Według oficjalnego raportu Department of Homeland Security (DHS) dwaj funkcjonariusze otworzyli ogień w stronę Pretti, który — jak podano — miał podejść do agentów z bronią, ale dowody wideo opublikowane przez media, takie jak Reuters, BBC czy The New York Times, wskazują, że mężczyzna trzymał w ręku telefon i filmował działania agentów, nie wyjmując broni, zanim został powalony na ziemię i postrzelony.

Pretti, obywatel USA z pozwoleniem na noszenie broni, wcześniej stał się znany opinii publicznej — był aktywistą wspierającym protesty po zabiciu Renée Good przez agenta ICE kilka dni wcześniej. W sieci pojawiły się także nagrania z wcześniejszych starć Pretti z federalnymi agentami, m.in. 13 stycznia, kiedy został powalony i przewrócony przez funkcjonariuszy w czasie innej interakcji.

W następstwie jego śmierci dwaj agenci zaangażowani w strzelaninę zostali wysłani na urlop, co jest standardową procedurą w takich przypadkach. Niektóre źródła wskazują jednak na kontrowersje i sprzeczne informacje dotyczące ich statusu zawodowego po incydencie.

Śmierć Prettiego wywołała szerokie protesty nie tylko w Minneapolis, ale także w innych miastach USA. Demonstracje przeciwko taktyce federalnych służb imigracyjnych odbywały się w San Francisco, Los Angeles, Nowym Jorku i Bostonie — tysiące osób wzywało do większej odpowiedzialności służb i reform polityki imigracyjnej.