? ale przez kogo ? skoro jak donoszą źródła i świadkowie J. Piłsudskiego nie było na polu walki. W dniu 12.08.1920 r. złożył DYMISJĘ na ręce Premiera a potem wyjechał do swojej partnerki/ kolejnej żony. Jak pisała w pamiętnikach "wódz" miał depresję i przebywali razem. Dopiero po puczu majowym jego środowisko zaczęło akcetować jego bohaterstwo i tworzyć MIT jego postaci , który trwa do dzisiaj. Jak tworzy sie mity to możemy to prześledzic na osobie p. Wałęsy elektryka ze stoczni i JEGO Historii życia ukoronowanej Noblem. Wstyd wspominać jaki człowiek był naiwny i wierzył psedo-dokumentalistom. Dziś mamy okazję zobaczyć postać J. Piłsudskiego na ścianach Świątyni J.P.II w Toruniu. Nie kanonizowany a OBECNY w swoim micie. To jak wyglądało jego życie prywatne można doczytać i się zdziwić. Megalomania i przemilczanie faktów towarzyszy nam bez względu na czas. Warto też poznać prawdziwą historię MODERNISTY śp. J.P.II i skutków jego pontyfikatu.
Romek2020.08.15 19:31
Przypomnijmy, że Piłsudski to socjalista i antyklerykał. Walczył z Kościołem katolickim równie mocno, co z bolszewikami.
alka2020.08.15 22:35
Romek"! Kłamiesz, draniu!...
Seks kamerki2020.08.15 18:47
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu- www.frircikvip.com.pl i wyszukaj mnie po niku: Monik5 napisz do mnie i spotkajmy sie!
Roman2020.08.15 16:52
Jozef Pilsudski -najwiekszy Polak XX wieku . Bez jego pracy i konsekwencji w dzialaniu nie bylo by dzisiejszej Polski . Kto tego nie rozumie , niech sie zabierze do studiowania zrodel historycznych . Sprawy osobiste marszalka prosze sobie podarowac.
Michał Jan2020.08.15 19:10
W niczym nie przysłużył się temu, że pojawił się Naród, a chłopi w większości walczyli, a nie zajmowali się rabowaniem poległych. Do marszałka Mannerheima nawet nie przystaje.
Michał Jan2020.08.15 19:12
I uznając tego dezertera (de facto) z Bitwy Warszawskiej za największego Polaka XX wieku kalasz pamięć wielu tych, którzy stali do końca, o Stefanie Kardynale Wyszyńskim nie wspominając.
DOSTALI WPIE*DOL - jak zwykle!2020.08.15 15:23
kacap to GOVVNO a nie żołnierz ! kacap to NIEWOLNIK, gorszy od bydła!
1232020.08.15 20:52
kacapoweżydy cie robiły ?
JS2020.08.15 14:56
Agent Piłsudski nie był ŻADNYM bohaterem ! Uznał, że już nie da się uratować Polski przed miażdżącą przewagą wroga. To Matka Boża jest największą bohaterką i to Jej winniśmy i Bogu dziękować za popłoch i ucieczkę wśród wierzących w Boga i znających Matkę Bożą rosyjskich chłopów ! Ich nic nie mogło zatrzymać ! A Lenin bał się ponownie atakować Polskę. A jak Hitler zaatakował nasz kraj, Rosjanie tchórzliwie czekali czy nie nastąpi interwencja z Nieba. Oddajmy chwałę Bogu a nie człowiekowi za ocalenie ! Panie Jezu przyjdź ! Pozdrawiam
Akacja2020.08.15 15:08
Cud, w tym przypadku Cud nad Wisłą jest wynikiem współpracy człowieka z Bogiem, ajk w Kanie Galilejskiej: to ludzie robili co do nich należało, Bóg dokonał reszty, czyli cudu. Podobnie było w Bitwie Warszawskiej. Ogromne zaangażowanie ludzi i Boża pomoc. Piłsudski zresztą nie zaprzeczał pomocy Bożej, sam prosił w tym czasie Watykan o beatyfikację Andrzeja Boboli patrona zagrożonych Kresów, sam pisał o "ręce Bożej", która prowadziła go w czasie opracowywania strategii, a po wygranej bitwie pojechał podziękować Matce Bożej do Częstochowy- jest zdjęcie archiwalne z tego wydarzenia i tablica pamiątkowa w Częstochowie.
Bydło bolszewickie do dzisiaj wije się z bólu!2020.08.15 14:42
Mój prapra YEBAŁ to bydło pod Zamościem a później nad Niemnem! Pod szable w pierwszej kolejności szli komisarze żydowscy, kłonicami polskie chłopstwo dobiajało to PARCHATE bydło i wdeptywało w gnój. Szabla mojego prapra wisi dumnie w rodzinnym dworku wraz z odnaczeniami.
Anonim2020.08.15 17:04
Szkoda, że nie zabili przy okazji rodowitego Polaka Felka Dzierżyńskiego, on był gorszy niż wszyscy żydzi razem wzięci.
