Benedykt XVI: Zbawienie poza Jezusem to kłamstwo - zdjęcie
08.11.20, 20:50Fot. Peter Nguyeng Minh Trung via Flickr CC BY 2.0 / Fot. via Wikipedia, CC 0

Benedykt XVI: Zbawienie poza Jezusem to kłamstwo

24

Fragmenty z Deklaracji "Dominus Iesus" o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła

Niekiedy jako twierdzenia, a czasem jako hipotezy, formułowane są propozycje teologiczne, które odbierają chrześcijańskiemu objawieniu oraz tajemnicy Jezusa Chrystusa i Kościoła charakter absolutnej prawdy i zbawczej powszechności, a w każdym razie rzucają na nie cień wątpliwości i niepewności. Aby przeciwstawić się tej relatywistycznej mentalności, która rozpowszechnia się coraz bardziej, należy przede wszystkim potwierdzić ostateczny i pełny charakter objawienia Jezusa Chrystusa. Należy mianowicie mocno wierzyć w to, że w tajemnicy Jezusa Chrystusa, wcielonego Syna Bożego, który jest «drogą, prawdą i życiem» (J 14, 6), zawarte jest objawienie pełni Bożej prawdy: «Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić» (Mt 11, 27); «Boga nikt nigdy nie widział; ten jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył» (J 1, 18); «W nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała, bo zostaliście napełnieni w Nim» (Kol 2, 9-10) (...).

Przede wszystkim należy stanowczo wierzyć w to, że «pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie, podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu (por. Mk 16, 16; J 3, 5), potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę» 77. Tej nauki nie należy przeciwstawiać powszechnej woli zbawczej Boga (por. 1 Tm 2, 4); dlatego «trzeba koniecznie łączyć wzajemnie te dwie prawdy, mianowicie rzeczywistą możliwość zbawienia w Chrystusie dla wszystkich ludzi i konieczność Kościoła w porządku zbawienia» 78.

Kościół jest «powszechnym sakramentem zbawienia» 79, ponieważ będąc zawsze w tajemniczy sposób złączony z Jezusem Chrystusem Zbawicielem i podporządkowany Mu jako Głowie, w planie Bożym ma nieodzowny związek ze zbawieniem każdego człowieka 80. Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami Kościoła, «Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która, choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego» 81. Ma ona związek z Kościołem, który «swój początek bierze wedle planu Ojca z posłania (ex missione) Syna i z posłania Ducha Świętego» 82.

Mówiąc o sposobie, w jaki zbawcza łaska Boża — udzielana zawsze za pośrednictwem Chrystusa w Duchu Świętym i mająca tajemniczy związek z Kościołem — dociera do poszczególnych niechrześcijan, Sobór Watykański II ogranicza się do stwierdzenia, że Bóg udziela jej «wiadomymi tylko sobie drogami» 83. Teologia stara się pogłębić to zagadnienie. Należy popierać wysiłki teologii zmierzające w tym kierunku, ponieważ bez wątpienia pomagają one głębiej zrozumieć zbawczy plan Boży i drogi jego urzeczywistnienia. Jednak z tego co powyżej zostało przypomniane odnośnie do pośrednictwa Jezusa Chrystusa i do «szczególnej i jedynej w swoim rodzaju relacji» 84, jaką Kościół ma z Królestwem Bożym wśród ludzi — które w istocie jest Królestwem powszechnego Zbawiciela Jezusa Chrystusa — wynika jednoznacznie, że byłoby sprzeczne z wiarą katolicką postrzeganie Kościoła jako jednej z dróg zbawienia, istniejącej obok innych, to znaczy równolegle do innych religii, które miałyby uzupełniać Kościół, a nawet mieć zasadniczo taką samą jak on wartość, zmierzając co prawda tak jak on ku eschatologicznemu Królestwu Bożemu.

Z pewnością, różne tradycje religijne zawierają i ofiarowują elementy religijności, które pochodzą od Boga 85 i stanowią część tego, co «Duch Święty działa w sercach ludzi i w dziejach narodów, w kulturach i w religiach» 86. W istocie niektóre modlitwy i niektóre obrzędy innych religii mogą przygotowywać na przyjęcie Ewangelii, ponieważ stwarzają pewne sytuacje lub są formami pedagogii, dzięki którym ludzkie serca zostają pobudzone do otwarcia się na działanie Boże 87. Nie można im jednak przypisywać pochodzenia Bożego oraz zbawczej skuteczności ex opere operato, właściwej chrześcijańskim sakramentom 88. Z drugiej strony nie należy zapominać, że inne obrzędy, jako związane z przesądami lub innymi błędami (por. 1 Kor 10, 20-21), stanowią raczej przeszkodę na drodze do zbawienia 89.

