Abp Marek Jędraszewski: Uwaga - naszym celem jest NIEBO!!! - zdjęcie
23.03.19, 10:00

Abp Marek Jędraszewski: Uwaga - naszym celem jest NIEBO!!!

11

- Idźcie za Chrystusem, mężnie głosząc Ewangelię! - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski, udzielając Sakramentu Bierzmowania w parafii Matki Bożej Fatimskiej na os. Podwawelskim w Krakowie.


Arcybiskupa przywitał proboszcz, ks. Marian Wanat, który wyraził nadzieję, że umocniona łaską Ducha Świętego młodzież będzie odważnie świadczyć o Chrystusie.

W homilii, metropolita zauważył, że ewangeliczna przypowieść o nieuczciwych dzierżawcach winnicy jest zapowiedzią nienawiści, której doświadczył Chrystus.

– W tej przypowieści, Pan Jezus streścił całą historię niewierności synów Izraela, którzy lekceważyli zawarte w Dekalogu Boże prawo i zwracali się do pogańskich bożków. Bóg, pełen miłosierdzia, ciągle wysyłał do nich proroków, aby upominali, wzywali do nawrócenia i dawali świadectwo, zachęcając do zmiany postępowania.

Morderstwo jedynego syna właściciela winnicy odnosi się do Chrystusa, który został odrzucony przez swój lud i skazany na śmierć na krzyżu. Jego historia nie skończyła się na jednak na Golgocie, ale znalazła swoje dopełnienie w tajemnicy zmartwychwstania. Arcybiskup, odwołując się do słów św. Pawła, dodał, że głoszona przez Apostołów prawda o ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusie była głupstwem dla pogan i zgorszeniem dla Żydów.

– Dla nas ta prawda jest Bożą mocą, która daje nam szczególne siły, pozwalające osiągnąć pełnię swojego człowieczeństwa. Nie śmierć jest ostatnim słowem! Finalnym etapem ludzkiego życia jest zbawienie.

Zwracając się do kandydatów, arcybiskup podkreślił, że złożone przez nich zapewnienie mężnego wyznawania wiary jest niełatwym zadaniem w czasach, kiedy dyskredytuje i pomniejsza się głos Kościoła.

– Wiemy, umocnieni darem mądrości, umiejętności, rozumu, dobrej rady, męstwa, pobożności i bojaźni Bożej, ile mocy i mądrości zawiera prawda o zmartwychwstałym Chrystusie.

Metropolita zaznaczył, że jeśli chrześcijanin chce w pełni zrozumieć swoje człowieczeństwo musi spojrzeć na siebie i swoje życie w świetle słów Chrystusa: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. Na zakończenie podkreślił, że człowiek wiary żyje nadzieją, bo wie, że jego celem jest szczęście wieczne w niebie.

bb/Joanna Folfasińska - diecezja.pl

Komentarze (11):

Kubiak2019.03.24 7:55
Wielu teologów twierdzi, że niebo jest puste.
gośka2019.03.23 23:29
pierdu pierdu...ja przeszłam śmierć kliniczną...Sąd jest straszny...życie po katolicku wg nakazów księży Bóg ma za nic...po śmierci obowiązuje prawo totalnej miłości, albo każdemu przebaczysz...i to nawet temu, który łamie Boże przykazania....albo lądujesz w piekle...ludzie nie pokutują bo są przepracowani...a szatan tylko na to czeka...także jeżeli masz za nic człowieka, który nie jest katolikiem lub łamie 10 przykazań to pozamiatało po Tobie...a jałmużna? czy tylko na Owsiaka??...a dodatkowo katolicy skupiają się na Jezusie a Ducha Świętego mają daleko gdzieś...a po śmierci nikt inny po mnie nie przyszedł do piekła tylko Duch Święty...który żąda odpustów za dusze w piekle ode mnie i od Was
Olo2019.03.23 20:12
Oni ciagle o niebie.Ale kazdy chce sie nachapac na ziemi, nie wiem czemu?
Olga2019.03.23 16:25
Od ponad 20 lat na wyjasnienie czeka zabojstwo Roberta Wojtowicza z Krakowa-Mistrzejowic. Tropy prowadza do duchownych.
JaKi2019.03.23 15:39
Gdyby sam wierzył w Niebo to byłby innym człowiekiem. To świetny przykład że sam nie wierzy w Niebo czyli ono nie istnieje,Jędraszewski wie o tym doskonale.
PrelegentMetropolitowaniaGodny2019.03.23 14:33
Wpadł dla przyjemności - pooglądać nastolatków i z obowiązku zabajdurzyć o Jezusie, postaci równie uwiarygodnionej historycznie i naukowo, co Baba Jaga i yeti. Skasował proboszcza na 100.000 zł i odjechał limuzyną do pałacu. Rodzice bierzmowańców składali się pewnie po 5000, żeby było "wyjątkowo uroczyście". No i było. Ciemnota krakowska jest taka sama, jak po wiochach Podlasia. Tyle, że tam kasuje zwykły proboszcz, i to już najczęściej w naturze, bo co mogą mu zostawić bezzębne babuleńki w ramach pokuty? Tylko loda na miękko.
Stachu2019.03.23 13:40
Ciekawe, co wasza firma zaproponuje marsjańskim kolonistom, gdy marsjańska kolonia okrzepnie i się usamodzielni?
Cipak2019.03.23 13:05
Ciekawe, dlaczego ci, którzy nie chcą do nieba, nie zależy im na tym wiecznym szczęściu są wrogami kościoła i frondy. Czy niebiańskie szczęście nie jest dobrowolne?
Stachu2019.03.23 18:50
Niebiańskie szczęście? Wychwalanie kochanego wodza przez wieczność? Zero wolnej woli, zero indywidualności? To ma być szczęście? To jest Korea Północna.
Albert2019.03.23 11:08
"jego celem jest szczęście wieczne w niebie." W niebie rządzonym przez kogoś, kto swojego syna wysłał, żeby wykitował na krzyżu, a wcześniej wiele razy dla zabawy sobie wytłukł mnóstwo ludzi? Dziękuję, ale nie skorzystam.
michu2019.03.23 10:28
To wiemy. Pytanie czy np ekskomunika za współpracę z komunistami z 1949 r. nadal obowiązuje, bo problem jest w tym jak to Niebo zdobyć.