Andrzej Gwiazda dla Fronda.pl:  Ewa Kopacz zawłaszcza Polskę, jak Piotr Duda związek zawodowy - zdjęcie
31.08.15, 14:23

Andrzej Gwiazda dla Fronda.pl: Ewa Kopacz zawłaszcza Polskę, jak Piotr Duda związek zawodowy

7

W jaki sposób rząd Platformy Obywatelskiej odnosił się przez te osiem lat do "Solidarności"?

Andrzej Gwiazda: Platforma jest formacją polityczną zdecydowanie przeciwną nie tylko związkom zawodowym, ale również interesom pracowników. Nie ma wobec tego żadnych niespodzianek, gdyż zarówno przed wyborami w 2007 roku, jak i po nich PO było partią konsekwentnie antypracowniczą.

Premier Ewa Kopacz uważa, że szef „Solidarności” Piotr Duda zawłaszcza "Solidarność" i chce "władzy tylko jednej partii"...

Analogicznie można powiedzieć, że premier Ewa Kopacz zawłaszcza rząd. Odnosi się to do niej w tym samym dokładnie stopniu. Platforma Obywatelska została wybrana w demokratycznych wyborach. Natomiast Piotr Duda również został demokratycznie wybrany na przewodniczącego przez członków „Solidarności”. Jest pełna symetria. Tak samo Ewa Kopacz zawłaszcza Polskę, jak Piotr Duda związek zawodowy.

Jaki cel mają tego typu wypowiedzi? Z jednej strony premier Ewa Kopacz mówi o potrzebie solidarności, wspólnoty, a z drugiej atakuje „Solidarność” i opozycję.

Mamy cudowny zwrot retoryczny. Dotychczas można było działać na zasadzie „wybaczcie, bo nie wiedzą co czynią”, ale kiedy okazało się, że PO ma z kim przegrać, nagle nastąpił zwrot. Działanie Platformy nie było wynikiem pomyłki, czy zaczadzenia ideologią, tylko świadomym postępowaniem na niekorzyść Polski i pracowników w Polsce. Jest cały szereg właściwych poglądów, przeciwko którym opowiadali się przez osiem lat, które nagle wpisują się w ich narrację.

Ten zwrot pokazuje, że całe działanie na szkodę naszego kraju, nie było tylko pomyłką.

Kolejna kwestia, która oburzyła szefową rządu to brak zaproszenia dla niej, dla marszałka Sejmu i marszałka Senatu na uroczystości 35. rocznicy Porozumień Sierpniowych. Marek Lewandowski, Rzecznik Prasowy NSZZ „Solidarność” poinformował, że marszałkowie Sejmu i Senatu zostali zaproszeni. Jak skomentowałby Pan taką postawę?

Tego komentować nie mogę bez dokładnej wiedzy na ten temat. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby tych zaproszeń nie dostali, ponieważ nie jest właściwe zapraszanie przeciwnika na obchody upamiętniające walkę pracowników o swoje prawa i interesy. To byłoby tak, jakbyśmy na uroczystości „Solidarności” w latach 80 – 81 zapraszali członków Biura Politycznego KC PZPR.

Nie wiem, czy rzeczywiście nie otrzymali zaproszeń. Natomiast właściwą odpowiedź dali oni sami.

Dzisiaj rano premier Kopacz z panem Borusewiczem przyszli złożyć wieńce pod pomnikiem stoczniowców. Chyba jest to odpowiedni komentarz – przyszli wtedy, kiedy byli pewni, że nie spotkają nikogo zaangażowanego w walkę pracowników o swoje interesy. Sami się wyłączyli w sposób spektakularny!

Jak można skomentować brak Lecha Wałęsy, który podobno jest teraz w Afryce i zarabia prowadząc wykłady?

Bardzo niewiele jest osób - nawet tych, którzy 35 lat temu uwielbiali Wałęsę - w tej chwili chciałoby się z nim spotkać. Wiemy dokładnie, że był wtyczką drugiej strony. Z przeciwnikiem, jeżeli zachowuje się honorowo po zawarciu kompromisu lub zwycięstwie, można podać sobie rękę, lecz nigdy ze zdrajcą.

Rozmawiała Karolina Zaremba

 

 

 

 

 

 

Komentarze (7):

anonim2015.08.31 15:20
Prawdziwi, nie kukiełkowi, bohaterowie znów zaczynają mieć głos. Chętnie posłucham Gwiazdy. Tak, jak posłuchałbym Walentynowicz, gdyby żyła. A nie, jak Kopacz, gdy wspomina o Krzywonos, albo Niesiołowskim. Kiedyś tak samo dałem się nabrać. Jak większość mojej rodziny. Tylko mój wujek skończył ze złamanym zdrowiem po tych strajkach itp, a takie "Bolki" mają się batdzo dobrze.
anonim2015.08.31 15:45
Kapuś "Bolek" do dziś nie przesłał na konto mojego ojca obiecanych 100 melonów. Taki to ci z niego "bochater"
anonim2015.08.31 15:47
a tych dziewięciu z Wujka i pozostała setka ofiar stanu wojennego to się pewno na śmierć pocięła przy goleniu (kobiety przy depilowaniu). Taka to była zmiana ustroju przez "bochatera" Bolka bez większego rozlewu krwi
anonim2015.08.31 16:02
Prawda jak oliwa zawsze na wierzch wypływa. Czasami trzeba poczekać, bo wodę można tak rozcieńczyć, że staje się lżejsza od oliwy, tak jak mafia PO/PSL kłamstwem, aferami i manipulacją rozcieńczyła polską gospodarkę i rację stanu. Jesteśmy świadkami powrotu wody do jej ciężaru właściwego.
anonim2015.08.31 16:09
Idę dalej. Polacy do dziś czekają na zieloną wyspę obiecaną przez ryżego Pinokia. A tu jak kraj długi i szeroki, Polska stepowieje. Wystarczy popatrzeć na pierwszy lepszy miejski trawnik
anonim2015.08.31 16:19
Niedawno był taki artykuł, w którym jakaś protestancka wróżka twierdziła, że niedługo nie będzie Ameryki. A tu proszę - w naszym kraju rządząca klika ustami kolejnego ministra po raz nasty oznajmia kolejny termin oddania do użytku terminala w Świnoujściu. Najnowszy termin do rok 2017. Lepiej niż u Świadków Jehowy z końcem świata. To tak a propos obietnic
anonim2015.09.1 10:01
zibi33 W Rosji też nastąpił tzw. upadek i obyło się jakoś bez agenta Bolka. Od samego początku solidarność to była lipna przykrywka na oszustwo durnego narodu. Niektórzy dzisiaj rozpaczają, że te tzw. 21 postulatów nie zostało spełnionych. Idiotyzm goni idityzm.