Przez przyjście Jezusa Chrystusa Zbawiciela Bóg zechciał sprawić, aby Kościół założony przez Niego stał się narzędziem zbawienia całej ludzkości (por. Dz 17, 30-31) 90. Ta prawda wiary nie jest bynajmniej sprzeczna z faktem, że Kościół traktuje inne religie świata z prawdziwym szacunkiem, lecz równocześnie odrzuca stanowczo postawę indyferentyzmu, «nacechowaną relatywizmem religijnym, który prowadzi do przekonania, że 'jedna religia ma taką samą wartość jak inna'» 91. Jeśli jest prawdą, że wyznawcy religii niechrześcijańskich mogą otrzymać łaskę Bożą, jest także pewne, że obiektywnie znajdują się oni w sytuacji bardzo niekorzystnej w porównaniu z tymi, którzy posiadają w Kościele pełnię środków zbawczych 92. Niemniej «wszyscy (...) synowie Kościoła pamiętać winni o tym, że swój uprzywilejowany stan zawdzięczają nie własnym zasługom, lecz szczególnej łasce Chrystusa; jeśli zaś z łaską tą nie współdziałają myślą, słowem i uczynkiem, nie tylko zbawieni nie będą, ale surowiej jeszcze będą sądzeni» 93. Jest zatem zrozumiałe, że Kościół, idąc za poleceniem Pana (por. Mt 28, 19-20) i spełniając nakaz miłości do wszystkich ludzi, «głosi (...) i obowiązany jest głosić bez przerwy Chrystusa, który jest «drogą, prawdą i życiem» (J 14, 6), w którym ludzie znajdują pełnię życia religijnego i w którym Bóg wszystko z sobą pojednał» 94.

Także w dialogu międzyreligijnym misja ad gentes «tak dziś jak i zawsze zachowuje w pełni swą moc i konieczność» 95. Istotnie «Bóg 'pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy' (1 Tm 2, 4): Bóg pragnie zbawienia wszystkich poprzez poznanie prawdy. Zbawienie znajduje się w prawdzie. Ci, którzy są posłuszni natchnieniom Ducha Prawdy, znajdują się już na drodze zbawienia. Kościół jednak, któremu ta prawda została powierzona, musi wychodzić naprzeciw ich pragnieniu, aby im ją zanieść. Właśnie dlatego, że Kościół wierzy w powszechny zamysł zbawienia, musi być misyjny» 96. Dlatego też dialog, choć stanowi część misji ewangelizacyjnej, jest tylko jednym z działań Kościoła w ramach jego misji ad gentes 97. Równość, będąca podstawą dialogu, dotyczy równej godności osobistej partnerów, nie zaś treści doktrynalnych ani tym bardziej Jezusa Chrystusa — Boga, który stał się człowiekiem — w odniesieniu do założycieli innych religii. Kościół bowiem, powodowany miłością i poszanowaniem wolności 98, musi troszczyć się przede wszystkim o przepowiadanie wszystkim ludziom prawdy, objawionej w sposób definitywny przez Pana, oraz o głoszenie konieczności nawrócenia się do Jezusa Chrystusa i zjednoczenia się z Kościołem przez chrzest i inne sakramenty, co jest warunkiem pełnego uczestnictwa w komunii z Bogiem Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Zresztą przekonanie o powszechności woli zbawczej Boga nie umniejsza, lecz wzmaga powinność i konieczność przepowiadania zbawienia i nawrócenia do Pana Jezusa Chrystusa.

 

Kard. Joseph Ratzinger
Prefekt

 

Abp Tarcisio Bertone SDB
Emerytowany arcybiskup Vercelli
Sekretarz

Cały tekst Deklaracji dostępny TUTAJ

Komentarze (24):

