,,Alternatywa dla NATO''. Co miał na myśli wicepremier Estonii - zdjęcie
25.11.19, 15:45

,,Alternatywa dla NATO''. Co miał na myśli wicepremier Estonii

15

Rząd Estonii razem z innymi krajami bałtyckimi przygotowuje plan B, na wypadek gdyby NATO nie wywiązało się z gwarancji bezpieczeństwa – takie słowa wicepremiera i szefa MSW Estonii Marta Helme zacytował jeden z fińskich dzienników. Od tych słów zdystansowali się inny członkowie estońskiego rządu, a minister obrony nazwał je absurdem. Po fali krytyki Helme już następnego dnia wycofał się ze słów o „planie B”. Cała sprawa uderza jednak w wiarygodność NATO, szczególnie po niedawnej deklaracji prezydenta Francji podważającej gwarancje sojusznicze organizacji.


Co więcej, mające podobny wydźwięk słowa padły z usta wicepremiera kraju, który należy do tych członków NATO, których bezpieczeństwo w największym stopniu zależy od sojuszników. Biorąc pod uwagę profil ideologiczny i polityczny partii EKRE, której liderem jest Helme, nie można wykluczać, że to była z jego strony świadoma prowokacja.

Mart Helme, lider eurosceptycznej, nacjonalistycznej i antyimigranckiej Konserwatywnej Partii Ludowej Estonii (EKRE), udzielił 19 listopada wywiadu fińskim dziennikarzom, z którego najważniejsze tezy pojawiły się w wydawanych w Finlandii gazetach. Według relacji dziennika „Turun Sanomat” Estonia – zdaniem Helme – nie może być już pewna, że NATO zagwarantuje jej w każdych okolicznościach integralność terytorialną i niepodległość. Było to nawiązanie do ostatnich głośnych słów Emmanuela Macrona o „śmierci mózgu” NATO. Z kolei dziennik „Iltalehti” napisał – też powołując się na Helme – że stanowisko estońskiego rządu na zbliżające się spotkanie liderów NATO, a także opracowanie planu B było omawiane 18 listopada podczas posiedzenia estońskiego gabinetu. Plan B dotyczyć ma nie tylko Estonii oraz pozostałych krajów bałtyckich – Litwy i Łotwy, ale także Finlandii. Jak Helme tłumaczył konieczność wypracowania planu obrony na wypadek braku pomocy ze strony NATO? Wyraził obawy o zachowanie głównych członków Sojuszu. Według niego USA zagrożenie widzą nie w Rosji, a w Chinach, Wielka Brytania po brexicie może ograniczyć swe zaangażowanie militarne w Europie, wreszcie „nikt nie wie jak bardzo odejście Merkel zmieni niemiecką politykę zagraniczną”. Helme powiedział, że w kwestii polityki bezpieczeństwa nie liczy też na gwarancje ze strony UE. Sęk w tym, że nie sprecyzował, co zawierać miałby „plan B”, w jaki sposób Estonia i sąsiedzi mieliby wzmacniać swe bezpieczeństwo bez uwzględnienia NATO.

Na słowa wicepremiera i lidera EKRE krytycznie zareagowali inni estońscy politycy. Premier Jüri Ratas (Keskerakond) powiedział, że nie ma potrzeby kwestionować członkostwa Estonii w NATO. Premier napisał na Facebooku, że estońskie plany A, B czy C mają na celu rozwój niezależnych zdolności obronnych, ale wszystko w ramach NATO. Szef MSZ Urmas Reinsalu (Isamaa) napisał, że nie widzi alternatywy dla NATO. Powiedział też, że muszą być podtrzymywane „specjalne relacje” Estonii z USA. Ostrzej reaguje opozycja. Lider socjaldemokratów Indrek Saar wysłał list do premiera z pytaniem, czy Ratas będzie dążył do dymisji Helme. Saar przypomniał, że kiedy w poprzednim rządzie minister z Partii Centrum Mikhail Korn zakwestionował członkostwo Estonii w NATO, został zdymisjonowany. Najmocniej zareagował minister obrony Jüri Luik (Isamaa). Oświadczył, że rząd nigdy nie omawiał planu B jako alternatywy dla NATO. – Takie historie to absurd. Jedynie podważają jedność NATO i osłabiają potencjał odstraszania – stwierdził Luik i przypomniał, że sojusznicy chronią estońską przestrzeń powietrzną, a w bazie Tapa stacjonują Brytyjczycy i Francuzi. Zwrócił uwagę, że w Estonii minister spraw wewnętrznych (obecnie Helme) nie jest zaangażowany w planowanie obrony wojskowej: „Ci zaangażowani wiedzą, że naszym kierunkiem jest wzmacnianie NATO, a nie sianie wątpliwości w sercach naszych wrogów i przyjaciół. Nie ma alternatywy dla NATO, i nie będzie takiej alternatywy”. – Wszystko co robimy bilateralnie z naszymi sojusznikami opiera się na naszym członkostwie w NATO. Naprawdę mamy wierzyć, że amerykański bombowiec strategiczny B-52 latałby nad Estonią gdybyśmy nie byli częścią zbiorowej obrony NATO? – pytał retorycznie Luik. Na słowa estońskiego wicepremiera zareagowało też ministerstwo obrony Finlandii. Sekretarz generalny Janne Kuusela oświadczył, że być może Estonia ma jakieś swoje plany, ale nikt w tej kwestii nie kontaktował się z rządem w Helsinkach, a Finlandia nie ma i nie pracuje nad żadnym „planem” wspólnie z krajami bałtyckimi.

