Orban poinformował, że decyzja zapadła po wysłuchaniu przez niego raportów służb bezpieczeństwa narodowego. Szef węgierskiego rządu przekonuje, że Ukraina przygotowuje się do dalszych działań mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego.
„Nie ulegniemy szantażowi! Zarządzam zwiększenie bezpieczeństwa krytycznej infrastruktury energetycznej. Władze Ukrainy wywierają presję na rządy Węgier i Słowacji poprzez blokadę ropy naftowej” – mówi Orban w mediach społecznościowych.
We wspomnianym regionie wprowadzony zostaje także zakaz używania dronów. Po rozmowie z szefem węgierskiego MSZ, Orban napisał też, że „Brukselczycy” domagają się teraz, aby Węgry wysłały swoje wojska na Ukrainę. Wskazał na skoordynowane działania KE i Ukrainy w celu zablokowania dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń. Dodał, że nie ma przeszkód technicznych aby wznowić transport i chodzi o szantaż polityczny.
Zarzucił też Brukseli, że wspiera ona przedłużającą się wojnę, która kosztuje mieszkańców Europy ogromne pieniądze, podczas gdy wojny tej nie da się rozwiązać na polu bitwy.
