Abp Marek Jędraszewski: Znowu nam trzeba bronić Polski i Europy - zdjęcie
17.09.19, 15:00Fot. Joanna Adamik via Flickr (Archidiecezja Krakowska)

Abp Marek Jędraszewski: Znowu nam trzeba bronić Polski i Europy

19

- Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu nam trzeba bronić Polski i Europy. - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski w Wawelskiej Katedrze podczas Mszy św., sprawowanej w 80. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę.

Na początku homilii, arcybiskup przypomniał, że 80 lat temu, pomiędzy 2. a 3. w nocy, 17 września 1939, ambasador RP w Moskwie Wacław Grzybowski, został pilnie wezwany do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie, gdzie Władimir Potiomkin odczytał uzgodnioną wcześniej z Niemcami notę dyplomatyczną, w której Związek Sowiecki uzasadniał swoją agresję na Polskę z powodu „rozpadu państwa polskiego”, a tym samym konieczności „wzięcia pod swoją opiekę” Ukraińców i Białorusinów. Ambasador Grzybowski wykazał kłamliwość przytoczonej argumentacji, mając świadomość, że rząd polski przygotowuje się do dalszych walk i czeka na obiecaną pomoc ze strony Francji i Anglii. Dodał również, że działania Sowietów są złamaniem paktu o nieagresji.

Ambasador nie przyjął noty. Dostarczono ją o poranku pocztą dyplomatyczną. Tak oto, dokonał się IV rozbiór Polski.

Metropolita zwrócił uwagę, że już wcześniej – 23 sierpnia 1939 – podpisano układ Ribbentrop-Mołotow, który sam komisarz spraw zagranicznych Rosji sowieckiej skomentował następująco: „Koła rządzące Polski chełpiły się trwałością swego państwa i potęgą swojej armii. Okazało się jednak, że wystarczyło krótkie natarcie najpierw wojsk niemieckich, a następnie Armii Czerwonej, by nic nie pozostało po tym pokracznym bękarcie traktatu wersalskiego”. Arcybiskup zaznaczył, że propaganda bolszewicka z łatwością usprawiedliwiała swój czyn sprzeciwem Polski, Anglii i Francji przeciwko wspólnemu połączeniu sił w walce z hitlerowskimi Niemcami.

Jakże Polska mogła zgodzić się na to, by na jej terytorium znalazły się jednostki Armii Czerwonej? (…) Walczono z Polakami tylko dlatego, że byli Polakami. Jak Polska mogła przystąpić z nimi do wspólnego sojuszu?

W Polsce wciąż żywa była pamięć o okrucieństwach z czasów wojny bolszewickiej z 1920 roku, a także o „Operacji polska” NKWD z dnia 11 sierpnia 1937, przeprowadzonej na terytorium ZSRR w latach 1937–1938, podczas której mordowano Polaków – obywateli ZSRR – strzałem w tył głowy, a także skazywano ich na pobyt w łagrach i wywózkę na Syberię. Ostatecznie, armia sowiecka wkroczyła do Polski 17 września 1939 roku. Wobec braku jednoznacznego rozkazu Wodza Naczelnego, niektóre oddziały polskie podjęły heroiczną walkę, inne poddawały się. 28 września, Rosja sowiecka i III Rzesza podpisały tzw. traktat o granicach i przyjaźni, zwany też drugim paktem Ribbentrop-Mołotow, przypieczętowując tym samym IV rozbiór Polski. W konsekwencji, Armia Czerwona wzięła do niewoli 250 tysięcy żołnierzy i wielokrotnie łamała postanowienia o złożeniu broni.

Długo trzeba było czekać w Polsce, by o tych tragicznych wydarzeniach mówić otwarcie. Dopiero po 1990 roku, na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, pojawiła się tablica z napisem: „Obrona granicy wschodniej RP 17 IX – 1 X 1939”. Rozważamy tę tragedię i wsłuchujemy się w głos Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii, który lituje się nad płaczem matki: „Na widok [matki, której jedyny syn umarł,] Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!»”.