Warsaw Institute

Komentarze (15):

Ryszard Olejniczak2019.11.26 10:59
Świat jest dziś, jak nigdy, jednym wielkim targowiskiem, posiadanie rozwiązań alternatywnych to obowiązek każdego, lojalnego wobec własnego państwa, rządu.
KATON STARSZY2019.11.25 20:26
To nic nadzwyczajnego,NATO w obecnej postaci się sypnie i nieważne czy za 3 lub 5lat. Dlatego należy rozwijać swoje siły zbrojne we współpracy z USA i z grupą krajów które zdecydowanie chcą wspópracować w tym sojuszu.Nie bądzmy naiwni,niemcy absolutnie nie pomogą wręcz będą starali się zaszkodzić.Francja dała sygnał,zanią pójdą włosi,hiszpanie .Dzięki amerykanom nasi żołnierze wreszcie zaczną ćwiczyc,a nie obracać dziwki pod jednostką i żony kolegów wzajemnie.
Piotr Nowak2019.11.25 17:25
Estonia to kraj gdzie 70% populacji deklaruje się jako osoby bezwyznaniowe, a pozostałe 30% szkoda nawet komentować. Niech się nawrócą i powierzą swój kraj Bogu i Maryi jak my Polacy, wtedy będą bezpieczni. Trzeba budować Świątynie sprowadzić Kapłanów z Polki i gorąco się modlić. To jedyna nadzieja.
Max Fiend2019.11.25 17:18
Pewnie miał na myśli zbiorowe seppuku :-)
taka prawda2019.11.25 17:17
Polski rząd PIS u właśnie odzyskał depozyt od Anglii 100 ton złota wartego 18 mld zł Przekazano go do NBP PO KO pewnie przekazałaby to dla żydów w ramach nienależnych reparacji
Olej2019.11.25 17:06
W kontekście polskiej polityki zagranicznej, Odpowiedzialnych za nią należałoby postawić przed plutonem egzekucyjnym. Gdy w w marcu 2009 r. w Genewie ławrow i Clinton uzgadniali ,,reset’’ a później Obama ów reset wprowadził w życie wizytą w Moskwie. Moskwa ,,zresetowała’’ Polskę 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Berlin podsumował całość następną ,,rurą’’ i zacieśnieniem współpracy tak mocno, że Merkel nie mogła dotrzeć do Krakowa przez wulkaniczny pył z Islandii, Znaleźliśmy się w kotle z którego dotychczas jest jedno wyjście przez gabinet Rothshildów a następnie Biały Dom. Kto odpowiada za tę bez alternatywną sytuację ? Smoleńsk oprócz tego, że był potworną tragedią Polski, był również tragicznym dniem polskiej polityki i stanu państwa. I żeby nie było, że z Ameryką jest Polsce nie do twarzy, owszem gdybyśmy mieli inny zestaw kart, chociażby zbliżony do tego jaki ma Turcja.
Olej2019.11.25 16:57
Miał to na myśli o czym większość ludzi myśli. Jeżeli w planach i analizach amerykańskich źródeł zbliżonych do ośrodków władzy rozważa się użycie sowieckiej bomby atomowej - taktycznej jako element wojny konwencjonalnej to co mamy myśleć ? Jeżeli odpowiedzią NATO na zagrożenie sowieckie są słowa Macrona to co mamy myśleć ? W casie zimnej wojny i kryzysu berlińskiego, amerykańskie czołgi stanęły przeciwko sowieckim, dzieliło je kilkaset metrów, siły atomowe USA postawiono w stan gotowości jak i całą amerykańską armię w Europie i na świecie. Odpowiedź USA była jednoznaczna, przekroczycie granice lub zaatakujecie dostaniecie odpowiedź. Tak w tedy jak i obecnie konwencjonalne siły sowieckie mające liczebną przewagę musiały być zneutralizowane uderzeniem atomowym, zatrzymującym impet sowieckiego ataku na pozycjach wyjściowych. Zachodzi pytanie dlaczego teraz zamiast analogicznej formuły odpowiedzi sowietom jaka była kilkadziesiąt lat temu, rozważa się i dopuszcza możliwość przeorania wojną całej Europy Środkowej ???
Reytan2019.11.25 16:37
NATO sie sypie. Kiedy sie posypie wroca Rosjanie.
Albert extra VERGIN moron2019.11.25 16:34
Albert the "viking' with putin's horn up his faggot ass. - "Have/Did - w tym konkretnym przypadku nie ma to nic wspólnego z czasami analfabeto językowy." - 𝐎𝐇 𝐖𝐇𝐀𝐓?!
j232019.11.25 16:32
Kupimy wzmacniacze i zarowki - cichociemni
lady chapel2019.11.25 16:28
Napiszcie o rybachz roznymi uszkodzeniami ciala i bez oczu, ktore zaczeto wylawiac po zrzucie solankowym dokonanym przez PGNiG
Katolicka Kretynizacja Polski2019.11.25 16:04
Polska może czuć się bezpiecznie! królową naszego kraju jest przecie Maryja i jesteśmy narodem przez nią wybranym a jakby co nie wypaliło to zawsze można odprawić różańcowy szturm modlitewny który ochroni granice! buhaha...
Ragnar2019.11.25 16:10
ale ty kacapie nie czuj się bezpiecznie, bo cię jakiś tęczowy prędzej czy później przeleci, jakżeś taki POstępowy
taro2019.11.25 16:27
tak dlugo jak chinska,czy amerykanska bombka nie pierdyknie w mauzoleum lenina, to rowniez mozesz czuc sie bezpiecznie. pamietaj jedno,tam sie nikt nie bedzie modlil za ciebie.
taka prawda2019.11.25 17:18
A twoim królem jest szatan i jak myślisz kto wygra