Mirek2020.11.10 22:02
"Kłamstwo" w tytule artykułu jest nadużyciem. W treści takie słowo nie pada a jest bardzo mocne. Stanowisko, choć zawile tłumaczone, jest zrozumiałe, choć kontrowersyjne.
Anonim2020.11.9 16:22
O kürwa, ale bełkot...
MaxFiend2020.11.9 14:54
Problem w tym, że o zbawieniu decyduje sam Jezus a nie człowiek i jego wyobrażenia.
Kiki2020.11.9 10:50
Chrzescijanin a chrzescijanin to nie to samo. "Na świecie żyje obecnie ok. 800 milionów protestantów, co stanowi ok. 40% wszystkich chrześcijan[1]. Stawia to protestantyzm na drugim miejscu po katolicyzmie pod względem liczby zrzeszonych w tym nurcie chrześcijan. Protestantyzm jest najdynamiczniej rozwijającą się gałęzią chrześcijaństwa[2][3][4]. Każdego dnia przybywa 57 tysięcy protestantów, w tym 37 tysięcy charyzmatycznych i 20 tysięcy klasycznych[1]. " https://pl.wikipedia.org/wiki/Protestantyzm Rzymsko-katolicy a katolicy to tez nie to samo.
Adek2020.11.9 9:16
ZBAWIENIE - co to za ptica - co to takiego???
HA - ha2020.11.9 10:29
Czytaj między wierszami frajerze. - ZBAWIENIE - to kłamstwo. Poza kościołem - analogicznie.
MaBe2020.11.10 19:07
Dowiesz sie, jak umrzesz
Anonim2020.11.9 5:46
Wypjerdalay staruchu!
Kiki2020.11.9 10:46
Politycznie niepoprawna wypowiedz.
anonim12020.11.8 23:42
Ciekawe co powie na ten temat Terlikowski, podobno judaizm i katolicyzm łączy wiara w tego samego Boga , ale przecież judaizm nie uznaje Jezusa za mesjasza , i dalej zydzi czekają na przyjscie swojego mesjasza. Fronda"..rabin Yitzhak Kaduri zapisał imię Mesjasza, na którego z utęsknieniem czekają Żydzi od tysięcy lat. Ku konsternacji ortodoksyjnych Żydów, jak również niedowierzaniu wszystkich Żydów na świecie, rabin Kaduri zapisał, że Mesjaszem, który przyjdzie jest Yehoshua, zwany także Yeshua, nam wszystkim znany jako Jezus. „Podniesie On ludzi i udowodni, że Jego słowa i prawo są ważne” – zapisał rabin Kaduri."Ojciec Maksymilian Maria Kolbe też ciekawie pisze (...) Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów........"warto przeczytać .Co na to p.Terlikowski,odczuwa znów parcie na szło.
Papież już nie mówi2020.11.8 23:11
Na pewno nie.
Anonim2020.11.8 23:05
Tu chodzi tylko o to, abyście nikogo nie zwiedli i w błąd nie wprowadzili. A jeżeli nie macie pewności, to należy ograniczyć się tylko do tego, co do czego macie pewność. Franciszek tak często mówi, jakby z Chrystusem kolacyjki jadał i znał wszelkie jego poglądy. A Sorosowi stopy myje, zamiast go nawrócić!
ceramik2020.11.8 22:44
OK. To kłamstwo. A co z plemieniem wybranym przez Złego? Przecież w kazaniach wielu księży, jak nasz poprzedni proboszcz, ciągle do nich nawiązują i wychwalają. To gdzie jest prawda? Pójdą do swojego boga Golda i bo
Co o zbawieniu ma do powiedzenia2020.11.8 21:48
rabin Nożykdokütasa. Otóż rabin Po 11-tej kolejce śliwowicy się rozmarzył i patrząc na rolki Torah w jego ubikacji, powiedział znamienne słowa. Jak tylko nas wyyebali z Hiszpanii, potem z Rajchu żydostwo się rozbestwiło, w Polinie, oczywiście. Wszystkie rachele i rojzy szukały chüja do düpy u parobków na polskich panow dworach. Dzięki temu wielu z nas wygląda jak ludzie. Mamy jaśniejsze włosy, szczęściarze niebieskie oczy. Ale nie to było najgorsze. Zaczęli żreć boczki, słoninę, podgardle. No i mieliśmy za to wszystko "zbawienie". Rabin Hitler się pojawił i nas zbawił.
Anonim2020.11.8 21:47
A gdzie w Ewangelii mamy potwierdzenie, że istnieje zbawienie poza Chrystusem i Kościołem?
wers-all2020.11.8 22:49
"Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony." Ewangelia wg św. Marka 16,16[
Polak2020.11.8 21:21
Oczywiście zbawienie z Jezusem to dokładnie takie samo kłamstwo.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.11.8 21:08
ratzinger przeproś za Hitlerjugend i spyerdalaj!
Maria Błaszczyk2020.11.8 21:40
To akurat jest nie fair. W Hitlerjugend była większość niemieckich nastolatków, Ratzinger zdezerterował natomiast z Wehrmachtu. Żydowskie organizacje prześwietlały go na wszystkie strony i nic nie potwierdza jakichkolwiek nazistowskich sympatii w tym wypadku. Uważam, że ta Deklaracja była gwoździem do trumny Kościoła Katolickiego - nie, żeby mi to przeszkadzało, po prostu zdumiewa mnie tak oczywisty akt autodestrukcji. Ale za Hitlerjugend nie ma co przepraszać, był dzieciakiem i nie miał nigdy nazistowskich poglądów.
Im Namen der Führer; Es tut mir Leid!2020.11.8 22:05
So viele von euch habe ich am Leben gelassen!
Prawda2020.11.8 21:07
Zbawienie Hahaha życie jest tu i teraz. Po śmierci znikamy po prostu.
wers-all2020.11.8 22:51
Obyś się nie "rozczarował"
Tomek2020.11.9 14:08
Jeżeli ja się mylę wierząc w Boga to nawet się o tym nie dowiem. Jeżeli ty się mylisz niw wierząc, "będzie płacz i zgrzytanie zębów"
Anonim2020.11.9 16:27
Zakład Pascala - stary i dawno obalony argument z düpy. Jeśli ty się mylisz, wierząc w boga, to może być płacz i zgrzytanie zębów - jak się okaże, że bóg jest, ale nie ten, w którego wierzyłeś. A szanse, że wierzysz w tego prawdziwego są praktycznie żadne, bo ludzkość stworzyła koncepcji "boga" co najmniej kilka tysięcy.