Arcybiskup zaznaczył, że choć Polacy płakali – nad losem oficerów, żołnierzy, rodzin – to nigdy nie poddali się i nie rezygnowali z wolności.

Te straszliwe wydarzenia – 1 i 17 września 1939 roku nie złamały polskiego ducha, ponieważ wierzono w Boga! Polska katolicki kraj – wydany na łup bezbożnych systemów totalitarnych – nie złamała się, trwając w swoi oporze i przekonaniu, że Bóg użali się na jej losem, i że Polska zmartwychwstanie na nowo.

Płacz ten łączono z modlitwą, wyrażoną przez Stanisława Wyspiańskiego w „Wyzwoleniu”: „Jest tyle sił w narodzie, jest tyle mnogo ludzi, niechaj w nie duch Twój wstąpi i śpiące niech pobudzi!”, a także z nadzieją, kiedy śpiewano „Mazurka Dąbrowskiego”: „Jeszcze Polska nie zginęła, / Kiedy my żyjemy./ Co nam obca przemoc wzięła, / Szablą odbierzemy./ (…) Już tam ojciec do swej Basi/ Mówi zapłakany –/ Słuchaj jeno, pono nasi/ Biją w tarabany”. W drodze do osiągnięcia wolności krew polskiego żołnierza i cywila polała się jeszcze w wielu miejscach: w Tobruku, pod Monte Cassino, podczas bitwy o Anglię i powstania warszawskiego, a także w Poznaniu, na Wybrzeżu, w Radomiu, podczas powstawania Solidarności i wybuchu stanu wojennego.

Długo trzeba było czekać na tę wolność. Ostatni żołnierze sowieccy opuścili Polskę w dniu symbolicznym – 16 września 1992 roku – po 53. latach okupacji. Ale Polska przetrwała dzięki swojej kulturze budowanej na chrześcijańskich wartościach, umacniających jej tożsamość, dających siłę z pokolenia na pokolenie.

Na zakończenie, arcybiskup zaznaczył, że przed współczesną Polską stoją nowe zadania.

Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu trzeba nam bronić Polski i Europy, a także wracać do fundamentów prawdziwego autentycznego humanizmu, które zawsze były naszą ostoją. Zrąb tego humanizmu tworzą cztery słowa: Bóg, osoba ludzka, rodzina, naród.

Diecezja.pl

Komentarze (19):