Ola2020.08.15 22:43
A od kiedy to Dzierżyński był Polakiem? Prawdziwy Polak, to ten co broni Kraju i Rodaków! A nie tak jak on!... On był komuszo czerwony, aż wręcz bordowy! ...Ilu Polaków ma na sumieniu? Kto to zliczy?....
dezerter, okultysta i syfilityk, jak Lenin2020.08.15 14:28
https://wrealu24.pl/jozef-pilsudski-bohater-czy-zdrajca-rozycki-mocno-o-bitwie-warszawskiej-i-zaklamywaniu-historii/
Akacja2020.08.15 14:54
Plujecie na polskich bohaterów- płatni pachołkowie Moskwy...
JózekPiłAkuratUKochankiKiedyBitwaJakaśByła2020.08.15 13:54
Piłsudski prawie jak Kaczyński. Józek postanowił kierować Cudem Nad Wisłą spod pierzyny u aktualnej kochanki, a Jarozbaw mężnie ukrywał się przed siepaczami stanu wojennego we własnym łóżku. Z misiem wypchanym trocinami.
Mirek2020.08.15 14:52
A ty głupku siedzisz w psychiatryku i bredzisz .
Akacja2020.08.15 14:52
Widać, że autor komentarza nie przeczytał powyższego świetnego artykułu- albo coś z głową nie tak i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania albo pożyteczny idiota sowieckiej propagandy...
Anonim2020.08.15 13:32
Nie potrzeba było żadnych bohaterów, to najswiętsza panienka wygrała za nich, ponieważ osłoniła ich swoim płaszczem. Czytałem na frondzie to wiem.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.15 12:59
Bitwę warszawską stoczył i wygrał gen. Rozwadowski. Piłsudski uchylił się od udziału w tej bitwie. W dniu 12 sierpnia 1920 wręczył premierowi Witosowi sporządzony na piśmie akt swego zrzeczenia się godności zarówno Naczelnika Państwa, jak Naczelnego Wodza i wyjechał z Warszawy.
Akacja2020.08.15 15:01
Wyjechał by poprowadzić manewr znad Wieprza- osobiście z narżeniem życia, o czym napisane jest w tym artykule i nie tylko. A zrzekł się godności z dwu powodów: bo liczyŁ na pomoc Francji i taki by jej warunek a drugi to czysto rozsądkowy: w razie pojmania przez Rosjan w przypadku tortur czy innnych rosyjskich sposobów zmuszenia go do podpisania niekorzystnych dla kraju decyzji w tej sytuacji nie miały by one mocy prawnej. Dokument zrzeczenia się godności Naczelnika miał tylko Witos i jeśli sytuacja tego by wymagała (niewola) miaŁ go ogłosić. Piłsudski po podpisaniu dokumentu zachowywał się dalej jak Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz. To był zabieg taktyczny, bardzo rozsądny.
OIKOS2020.08.15 18:40
Chyba gen Rozwadowski wespół z gen Danielem Konarzewskim, o którym nikt nie pamięta , a był on człowiekiem wyjątkowo zasłużonym.
.....kretynie2020.08.15 15:44
znow sie onanizujesz na frondzie ...ofiaro pomatolskiej PiSdy..i pomatolskiego knura...
NaziBarbi2020.08.15 12:58
Wreszcie bohaterowie w telewizjach bo cwelebrytów mam dość.
JanP2020.08.15 12:51
Piłsudski był protestantem a powrót na łono katolicyzmu to bajki z mchu i paproci.
Akacja2020.08.15 15:19
Tak, przeszedł by ożenić się z rozwódką. Niemniej obraz Matki Boskiej, której był wielkim czcicielem, co najmniej od 1914 roku nieustannie mu towarzyszył. Podczas walk legionowych, chyba w 1916 roku, powrócił do kościoła katolickiego nie dla jakiegoś interesu, ale z robił to z potrzeby serca, w obliczy choroby. Chyba w 1922 roku zawarł ślub kościelny z Aleksandrą Szczerbińską w kościele św. Aleksandra w Warszawie jako katolik bez żadnych zastrzeżeń. Oba dokumenty są dostępne w archiwach internetowych. Pod wrażeniem jego maryjnej religijności był Achille Ratti, którego swoim przykładem "przymusił" do obejścia na klęczkach obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie.
JanP2020.08.15 15:50
Piłsudski i Szczerbińska przez 15 lat żyli w związku partnerskim, z którego urodziły się dwie córki.
Czarzasty2020.08.15 12:50
PRZEPROŚCIE panią margot i zróbcie jej laskę jak ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jan Radziszewski2020.08.15 12:46
Jaki tam bohater - przecież złożył dymisję z funkcji Naczelnego wodza na ręce Premiera II RP Wincentego Witosa a bitwą kierował wg swojego planu Gen Rozwadowski
Roman2020.08.15 16:45
Nie komentuj jak nie rozumiesz sprawy.