Anna Fotyga mocno odpowiada na szkalującą Polskę wypowiedź Verhofstadta - zdjęcie
04.01.16, 10:38

Anna Fotyga mocno odpowiada na szkalującą Polskę wypowiedź Verhofstadta

7

W historii Belgii działało wystarczająco wiele partii narodowo-socjalistycznych, aby Guy Verhofstadt znał dokładne znaczenie tego terminu. I używał go odpowiednio do okoliczności. Były premier Belgii w 2002 roku powiedział, że Polakom, bardziej niż jakiemukolwiek innemu narodowi, udało się uniknąć schematu Zachód kontra Wschód.

Po kilkunastu latach wydaje się, że dla Verhofstadta warci pochwał za dzielną walkę z komunizmem i zaangażowanie w „Solidarność” są jedynie jego  liberalni  koledzy. Na pewno nie konserwatyści jak Jarosław Kaczyński.

Jeden z najbardziej elokwentnych europejskich polityków dla przyciągnięcia uwagi po prostu korzysta z brutalności zamiast faktów. Łamanie konstytucji, poniżanie i działania prowadzące niemal do anihilacji partii „Prawo i Sprawiedliwość” podejmowane przez poprzednią koalicję dla Guy’a Verhofstadta były jedynie emanacją liberalnej demokracji. Tymczasem każdą próbę modyfikacji funkcjonowania instytucji państwowych podejmowaną przez obecny rząd uznaje za zamach stanu.

Belgijski liberał jest dobrze znany z mieszania się w sprawy polskie. Osiem lat temu aktywnie wspierał swoich polskich afiliantów w protestach przeciwko lustracji. Utrzymanie bezkarności współpracy z komunistycznymi służbami było najlepszym sposobem na utrzymanie wpływów Kremla w polskiej gospodarce, mediach i polityce. Guy Verhofstadt nie wahał się zaangażować w kampanię przeciwko lustracji w Warszawie. Grzecznością z naszej strony było nienazywanie go pomocnikiem Putina.

Jestem posłem do Parlamentu Europejskiego, demokratycznie wybranym, odpowiedzialnym przed suwerenem – moimi wyborcami. Jedyną partią polityczną, do jakiej kiedykolwiek należałam, jest „Prawo i Sprawiedliwość”, której przewodniczy Jarosław Kaczyński. Jestem osobą wywodzącą się z „Solidarności”, podobnie jak Guy Verhofstad zostałam umieszczona przez Putina na czarnej liście. I ostrzegam mojego parlamentarnego kolegę, aby pomyślał dwa razy zanim osobę taką jak ja określi mianem „narodowego socjalisty” i „pomocnika Putina”.

Anna Fotyga/http://fotyga.pl/

Komentarze (7):

anonim2016.01.4 10:55
Przecież te niemieckie ścierwa razem z Putinem prowadzą wspólną politykę przeciw Polsce, ile jest przewrotności w komentarzach tzw. lewicowców niby odżegnujących się od marksistowskiej ideologii, i usiłujących przylepić gębę a to nazisty a to komunisty proputinowskiego - ile w tym kłamstwa i przewrotności, ile nienawiści do tego kraju i narodu
anonim2016.01.4 11:36
Komuna nie umarła po 1989 roku ot, tak sobie. Ukryła swoje oblicze, przywarowała na krótko, po czym przywdziała nową maskę i i zaatakowała, silniejsza i bardziej podstępna. Nie umiem sobie przypomnieć, czyja to teoria historiozoficzna, ale usłyszałam ją wkrótce po 1989: Komunizm nie upadł i będzie maszerował przez świat. Przejdzie Europę aż po Gibraltar, tak, jak chciał tego Stalin. Będzie zmieniał maski, hasła, metody, ale jego istota będzie niezmienna: walka z Bogiem i z człowiekiem. Dziś nie mam wątpliwości, że to jest przerażająca prawda. Zły nie ustąpił, pozostało mu jeszcze wiele rodzajów broni, wiele haseł, wiele masek. Czy ktoś widział armię, która się poddaje, mając broń, wojsko, cele strategiczne, a naprzeciwko siebie uśpione narody, nieprzygotowane do obrony? Europa i świat zostały pokonane przez komunę nie bronią, tylko ideologią. Koronnym dowodem na ten komunistyczny marsz jest to, jak łatwo było porozumieć się Rosjanom, Niemcom, Brukseli, Barackowi Obamie - by odwrócić sojusze. Cały ten świat wiedział i widział, co stało się w Smoleńsku, ale nikt nie kiwnął palcem i nie pisnął słówka. Na gruncie politycznym i ideologicznym to milczenie wygląda jak milcząca współpraca.
anonim2016.01.4 11:42
13. 01. na spotkaniu w Uni trzeba stanowczo powiedziec: wszystkie zaplanowane zmiany w Polsce beda z pelna konsekwencja wprowadzone, niezaleznie od naciskow Uni jak rowniez naciskow wewnetrzych, bo takie jest zyczenie wyborcow !!!
anonim2016.01.4 11:46
W zadnym wypadku na spotkaniu 13. 01. nie stosowac "metody salami", po plasterku odkrywac karty. Otwarcie, jasno, przedstawic plan dzialania nowego rzadu, bez wzgledu na zapatrywania Uni w tym temacie, oczywiscie argumenty odpierajace musza byc jak AS W REKAWIE ! Powodzenia, oni sa tez tylko ludzmi (malutkimi),
anonim2016.01.4 11:51
kuka29 : zgadzam się choć niuanse dyplomacji zostawiam dyplomatom, zrobił wrażenie na mnie ten art. http://www.fronda.pl/a/gen-roman-polko-dla-frondapl-polska-zaczyna-mowic-wreszcie-wlasnym-glosem,63360.html
anonim2016.01.4 17:17
Żeby ona chociaż cokolwiek sobą reprezentowała. L. Kaczyński nawet tego nie krył, że jej nie cierpi za "ciasne poglądy" :-D
anonim2016.01.4 17:25
Jego uprzedzenie do polski można mu przypomnieć i wspieranie sil destrukcyjnych, antylustracyjnych z którymi np; Niemcy bardzo szybko poradzili.