Poseł Artur Górski dla Fronda.pl: Dziennikarze TVN24 podkreślali, że listu nie trzeba czytać - zdjęcie
30.12.13, 18:51Artur Górski (fot. archiwum prywatne)

Poseł Artur Górski dla Fronda.pl: Dziennikarze TVN24 podkreślali, że listu nie trzeba czytać

8

Artur Górski, poseł PiS: Dobrze, że Episkopat zajął jednoznaczne stanowisko w sprawie gender, tego szaleństwa naszych czasów. To był stosowny moment i najwyższy czas, aby przestrzec ludzi przed tą zgubną, niszczycielską ideologią. Szkoda, że wielu księży przestraszyło się tematu i albo na Mszach tylko o liście wspominało, albo zaledwie odczytywało jego fragmenty. W walce o rodzinę nie można się cofać nawet o krok.

List był bardzo dogmatyczny, napisany z dużym wyczuciem społecznego kontekstu tematu, ale i ze świadomością, że wywoła polityczną reakcję środowisk liberalnych. A wiemy, że z tej strony podnosiły się głosy oburzenia na biskupów i próby wyciszenia ich głosu jeszcze przed ogłoszeniem listu w ostatnią niedzielę.

Znamienne było zachowanie dziennikarzy TVN24, którzy podkreślali, że księża nie mają obowiązku tego listu odczytać. Z drugiej strony reporterzy stacji szukali sensacji pod kościołami, przepytując wiernych na okoliczność odczytywania listu i musieli przyznać, że wśród katolików list ten sensacji nie wywołuje. Ale, jak zauważył jeden z dziennikarzy, to były wypowiedzi uczestników porannych Mszy. Dziennikarz dał wyraz przeświadczeniu, że inni wierni chodzą na Msze o późniejszych porach i że uczestnicy porannych Mszy nie odzwierciedlają stanowiska całego Kościoła.

Taką wypowiedź odebrałem jako kolejną próbę negatywnej "stygmatyzacji" wiernych w starszym wieku, przepytywanych przez stację TVN24, którzy przeważnie częściej uczęszczają na Msze św. we wczesnych godzinach rannych, niż młodzi katolicy, którzy często wybierają późniejsze godziny Mszy.

Not. MBW

Komentarze (8):

anonim2013.12.30 19:13
Obawiam się, że każda manipulacja dotycząca zjawiska wywołanego jak zwykle przez osoby nie sprzyjające "wierzącym" (cokolwiek by to znaczyło dla "niewierzących") będzie powodem do cynicznych dyskusji nad ideologicznym poziomem znajomości zagadnienia sztucznie wprowadzonego w obieg. Głupoty nie sięją, ale gdyby głupota bolała, to wielu uśmiechniętych "genderystów" miało by cierpiącą minę. "Socjologiczne zjawisko płci" jest jak "demokracja socjalistyczna" - nie istnieje, choć wymaga dyskusji..
anonim2013.12.30 19:35
Za komuny było takie powiedzenie ,,nie miesza się czystej wody z szambem " czyli kto się szanuje nie czyta i nie słucha Urbana Ja się szanuje i nie oglądam tvn i nie czytam gw , jestem zdrowszy
anonim2013.12.30 20:37
bezczelność lewackich mediów aby niemal siłą zmuszać starsze osoby do wypowiadania się na zadane pytania przecież to jest łamanie prawa i naruszenie wolności człowieka bo jak inaczej nazwać sytuacje w której reporter przetrzymuje zdezorientowaną starszą kobietę i domaga się udzielania odpowiedzi.
anonim2013.12.30 22:36
Lewactwo pocieszając się kłamstwami szybciej przegra tę wojnę.
anonim2013.12.30 23:15
Takie zainteresowanie i próba zniechęcenia do treści listu jest najlepszym dowodem na to że był on potrzebny i demaskuje prawdę o tej zgubnej ideologii.
anonim2013.12.30 23:22
Nie nadużywałbym pojęcia stygmatyzacji, dostatecznie skompromitowały go środowiska lewackie. Ale faktycznie było coś nachalnego w TVN-owskich materiałach o rezonansie listu wśród wiernych. Ale tak na dobrą sprawę, spodziewaliście się czegoś innego po stacji która promowała ks. Lemańskiego jako naczelny autorytet polskiego Kościoła?!
anonim2013.12.31 6:05
Bardzo podoba mi się określenie p. Michała Karnowskiego: lewacka szajba. Kościół zawsze będzie bronił prawdy. A lewactwo dostaje zawsze szajby, jak tylko coś nie jest po ich myśli.
anonim2014.01.4 23:58
Biskupi mieli pasterski obowiązek przed Bogiem i historią napisać ten list i ostrzec nas i jesteśmy im za to wdzięczni.