andrzejhahn32019.09.17 17:55
a Europa juz sobie sama poradzi z takimi jak ty jedraszewski pasozytami spolecznymi
andrzejhahn32019.09.17 17:54
Polski trzeba bronic przed takimi gnojami jak ty jedraszewski
Jola2019.09.17 16:56
Dlaczego abp Marka nie poparli kard. Nycz i abp Polak ?
Vivian2019.09.17 16:56
Pan Jędraszewski chyba nie pamięta, że jego dawni koledzy w II wiekach naszej ery również zajadle bronili wiary chrześcijańskiej przed wpływem filozofii helleńskiej. Następne 18 wieków to już natomiast kopiowanie przez teologów chrześcijańskich najpierw Platona a potem Arystotelesa, czyli POGAN.
ja2019.09.17 16:22
Czyżby towarzystwo sodomitów na czele z Czarzastym, Biedroniem i Zandbergem poprosiło zaprzyjaźnionych towarzyszy aby wycofać ruską śmierdzącą onucę - dzielnicowego ? Zapewne planują inne ataki na wierzących katolików...
#SilniRazem2019.09.17 16:14
https://wiadomosci.wp.pl/nie-bedzie-sledztwa-ws-kardynala-henryka-gulbinowicza-przedawnienie-karalnosci-czynu-6425498163644033a
Zyg2019.09.17 15:52
Kościół Katolicki musi uwolnić się od biskupów i proboszczów sodomitów i ubeków inaczej nie odzyska wiarygodności !
Daniel K2019.09.17 15:33
O Europę bym się nie bał, oni z tą mafią już sobie poradzili. Natomiast z Polską jest ciężka sprawa, to fakt- państwo watykańskie poprzez tzw. Polski Kościół Katolicki doi naszą Ojczyznę na skalę nie do wyobrażenia dla zwykłego Polaka. Od wieków wyłudza nasz narodowy majątek, w ostatnich latach to były tysiące hektarów, do tego działki i budynki w najlepszych lokalizacjach naszego kraju.Nie wspominając o wyłudzaniu kasy z naszego budżetu- kolejne miliardy. Żeby to ukryć pierze mózgi Polakom bajkami o wrogach, których de facto po prostu nie ma. I, niestety duża część moich rodaków wierzy w te brednie, jeszcze wspomaga tę przestępczą organizacje dając swoje ciężko zarobione pieniądze na tacę. Ludzie otwórzcie oczy, kościół nas okrada!! Pozdrawiam.
Arturo2019.09.17 15:29
Jeszcze się kiedyś rozsmucę, Jeszcze do Ciebie powrócę, Chrystusie... Jeszcze tak strasznie zapłaczę, Że przez łzy Ciebie zobaczę, Chrystusie... I taką wielką żałobą Będę się żalił przed Tobą, Chrystusie... Że duch mój przed Tobą klęknie I wtedy serce mi pęknie, Chrystusie... Tuwim
Olej2019.09.17 15:17
Nam wciąż trzeba być sobą ! Być sobą w Bogu, w wierze naszych ojców i dziadów. W prawach, które nas czynią ludźmi wolnymi.
Michal2019.09.17 15:23
Dziadami to sami jesteście, to fakt. I tworzycie dookoła wasze dziadostwo i innych zmuszacie by żyli w tym dziadostwie i je kochali.
anonim2019.09.17 16:20
Nikt ciebie nie zmusza ,jestes wolny Michale .
anonim2019.09.17 16:25
Tylko czemu żyjacy w dobrobycie Niemcy przyjeżdżają do nas na zakupy ? Bo lepsze i tańsze odpowiadają .
anonim2019.09.17 16:28
A i z uslug chetnie korzystaja ,a czemu ,no wlasnie bo tańsze ,bo raczej nie z milosci do nas to robią .
katolik2019.09.17 15:06
Obrona Polski może przyjść tylko przez wezwanie przez Episkopat do powszechnego Różańca,Intronizację.Kazania nie uratują Polski,a szatan coraz bardziej atakuje.Czy to jakiś problem,należy się z racji rangi Matki Bożej i powagi sytuacji,aby to sam Episkopat wezwał do Różańca,a nie wierni
anonim2019.09.17 17:51
urojenia to nie rzeczywistość
Michal2019.09.17 15:03
Bronić trzeba wszystko i każdego przed wami. Przed czarną zarazą. Wirusem ciemnoty, zacofania i biedy. Każdy kraj w którym czarna zaraza ma do powiedzenia coś więcej, jest biedny, pełny przemocy i targany niepokojami. Kraje które pozbyły się czarnej zarazy są zawsze kierunkiem migracji za lepszym życiem.
Czlowiek a nie robot2019.09.17 19:01
W Pana tekście jest literówka - nie czarną zarazą ale tęczową.
Michal2019.09.17 21:02
U nas w Kanadzie Kościół jest na swoim miejscu, nie ma wpływu na politykę, na gospodarkę a rząd Kanady nie pompuje w niego kasy. Żyje się nam bardzo dobrze. Z drugiej strony nie znam kraju (ale może ktoś wymieni taki kraj, państwo), gdzie KK miałby wiodącą rolę i panował tam dobrobyt. Te rzeczy po prostu nie idą w parze. Ludzie nie emigrują do krajów teokratycznych, wyznaniowych, tylko do krajów liberalnych. O czymś to świadczy.